


Zamek Królewski na Wawelu, fot. Fundacja Niezła Sztuka
Po deszczu, wieczorową porą Wawel nabiera niezwykle magicznej aury. Nie ma tłumu turystów. Księżyc oświetla nam drogę na wystawę; przechodząc przez dziedziniec arkadowy, czujemy się, jakbyśmy cofnęły się w czasie o 500 lat. Serca biją nam mocno, bo oto idziemy na wystawę, którą objęłyśmy patronatem. To dla nas wyjątkowa, wręcz historyczna chwila.
Na wernisaż przybyły wielkie tłumy, Sala Senatorska pęka w szwach. Stoimy w samych drzwiach i gdzieś tam, hen daleko, za całym tym ogromem ludzi Dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu Andrzej Betlej wita gości i z przejęciem w głosie chwali wystawę, ale też swój zespół, który w pocie czoła nad nią pracował. A jest co chwalić – na ekspozycji zgromadzono ponad 120 obiektów, w tym wszystkie znane portrety dojrzałej królowej (również portret koronacyjny z Kaplicy Zygmuntowskiej).



Otwarcie wystawy Anna Jagiellonka. Wszystkie twarze królowej na Zamku Królewskim na Wawelu, fot. Fundacja Niezła Sztuka


























































