O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Józef Chełmoński

Józef Chełmoński

Józef Chełmoński urodził się 6 listopada 1849 roku, nieopodal Łowicza, we wsi Boczki. Pochodził ze szlacheckiej, choć niezamożnej rodziny, w której sztuka była wysoce ceniona. Jego ojciec, będący jednocześni wójtem wsi Boczki, grał na skrzypcach a także malował oraz wykonywał szkice, na których ukazywał między innymi włości w Nieborowie. Jego dziadek także pasjonował się rysunkiem. Miał on styczność z takimi twórcami jak Jan Norblin czy też Aleksander Orłowski.

Edukację artystyczną Józef rozpoczął w 1867, kiedy to uczył się w warszawskiej Klasie Rysunkowej. Równocześnie studiował sztukę w prywatnej pracowni Wojciecha Gersona. Po pięciu latach od rozpoczęcia nauki, w roku 1972 Chełmoński wyjeżdża do Monachium, by tam podjąć trzyletni kurs na Akademii Monachijskiej. Rok 1875 to czas jego podróży do Paryża. To właśnie tam jego obrazy, inspirowane przede wszystkim wiejskim życiem, przedstawiające chłopów przy pracy na polu, a także zwierzęta, zyskały ogromną popularność. Chełmoński podczas swojego pobytu w Paryżu zawiązała współpracę z jednym z najważniejszych francuskich pism „Le Monde Illustre”. Oprócz stolicy Francji, w czasie swojej młodości, odwiedził także Włochy oraz Podole i Ukrainę.

W 1878 roku Józef Chełmoński poślubił Marię z Korwin-Szymanowskich, wraz z którą wybrał się w trwającą 10 lat podróż. Małżonkowie odwiedzili i mieszkali w tym czasie w Wiedniu, Monachium, Wenecji oraz Paryżu. Podczas tej wyprawy urodziła się czwórka dzieci Chełmońskich. Niestety trójka z nich (Józef, Hanna oraz Tadeusz) umarła wkrótce po przeprowadzce rodziny do Warszawy.

Ze względu na śmierć dzieci, a także problemy rodzinne, Chełmoński w 1889 opuszcza dom, w którym mieszka jego rodzina i przeprowadza się do Kuklówki, gdzie miał pracownie. Zamieszkał tam w kupionym przez siebie dworku, w którym spędził resztę swoich dni. Końcowe lata życia Chełmońskiego cechowała samotność. Jego córki wyjechały do Krakowa, Józef niemal całkiem zarzucił malowanie. W roku 1914 przeżył atak apopleksji, którego efektem był paraliż jednej ręki oraz kłopoty z mówieniem. Mimo pomocy brata, wykształconego lekarza, który przywrócił sprawność ręki, Chełmoński nie namalował nic więcej. Zmarł w tym samym roku, w wieku 64 lat.

Chełmoński słynie przede wszystkich z pejzaży ukazujących życie polskiej i ukraińskiej wsi. Sławę przyniosły mu także przedstawienia zwierząt, w tym ptactwa (żurawi, przepiórek). Chełmoński szczególnie wsławił się jednak przedstawieniami koni, które ukazywał z niezwykłą precyzją i perspektywiczną doskonałością, pędzące z obrazu wprost na widza.