„Nic nie ma na świecie całym oprócz Pana”1.
Witkacy kochał sztukę i kochał kobiety. Stworzył niezliczone portrety. Zaintrygowany osobowością oraz wyglądem modelki — zaczynał romans i proponował małżeństwo. Zdarzało się i tak, że w jego życiu było kilka kobiet naraz.



Witkacy i Maria Zarotyńska, fotografia z książki Kobiety Witkacego. Metafizyczny harem
Od 1924 roku Witkacy tworzył pod szyldem Firmy Portretowej, co było jego głównym źródłem utrzymania. Swoje pracownie miał w Zakopanem oraz w Warszawie na Brackiej 23, w mieszkaniu jego żony — Niny. Często rysował też na spotkaniach ze znajomymi. Malował za pieniądze, ale i za darmo — gdy chciał się zrewanżować za przysługę lub gdy zaciekawiła go osobowość i uroda modelki.



Stanisław Ignacy Witkiewicz (Witkacy), Fałsz kobiety. Autoportret z portretem Maryli Grossmanowej | 1927, Muzeum Narodowe w Warszawie
- S. I. Witkiewicz, Wariat i zakonnica, w: tegoż Dzieła wybrane, t. V, Dramaty, cz. 2, Warszawa 1985, s. 259. ↩



























































