O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Chirico i Rimbaud – zagadki twórczości



Potrzebujemy Twojej pomocy. Wesprzyj nas na PATRONITE »

Pisząc poprzedni felieton zatytułowany Chirico i Metzker – zagadki ulicy nieuchronnie wywołałem w sobie, za sprawą włoskiego malarza, temat artystów, którzy nieoczekiwanie, po intensywnym doświadczeniu, zmienili się, zanegowali samych siebie; bądź – w skrajnych przypadkach – zamilkli całkowicie.

Giorgio de Chirico, Piazza d'Italia, Niezła sztuka

Giorgio de Chirico Piazza d’Italia | 1913, Art Gallery of Ontario (AGO), Toronto, Canada

To, że artyści w czasie swojej twórczej drogi zmieniają się, poszukują, odkrywają jest rzeczą naturalną, dla wielu niemal przyrodzoną. Świetnym przykładem ilustrującym tę tezę jest twórczość Pabla Picassa. On nigdy, a z pewnością rzadko, nie negował sam siebie, wcześniejszych dokonań, nie zamilkł ani na chwilę. Parł do przodu wyznaczając prądy nowej sztuki, czerpał z niej – i z życia – pełnymi garściami.

W całkowitej opozycji do takiej postawy ma się twórczość de Chirico. Wyrasta z innego rozumienia sensów artystycznej ekspresji. Rozumienia świata, rozumienia siebie. Ale de Chirico nie jest klasycznym przykładem dziecka epoki, jak Picasso; nie jest tak żądny nowych doświadczeń sztuki i życia. To do Hiszpana bardziej pasuje bergsonowski „pęd życiowy” (élan vital), który determinuje również twórczość. Młodszy od niego o siedem lat Chirico wprawdzie doświadcza i ma świadomość wszystkich estetycznych zawirowań sztuki XX w. (odbył regularne studia, krótko zainteresował go futuryzm, zbliżył się do paryskiej bohemy), ale celowo zajmuje wycofaną pozycję malarskiego maga.

Wpływ na jego postawę ma nie tylko swoiście rozumiany klimat Włoch, podróże, mit, malarstwo Arnolda Böcklina i grafiki Maxa Klingera, ale także lektura filozofów: Schopenhauera i Nietzschego. W 1910 roku maluje pierwszy obraz nazwany później przez krytyków malarstwem metafizycznym (pittura metafisica) – Zagadka jesiennego popołudnia. Za nim pójdą kolejne.

Giorgio de Chirico, Enigma dnia, sztuka włoska, malarstwo włoskie, surrealizm włoski, surrealizm, malarstwo metafizyczne, początek surrealizmu, modernizm, Niezła Sztuka

Giorgio de Chirico, Enigma dnia | 1914, Museum of Modern Art, Nowy Jork

W 1918 tworzy ostatni. Zniknęła enigma – niepokój i zamknięte w obrazach zagadki świata, zniknęły rytmy arkadowych podcieni, place zatopionych w ostrym świetle miast, zniknęły metafizyczne wnętrza, zniknęły manekiny i posągi, wydłużone cienie i zagadkowe przedmioty. De Chirico pochłonął specyficznie rozumiany klasycyzm, Rafael, Tycjan, inna forma malarska i kopie własnych obrazów. André Breton – „papież surrealizmu” – ogłosił artystyczną anatemę, bo dla nadrealistów de Chirico wcześniej był objawieniem. To pod jego wpływem wielu malarzy odkryło i doświadczyło tajemnicy, zagadki onirycznych przestrzeni i wieloznaczności. Cenili go Salvador Dalí, Max Ernst, René Magritte.

Max Ernst, Kunsthaus Zurich, surrealizm, surrealiści, Niezła sztuka

Max Ernst, Całe miasto | 1935/36, Kunsthaus Zurich, Dzięki uprzejmości Fondation Beyeler

Max Ernst, Przy pierwszym jasnym słowie, surrealizm niemiecki, surrealizm, malarstwo niemieckie, Niezła Sztuka

Max Ernst, Na pierwsze jasne słowo | 1923, North Rhine-Westphalia Art Collection, Düsseldorf

Pod jego wpływem marynarz Yves Tanguy niemal z dnia na dzień został surrealistycznym malarzem nieistniejących pejzaży, a Breton pisał o Chirico w publikacji Geneza i perspektywy artystyczne surrealizmu z roku 1941: „(…) poważne znaczenie ma twórczość człowieka nie związanego z żadnym poprzednim ruchem: ten człowiek to Giorgio de Chirico. (…) Ewolucja Chirico w ciągu czterech lat, kiedy natchnienie sprzyjało mu jak nikomu innemu, jest równie gwałtowna, przybiera charakter równie fatalny i dogmatyczny, jak twórczość Rimbauda, która trwała tak samo krótko”.

Yves Tanguy, Lazurowy dzień, surrealizm francuski, surrealizm, malarstwo francuskie, sztuka francuska, grupa Andre Breton, malarstwo francuskie, Niezła Sztuka

Yves Tanguy, Lazurowy dzień | 1937, Tate Modern, Londyn

Kiedy w 1875 roku Arthur Rimbaud na dobre milknie jako poeta, ma zaledwie 21 lat. Ma za sobą sześcioletnie doświadczenie literackie; jest po burzliwym okresie paryskim, przed licznymi podróżami i przed całkowicie odmiennym życiem. Po napisaniu Statku pijanego, Sezonu w piekle: Iluminacji, przed skrupulatnością buchaltera, przed handlem kawą i bronią w Afryce. Po spotkaniach paryskiej bohemy i przed surowością Hararu, po literackiej eksplozji i przed rzeczową oschłością korespondencji do rodziny.

poeta, Arthur Rimbaud, Niezła sztuka

Co nimi powoduje? Zasadniczą różnicą, wbrew temu co pisze Breton, jest c a ł k o w i t a negacja własnej twórczości przez Rimbauda, jakby ogromny ładunek metafor, ruch obrazów, intensywność, „przyspieszony oddech wiersza” – jak pisał o tej poezji Artur Międzyrzecki, jej niezastąpiony tłumacz – wyczerpały cały zapas twórczej inwencji młodego chłopca; jakby poezja i życie wystawiły mu rachunek. Wysoki, jak się okazało. „Ja to ktoś inny” – pisał w 1871 roku w słynnym Liście do jasnowidza. Czyż to nie antycypacja siebie z 1891, kiedy w wieku trzydziestu siedmiu lat, pokonany przez raka i poezję, umiera? W każdym razie to świadomość własnej siły i odmienności; literacka eksplozja Rimbauda jest spełnieniem, niezależnie od ocen i konkluzji.

Giorgio de Chirico, Niepewność poety, malarstwo metafizyczne, pictura metafisica, surrealizm, początek surrealizmu, modernizm, Niezła Sztuka

Giorgio de Chirico, Niepewność poety | 1913, Tate, Londyn

Giorgio de Chirico, Pieśń miłości, malarstwo włoskie, sztuka włoska, surrealizm, surrealizm włoski, początek surrealizmu, modernizm, Niezła Sztuka

Giorgio de Chirico, Pieśń miłości | 1914, Museum of Modern Art, Nowy Jork

Czy De Chirico czuł się malarzem spełnionym? Być może okres metafizyczny był dla niego tym, czym dla Rimbauda były Iluminacje; dla obu tamten świat wyczerpał swoje tajemnice, musiał zamknąć się w obrazach o potężnej inwencji i nowatorstwie. Weszli na inne poziomy, doświadczyli „niebywałej łaski w cieniu rozplątanych słów”, jak pisał o artystach, którzy milkną poeta Jacques Faux. Obaj wykorzystali swój czas; czas, który w sztuce zawsze ma inny wymiar i znaczenie, obaj nadali swojej wizji siłę – de Chirico obrazu, Rimbaud słowa. Wizji, które w ich przypadku, wchodzą w tajemną korelację słów i obrazów.

Giorgio de Chirico, Jasnowidz, sztuka włoska, malarstwo włoskie, surrealizm włoski, malarstwo metafizyczne, początek surrealizmu, modernizm, Niezła Sztuka

Giorgio de Chirico, Jasnowidz | 1914-1915, Museum of Modern Art, Nowy Jork

Obraz Giorgio de Chirico zatytułowany Jasnowidz (znany też jako Prorok), datowany 1914-1915 prawdopodobnie został dedykowany Arthurowi Rimbaud.

Roman Maciuszkiewicz

» Roman Maciuszkiewicz

Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, Wydział Grafiki w Katowicach w 1980 r. Malarz, eseista, prozaik, pedagog.

Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Wszystkie publikacje finansowane są dzięki darowiznom Czytelników. Dlatego Twoja pomoc jest bardzo ważna. Jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu tego miejsca w polskim internecie na temat sztuki, będziemy Ci bardzo wdzięczni. Nawet 1 zł ma dla nas ogromne znaczenie.

Wesprzyj »


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »