To opowieść o skandalu, luksusie, polityce i upadku monarchii. Kim naprawdę była Maria Antonina? Rozrzutną królową, ofiarą propagandy czy prekursorką trendów, które na zawsze zmieniły modę? Poznaj fascynującą historię królowej Francji, jednej z najbardziej kontrowersyjnych postaci w historii Europy.
Maria Teresa, cesarzowa Austrii, w kwietniu 1770 roku w liście pożegnalnym do swojej czternastoletniej córki Marii Antoniny napisała: „Wszystkie oczy będą zwrócone na ciebie, więc nie dawaj powodu do plotek”1. Nastoletnia księżniczka właśnie wyruszała w podróż do Francji, aby tam poślubić następcę francuskiego tronu, Ludwika Augusta. I choć cesarzowa trafnie przewidziała, że wszystkie poczynania jej córki będą nieustannie poddawane wnikliwemu osądowi, historia gorzko zakpiła z dalszej części słów cesarzowej.



François Hubert Drouais, Portret Marii Antoniny, królowej Francji, w sukni dworskiej, detal | 1773, Victoria and Albert Museum, Londyn
Maria Teresa z pewnością nie spodziewała się, że jej córka będzie bohaterką niejednego skandalu i przyczyni się do upadku francuskiej monarchii. Życie Marii Antoniny zbiegło się z niepokojami we francuskim społeczeństwie i wybuchem rewolucji, która zmieniła losy Europy i świata. Królową krytykowano za wystawny styl życia i wydawanie państwowych pieniędzy ponad miarę, nadając jej przydomek Madame Déficit. Jej reputacja została mocno nadszarpnięta w wyniku afery naszyjnikowej, a w złośliwych i pełnych agresji pamfletach przypisywano jej nieprawdziwe słowa („Niech jedzą ciastka”) i erotyczne skandale. Chociaż historycy są zgodni, że gdy Maria Antonina przybyła do Wersalu, francuska monarchia już tonęła w długach, a jej poprzedniczka, Maria Leszczyńska, wydawała nie mniej niż ona, reputacja królowej była nie do uratowania. Legendy, które przez lata narosły wokół Marii Antoniny, stworzyły z niej postać niejednoznaczną – czarny charakter, buntowniczkę, zagubioną nastolatkę, ikonę mody.



Kadr z filmu Maria Antonina, reż. Sofia Coppola, źródło: materiały prasowe Victoria and Albert Museum, Londyn / Élisabeth Vigée Le Brun, Maria Antonina z różą | 1783, Château de Versailles, Wersal
Jako młoda królowa Maria Antonina świadomie i zdecydowanie zerwała z przeszłością. Chętnie łamała zasady dworskiej etykiety, nieustannie przesuwając granice tego, co dozwolone. Jej styl stawiał na nowoczesność i nierzadko budził kontrowersje. Ponad 230 lat od śmierci jej postać wciąż fascynuje, czego dowodem jest wyjątkowa wystawa czasowa w londyńskim Victoria and Albert Museum: Marie Antoinette Style (Styl Marii Antoniny). Pierwszy raz w jednym miejscu zgromadzono tak ogromną kolekcję przedmiotów związanych z francuską królową i czasami, w których żyła. Od zjawiskowych osiemnastowiecznych sukien, poprzez biżuterię królowej, oficjalne portrety autorstwa Élisabeth-Louise Vigée Le Brun, meble projektowane przez władczynię do Petit Trianon, a nawet tragiczne pamiątki ze schyłku jej życia. Ten niesamowity zbiór obiektów maluje złożony portret Marii Antoniny jako ikony, która kształtowała osiemnastowieczną modę i rzemiosło artystyczne, a jej postać oddziałuje na kulturę i estetykę do dziś.



Wystawa Marie Antoinette Style w Victoria and Albert Museum, źródło: materiały prasowe Victoria and Albert Museum, Londyn
Narodziny ikony
„[Przyszliśmy] zobaczyć część garderoby Królowej. Wszystkie te wspaniałe suknie charakteryzują się niewyobrażalnym bogactwem i elegancją. Większość z nich, wykonanych z różowej, niebieskiej lub innej kolorowej satyny, jest misternie haftowana perłami i obszyta wspaniałą koronką, plisowanymi wstążkami lub złotymi czy srebrnymi taśmami”2
– pisała młoda Angielka Anna Cradock, która w lipcu 1784 roku miała okazję przybyć do Wersalu.



Élisabeth Vigée Le Brun, Maria Antonina | 1778, Kunsthistorisches Museum, Wiedeń
Maria Antonina kochała modę i była zawsze na bieżąco z najnowszymi trendami. Jako królowa małżonka nie miała władzy politycznej, a na francuskim dworze oczekiwano od niej przede wszystkim wspierania sztuki i rzemiosła, w szczególności rodzimych manufaktur wyrobów luksusowych. Do takich należały chociażby jedwabie, z których wykonywano suknie królowej. Jej roczna kolekcja składała się z 105–108 sukni (z czego 90% było zupełnie nowych)3, a co tydzień otrzymywała aż cztery pary nowych butów. Stałymi współpracownikami kreującymi styl nowej, młodej królowej zostali krawcowa Rose Bertin i fryzjer Monsieur Léonard. To właśnie jemu przypisuje się stworzenie niespotykanych wcześniej fryzur, czyli wysokich, upudrowanych upięć zwanych le pouf, które stały się znakiem rozpoznawczym Marii Antoniny.
Najbardziej odświętne i oficjalne suknie, tak zwane grand habit lub robe de cour, zdobione złotem i srebrem, okropnie ciężkie i niewygodne, tworzyły: ciasny gorset, odpinany tren i spódnica o kilkumetrowej szerokości nakładana na panier – stelaż składający się z trzech lub czterech obręczy. Tak wyglądała właśnie suknia ślubna, w której Maria Antonina szła do ołtarza w kaplicy pałacu wersalskiego.



Suknia robe de style, źródło: materiały prasowe Victoria and Albert Museum, Londyn
W szafie królowej znajdowały się również suknie codzienne na panierach w stylu francuskim (popularne robe à la française). Drobna i szczupła Maria Antonia szybko zrezygnowała z noszenia przestarzałych sukien. Dzięki współpracy ze swoją marchande des modes, Rose Bertin, w jej garderobie zagościły lekkie, eleganckie i kobiece suknie z haftowanego jedwabiu, drukowanej bawełny i muślinu. Pełne przepychu robe à la française odeszły do lamusa, a zastąpiły je poloneski (robe à la polonaise), suknie w stylu angielskim (robe à la anglaise) czy tureckim (robe à la turque). Królował na nich wzór toile de jouy, kwieciste i zwierzęce motywy czy pionowe pasy w najróżniejszych kolorach – szczególnie ulubionych różach i błękitach Marii Antoniny. Jej ukochany model butów, czyli zakończony ostrym czubkiem i na niskim obcasie Saint Huberty, był wykonywany z jedwabiu oraz zdobiony kokardkami, frędzelkami, marszczeniami i haftami we wszystkich kolorach tęczy. Chęć ucieczki od sztywnych zasad konserwatywnego dworu sprawiła, że Maria Antonina dążyła do coraz luźniejszego, bardziej fantazyjnego ubioru. Czasem jednak przesadzała aż za bardzo…
Skandal koszulowy – królowa jest naga!



Élisabeth Vigée Le Brun, Maria Antonina | 1783, Schloß Wolfsgarten, Langen
W 1783 roku Maria Antonina zleciła swojej nadwornej malarce, Élisabeth Vigée Le Brun, namalowanie nowego portretu. Na przestrzeni lat kobiety pozostawały w bliskich stosunkach, a ta znakomita artystka stworzyła aż trzydzieści oficjalnych portretów królowej, które miały ocieplać wizerunek monarchini. Obraz, który Vigée Le Brun namalowała w 1783 roku, był jednak szczególny, bo wywołał niemały skandal na Salonie, gdzie został wystawiony. Powodem był właśnie… ubiór Marii Antoniny.
Ukazana w słomkowym kapeluszu z niebieską wstążką i piórem, różą w dłoni i w półprzezroczystej, luźnej, białej muślinowej sukience, królowa wzbudziła tak ogromne zgorszenie wśród patrzących, że Vigée Le Brun szybko wycofała obraz z wystawy i namalowała drugi. Poza królowej i atrybut w formie róży się nie zmieniły, ale koszulową sukienkę zastąpiła jedwabna błękitna suknia. Półprzezroczyste odzienie, które tak zszokowało publiczność, zwano robe en chemise, a od teraz także chemise à la reine, czyli koszulą królowej. Dla uczestników Salonu królowa wydawała się po prostu naga, gdyż została ukazana w koszuli, którą nosiło się z reguły pod suknią czy właściwym odzieniem. Uwiecznienie królowej w takim nieformalnym okryciu zszokowało wszystkich.
Królowa wsi spokojnej, wsi wesołej
Półprzezroczysta suknia była nie tylko prowokacją, ale też elementem stylu życia, jaki prowadziła w tamtych latach królowa. Francuska arystokracja, znużona dworskim życiem i zainspirowana ideami oświecenia, w szczególności filozofią Jeana-Jacques’a Rousseau i jego postulatem „powrotu do natury”, dążyła do urozmaicenia swojego życia4. Maria Antonina chętnie uciekała od dworskiej etykiety do Petit Trianon, pałacyku położonego niedaleko Wersalu, który otrzymała w prezencie od Ludwika XVI, niedługo po objęciu przez niego tronu. Wystrój pałacu, należącego wcześniej do królewskich metres, Madame de Pompadour i Madame du Barry, zmieniła na neoklasyczny, tworząc delikatne i przytulne przestrzenie w jasnych, pastelowych odcieniach, z dominującymi kwiatowymi wzorami, jak róże czy chabry. Te ostatnie znalazły się nawet na zaprojektowanej do Petit Trianon porcelanie z fabryki Sèvres5.



François Hubert Drouais, Portret Marii Antoniny, królowej Francji, w sukni dworskiej | 1773, Victoria and Albert Museum, Londyn
Plotek o przepychu, w którym żyła królowa, krążyło w społeczeństwie niemało. Wiosną 1789 roku przedstawiciele Stanów Generalnych6 z dociekliwością szukali w Petit Trianon pokoju wyłożonego diamentami, z kolumnami z szafirów i rubinów7, o którym tyle słyszeli. Ku ich zaskoczeniu – poszukiwania okazały się bezowocne…
Maria Antonina przebudowała także teren wokół pałacu – ogród w stylu anglo-chińskim stał się dla niej miejscem wytchnienia i relaksu. Na tym królowa jednak nie poprzestała, a jej pragnienie bycia bliżej natury ziściło się dzięki budowie sztucznej wioski, zwanej Hameau de la Reine. Na życzenie królowej architekt Richard Mique zbudował kilkanaście wiejskich chat w stylu normandzkim wokół sztucznego jeziora. Zagrody pełne gospodarskich zwierząt, a także uprawiane zioła i warzywa spełniały arystokratyczną fantazję o prostym wiejskim życiu. Maria Antonina chętnie spędzała czas w hameau ze swoimi dziećmi, organizowała tam także kameralne spotkania dla znajomych. W parku otaczającym Petit Trianon kazała zbudować również teatr, w którym regularnie dawała przedstawienia, odgrywając rolę pasterki. Muślinowe i bawełniane suknie, pozbawione gorsetów i panierów, doskonale pasowały do wiejskiego stylu życia królowej. Gdy Wersal pławił się w luksusach, cierpiący biedę i niezadowolony lud już szykował gilotyny…
Tragiczna królowa staje się ikoną
Jako królowa Maria Antonina była tylko żoną Ludwika XVI, pozbawioną jakiejkolwiek politycznej władzy. Zwolennicy monarchii uważali jej egzekucję za zbyt brutalną i zupełnie niepotrzebną – ostatecznie jednak przyczyniła się ona do umocnienia wizerunku królowej jako tragicznej ikony.
Powszechnie znana jest chociażby anegdota, według której Maria Antonina w drodze na gilotynę nadepnęła na stopę kata, po czym grzecznie go przeprosiła: „Proszę mi wybaczyć, Monsieur. Nie zrobiłam tego specjalnie”8. Być może właśnie dlatego tak łatwo sympatyzować z królową, która jako czternastoletnia dziewczynka została zmuszona do poślubienia obcego chłopca (Ludwik August miał wówczas jedynie piętnaście lat) i porzucenia całego swojego dotychczasowego życia. Przez siedem lat pozostawała w nieskonsumowanym małżeństwie, przez co ciążyła na niej niewyobrażalna presja powicia następcy tronu, a moda, bale i zabawa niewątpliwie stały się dla niej odskocznią od smutku i samotności. Czy możemy ją winić?
Dla rewolucjonistów styl życia Marii Antoniny był synonimem ostentacyjnego luksusu i zepsucia monarchii. Większość ubrań królowej ze schyłku jej życia uległa rozproszeniu lub została rozkradziona przez wściekły tłum, który szturmował zamieszkały przez nią przed egzekucją Pałac Tuileries. Pozostałe przedmioty, takie jak meble czy dzieła sztuki należące do rodziny królewskiej, zostały sprzedane na aukcjach w 1793 roku9. Niektóre z elementów ubioru Marii Antoniny przetrwały zupełnie przypadkiem – jak jedwabny bucik z brązową lamówką i rozetką, którego królowa zgubiła w błocie, uciekając w sierpniu 1792 roku z Tuileries, a który uratował Monsieur d’Ennecey de Champuis, gdy bronił pałacu10.
Na londyńskiej wystawie w Victoria and Albert Museum znalazła się także czarna, wiązana na kokardkę i obszyta koronką collerette – rodzaj dekoracyjnego kołnierzyka. Właśnie w tej ozdobie na szyi przedstawił królową François Dumont, malarz miniaturzysta, któremu Maria Antonina najpewniej pożyczyła kołnierzyk, aby mógł ukończyć jej portret11. Po tragicznej śmierci królowej wiele należących do niej przedmiotów nabrało statusu relikwii – tak stało się chociażby z lnianą koszulą, w której oczekiwała na egzekucję, czy modlitewnikiem, w którym w dniu śmierci napisała swoje ostatnie słowa.
Tragiczna śmierć Marii Antoniny sprawiła, że powstał również inny, zupełnie nowy rodzaj relikwii. Ich autorką była pewna trzydziestoparoletnia francuska artystka tworząca rzeźby z wosku, Anna Maria Grosholtz: 16 października 1793 roku, w sam dzień stracenia królowej, w wielkim sekrecie poprowadzono pannę Grosholtz na cmentarz Madeleine, aby wykonała maskę pośmiertną na podstawie odciętej głowy Marii Antoniny…12
Anna Maria Grosholtz z pewnością jest lepiej znana jako Madame Tussauds. Chociaż ta historia nie została w pełni potwierdzona, woskowe odlewy głowy królowej, a także Ludwika XVI i innych ofiar rewolucji francuskiej wzbogaciły kolekcję założonego przez Grosholtz w Londynie muzeum Madame Tussauds i znalazły się w wymownie brzmiącej sekcji Chamber of Horrors – Komnacie Grozy.
W połowie XIX wieku pamięć o Marii Antoninie odżyła za sprawą cesarzowej Eugénie, żony Napoleona III, ostatniej francuskiej monarchini. W 1867 roku przekształciła ona Petit Trianon w muzeum poświęcone królowej. Zorganizowała tam nawet pierwszą wystawę o Marii Antoninie13. Cesarzowa nie tylko kolekcjonowała pamiątki po swojej dawnej poprzedniczce, ale także stylizowała się na nią w oficjalnych portretach i fotografiach. To dzięki niej styl królowej stał się popularny w całej Europie. W XIX wieku zaczęły powstawać pierwsze biografie Marii Antoniny, a popiersia królowej zdobiły pokoje klas wyższych.
Maria Antonina inspirowała ilustratorów z końca XIX i początku XX wieku, a jej wygląd zyskały w baśniowych ilustracjach królowe i księżniczki, takie jak Śpiąca Królewna, Kopciuszek czy Królowa Śniegu14. Popularnym balowym kostiumem w XIX wieku było stylizowanie się na Marię Antoninę. Bardzo szybko jej wizerunek stał się z jednej strony synonimem eskapizmu i fantazyjnej bajkowości, a z drugiej – dekadencji i rozpusty. Styl Marii Antoniny na stałe zagościł w modzie haute couture, od baśniowych robe du style Lanvin, przez punkowe stroje Vivienne Westwood, po współczesne interpretacje Diora, Chanel czy Moschino – charakterystycznymi elementami stylu Marii Antoniny w modzie wysokiej stały się róże i błękity, szerokie spódnice, wzór toile de jouy, wysokie fryzury pouf i upudrowane twarze.
Maria Antonina w obiektywie kamery
W XX i XXI wieku dekadenckie fantazje ustąpiły głębszej refleksji na temat Marii Antoniny. W dwóch biografiach podjęto próbę kulturowej rewizji postaci królowej i dotarcia do tego, jaka była naprawdę. W 1932 roku książkę o swojej rodaczce napisał Stefan Zweig, austriacki historyk. Jako pierwszy biograf podszedł do tematu na chłodno, odrzucając mity narosłe wokół królowej. Opierając się wyłącznie na niepodważalnych, wiarygodnych źródłach, Zweig stworzył bardziej realistyczną i bezstronną opowieść o Marii Antoninie15.
Na podstawie tej biografii nakręcono pierwszy w historii kinematografii film o francuskiej królowej – Maria Antonina (1938) w reżyserii W.S. Van Dyke’a z Normą Shearer, zwaną Pierwszą Damą studia MGM. Powstała także japońska manga i anime Róża Wersalu. Garderoba Marii Antoniny inspirowała filmowych kostiumografów i kostiumografki, m.in. Edith Head, która stworzyła złotą balową suknię dla zjawiskowej Grace Kelly w filmie Złodziej z hotelu (1955) Alfreda Hitchcocka, czy Adriana Greenburga (on także projektował kostiumy do Marii Antoniny W.S. Van Dyke’a), który wykreował ikoniczną różową suknię Glindy, Dobrej Czarownicy z Północy, w kultowym Czarnoksiężniku z Krainy Oz (1939).



Kate Moss dla „Vogue” | kwiecień 2012, © Tim Walker, źródło: materiały prasowe Victoria and Albert Museum, Londyn
Ponad siedemdziesiąt lat po powstaniu pierwszego filmu o Marii Antoninie reżyserka Sofia Coppola, mistrzyni filmowych opowieści o dziewczęcości, przeniosła na ekran książkę Antonii Fraser z 2001 roku, uznawaną przez wielu historyków za najbardziej dokładną i wiarygodną biografię królowej. Maria Antonina (2006) to nagrodzona Oscarem historia nieszczęśliwej nastoletniej królowej, pięknie sfilmowana, skąpana w pastelach i mieszająca ze sobą osiemnastowieczne i dwudziestopierwszowieczne motywy – muzykę klasyczną z punkowo-rockowymi kompozycjami z lat 70. i 80. czy trampki Converse z jedwabnymi pantofelkami. Fraser i Coppoli udało się uwydatnić ludzką stronę Marii Antoniny – podkreślili oni jej młody wiek i zagubienie w nowej życiowej roli. W filmie Coppoli królowa jest przede wszystkim nastolatką i młodą kobietą, walczącą z samotnością, złośliwymi plotkami i presją, która ponad wszystko pragnie się bawić, korzystać z życia i być sobą.



Kadr z filmu Maria Antonina, reż. Sofia Coppola, źródło: materiały prasowe Victoria and Albert Museum, Londyn
Z dzisiejszej perspektywy porusza nas tragizm krótkiego życia Marii Antoniny – życia, na który miała niewielki wpływ: została żoną w wieku lat czternastu, królową w wieku lat osiemnastu, stracono ją na gilotynie jako trzydziestosiedmiolatkę. Ten unikatowy splot burzliwych okoliczności, a także osobowość francuskiej królowej sprawiły, że stała się postacią o nieodpartym uroku. Dzisiaj jedno jest pewne – gdyby Maria Antonina posłuchała słynnych słów swojej matki, z pewnością nie stałaby się najbardziej fascynującą królową w historii i ikoną stylu, która inspiruje do dziś.
20 września 2025 – 22 marca 2026 roku
Victoria and Albert Museum, Londyn
Maria Antonina zapisała się w historii jako ikona mody. Dzięki ekspozycji w Victoria and Albert Museum odkryjemy wpływ najbardziej modnej (i pechowej) królowej w historii na modę, film i sztukę.


Bibliografia:
1. Marie Antoinette Style, red. S. Grant, Londyn 2025.
2. Juranek G., Przemiany robe en chemise i furreau we Francji w latach 1785–1794, Łódź 2018.
- „Tous les yeux seront fixés sur vous, ne donnez donc point de scandale”, w: Marie Antoinette Style, red. S. Grant, London 2025, s. 288, za: Correspondance secrète entre Marie-Thérèse et le comte de Mercy-Argenteau. Avec les lettres de Marie-Thérèse et de Marie-Antoinette, red. A. Ritter von Arneth, A. Geffroy, t. 1, s. 2. ↩
- S. Grant, Marie Antoinette’s Wardrobe, w: Marie Antoinette Style, op. cit., s. 87, za: M. Da Vinha, Dans la garde-robe de Marie-Antoinette, Paris 2018, s. 39. ↩
- Ibidem, s. 87. ↩
- G. Juranek, Przemiany robe en chemise i furreau we Francji w latach 1785–1794, Łódź 2018, s. 37. ↩
- H. Delalex, The Queen’s Private Apartments and the Petit Trianon, w: Marie Antoinette Style, op. cit., s. 42. ↩
- Zgromadzenia doradczego złożonego z przedstawicieli trzech francuskich stanów, czyli szlachty, duchowieństwa i ludu – przyp. red. ↩
- H. Delalex, op. cit., s. 51. ↩
- „Pardonnez-moi, Monsieur. Je ne l’ai pas fait exprès”, w: ibidem, s. 156, za: A. Archibald, Histoire de l’Europe durant la Révolution et les Guerres de la République de 1789 à 1797, t. 4–6, Brüssel 1860, s. 157. ↩
- S. Grant, op. cit., s. 90. ↩
- H. Cox, The Universe at her Feet. Marie Antoinette’s shoes, w: Marie Antoinette Style, op. cit., s. 153. ↩
- S. Grant, op. cit., s. 84. ↩
- Z. Louca-Richards, Madame Tussauds and Marie Antoinette Noir, w: Marie Antoinette Style, op. cit., s. 281. ↩
- Ibidem, s. 21. ↩
- S. Grant, Marie Antoinette, enchantment and illusion 1910–40, w: Marie Antoinette Style, op. cit., s. 215. ↩
- Ibidem, s. 226. ↩


© Wszelkie prawa zastrzeżone, w tym prawa autorów i wydawcy – Fundacji Niezła Sztuka. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części portalu Niezlasztuka.net bez zgody Fundacji Niezła Sztuka zabronione. Kontakt z redakcją ».


Dziękujemy Ci, że czytasz nasze artykuły. Właśnie z myślą o takich cudownych osobach jak Ty je tworzymy. Osobach, które lubią czytać i doceniają nasze publikacje. Wszystko, co widzisz na portalu jest dostępne bezpłatnie, a ponieważ wkładamy w to dużo serca i pracy, to również zajmuje nam to sporo czasu. Nie mamy na prowadzenie portalu grantu ani pomocy żadnej instytucji. Bez Waszych darowizn nie będziemy miały funduszy na publikacje. Dlatego Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne. Jeśli lubisz czytać niezłosztukowe artykuły – wesprzyj nas.
Dziękujemy Ci bardzo, Joanna i Dana, założycielki Fundacji Niezła sztuka
A może to Cię zainteresuje:
- Od francuskiego dworu do popkultury – jak Maria Antonina stała się ikoną stylu - 18 marca 2026
- Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o średniowiecznym seksie, ale baliście się zapytać - 10 stycznia 2025
- Gdy nie politykuję, maluję. Winston Churchill jako artysta - 4 sierpnia 2023
- Suzanne Valadon. Modelka, która została malarką - 16 września 2022
- Sofonisba Anguissola „Gra w szachy” - 6 czerwca 2022
- Paul Signac „Opus 217” (Portret Félixa Fénéona) - 29 kwietnia 2022
- Ostatnie obrazy genialnych artystów - 6 lutego 2022
- Czy można powąchać obraz? Zapach w sztuce - 29 sierpnia 2021
- Sandro Botticelli „Portret Simonetty Vespucci jako nimfy” - 20 sierpnia 2021
- Zdrada inspiracją dla sztuki – historia Louise Bourgeois - 6 lipca 2021















































