O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Matthias Grünewald „Ukrzyżowanie” (Ołtarz z Isenheim)



Potrzebujemy Twojej pomocy. Wesprzyj nas »

„Każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem nie jest od niej wolny. I trzeba czuwać nad sobą nieustannie, żeby w chwili roztargnienia nie tchnąć dżumy w twarz drugiego człowieka.”
–A. Camus, Dżuma

Matthias Grünewald, Ukrzyżowanie, (panel centralny Ołtarza z Isenheim),  1512-16
tempera, deska, panel: 269 × 307 cm, Musée d’Unterlinden, Colmar, Francja

Matthias Grünewald Ukrzyżowanie Isenheim

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim | 1512-16, Musée d’Unterlinden, Colmar, Francja

Do największych epidemii jakie trapiły ludzi w średniowieczu należała tzw. rojnica (ergotismus), która w Europie zaczęła być obecna już w wieku X. Chorobę wywoływał sporysz – grzyb pasożytujący na zbożach (głównie na życie). Z powodu niedokładnej obróbki ziarna mieszczący się w mące sporysz stawał się składnikiem chleba, a spożywany przez człowieka wywoływał bardzo ciężką i przewlekłą chorobę.

Zatrucie sporyszem powodowało drętwienia i mrowienia (zwane rojeniami), nudności, wymioty, ból głowy, kurcze mięśniowe rąk i nóg; w odmianie zgorzelinowej obumierały same kończyny – wskutek skurczu tętnic i przerwania dopływu krwi. Wyniszczeni gorączką, pozbawieni rąk, nóg, nosów chorzy byli straszliwym widokiem – równie straszliwym co trędowaci. Dlatego tak jak oni stawali się grupą wykluczoną, wygnaną na margines społeczny.

Antonici – opiekuni chorych

Dla trędowatych budowano jak wiadomo miejsca odosobnienia zwane lazaretami. Dla chorych na rojnicę przeznaczono szpitale, którymi opiekowali się Antonici. Zakon powstał w 1095 roku i był związany z miejscem kultu św. Antoniego w Saint-Didier-de-la-Motte (późniejsze Saint Antoine-en-Viennois), gdzie miały miejsce cudowne uzdrowienia z tejże choroby.

Antonici początkowo opiekowali się tylko chorymi na rojnicę, później zaś także dotkniętymi dżumą, syfilisem i trądem. W wieku XIII i XIV ten interesujący zakon posiadał już wiele placówek w całej Europie. Założenia antonickie oprócz budowli przeznaczonych dla zakonników i kaplic posiadały wspomniane szpitale, których portale malowano na czerwono – z uwagi na gorączkę, która trawiła chorych. Rojnicę zwano „ogniem”, „ognikiem” albo „ogniem św. Antoniego” – z uwagi na fakt, iż to właśnie ten święty miał uzdrawiać z rojnicy w Saint-Didier-de-la-Motte.

Antonici leczyli zarażonych lekami alopatycznymi (przeciwnymi objawom danej choroby) bazującymi głównie na wyciągach ziołowych, kojących gorączkę i dającymi odczucie ulgi w bólu. Rzadko wspomina się też o tym, że przeprowadzali amputacje rąk i nóg. Odrębnym, równie istotnym elementem terapii była modlitwa chorych, którzy wraz z zakonnikami modlili się w kaplicach, gdzie umieszczano wizerunki popularnych świętych leczących – patronów od zarazy: św. Rocha, św. Sebastiana i św. Antoniego.

Ołtarz z Isenheim

Dla takiej właśnie wspólnoty antonitów i chorych z Isenheim (niedaleko Strasburga), w latach 1512-1516, niemiecki artysta Matthias Grünewald stworzył rozbudowany ołtarz z wizerunkiem Chrystusa w polu centralnym. Ów Chrystus poraża i zniewala widza. Ma bowiem w sobie bolesną pamięć wszystkich drapieżnych krucyfiksów średniowiecza, w których ciało Jezusa wyrażało nade wszystko ból, deformację, niewyobrażalne cierpienie i wszechogarniający, trudny do zaakceptowania turpizm.

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, Ukrzyżowanie, Niezła sztuka

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, detal | 1512-16, Musée d’Unterlinden, Colmar, Francja

Na skrzydłach bocznych widnieją św. Antoni oraz św. Sebastian, w predelli zaś mieści się pełna ekspresji scena Opłakiwania. Taką formułę ikonograficzną posiada ołtarz, gdy jest zamknięty, a więc na co dzień. W niedziele prezentowano pierwsze otwarcie ołtarza, w którym na skrzydłach bocznych Grünewald ukazał Zwiastowanie (skrzydło boczne), Narodziny (część środkowa) i Zmartwychwstanie (drugie skrzydło boczne). Ostatnia odsłona ikonograficzna ołtarza była prezentowana w dzień św. Antoniego – 17 stycznia. Wtedy przed oczami widzów pojawiała się skrócona legenda życia słynnego eremity. Na skrzydłach znajdowały się ujęcia Wizyty św. Antoniego u św. Pawła Pustelnika i Kuszenie św. Antoniego, zaś w scenie środkowej widnieje św. Antoni tronujący w towarzystwie św. Hieronima i św. Augustyna (w predelli z kolei mieści się wizerunek Ostatniej Wieczerzy).

Matthias Grünewald Ołtarz z Isenheim Kuszenie świętego Antoniego

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim Kuszenie świętego Antoniego, retabulum zamknięte | 1512-16, Musée d’Unterlinden, Colmar, Francja

Ten niezwykły, ogromny ołtarz pełen jest ukrytych treści symbolicznych dotyczących idei świętego, uleczania, roli antonitów i św. Antoniego w kulcie anty-chorobowym i znaczenia tzw. Boskiej Medycyny. Warto jednak skupić się przede wszystkim na znaczeniu ujęć prezentowanych w dzień powszedni.

Ukrzyżowanie – panel centralny

Jak już wspominałam, na skrzydłach bocznych, dopowiadających panel centralny, przedstawiono patronów anty-zarazowych: św. Antoniego (patrona antonitów i chorych na rojnicę) oraz św. Sebastiana z atrybutem w postaci strzał zarazy. Te postacie flankują scenę środkową, gdzie w mrocznym, ciemnym pejzażu jak straszliwa pochodnia jarzy się Ukrzyżowany Jezus. Towarzyszą mu Matka Boska, św. Maria Magdalena, św. Jan oraz św. Jan Chrzciciel z barankiem.

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, Ukrzyżowanie, Niezła sztuka

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, detal | 1512-16, Musée d’Unterlinden, Colmar, Francja

W tle płynie szerokim strumieniem rzeka Jordan. Jej obecność stanowi oczywiście dodatkowy atrybut św. Jana Chrzciciela, ale znaczenie rzeki, a ściślej także samej wody, ma tu głębsze znaczenie.

W 5 rozdziale biblijnej Księgi Królewskiej znajduje się niezwykle interesująca przypowieść o dotkniętym trądem Naamamie – wodzu wojsk króla Aramu, który za namową Elizeusza obmył się siedem razy w Jordanie, co go uzdrowiło. W historii tej Jordan funkcjonuje jako rzeka o uleczającej i oczyszczającej mocy. Wątek ten nawiązuje do terapii stosowanej przez samych antonitów, którzy często wykorzystywali ciepłe źródła.

Motyw związany z leczeniem praktykowanym przez antonitów znajdujemy również w predelli, pozornie tylko odrębnej tematycznie. Ukazuje ona scenę Opłakiwania. Obie Marie i św. Jan pochylają się mocno nad Jezusem, ukazanym  w sposób turpistyczny. Jego upokorzone ciało, bez życia, napiętnowane tysiącem bolesnych ran wydaje się sztywne, zimne, skostniałe. Zbyt długie dłonie i stopy przerażają (wzbudzając w widzu lęk) i kuszą by odwrócić głowę, pozbawić oczy tego trudnego do zniesienia widoku. Warto podkreślić, że predella jest ruchoma, gdy rozsunie się ją, część obu nóg Chrystusa zostaje odłączona od reszty ciała, co fenomenalnie i symbolicznie nawiązuje do amputacji, wykonywanych w założeniach antonickich.

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, Ukrzyżowanie, Niezła sztuka

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim (fragment predelli) | 1512-16, Musée d’Unterlinden, Colmar, Francja

Sam Chrystus ze sceny środkowej cierpi w sposób niewyobrażalny. Trzeba jednak pamiętać, że ołtarz był przeznaczony do modlitwy i kontemplacji nie tylko samych antonitów, ale przede wszystkim osób chorych wykluczonych, samotnych. Widok tak zmasakrowanego, zdeformowanego ciała przemawiał do nich mocniej niż wszystkie inne elementy symboliczne ołtarza. Cierpiący, poniżony Chrystus został jednak wywyższony, stawał się więc wzorem dla zarażonych, dawał wielką nadzieję na akt przemiany i wywyższenia. Człowiek „robak” sponiewierany przez grzech i chorobę dostrzegał w Chrystusie najcudowniejszy wzór. Ciała chorych na rojnicę, trąd bądź dżumę tak mocno napiętnowane tatuażem ran, wrzodów i strupów przypominały ciało Chrystusa naznaczone tysiącem ran, które w wiekach średnich często opisywano i liczono, próbując nadać im wymiar mistyczny.

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, Ukrzyżowanie, Niezła sztuka

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, detal | 1512-16, Musée d’Unterlinden, Colmar, Francja

Chrystus ten był Chrystusem „codziennym” chorych z Isenheim. Towarzyszył im w życiu, chorobie, nieprzespanych nocach i poczuciu choroby pojmowanej jako kara za grzech.

INRI

Inskrypcja INRI to skrót od łacińskiego „Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum”, czyli „Jezus Nazarejczyk Król Żydowski”.

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, Ukrzyżowanie,Niezła Sztuka

Napis ten widniał na tabliczce, którą Piłat  kazał przybić do krzyża, aby wszyscy wiedzieli za co Jezus został skazany na śmierć.

inri chrystus inskrypcja, Niezła sztuka

INRI (łac. Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum), fot. Niezła Sztuka

Krzyż, tau

Krzyż, na którym przedstawiony jest Chrystus przypomina TAU, literę greckiego alfabetu.

Znak Tau był już znany w kulturze egipskiej, gdzie jako anch – czyli „klucz życia” uchodził za jeden z najważniejszych amuletów. Posługiwali się nim egipscy kapłani dotykając ciał chorych w celu uzdrowienia bądź „namaszczając” nim zmarłego faraona.

tau, Niezła sztuka

Znak ów został przejęty przez chrześcijan i w kolejnych stuleciach wykorzystywano go szczególnie w emblematyce anty-zarazowej, powołując się dodatkowo na proroctwo Ezechiela, któremu Bóg nakazał uczynić ten własnie znak na czołach bogobojnych Żydów zasługujących na ocalenie: „Pan rzekł do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak TAW na czołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niej popełnionymi”. Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: „Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości. Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykacie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak” (Ez 9,4).

W oparciu o tradycje starożytną i cytowany fragment z Biblii znak Tau stał się w średniowieczu głównie amuletem anty-chorobowym, używanym w celach obronnych, zwłaszcza wykorzystywano go w czasie epidemii, umieszczając m.in. na drukach ulotnych zawierających modlitwy do Chrystusa i Świętych leczących. Stał się też atrybutem św. Antoniego, a co za tym idzie wszedł również do herbu zakonu antonitów.

Matthias Grünewald, Chrystus na krzyżu, Niezła Sztuka

Matthias Grünewald, Chrystus na krzyżu | ok. 1520, Staatliche Kunsthalle, Karlsruhe

Chrystus dominuje wielkością sylwetki nad pozostałymi uczestnikami dramatu, obiema Mariami, św. Janem i św. Janem Chrzcicielem; jest to Chrystus wszechpotężny.

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, Ukrzyżowanie, Niezła sztuka

Matthias Grünewald, Ołtarz z Isenheim, detal | 1512-16, Musée d’Unterlinden, Colmar, Francja

Właściwie przypomina opisy Ukrzyżowań pojawiające się w średniowiecznych wizjach słynnych mistyków i mistyczek. To Chrystus Wizyjny, z którym mistycy się utożsamiali, który był Chrystusem bolesnym, bo nad wyraz fizycznym. Chorzy, pensjonariusze szpitala w Isenheim, nie znali owych mistycznych objawień spisywanych skrupulatnie i rozpowszechnianych w wyższych kręgach społecznych, ale przecież to właśnie oni najbardziej czuli mękę Jezusa, była to bowiem ich męka i ich ból.

„Jedyny sposób, żeby ludzie byli razem, to zesłać im dżumę.”
–A. Camus, Dżuma

bibliografia, artykuły o sztuce, niezła sztuka

Bibliografia:
1. Fraenger W., Matthias Grünewald, tłum. K. Zalewska, Warszawa 1990.
2. Beer F., Kobiety i doświadczenie mistyczne w Średniowieczu, tłum. A. Branny, Kraków 1996.
3. Hayum A., The Isenheim Altarpiece: God’s Medicine and the Painter’s Vision, Princeton 1990.

Jowita Jagla

» Jowita Jagla

Pani dok­tor histo­rii sztuki, cha­ry­zma­tyczny peda­gog i filar muzeum we From­borku; Obszar zainteresowań badawczych – sztuka średniowieczna (szczególnie malarstwo i ikonografia), związki sztuki z medycyną (wzajemne relacje, oddziaływanie, inspiracje wizualne), gest wotywny, ikonografia wotywna w sztuce Polskiej na tle sztuki europejskiej. Autorka książek: „Boska Medycyna i Niebiescy Uzdrowiciele wobec kalectwa i chorób człowieka”, (Neriton) Warszawa 2004; „Wieczna prośba i dziękczynienie. O symbolicznych relacjach między sacrum i profanum w przedstawieniach wotywnych z obszaru Polski Centralnej”, (Neriton) Warszawa 2009.


Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Wszystkie publikacje finansowane są dzięki darowiznom Czytelników. Dlatego Twoja pomoc jest bardzo ważna. Jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu tego miejsca w polskim internecie na temat sztuki, będziemy Ci bardzo wdzięczni. Nawet 1 zł ma dla nas ogromne znaczenie.

Wesprzyj »



One thought on “Matthias Grünewald „Ukrzyżowanie” (Ołtarz z Isenheim)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *




Niezła Sztuka?
Czytam. Lubię. Wspieram.
Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »