O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Soter Jaxa-Małachowski – wybitny marynista, zwany „polskim Ajwazowskim”



Potrzebujemy Twojej pomocy. Wesprzyj nas na PATRONITE »

Historia sztuki różnie obchodzi się z artystami, nawet tymi najwybitniejszymi w swojej dziedzinie. Jednych wynosi na piedestały i z ich dzieł czyni obiekty kultu, a o innych zaś zapomina lub latami uparcie milczy. Do tych drugich przez długi czas należał, związany z Krakowem malarz z Kresów, Soter Jaxa-Małachowski.

Soter Jaxa-Małachowski w pracowni, malarz polski, sztuka polska, marynista, polski Aiwazowski, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski w pracowni | 1894-1900, fot. wł. Kolekcja prywatna

Popularny w międzywojniu marynista, ale też pejzażysta Krakowa i Tatr oraz interesujący portrecista, warsztatowo bliski artystom klasy tej co Alfons Karpiński, Feliks Michał Wygrzywalski czy Julian Fałat, także na polu rysunku i grafiki, bywa nazywany „polskim Ajwazowskim”. Dlaczego więc na ponad pół wieku zniknął z oczu widzom i krytyce artystycznej?

Soter Jaxa-Małachowski, Finale, morze, sztuka marynistyczna, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Finale, 1915, olej, płótno, 135 x 180 cm, wł. kolekcja prywatna

Charakter łagodny acz niezależny

Portret Sotera Jaxy-Małachowskiego, malarstwo polskie, sztuka polska, Niezła sztuka

Ignacy Pieńkowski, Portret Sotera Jaxy-Małachowskiego, 1898, olej, płótno, 114 × 61 cm, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa

Soter (imię pochodzenia greckiego oznaczające Zbawcę) wywodził się ze średniowiecznego, związanego z Wielkopolską, rodu Małachowskich, którzy w XVIII i XIX stuleciu kolonizowali tereny dzisiejszej Ukrainy, dokładnie zaś okolice Odessy i czarnomorskich stepów. Ta linia pieczętowała się herbem Gryf i stosowała przydomek Jaxa przed nazwiskiem. Małachowscy mieli duże i dobrze prosperujące majątki ziemskie nad limanem Dniestru, w których zajmowali się hodowlą koni arabskich.

W jednym z nich, Wolanowie, w 1867 roku urodził się przyszły artysta i wychowywał wraz ze starszym bratem i czterema siostrami w domu, w którym kultywowano polskie tradycje patriotyczne. Z zachowanych wspomnień Sotera wyłaniają się obrazy ze scenami batalistycznymi i mitologicznymi na ścianach salonu oraz fotografia obrazu Jana Matejki Batory pod Pskowem. Czy patrząc na nią mógł przypuszczać, że po latach będzie studiował w tej samej co Mistrz Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie? Zanim to jednak nastąpiło został oddany na naukę do szkoły średniej w Odessie, w której nieźle sobie radził za wyjątkiem języka rosyjskiego (w domu mówiono bowiem tylko po polsku), a po jej ukończeniu, na życzenie ojca, próbował wstąpić do służby wojskowej do której się, ku swojej wielkiej radości, nie zakwalifikował.

Soter Jaxa-Małachowski w Wolanowie, Wolanów, ok.1890, archiwalna fotografia, polski malarz, sztuka polska, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski w Wolanowie, Wolanów, ok.1890, wł. kolekcja prywatna

Po śmierci ojca podjął decyzję o rozpoczęciu kariery artystycznej, Wolanowem gospodarował bowiem starszy brat Meliton. Pierwszym ku temu krokiem była odeska Szkoła Rysunkowa, porzucona jednak po dwóch latach (1890-1891) ze względu na skostniały i akademicki system nauki.

Soter Jaxa-Małachowski, studium rzeźby, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Studium głowy rzeźby antycznej, 1892, ołówek, papier, 35 × 27,2 cm, wł. kolekcja prywatna

W 1892 roku Soter zapisał się do Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie i opuścił czarnomorskie stepy na zawsze, choć do wybuchu I wojny światowej odwiedzał rodzinne strony. Wielka szkoda, że nie zachowały się najwcześniejsze prace Jaxy z młodości spędzonej w Wolanowie i z okresu nauki w Odessie, domniemywać jedynie możemy, że były to pejzaże rodzinnych stron i widoki Morza Czarnego, które ukształtowały wrażliwość kolorystyczną przyszłego marynisty. Najstarszą zachowaną, znaną dziś pracą Sotera jest ołówkowe studium głowy antycznej z pierwszego roku nauki w Krakowie, wykonane zapewne na zajęciach u profesora Floriana Cynka — wycyzelowane w szczegółach, o subtelnym i miękkim modelunku światłocieniowym świadczy o dużych umiejętnościach warsztatowych adepta sztuki.

Niestety, w kolejnym semestrze trafił na kurs rysunku do, słynącego z uszczypliwości wobec studentów, Władysława Łuszczkiewicza i na skutek konfliktu z profesorem zrezygnował z nauki w szkole. Jak się okazuje nie bez powodu współcześni mu uważali, że ma „charakter łagodny acz niezależny”.

Monachium

Kolejnym przystankiem na artystycznej drodze Sotera było Monachium, gdzie studiowało wówczas wielu polskich artystów — pamiętajmy, że szkoła krakowska nie miała statusu akademii, a stolica Bawarii leżała stosunkowo blisko i działało w niej wiele szkół prywatnych. Jaxa wybrał bardzo popularną wśród Polaków Szkołę Malarstwa i Rysunku Stanisława Grocholskiego, w której kształcił się w latach 1894-1900, aktywnie uczestnicząc w polskim życiu artystycznym, czego potwierdzeniem jest zachowany egzemplarz „Jednodniówki Monachijskiej” z 1897 roku na łamach której pojawił się jego pejzaż morski Wśród burzy obok reprodukcji dzieł artystów tej klasy co Józef Brandt, Alfred Wierusz-Kowalski, Aleksander Gierymski czy Olga Boznańska. Mieszkając i tworząc w Monachium, Soter wystawia prace w kraju — w warszawskiej Zachęcie i Salonie Aleksandra Krywulta, w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie i Lwowie.

Z tytułów wynika, że były to głównie ekspresyjne widoki Morza Czarnego, malowane zapewne z pamięci po kolejnych pobytach w rodzinnych stronach, wielkich rozmiarów pejzaż, prawdopodobnie czarnomorski, widnieje też na zachowanym zdjęciu z monachijskiej pracowni artysty — obok dwóch wizerunków kobiecych, które być może były także jego specjalnością w tym okresie. Niestety, ani malowane w Monachium portrety ani czarnomorskie mariny nie są nam dziś znane, choć cześć z nich musi znajdować się w zbiorach prywatnych, może zagranicznych.

Warto natomiast zwrócić uwagę na zachowany Półakt kobiety z 1898 roku — subtelnie malowane farbami olejnymi studium jasnego ciała kobiety na ciemnym tle. Poza doskonale oddanymi szczegółami anatomicznymi artysta skupił się na twarzy modelki, wymownie przewracającej w bok oczami, jakby nieobecnej duchem — taki psychologiczny sposób traktowania modela będzie charakteryzował także jego kolejne portrety, zazwyczaj członków rodziny.

Natomiast Wieśniaczka z wiązką siana z tego samego roku to przykład akademickiego, realistycznego studium, opartego na wnikliwej obserwacji natury, nauczanego w szkole Grocholskiego. Trwające sześć lat studia monachijskie ukształtowały warsztat i postawę twórczą Małachowskiego, który pozostał obojętny na tzw. rewolucje w sztuce, choć w kolejnych latach intensywnie badał efekty świetlne w malarstwie i uległ tak charakterystycznej dla młodopolskiego modernizmu wrażeniowości w uwiecznianiu zmienności natury i nadawaniu jej znaczeń symbolicznych.

Krakowianin z wyboru

Po zakończeniu nauki w Monachium artysta powrócił do Krakowa, z którym związał się na stałe i gdzie mieszkał, z przerwami na podróże i dwuletni pobyt w Zakopanem, do śmierci. Ważnym wydarzeniem w jego życiu było poślubienie Jadwigi Younga de Lenie — wiernej towarzyszki życia, modelki i muzy, która sama miała zdolności artystyczne i niewątpliwie była podporą dla kariery artystycznej męża. O łączącej Małachowskich głębokiej relacji duchowej świadczą zachowane portrety Jadwigi pędzla jej męża — kameralne i nastrojowe oleje na płótnach różnych formatów z których patrzy na widza zadumana, piękna kobieta o sugestywnym spojrzeniu.

To dzieła z młodopolskie w klimacie, a przy tym doskonałe warsztatowo, Soter potrafił bowiem wydobyć maksimum niuansów w obrębie wąskich gam czerni i bieli, zieleni i brązów — widać tu wpływy edukacji monachijskiej przefiltrowanej przez doświadczenia postimpresjonizmu.

Mało znane i nieliczne portrety Jaxy można śmiało postawić obok dzieł Alfonsa Karpińskiego czy innych czołowych portrecistów Młodej Polski. Również na polu miejskiego pejzażu, zwłaszcza zaś tak cenionego przez młodopolskich modernistów nokturnu, ujawnił Małachowski niepośledni talent. Zafascynowany Krakowem już od pierwszego w nim pobytu, po powrocie z Monachium do tego arcypolskiego miasta, w którym na każdym kroku można było się natknąć na pamiątki narodowe, Soter z pasją dokumentalisty tropił i uwieczniał (farbami olejnymi, akwarelowymi, gwaszem a nawet w technice akwaforty) jego malownicze zakątki, nastrojowe zaułki, rozległe panoramy, także z akcentami wodnymi. Do jego ulubionych motywów należał Wawel od strony Wisły, most Podgórski, kościół Mariacki, widok kopca Kościuszki widziany z wawelskiego wzgórza.

Soter Jaxa-Małachowski, Wawel zimą, Zakole Wisły, Kraków, sztuka polskam malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Wawel zimą (Zakole Wisły), 1929, akwarela, gwasz, tektura, 26,7 × 50,5 cm, wł. kolekcja prywatna

Najciekawsze efekty uzyskiwał uwieczniając momenty zapadającego zmroku, czego pięknym przykładem jest Widok mostu Podgórskiego z 1911 roku, przez krytykę uznanego za „arcydzieło kolorystyczne”, choć gama barw jest tu wąska a głębia budowana walorowo. Wyjątkowy nastrój tajemniczego niedookreślenia, wręcz ciszy uśpionego miasta udało się artyście uzyskać w płótnach Kościół św. Jana z 1917 roku i Kraków nocą z 1922 roku, przywodzących na myśl paryskie nokturny Aleksandra Gierymskiego.

Soter Jaxa-Małachowski, Widok mostu Podgórskiego, malarstwo polskie, sztuka polska, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Widok mostu Podgórskiego, 1911, olej, płótno, 49 × 58 cm, Muzeum Historyczne Miasta Krakowska

U Sotera skalę trudności podbija duży format podobrazia, z którym, dodajmy, poradził sobie doskonale, cyzelując szczegóły i stosując fotograficzny, skrócony kadr oraz miękki modelunek. W jego krakowskich pejzażach pojawia się sztafaż ludzki, tak rzadki w marinach — to ciemne, zazwyczaj odwrócone sylwetki anonimowych przechodniów, również budujące nastrój przedstawienia, jak w gwaszu Kraków nocą z 1917 roku. Młodopolskie w klimacie, choć inaczej malowane, są krajobrazy Tatr, uwieczniane w latach 1907-1909 kiedy to Małachowscy zamieszkali w willi Pyszna w Zakopanem — być może z powodów zdrowotnych lub też ulegając popularnej wówczas fascynacji folklorem i majestatem Tatr, przez inteligencję uważanych za ostoję polskości. Soter chłonął surowy klimat Podhala, z wielką wrażliwością uwieczniając Giewont, Dolinę Kościeliską, Morskie Oko i Czarny Staw. Zwłaszcza ten ostatni szczególnie intrygował wielbiciela motywów morskich, który musiał zmierzyć się tu z inną „jakością” wody. Jego olej na płótnie Czarny Staw II z 1909 roku zaskakuje efektownym spiętrzeniem planów, potraktowanych niemal równorzędnie, choć wrażenie głębi budują wyłaniające się zza mgły masywy górskie widoczne na horyzoncie.

Soter Jaxa Malachowski, Czarny Staw, góry, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Czarny Staw II, olej, płótno, 53 × 43 cm | 1909, wł. kolekcja prywatna

Sposób wykadrowania tej kompozycji wskazuje też na znajomość drzeworytów japońskich, tak inspirujących modernistów. Kończąc wątek zakopiański warto przywołać jeszcze jedną, późniejszą kompozycję Potok zimą (Zima w Zakopanem) z lat 30. XX wieku — oparty na silnych kontrastach światłocieniowych gwasz, bliski pejzażom zimowym Juliana Fałata. Artysta wyciągnął tu ostateczne wnioski z doświadczeń postimpresjonizmu, wnikliwie badając efekty świetlne śniegu i wody a przy tym doskonale oddając majestat skąpanej w słońcu zimy. Tak jak większość artystów Młodej Polski pejzaż był dlań bowiem symbolicznym przedstawieniem natury a jej powaga była celem samym w sobie.

Soter Jaxa-Małachowski, Potok zimą, Zima w Zakopanem, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Potok zimą (Zima w Zakopanem), niedatowany, gwasz, papier, tektura, 50 × 69 cm, wł. kolekcja prywatna

Par exellence malarz morza

Mieszkając w Krakowie artysta prezentował swoje prace we wspominkach już siedzibach TPSP ale też na wystawach powstałego w 1911 roku Związku Powszechnego Artystów Polskich, którego był członkiem-założycielem. W ZPAP w 1912 roku miał też pierwszą wystawę indywidualną na której pokazał 94 obrazy będące przeglądem jego dotychczasowej twórczości. Uwagę krytyki i zachwyt publiczności przyciągały wspomniane widoki Krakowa ale też studia i pejzaże morskie z południa Europy, gdyż Małachowscy od 1904 roku wyjeżdżali nad Adriatyk i Morze Śródziemnomorskie.

Soter Jaxa-Małachowski, Łodzie, morze, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Łodzie, 1902, olej, płótno, 145 × 170 cm, Muzeum Historyczne w Bielsku-Białej

Zanim jednak przejdziemy do omówienia najciekawszych marin Jaxy z Włoch i Dalmacji, warto zatrzymać się przy nastrojowym oleju na płótnie zatytułowanym Cisza z 1911 roku, gdyż, zdaniem właściciela tego obrazu, może to być widok z rodzinnych stron artysty – może liman Dniestru lub Morze Czarne?

Tytułowa cisza rozlewa się tu subtelnością ciepłych kolorów miękko przechodzących jedne w drugie, woda stapia się z zamglonym niebem, na którym odbywa się nastrojowy zachód słońca, kompozycję porządkuje zaś wyłaniający się z prawej strony pas stojących w wodzie drzew lub sitowia.

Soter Jaxa Małachowski, Cisza, pejzaż, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Cisza, olej, płótno, 54,5 × 76,5 cm | 1911, wł. kolekcja prywatna

Widz ma poczucie trwania w jakimś kosmicznym bezczasie i delektuje się bezkresem i majestatem uwiecznionej tu przyrody — tak metafizycznie naturę traktował również Józef Chełmoński w swoich późnych mazowieckich krajobrazach.

Zupełnie inaczej Soter uwieczniał Italię i Dalmację, oddając specyficzny klimat skąpanego w słońcu Południa Europy. Oczywiście najbardziej interesowało go morze choć pozostawił wiele interesujących wedut, do najwcześniejszych należą widoki Florencji, Wenecji i Werony jak Wenecja. Łódki w porcie — olej na tekturze malowany rozedrganymi plamami rozwibrowanego koloru, bardzo szkicowy, impresyjny w technice w przeciwieństwie do bardziej wymuskanych i realistycznych widoków chociażby urokliwej i intrygującej w tamtym czasie wielu europejskich artystów skalistej wyspy Capri położonej w Zatoce Neapolitańskiej.

Soter Jaxa-Małachowski, Ponte Pietra w Weronie, Włochy, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Ponte Pietra w Weronie, 1919, gwasz, tektura, 36 × 46 cm, wł. kolekcja prywatna

Wyspę tę malował o różnych porach dnia i nocy delektując się efektami zamglenia i refleksami świetlnymi na tafli wody, z której wynurzały się skały Faraglioni czy Monacone — kameralny w formacie olej z 1909 roku o takim tytule to jedna z najciekawszych warsztatowo kompozycji capryjskich Jaxy, który doskonale zróżnicował tu struktury skał i Morza Tyrreńskiego, mieniącego się odcieniami nasyconego granatu.

Równie efektowne, a przy tym nastrojowe i po młodopolsku tajemnicze jest wielkoformatowe płótno Dolce Capri z 1915 roku, pokazujące oryginalnie wykadrowany widok z wyspy po zapadnięciu zmroku.

Soter Jaxa-Małachowski, Dolce Capri, morze, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Dolce Capri, 1915, wł. kolekcja prywatna

Podróżując po Włoszech artysta portretował Rzym, Sienę, Mediolan, Weronę — także za pomocą akwaforty, znane są też kopie rzeźb włoskich jego autorstwa, świadczące o fascynacji nie tylko przyrodą ale i kulturą śródziemnomorską oraz liczne szkice np. kóz. Z południa Soter przywoził także nokturny, takie jak Raguza nocą z 1925 roku — widok dzisiejszego Dubrownika skąpanego w poświacie księżyca, efektownie odbijającej się także w wodach Adriatyku okalających cypel z oświetloną warownią.

Soter Jaxa-Małachowski, Kapryjska noc, sztuka polska, malarstwo polskie, nokturn, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Kapryjska noc, 1937, olej, płótno, 100 × 70 cm, wł. kolekcja prywatna

Małachowski portretował głównie współczesne mu widoki morza, skupiając się na oddaniu charakteru jego żywiołu, zazwyczaj bez sztafażu ani dodatkowej narracji. Wyjątkiem są dwie znane dziś kompozycje wskazujące na próby podejmowania tematyki historyczno-katastroficznej: Bitwa morska z lat 30. XX wieku — wielkoformatowy nokturn przedstawiający zatonięcie austro-węgierskiego pancernika Szent István, podczas walk w cieśninie Otranto w 1918 roku oraz równie ekspresyjne Finale z 1915 roku pokazujące dramatyczny moment podczas sztormu z topiącą się na pierwszym planie szalupą oraz majaczącym w oddali, wśród wzburzonych fal, okrętem. Obrazy te, warsztatowo i tematycznie wskazywać mogą na inspiracje twórczością wybitnego rosyjskiego marynisty Iwana Ajwazowskiego, urodzonego i mieszkającego w drugiej połowie XIX wieku na Krymie malarza Morza Czarnego, z którego twórczością Soter mógł się zetknąć w rodzinnych stronach.

Soter Jaxa-Małachowski, kozy na Capri, malarstwo polskie, sztuka polska, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Capri, 1918, akwarela, gwasz, tektura, 60,8 × 67,5 cm, wł. kolekcja prywatna

Dodajmy jednak, że w okresie ich powstania nie jeździł już na Ukrainę gdyż po rewolucji 1917 roku majątek w Wolanowie przestał istnieć, a Jaxa musiał odtąd radzić sobie bez finansowej pomocy brata, utrzymując się z malowania. Kolejne źródło inspiracji odnalazł na wybrzeżach Bałtyku, gdzie jeździł po odzyskaniu przez Polskę niepodległości i dostępu do morza przez cały okres międzywojenny. Małachowscy odwiedzali nowo powstające na Wybrzeżu Gdańskim i półwyspie Helskim kurorty, takie jak Orłowo czy Kamienna Góra, ale także sam Gdańsk i Gdynię — nowo budowane miasto będące symbolem odradzającej się Rzeczypospolitej. Malowane tam weduty i mariny bardzo szybko ugruntowały pozycję Jaxy jako jednego z czołowych rodzimych malarzy morza — obok Władysława Nałęcza, Mariana Mokwy czy Stefana Filipkiewicza. Krytycy uważali go za prawdziwego wirtuoza w uwiecznianiu niuansów walorowych i barwnych wody, ekspresji spienionych fal i dopowiadającego je nieba, choć artysta często dodawał do widoków Bałtyku sztafaż: porzucone kosze, klify, łódzki a nawet postacie rybaków czy wczasowiczów. Malował również nastrojowe nokturny — mniej dramatyczne od nocnych widoków mórz południowych, skąpane w ciszy i księżycowej poświacie klasyczne choć niesztampowe kompozycje.

Soter Jaxa-Małachowski, Stary rybak, morze, łodzie, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Stary rybak, 1922, gwasz, tektura, 45 × 68,5 cm, wł. kolekcja prywatna

O popularności dzieł Sotera świadczy seria pocztówek z jego najbardziej popularnymi widokami morskimi wydana nakładem krakowskiego Salonu Malarzy Polskich w ramach serii Cuda Polskiego Morza w 1927 roku. Dodajmy, że artysta dużo wówczas wystawiał, zapewne także z powodów handlowych, co ciekawe — bliżej mu było do ugrupowań niezależnych, takich jak Towarzystwo Artystów Malarzy i Rzeźbiarzy „Sztuka Rodzima” założonego w 1921 roku i zrzeszającego twórców o poglądach konserwatywnych. Z kolei na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w 1929 roku prezentował prace jako artysta niezrzeszony ale już w latach 30. XX wieku odnowił współpracę z bojkotowanym po wojnie TPSP, które zorganizowało mu dużą wystawę indywidualną w krakowskim Pałacu Sztuki w 1938 roku. Krytyka podkreślała radość twórczą, subtelność i wielką kulturę malarską przebijającą z dzieł Jaxy — „pejzażysty czystej krwi” i „par excellence malarza morza”.

Zapomniany ziemianin

Nie zachowały się wprawdzie widoki z rodzinnych stron Małachowskiego ale znane są jego szkice i obrazy malowane podczas spotkań rodzinnych w majątkach ziemskich siostry Janiny w Uszkowicach i Kimirzu w dawnym województwie tarnopolskim oraz w posiadłościach rodziny żony w Miękiszu Starym i Rozbórzu Długim w dawnym powiecie jarosławskim. Urokliwe, realistyczne pejzaże z zatopionymi w bujnej zieleni dworami, ogrodami, polami, zabudowaniami gospodarczymi mają dziś walory archiwalne, obok oczywiście artystycznych.

Soter Jaxa-Małachowski, Cerkiew w Kimirzu, malarstwo polskie, sztuka polska, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Cerkiew w Kimirzu, 1899, olej, płótno, 25,5 × 33 cm, wł. kolekcja prywatna

Kres ziemiańskiemu życiu przyniosła druga wojna światowa, którą Małachowscy spędzili w Krakowie. Z powstałych podczas okupacji obrazów warto wymienić piękny nokturn Gdańsk nocą, gwasz z 1941 roku z widokiem na stare miasto i spichlerz zwany Żurawiem (dziś oddział Muzeum Narodowego) pięknie odbijającymi się w wodzie…

Soter Jaxa-Małachowski, Gdańsk nocą, malarstwo polskie, sztuka polska, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Gdańsk nocą, 1941, wł. kolekcja prywatna

… oraz wydłużoną i zamkniętą łukiem efektowną malarsko panoramę Fala z mewami z 1945 roku — być może pokłosie ostatnich podróży artysty nad Bałtyk? Soter starał się być aktywny twórczo także po wojnie, pomimo poważnych problemów ze wzrokiem oraz pogorszenia warunków mieszkaniowych — nowa władza dokwaterowała bowiem lokatorów do krakowskiego mieszkania Małachowskich pozostawiając im dwa pokoje, z których jeden służył za pracownię i magazyn dzieł. Ponownie zapisał się do odrodzonego ZPAP w kwietniu 1945 roku, a dwa lata później miał ostatnią za życia wystawę indywidualną w Pałacu Sztuki w Krakowie.

Soter Jaxa-Małachowski, Fala z mewami, morze, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Fala z mewami, 1945, gwasz, papier, tektura, 25 × 70 cm, wł. kolekcja prywatna

Niestety, pogarszające się zdrowie oraz choroba Jadwigi nie pozwoliły na dalsze malowanie, Soter zmarł w 1952 roku, Jadwiga rok później. Spuściznę artystyczną Jaxy przejęła dalsza rodzina, Małachowscy nie mieli bowiem dzieci, i na długie lata twórczość Sotera uległa zapomnieniu — być może z powodu szlacheckiego pochodzenia i tradycyjnego warsztatu, deprecjonowanego w latach powojennych przez oficjalną krytykę.

Soter Jaxa-Małachowski, Autoportret, malarz polski, sztuka polska, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Autoportret we wnętrzu, 1915, olej, płótno, 120,5 × 80 cm, wł. kolekcja prywatna

Dopiero w ostatnich latach, dzięki inicjatywie Grzegorza Kudelskiego, prywatnego kolekcjonera posiadającego największy zbiór dzieł Sotera Jaxy-Małachowskiego, odbyło się kilka wystaw przypominających tę interesującą i wartą ponownego doceniania sztukę. zorganizowanych m.in. w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku (2014), Muzeum Kresów w Lubaczowie (2016), Muzeum Ziemiaństwa w Dobrzycy (2016/2017) czy Muzeum Historycznym Miasta Krakowa (2017). Również z inicjatywy tego kolekcjonera w 2014 roku wydana została pierwsza profesjonalna monografia krakowskiego artysty, przygotowana przez krakowską historyczkę sztuki Katarzynę Łomnicką, przypominająca jego życie i twórczość.

Kolejne ekspozycje, posiłkowane pracami Jaxy z publicznych instytucji, planowane są na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie (sierpień–październik 2019) oraz w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi (grudzień 2019-luty 2020). Obrazy Sotera pojawiają się też sukcesywnie na polskim rynku sztuki, a ich ceny świadczą o rosnącym zainteresowaniu tą twórczością — jak się okazuje dość wszechstronną tematycznie i imponującą warsztatowo, co było jest i, miejmy nadzieję, zawsze będzie wartością ponadczasową w sztuce.

Soter Jaxa-Małachowski, łódź, żagiel, morze, sztuka polska, malarstwo polskie, Niezła sztuka

Soter Jaxa-Małachowski, Na nocny połów, 1936, akwarela, gwasz, tektura, 60 × 49 cm, wł. kolekcja prywatna


Soter Jaxa-Małachowski. Pejzaże morskie
Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie
30.07.2019 – 30.10.2019

Zobacz »

Avatar

» Monika Nowakowska

Studiowała Historię Sztuki na UŁ, krytyk sztuki i kuratorka wystaw poświęconych polskiej sztuce XX i XXI wieku. Obecnie pracuje w Miejskiej Galerii Sztuki w Łodzi jako specjalista do spraw organizacji wystaw i upowszechniania.

Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Jeśli chciałbyś/chciałabyś wesprzeć nas w tworzeniu miejsca w polskim internecie na temat sztuki, które nie ma reklam możesz przekazać nam darowiznę, nawet 1 zł ma dla nas ogromne znaczenie.

Wesprzyj »


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »