Berthe Morisot, impresjonistka, która kochała czerń

Paryż, 1870 roku. Na propozycję swojego bliskiego przyjaciela – Édouarda Maneta by zapozowała do kolejnego już portretu zgodziła się bez namysłu. Spięła długie, ciemne włosy a w dłoń chwyciła elegancki wachlarz. Przybierając wyzywającą pozę i patrząc tajemniczo na malującego ją artystę, przypuszczała, że obraz ten może być obiektem drwin i spekulacji.

Édouard Manet, berthe Morisot, impresjonizm, niezła sztuka

Édouard Manet, Berthe Morisot leżąca | 1870, Rhode Island School of Design Museum, Rhode Island

Od dawna bowiem środowisko artystyczne podejrzewało, że łączy ich wyjątkowo bliska relacja1. Nie przejmowała się tym jednak, ponieważ była kobietą, ambitną, piękną, a nade wszystko wielce utalentowaną. Odważnie szła wyznaczoną przez siebie, artystyczną drogą, budząc ciekawość krytyków i podziw mężczyzn. Jedna z nielicznych reprezentantek francuskiego impresjonizmu, mistrzyni delikatnych, rodzinnych kompozycji, obiekt inspiracji dla twórczości takich malarzy jak: Édouard Vuillard czy Pierre Bonnard2. Mowa o Berthe Morisot.

Édouard Manet, Berthe Morisot z bukietem fiołków, sztuka francuska, niezła sztuka

Édouard Manet, Berthe Morisot z bukietem fiołków | 1872, Musée d’Orsay, Paryż

Czytaj dalej


  1. S. Roe, Prywatne życie impresjonistów, Warszawa 2007, s. 155.
  2. S. Zuffi, Wielki słownik malarzy, T. 3, Warszawa 2006, s. 197.