W czasach, gdy dzieci pozostają w centrum uwagi, trudno uwierzyć, że przez stulecia nieszczególnie się nimi interesowano. Dzieciństwo traktowano jako uciążliwy i śmiertelnie niebezpieczny okres przejściowy, prowadzący do stania się pełnoprawnym człowiekiem. Pogląd ten zmienili myśliciele doby Oświecenia, ale dopiero XIX wiek przyniósł falę zainteresowania dzieciństwem na polu psychologii i rodzącej się pedagogiki. Jednocześnie powoli zmieniał się model rodziny, a kontakty rodziców z dziećmi stawały się bliższe i mniej oficjalne. Ślady tych przemian odnaleźć można w sztuce, która w XIX wieku „odkrywa” dzieciństwo, czyniąc z niego coraz częściej autonomiczny temat.

Józef Pankiewicz, Portret Stefana Polczyńskiego (Portret chłopczyka na tle żółtawej draperii) | 1897, Muzeum Narodowe w Warszawie














