Autoportret to niezwykły gatunek malarski. Autor stawia siebie w roli modela, a my – odbiorcy – zyskujemy niepowtarzalną szansę ujrzenia go jego własnymi oczami. Nieważne, czy artysta jest do bólu szczery, czy kreuje swój wyidealizowany wizerunek – niemal zawsze zdradza bardzo wiele informacji o sobie samym. Dzięki temu każdy portret własny może być materiałem na dłuższą opowieść. Tym razem takich opowieści będzie siedem, a punktem wyjścia do każdej z nich będzie autoportret autorstwa kobiety.



Sofonisba Anguissola, Autoportret przy sztaludze, detal | ok. 1556, Muzeum-Zamek, Łańcut



























































