Jacek Malczewski, Portret Władysława Żeleńskiego, 1908
olej, płótno, 80 × 64 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

Jacek Malczewski, Portret Władysława Żeleńskiego | 1908, Muzeum Narodowe w Warszawie

Portret Władysława Żeleńskiego | ok. 1910, źródło: Biblioteka Narodowa, Polona.pl
Jak sentencjonalnie dowodził Oskar Wilde – żaden wielki artysta nie widzi rzeczy takimi, jakimi są w rzeczywistości1. Co ciekawe, słowa te ukazały się w polskim przekładzie dwa lata przed tym, jak Jacek Malczewski chwycił za paletę, by na 5120 centymetrach kwadratowych odmalować jednego z najbardziej cenionych kompozytorów swojej epoki – Władysława Żeleńskiego. Na ile oddał go takim, jakim był w rzeczywistości?
6 lipca 1837 roku po pokojach dworu w galicyjskim Grodkowie niósł się płacz nowo narodzonego potomka pianisty amatora Marcjana Żeleńskiego i jego małżonki Gracjany z Russockich. Niebawem chłopiec otrzymał królewskie imię Władysław.
„Grze ojca przysłuchiwał się kilkoletni Władzio z niezwykłym zachwytem, a podobały mu się szczególniej melodje z Wolnego Strzelca Webera, uwertura z Córki pułku Donizettiego, i silne wrażenie robiła na nim zawsze ballada Król olch w układzie fortepianowym Liszta”2.