Wielkie podziękowania dla firmy Optima Natura,
która jest cudownym Mecenasem naszego newslettera.
Dedykujemy im to Arcydzieło do kawy ❤
Czemu służy sztuka? Wydawałoby się, że głównie patrzeniu na nią. Nie bez powodu przecież mówimy o sztukach wizualnych – czyli związanych z medium wzroku. Cieszymy oczy nastrojowym pejzażem lub wypatrujemy detali ubioru na XVIII-wiecznym portrecie w muzeum. Oglądamy artystyczny performance lub film na wystawie, czasami próbujemy ogarnąć wzrokiem ogromną instalację. Zwykle nie możemy dzieł sztuki dotknąć, bo strzegą ich bystre oczy opiekunów muzealnych ekspozycji. Nie możemy ich posmakować, przynajmniej nie w dosłownym znaczeniu tego słowa, zresztą założę się, że ani średniowieczny tryptyk, ani Słoneczniki van Gogha nie są zbyt smaczne. Nie posłuchamy obrazu ani rzeźby (choć dźwiękowej instalacji artystycznej czy performance’u już tak). A co z węchem? Czy można sztukę powąchać? Czy można w sztuce pokazać zmysł węchu?



John William Waterhouse, Dusza róży (znany też jako: Moja słodka różo), detal | 1908, kolekcja prywatna




























































