O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Tahiti oczami Gauguina – wyspa rozkoszy czy wyspa lęku?



Potrzebujemy Twojej pomocy. Wesprzyj nas »

Porozrzucane na Oceanie Spokojnym, przyciągające oko swym osobliwym kształtem, wyspy Polinezji Francuskiej stanowią wielki archipelag wysp koralowych. Wśród nich Tahiti, wyspa, na której górzystym terenie można dostrzec szczątki dawnych wulkanów, a stoki górskie poprzecinane są głębokimi, wąskimi wąwozami, z których spływają liczne wodospady. Właśnie ta zatopiona w turkusowych wodach, otoczona rafami koralowymi wyspa, stała się celem podróży francuskiego malarza Paula Gauguina.

„Znowu zacząłem pracować — pisze — a jedno szczęście zastępuje drugie. Każdego poranka budzi mnie wspaniałe słońce. Kiedy idziemy do pobliskiego strumyka się opłukać, oślepia mnie złota twarz mojej żony. Jest normalnie — jak w raju.” W listach do swojego przyjaciela George-Daniela de Monfreid malarz niejednokrotnie nazywał tę wyspę rajem — być może pobyt na Tahiti zatarł granice między miejscem bytowania człowieka a miejscem osiągnięcia stanu wiecznej szczęśliwości…

Paul Gauguin, Arearea no Varua Ino, duch Tupapau, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Arearea no Varua Ino | 1894, Ny Carlsberg Glyptotek, Kopenhaga

Paul Gauguin chciał uciec od zachodniej cywilizacji i wszystkiego, co sztuczne i spętane konwencjami. 9 czerwca 1891 roku po dziewiętnastu dniach morskiej podróży, dotarł do Papeete, miasta położonego na wyspie Tahiti. Gdy zbliżał się do brzegu, przed jego oczami ukazały się wysokie kolumny palm kokosowych, a nadbrzeże tonęło w purpurowych kwiatach tulipanowców. Niestety pierwsze zauroczenie szybko minęło, a wyspa wkrótce go rozczarowała. Sądził, że „wyzwolił” się od Europy, a oto w Papeete spotkał francuskich urzędników i kupców — środowisko przygnębiająco przeciętne. Później, w dzienniku Noa noa tak opisał spotkanych tam ludzi: „charakteryzowali się przeciętnością w najgorszej postaci snobizmu kolonialnego i groteskowego aż do karykatury naśladownictwa”.

Gauguin przybył na wyspę tuż przed pogrzebem króla Pomare V, ostatniego tahitańskiego władcy. W 1842 roku Francji udało się narzucić protektorat na ziemiach wysp Polinezji Francuskiej i Tahiti ogłoszono kolonią. Według Gauguina wraz z końcem panowania króla Pomare V zniknęła na zawsze tradycja polinezyjska.

Paul Gauguin, Manao Tupapau, akwarele Gauguina, dziennik Noa Noa, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, duch, Tupapaus, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Manao Tupapaus | 1893-94, Musée du Louvre, Paryż

Artysta marzył o rajskiej, prymitywnej wyspie — niestety dotarł do „skażonej”, zeuropeizowanej ziemi. Podróżował jednak w głąb wyspy z nadzieją, że tam odnajdzie poezję dawnych wierzeń tubylców.

Zdecydował się wyjechać z Papeete i wynajął chatę w Mataïéa, gdzie poznał Tehurę. Młodsza o prawie 30 lat piękność została jego tahitańską żoną i pierwszą modelką. To ona pokazała Paulowi Tahiti pełne dawnych tradycji i rytuałów. „Dawni bogowie znaleźli swoje miejsce w pamięci kobiet” — stwierdził malarz. Gauguinowi człowiek znów ukazał się w swej nieskazitelnej, naturalnej postaci, w swojej przyrodzonej czystości i niewinności.

Paul Gauguin, Tahiti, Dwie Tahitanki, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Dwie Tahitanki | 1899, Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork

Przy Tehurze znalazł to, czego szukał. W jej pieśniach odnalazł dawną historię Tahiti, zapomniany głos ginącej kultury. Ze swojej chaty Gauguin widział górę pokrytą gęstwiną roślinności — tłoczącymi się mangowcami o pomarańczowych kwiatach, hibiskusami, drzewami chlebowymi. Obcując z rajską sielanką, szybko spostrzegł, że wyspa rozkoszy jest jednocześnie wyspą lęku.

W Oceanii prawie nie ma zmroku — oślepiające światło dnia przechodzi bezpośrednio w ciemność nocy, w której krążą duchy dręczące uśpionych tubylców. We wszystkich chatach nocą pali się maleńka lampka. Ma ona odpędzać tupapau — ducha o fosforyzujących oczach, który jest opisywany jako groźna mara o niebieskiej twarzy i świecących oczach,  ostrych zębach, jasnych ustach i długich włosach.

Paul Gauguin, Rave te iti aamu, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Rave te iti aamu | 1898, Hermitage Museum, Petersburg

Na terenie Polinezji rośnie również roślina o tej samej nazwie. W nocy jej kwiaty są oślepiająco białe, uwalniają iskrzące się światło. Rdzenni Tahitańczycy wierzą, że fluorescencyjne światła to dusze zmarłych, a także zwiastun przybycia ducha podziemi.

Gauguin przedstawił ducha na płótnie po tym, gdy po powrocie do domu odnalazł przerażoną Tehurę — oślepioną iskrzącym światłem. Obraz nazwał Manao Tupapau, a demonowi nadał rysy charakterystyczne dla polinezyjskich masek Tiki, które stanowią granicę między światem ludzi i bogów.

Paul Gauguin, Manao Tupapau, Tupapaus, duch Tupapau, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Manao Tupapau | 1892, Albright Knox Art Gallery, Buffalo

Pod jednym ze szkiców Gauguin zamieścił wyjaśnienie na temat genezy obrazu: „albo ona myśli o duchu, albo duch myśli o niej”. Według niego duch żywej dziewczyny połączony jest z duchem śmierci: a więc czy tupapaus trwają więc wśród Tahitańczyków, czy może są jedynie tworem ich wyobraźni?1

Im dłużej Gauguin przebywał na wyspie, tym więcej odkrywał jej tajemnic. Tehura stała się jego przewodniczką po mitycznych światach Tahiti. Podczas dwuletniego pobytu w Mataïéa Gauguin był powiernikiem jej obaw i lęków, a potem namiętnie odtwarzał je na płótnach. To właśnie młoda Tahitanka stoi nago na obrazie Parau na te varua ino.

Paul Gauguin, Parau na te Varua ino, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Parau na te Varua ino | 1892, National Gallery of Art, Waszyngton

Tytuł tłumaczony jest jako „słowa diabła” a varua ino to demon („zły duch”). Przedstawiony jest w kapturze, a jego oczy są nienaturalnie duże i niepokojąco żółte. Klęczy za kobietą, a ona nie odwraca się za siebie, wie, że demon czyha na jej niewinność. Zasłania ona swoją nagość niczym biblijna Ewa lub renesansowa Wenus. Możliwe, że Gauguin celowo chciał ukazać synkretyzm przedstawienia, nawiązując do Księgi Rodzaju: „A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski”. Varua ino porównał do demiurga, który ma władzę nad człowiekiem, Tehura zaś jest Ewą, która zgrzeszyła i będzie ukarana. Liść, którym się zasłania może oznaczać to, że mieszkańcy wysp nagle zaczęli odczuwać wstyd przy eksponowaniu nagości, wcześniej tak naturalnej dla nich. Jest to nawiązanie do narzuconych przez misjonarzy zasad, m.in. nakazu zakładania przez kobiety długich do kostek sukni, zapinanych tuż pod szyją.

Paul Gauguin, Parau na te Varua ino, detal, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Parau na te Varua ino (detal) | 1892, National Gallery of Art, Waszyngton

Kiedy spojrzymy na inne dzieło Gauguina — Fatata te miti, możemy zaobserwować, że jedna z przedstawionych postaci — wchodząca do oceanu kobieta — powtarza układ ciała leżącej na łóżku Tehury z obrazu Manao Tupapau.

Paul Gauguin, Fatata te miti, duch Tupapau, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Fatata te miti | 1892, National Gallery of Art, Waszyngton

Nad głowami kąpiących się Tahitanek iskrzą się kwiaty tupapaus zwiastujące nadejście Ducha Zmarłych, a kobieta odwrócona tyłem zdejmuje pareo — to samo, na którym Tehura leżała gdy nawiedził ją duch. Jej nagość, znów obnażona, narażona jest na niebezpieczeństwo.

Motywy te przenikają się na obrazach Gauguina, gdzie wizerunki złych demonów i sceny codziennych rytuałów zlewają się w jedno, jak i w życiu mieszkańców Tahiti, dla których nieodłącznym elementem egzystencji jest uczucie oddechu złego ducha za plecami.

Paul Gauguin, Tahitańska kobieta ze złym duchem, szkic Gauguina, dziennik Noa Noa , postimpresjonizm, diabeł, zły duch, twórczość Gauguina na Thaiti, sztuka Thaiti, Niezła sztuka

Paul Gauguin, Tahitańska kobieta ze złym duchem | 1900, The Museum of Modern Art, Nowy York

Kolejnym demonem, który pojawia się w dziełach Gauguina jest Oviri — bogini żałoby, przedstawiana z długimi, jasnymi włosami i dzikimi, nieproporcjonalnie dużymi oczami. U jej stóp leży wilk — zdominowany przez nią lub nawet martwy a w ramionach trzyma wilcze szczenię. Podobno zwierze trzymane w ramionach Oviri miało symbolizować Gauguina.

Podczas wystawy prac artysty w Paryżu w 1893 roku, Edgar Degas bronił rzeźby Gauguina, bowiem spotkała się ona z nieprzychylnym przyjęciem przez paryską publiczność. Zacytował wtedy bajkę La Fontaine’a Pies i wilk. Jej przesłaniem było to, że wolność nie zawsze idzie w parze z sukcesem lub zyskiem finansowym.

Głowa Oviri prawdopodobnie nawiązuje do zmumifikowanych czaszek wodzów z wysp Markizów, które czczono jako boskie. Inspirację dla przedstawienia układu ciała bogini malarz mógł zaczerpnąć z fotografii fryzu ozdabiającego jawajską świątynię Bârâbudur. Zdjęcie wisiało w jego chacie razem z ilustracjami malowideł egipskich z czasów XVIII dynastii i wzorów tatuaży mieszkańców Markiz.

Przynależność Gauguina do mieszkańców wyspy ukazuje także rzeźba z 1900 roku — Głowa z rogami. To symboliczny autoportret artysty. Pomimo francuskiego pochodzenia uważał się za „dzikusa”, nieoswojonego przez społeczeństwo francuskie. Rzeźbę cechują typowo polinezyjskie rysy, szeroki nos i hipnotyzujące oczy.

Paul Gauguin, Głowa z rogami, rzeźba Gauguina, postimpresjonizm, impresjonizm, podróż Gauguina, Wyspy Polinezji, Wyspy Pacyfiku, Tahiti, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Głowa z rogami | 1895-1897, J. Paul Getty Museum, Los Angeles

Dla zachodnich odbiorców rogi sugerują zło, jednak na Tahiti atrybut ten przypomina sposób upięcia włosów — splecionych w węzły po obu stronach głowy. Jest to fryzura noszona przez młodych mężczyzn, utożsamiana z siłą i odwagą. Gauguin gra tu z widzem. Przedstawia siebie pod postacią, która u Europejczyków, nieobeznanych z tradycjami wyspy, będzie wywoływała strach. Kierując się europejską symboliką będą utożsamiali go z demonem…

Rok po powrocie z Polinezji Gauguin namalował Te tamari no atua — po polinezyjsku to „Syn Boży”. Malarz odnosił się w nim do bardzo osobistego doświadczenia — pod koniec 1896 r. mieszkająca z nim druga żona, Pahura, urodziła dziecko, które zmarło po kilku dniach.

Paul Gauguin, Te tamari no atua, Syn Boży, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Te tamari no atua | 1896, Neue Pinakothek, Monachium

Martwe ciało noworodka przekazywane jest aniołowi przez „pielęgniarkę” w czarnym kapturze. Jej wygląd jest łudząco podobny do wizerunku tahitańskiego ducha — tupapau. Gauguin wrócił zatem myślami do lat spędzonych na wyspie. Jego europejskie korzenie przenikają się z przyswojonymi już przez niego wierzeniami Polinezyjczyków. Wokół głowy Pahury i dziecka artysta ukazuje świetliste aureole, na drugim planie umieszcza szopkę z Jezusem Chrystusem.

Malarz przedstawia więc kontrasty dwóch dobrze znanych sobie światów, umieszczając je w jednej przedstawionej na płótnie scenie. Szopka w tle przywołuje zwyczaje chrześcijańskich kolonizatorów, zaś wizerunek tupapaus — nawiązuje do ducha Tahiti.

Paul Gauguin, Manao Tupapau, drzeworyt, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, duch, Tupapaus, dziennik Noa Noa, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Manao Tupapaus | 1893–94, Museum of Fine Arts, Boston

Być może do końca swoich dni Paul Gauguin nie potrafił rozdzielić dwóch towarzyszących mu „rzeczywistości”, różnorakie wierzenia i sprzeczne ze sobą wartości toczyły w nim wewnętrzną walkę.

fleuron niezła sztuka pipsztok

Gauguin, mimo swego europejskiego pochodzenia, miejsce dla swojej duszy i ciała znalazł na wyspach Oceanii. Przybywając do Papeete, był zafascynowany wierzeniami Tahitańczyków, pod koniec życia był już jednym z nich, a tajemnice Tahiti stały się także jego tajemnicami.

Malarz, wyczerpany drążącym jego organizm syfilisem, zmarł na skutek ataku serca w swojej chacie w Atuona na wyspie Hiva ʻOa na Markizach. Ze względu na to, że był ochrzczony, musiał być pochowany na cmentarzu misyjnym. Mimo to tahitański przyjaciel — Tioka namaścił jego ciało i ozdobił je kwiatami według polinezyjskiego zwyczaju. O Gauguinie powiedział: „umarł, nie ma już go, jesteśmy zgubieni”.

Paul Gauguin, Oviri, wyspa Hiva 'Oa, rzeźba Gauguina, grób Gauguina, postimpresjonizm, impresjonizm, postimpresjoniści, malarstwo Tahiti, malarstwo Polinezji, podróże Gauguina, Niezła Sztuka

Paul Gauguin, Oviri | 1894, grób Gauguina, wyspa Hiva ‚Oa

Parę dni przed śmiercią Gauguin poprosił, aby rzeźba Oviri została umieszczona na jego grobie. Czy widział tę postać jako swoje alter ego, czy chciał, by i nad nim, jak nad duszami Tahitańczyków, czuwał duch żałoby?

bibliografia, artykuły o sztuce, niezła sztuka

Bibliografia:
1. Barkan E., Bush R., Prehistories of the future. The primitivist project and the culture of Modernism, Stanford 1995.
2. Beckwith M., Hawaiian mythology, Honolulu 1976.
3. Gauguin P., Gauguin’s paradise remembered. The Noa noa prints, red. A. Wright, C. Brown, New Haven 2010.
4. Gauguin P., Noa noa, tłum. W. Rogowicz, Kraków 1959.
5. Maurer N.M., The pursuit of spiritual wisdom. The thought and art of Vincent van Gogh and Paul Gauguin, Madison 1998.
6. Perruchot H., Gauguin, tłum. H. Olędzka, Warszawa 1970.


  1. W swoim dzienniku Noa noa zrelacjonował jeden z wieczorów: „Pewnego dnia musiałem pojechać do Papeete. Obiecałem, że wrócę tego samego wieczoru. W drodze powrotnej powóz zepsuł się w połowie drogi: resztę musiałem przejść pieszo. Była pierwsza w nocy, kiedy wróciłem do domu. W tym momencie w domu było bardzo mało oleju — lampa zgasła, a pokój pogrążony był w ciemności, kiedy do niego wszedłem. (…) Tehura leżała nieruchomo, naga, na brzuchu. Wpatrywała się we mnie szeroko otwartymi oczami ze strachu i chyba nie wiedziała, kim jestem. Przez chwilę ja też czułem dziwną niepewność. Strach Tehury był zaraźliwy: wydawało mi się, że fosforyzujące światło wylewa się z jej wytrzeszczonych oczu. (…) Wtedy w tym półmroku, który z pewnością był dla niej pełen niebezpiecznych zjaw i przerażających kształtów, bałem się wykonać jakikolwiek ruch, który mógłby zwiększyć jej strach. Skąd mogłem wiedzieć (…) czy nie weźmie mojej przerażonej twarzy za oblicze jednego z demonów, jednego z tupapaus”; P. Gauguin, Noa noa, tłum. W. Rogowicz, Kraków 1959, s. 76.
Maria Mażewska

» Maria Mażewska

Studentka Historii sztuki, pasjonatka dalekich podróży. Główną dziedziną jej zainteresowań jest obecny w sztuce Zachodu orientalizm. Chętnie zajmuje się mało zgłębionymi tematami w sztuce.


Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Wszystkie publikacje finansowane są dzięki darowiznom Czytelników. Dlatego Twoja pomoc jest bardzo ważna. Jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu tego miejsca w polskim internecie na temat sztuki, będziemy Ci bardzo wdzięczni. Nawet 1 zł ma dla nas ogromne znaczenie.

Wesprzyj »



One thought on “Tahiti oczami Gauguina – wyspa rozkoszy czy wyspa lęku?

  1. Warto wspomniec byloby ze Tehura miala trzynascie lat jak zostala zona Gaugauin’a. Urodzila mu dizecko, z ktorym nie utrzymywal kontaktu gdy opuscil Tahiti. W naszysch czasach uwazano by artiste za pedofila.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *




Niezła Sztuka?
Czytam. Lubię. Wspieram.
Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »