O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Tamara Łempicka „Autoportret w zielonym Bugatti”



Potrzebujemy Twojej pomocy. Wesprzyj nas »

Tamara Łempicka, Autoportret w zielonym Bugatti, 1929
olej, deska, 35 × 26,6 cm, kolekcja prywatna, Szwajcaria

Tamara Łempicka, Autoportret w zielonym bugatti, kobiety w sztuce, art deco, Tamara de Lempicka,Niezła Sztuka

Tamara Łempicka, Autoportret w zielonym Bugatti | 1929, kolekcja prywatna

Największe legendy o Tamarze Łempickiej tworzyła ona sama. Uwielbiała, gdy o niej mówiono, ale chciała kontrolować to, co będzie się mówić. Rozsyłała do gazet swoje zdjęcia. Pozwalała fotografować się tylko w określonej pozie i określonym świetle. Nosiła najmodniejsze i najdroższe suknie, choć rzadko sama je kupowała. To największe domy mody zabiegały o to, aby Tamara ubierała i jednocześnie reklamowała ich stroje. Była elegancką, wysoką kobietą o jasnych włosach i niebieskich oczach, swoim wyglądem przywodziła na myśl gwiazdy filmowe. Lubiła, gdy porównywano ją do Grety Garbo. Twierdziła nawet, że są bliskimi przyjaciółkami, co było tylko jedną z wielu jej konfabulacji. Ubarwiała historie ze swojego życia, naginała fakty, co niektóre pomijała lub ukrywała albo udawała, że ich nie pamięta.

Tamara Łempicka, niezła sztuka

Tamara Łempicka, photo credit: Marilyn Goldberg / Museum Masters

Rodzinne tajemnice

Już samo wskazanie, kiedy dokładnie urodziła się Łempicka, może nastręczać trudności. Oficjalnie podaje się, że malarka przyszła na świat w maju 1898 roku w Warszawie, jednak nie jest to prawdziwa informacja, a kłamstwo zapoczątkowała sama Tamara. Według rodzinnych wspomnień i fotografii oraz świadectw małżeństw i aktów zgonów można stwierdzić, że Łempicka urodziła się w Moskwie, gdzie na przełomie XIX i XX wieku mieszkało wielu bogatych Polaków. Również młodsza siostra Tamary, Adrianna, nigdy nie ukrywała, że ich rodzina pochodzi z Moskwy. Tamara chciała zataić, że jej matka Polka wyszła za mąż za rosyjskiego Żyda, więc w oficjalnych dokumentach podawała fałszywe informacje o swoim pochodzeniu. Prawdopodobnie była też o kilka lat starsza niż twierdziła.

Tamara Gurwik-Gorska – bo tak brzmiało jej rodowe nazwisko – była córką pochodzącej z bogatej rodziny Malwiny Dekler i zamożnego, rosyjskiego kupca Borysa Gurwika-Gorskiego. Tamara czuła się silnie związana z Warszawą i swoją polską rodziną ze strony matki. Imponowało jej, że Deklerowie zaliczali się do warszawskiej elity i przyjaźnili między innymi z Ignacym Paderewskim czy Arturem Rubinsteinem. W młodzieńczych latach Tamara często podróżowała do Polski, a później, już jako słynna malarka, zawsze podkreślała polskie korzenie, przemilczając rosyjskie pochodzenie.

Tamara de Lempicka, Tamara Łempicka, fotografia, kobiety w sztuce, detal, Niezła Sztuka

Tamara Łempicka w sukni projektu Marcela Rochasa, fot. d’Ora (detal) | 1931

Borys Gurwik-Gorski zniknął z życia rodziny, gdy Tamara miała zaledwie kilka lat. Malarka w późniejszych latach utrzymywała, że rodzice się rozwiedli, jednak uważa się, że najprawdopodobniej jej ojciec popełnił samobójstwo. Musiała to być jedna z najbardziej bolesnych i skrywanych przez Tamarę tajemnic. Dzięki zamożnej rodzinie Tamara miała możliwość zdobycia dobrego wykształcenia. Uczyła się w elitarnej szkole, grała na pianinie, uczęszczała na lekcje rysunku i języków obcych. Razem z babcią Klementyną Deklerową często podróżowała do Włoch, gdzie mogła podziwiać najwspanialsze dzieła sztuki, które ukształtowały jej estetyczną intuicję. W 1911 roku Tamara przeprowadziła się do Petersburga, gdzie zamieszkała u swoich krewnych, Stefy i Maurycego Stiferów. Tam mogła chodzić na kurs rysunku w Akademii Sztuk Pięknych i uczestniczyć w bogatym życiu towarzyskim i kulturalnym.

Tamara Łempicka, Dziewczyna w rękawiczkach, kobiety w sztuce, Tamara de Lempicka, sztuka polska, Niezła Sztuka

Tamara Łempicka, Dziewczyna w rękawiczkach | 1927-1930, Centre Pompidou, Paryż

Na jednym z bali maskowych poznała swojego przyszłego męża, Tadeusza Łempickiego. Była wtedy przebrana za pasterkę i na sznurku ciągnęła za sobą dwie żywe gęsi. Łempicki, przystojny dwudziestodwuletni prawnik, wywodził się ze znakomitej rodziny. Jego ojciec, Julian Łempicki, herbu Junosza, był szlachcicem i przedstawicielem Towarzystwa Kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Matka Tadeusza, Maria Norwid, była bratanicą poety Cypriana Kamila Norwida.

Z Moskwy przez Kopenhagę do Paryża

Tamara Łempicka, Tamara de Lempicka, Macierzyństwo, kobiety w sztuce, art deco, Niezła Sztuka

Tamara Łempicka, Macierzyństwo | 1928, kolekcja prywatna, © Mrs. Barry Humphries

Ślub Tamary i Tadeusza odbył się w 1915 roku albo na początku 1916, gdy Tamara miała około osiemnastu lat. Niedługo potem na świat przyszła ich córka, Maria Krystyna, pieszczotliwie nazywana Kizette. Szczęśliwe i beztroskie życie młodych małżonków przerwał wybuch rewolucji w Rosji. Tadeusz został aresztowany przez bolszewików, ale uwolniono go dzięki staraniom jego żony. Para spotkała się w Kopenhadze i stamtąd wyjechała do Paryża. Wkrótce dołączyły do nich matka i siostra Tamary.

W Paryżu Tamara wyprzedawała swoją biżuterię i cenne przedmioty, które udało jej się przemycić z Rosji, aby móc opłacić ciasny pokoik. Tadeusz, zmieniony w wyniku więziennych doświadczeń, nie zamierzał podejmować żadnej pracy. Pomiędzy małżonkami często dochodziło do awantur, a Tamarze coraz trudniej było wyjaśniać przed młodszą siostrą pochodzenie swoich siniaków. To Adrianna namówiła Tamarę do podjęcia pracy i kontynuowania lekcji malarstwa. Łempicka zaczęła uczęszczać do Académie Ranson, gdzie jednym z nauczycieli był Maurice Denis, przyjaciel Paula Gauguina. Później Tamara studiowała u André Lhote’a, który został jej mentorem i miał duży wpływ na artystyczny rozwój swojej uczennicy. W późniejszych latach malarka miała w zwyczaju bagatelizować swoje wykształcenie, a wręcz twierdziła, że jest samoukiem.

Podejmując pierwsze poważne próby malarskie, Łempicka zaczęła budować swój wizerunek. Bywała w popularnych kawiarniach, gdzie brała udział w burzliwych dyskusjach o sztuce, polityce i społecznych kwestiach. Zaczęła wynajmować mieszkanie w modnej wówczas dzielnicy Montparnasse i obracała się w artystycznym towarzystwie. Mnóstwo czasu spędzała w Luwrze, gdzie mogła analizować włoskie, francuskie i holenderskie dzieła sztuki. Jej charakterystyczny styl opierał się na łączeniu tej tradycyjnej estetyki z modernistyczną. Krytycy doceniali w jej pracach świetliste i żywe barwy, dbałość o szczegóły, staranne wykończenie obrazów. Gdy w połowie lat dwudziestych pojawił się styl art déco, kariera Tamary zaczęła szybko się rozwijać. Malowała przede wszystkim portrety, dużo czasu poświęcała na tworzenie aktów, rzadko tworzyła martwe natury.

Tamara Łempicka, Martwa natura, Muzeum Mazowieckie w Płocku, art deco, niezła sztuka

Tamara Łempicka Martwa natura | 1950, Muzeum Mazowieckie w Płocku

Została ulubioną malarką wśród arystokratów, którzy zamawiali u niej naturalnej wielkości portrety. Łempicka malowała po kilkanaście godzin w ciągu dnia, a noce spędzała w kawiarniach i pubach, gdzie nawiązywała kolejne romanse, nie tylko z mężczyznami, ale też z kobietami. To właśnie w latach dwudziestych Tamara stworzyła swoje najsłynniejsze dzieła, między innymi Piękną Rafaelę, uznaną za jeden z najważniejszych aktów XX wieku, czy Autoportret w zielonym Bugatti, zdobiący wówczas okładkę niemieckiego czasopisma „Die Dame”.

Najsłynniejszy autoportret

Autoportret w zielonym Bugatti uznaje się za najczęściej reprodukowane dzieło Łempickiej, a przy tym jest to obraz, który traktuje się jako ikoniczny, kiedy myśli się o latach dwudziestych i stylu art déco. Tamara namalowała Autoportret w 1929 roku specjalnie na zlecenie redaktora „Die Dame”. Obraz stał się tak rozpoznawalny dzięki temu, że wiele czasopism bezustannie go reprodukowało, jako samodzielne dzieło wystawiono go dopiero w 1972 roku. Obecnie znajduje się w prywatnej kolekcji.

Autoportret w zielonym Bugatti to niewielkich rozmiarów obraz namalowany na desce. Tamara przedstawiła na nim siebie podczas jazdy sportowym samochodem – zielonym bugatti. Pod jej szyją powiewa szary szal, głowę zdobi czapka pilotka, a ściskające kierownicę dłonie otulają skórzane rękawiczki. Spod czapki wystaje kosmyk złotych włosów, usta są pomalowane czerwoną szminką, a zmrużone oczy rzucają lekko wyzywające i pewne siebie spojrzenie. Nic dziwnego, że obraz stał się symbolem tamtych czasów, skoro Łempicka ukazała siebie jako wyzwoloną i niezależną kobietę, która, prowadząc samochód, wkracza w obszar zdominowany przez mężczyzn. Autoportret, określany jako „hymn nowoczesnej kobiety”, stanowił odbicie zmieniającej się rzeczywistości, w której kobiety już nie muszą być w pełni zależne od mężczyzn, mogą same o sobie decydować i swobodnie dokonywać wyboru, w jaki sposób chcą spędzać czas. Początek XX wieku to też okres fascynacji maszynami, rozwojem przemysłu, miast i nowoczesnych technologii. Zielone bugatti, nowoczesny, szybki i elegancki samochód, można uznać za wyraźne nawiązanie do futuryzmu. Co ciekawe, Łempicka nigdy nie posiadała takiego pojazdu, jeździła znacznie tańszym żółtym renault, ale uważała, że bugatti jest bardziej gustowny.

Malując obraz, Tamara prawdopodobnie inspirowała się zdjęciem, które w 1928 roku zobaczyła na okładce magazynu „Vu”. Była to reklama skórzanej czapki i rękawiczek z domu mody Hermès. Zdjęcie, wykonane przez André Kertésza, przedstawiało młodą kobietę za kierownicą sportowego samochodu. Ówczesne magazyny modowe często prezentowały sylwetki nowoczesnych, wyzwolonych kobiet. Łempicka ze swoimi pięknymi portretami i odważnymi aktami wpisywała się w estetykę kobiecych czasopism, więc te chętnie reprodukowały jej prace na swoich stronach.

Tamara nie byłaby sobą, gdyby wokół powstania Autoportretu w zielonym Bugatti nie stworzyła małej legendy. Twierdziła, że redaktor „Die Dame” zauważył ją pod Grand Hotelem w Monte Carlo, gdy wysiadała ze swojego sportowego auta. Mężczyzna miał być tak zachwycony elegancko ubraną i pewną siebie malarką, która przyciągała uwagę, że podszedł do niej i zapytał, czy mógłby zrobić jej kilka zdjęć. Tamara w odpowiedzi miała zaproponować, że namaluje obraz na okładkę czasopisma. Była to zmyślona historyjka, którą powielało wielu biografów Łempickiej. Malarka już wcześniej wykonywała prace dla „Die Dame”, a Autoportret był po prostu kolejnym zleceniem, które zaprezentowano na okładce pisma.

Ciekawym szczegółem na tym obrazie Tamary są jej inicjały, umieszczone nad klamką samochodu. Łempicka zazwyczaj podpisywała się jako „TdL”, co oznaczało „Tamara de Lempicka”, ale tutaj napisała „TjL”, gdzie „j” oznacza Junoszę, czyli herb rodziny jej męża. Badacze twierdzą, że może w ten sposób Tamara chciała podkreślić swój związek z Tadeuszem i powstrzymać go od rozwodu. Łempicki opuścił żonę już w 1927 roku, kiedy liczne romanse Tamary stawały się coraz głośniejsze.

Salvador Dali, Tamara Łempicka, fotografia, książka, Niezła Sztuka

Dali i Łempicka / Kolekcja Anny i Richarda Paddych, fot. Wydawnictwo Bosz

Wrócił do Warszawy, a po pewnym czasie wystąpił o rozwód. Niedługo potem ożenił się ponownie. Po rozwodzie Łempicka cierpiała na depresję. W 1934 roku wyszła jednak drugi raz za mąż, za barona Raoula Kuffnera, który był właścicielem jednego z największych majątków ziemskich na terenach ówczesnych Austro-Węgier. Przed wybuchem II wojny światowej małżeństwo postanowiło wyjechać do Stanów Zjednoczonych. W Europie narastał antysemityzm, a Raoul miał żydowskie pochodzenie.

Blask Łempickiej

Początkowo Tamara cieszyła się ogromną popularnością w Stanach Zjednoczonych, ale po II wojnie światowej jej sztukę zaczęto uważać za przestarzałą. Choć wciąż malowała i próbowała nowych form, to jej obrazy nie spotykały się już z tak wielkim uznaniem jak kiedyś. Dopiero w 1968 roku paryska wystawa poświęcona art déco przypomniała o dawnym blasku malarki. Łempicka zmarła w 1980 roku w Meksyku, gdzie spędziła ostatnie lata życia. Zgodnie z wolą artystki jej prochy rozrzucono nad wulkanem Popocatépetl.

Obrazy Łempickiej osiągają rekordowe ceny na aukcjach. W 2018 roku praca La Musicienne została sprzedana za ponad 9 mln dolarów i wówczas była najwyżej wylicytowanym dziełem polskiego artysty w historii. Rok później La tunique rose sprzedano za 13,3 mln dolarów, czyli za 52 mln zł, a zaledwie kilka miesięcy temu, czyli w 2020 roku za Portret Marjorie Ferry zapłacono aż 16,28 mln funtów, czyli 82 mln zł.

Dzieła Łempickiej w swoich kolekcjach mają między innymi Jack Nicholson, Barbra Streisand, Meryl Streep czy Madonna. Blask Tamary Łempickiej i jej sztuki nie gaśnie.

bibliografia, artykuły o sztuce, niezła sztuka

Bibliografia:
1. Claridge L., Tamara Łempicka: między art déco a dekadencją, Poznań 2009.
2. Czyńska M., Najpiękniejsze kobiety z obrazów. Prawdziwe historie, Kraków 2014.
3. Kozina I., Art déco, Warszawa 2013.
4. Potocka M., De Lempicka M., Tamara Łempicka, Olszanica 2020.

Agata Dobosz

» Agata Dobosz

Absolwentka twórczego pisania i edytorstwa, magister antropologii literatury, teatru i filmu. Interesuje się kulturą szeroką pojętą, szczególnie sztuką i literaturą XIX i XX wieku. Nie wyobraża sobie dnia bez książki, muzyki, kilku obrazów i sportu.


Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Wszystkie publikacje finansowane są dzięki darowiznom Czytelników. Dlatego Twoja pomoc jest bardzo ważna. Jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu tego miejsca w polskim internecie na temat sztuki, będziemy Ci bardzo wdzięczni. Nawet 1 zł ma dla nas ogromne znaczenie.

Wesprzyj »



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *




Niezła Sztuka?
Czytam. Lubię. Wspieram.
Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »