O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

René Lalique i magiczne klejnoty ze szkła



Potrzebujemy Twojej pomocy. Wesprzyj nas »

Niczym egipski obelisk lub amerykański wieżowiec wyrosła przed nami kilkunastometrowa świetlna fontanna. Jeden z eksponatów z paryskiej Wystawy Światowej z 1925 roku. Co prawda egiptomania w pełni rozwinęła się dopiero trzy lata wcześniej wraz z odkryciem grobowca Tutanchamona, natomiast schodkowe drapacze chmur, tak charakterystyczne dla krajobrazu nowojorskiego Manhattanu jeszcze nie powstały – ale już widzimy, że umysł mistrza po raz kolejny w pełni wyraził swoją epokę. Autorem owej fontanny jest sam René Lalique, którego w poprzednim artykule: „René Lalique – mistrz transparentnych niuansów” poznaliśmy jako wprawnego jubilera – nowatora, czołowego złotnika doby secesji. To właśnie lata 20. XX wieku możemy uznać za ponowne twórcze narodziny tego artysty. Dziś odkryjemy go jako kreatora szkła użytkowego, który ponownie z sukcesem połączył talent artystyczny z drygiem przedsiębiorcy.

René Lalique, Paryż, wystawa, Niezła Sztuka

René Lalique, Les Sources de France | 1925, fot. Corning Museum of Glass, Cmog.org

Minęło siedem lat od zakończenia Wielkiej Wojny. Odbywa się druga w tym stuleciu Wystawa Światowa Arts décoratifs, już nie tak bogata i pełna splendoru jak ta z 1900 roku. Nie wszystkie kraje biorą w niej udział, zrezygnowali chociażby projektanci ze Stanów Zjednoczonych, uznając, że nie mają twórczości godnej nowej epoki1. Wystawę uznaje się za niezwykle istotną dla rozwoju stylu art déco, którego początków upatruje się już w pierwszym dziesięcioleciu stulecia. To właśnie wtedy można podziwiać rozwój malarstwa kubistów i fowistów, a także orientalizm w strojach projektowanych przez Paula Poireta i przepych kostiumów i scenografii Baletów Rosyjskich Diagilewa. To właśnie w tym czasie René Lalique rezygnuje z tworzenia biżuterii i poświęca się drugiej pasji, topieniu i kształtowaniu szkła użytkowego.

René Lalique, cire perdue, Niezła Sztuka

René Lalique, Delfiny | 1912, fot. dzięki uprzejmości Marty Norenberg

Rene Lalique, Wazon ze szkła opalizującego, sztuka użytkowa, szkło, design, niezła sztuka

René Lalique, Wazon ze szkła opalizującego | XIX/XX wiek, Muzeum Sztuki w Łodzi

Pierwsze eksperymenty ze szkłem René rozpoczął już pod koniec XIX wieku. A wszystko zaczęło się w przydomowej pracowni, gdzie działał w starożytnej technice pâte de verre stosowanej już przez egipskich rzemieślników w V wieku p.n.e. Formę ulepioną z gliny wypełniał sproszkowanym szkłem zmieszanym z topnikiem. Szklana pasta, topiąc się w wysokiej temperaturze, wypełniała formę i nabierała przestrzennych kształtów, dając efekt matowej, nieprzezroczystej powierzchni2. Po przeprowadzce do Clairefontaine niedaleko Rambouillet w 1905 roku, gdzie wynajął małą fabrykę z czterema pracownikami, Lalique mógł rozpocząć prawdziwą przygodę ze szkłem. To właśnie tam powstały pierwsze dekoracje architektoniczne, jak drzwi z motywem szyszek prowadzące do paryskiej siedziby artysty. Również w tej pracowni zaczął stosować drugą starożytną technikę, czyli cire perdue, odlewanie na wosk tracony3. Modele tworzył z wosku, następnie otaczał je ogniotrwałym materiałem, na przykład gliną i wytapiał wosk. W tak powstałą formę wdmuchiwał gorące szkło, tworząc gotowy przedmiot.

René Lalique, cire perdue, Niezła Sztuka

René Lalique, Waza Roses | 1921, fot. dzięki uprzejmości Marty Norenberg

Rok 1908 uznaje się za przełomowy w pracy z nowym medium. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności w pobliżu paryskiego butiku Lalique’a swój przybytek otworzył korsykański przedsiębiorca François Coty, szalenie zdolny rewolucjonista perfumiarstwa. Jeszcze na początku XX wieku większość perfum tworzyli aptekarze i sprzedawali je w zwykłych aptecznych buteleczkach bez nazwy4. François miał inną wizję, w którą wplótł talent Renégo. Perfumiarz z lubością odwiedzał sąsiada z place Vendôme i podziwiał złotnicze dzieła mistrza, między którymi artysta umieszczał małe flakoniki. Zapewne one stały się punktem zapalnym do twórczej współpracy obu panów.

Początkowo Lalique’a wykonał projekty etykiet i korków do butelek perfum, a same flakoniki odlewano w innej fabryce, gdyż René nie miał ku temu zaplecza technicznego. Korpusy butelek były bardzo proste w formie i identyczne dla każdego zapachu, za to korki miały bardziej indywidualne kształty5.

Kto by przypuszczał, że trzy lata później Lalique wynajmie, a później kupi pierwszą hutę szkła i już niedługo jego dorobek wzbogacą doskonale wykonane, choć produkowane masowo, butelki perfum, zestawy toaletowe, akcesoria, wazony czy kielichy. Mowa tu o hucie Combs-la-Ville, gdzie René przestudiował meandry produkcji szkła do celów farmaceutycznych i wraz z setką pracowników ruszył z seryjną produkcją flakonów dla różnych firm, tym samym zrewolucjonizował i tchnął nowe życie w sztukę prezentacji perfum6. I tak flakony z pospolitych buteleczek zmieniły się w tajemniczy ogród zamieszkany przez nagie tancerki, antyczne pary, syreny i zmysłowe nimfy otoczone kwieciem. Następnie opanowały inne drobne przedmioty użytkowe, od pojemników na puder, przez miseczki i patery, po przyciski do papieru.

I wojna światowa wyznaczyła granicę sztuki secesji, przynosząc nowe wizje i potrzeby, a także styl. Faliste linie uległy geometryzacji, mnogość dekoracji została wyparta przez płaszczyznowość i jednoczesny powrót do wzorców z minionych epok, od czego próbowali uciec artyści secesyjni oraz moderniści. W twórczości Lalique’a nadal dominowały motywy zaczerpnięte z natury, wzór pawich piór, muszle, owady, idylliczne i fantasmagoryczne postacie, a także wpływy japońskie. Jednak desenie z czasem uległy uproszczeniu i pojawiły się tematy neoklasyczne i bardziej stylizowany, rytmicznie powtarzany ornament7. A najbardziej rozpoznawalne stało się dla niego łączenie matowych i połyskliwych powierzchni przezroczystego szkła.

René Lalique, Wazon Bellecour, Niezła Sztuka

René Lalique, Wazon Bellecour | 1927, fot. dzięki uprzejmości Marty Norenberg

Chociaż przez pięć lat fabryka pozostawała zamknięta, to wojna nie przeszkodziła w rozwoju firmy. Po jej zakończeniu w Europie i w Stanach Zjednoczonych bardzo wzrosło zapotrzebowanie na artykuły luksusowe. René wykorzystał tę sytuację i dzięki wsparciu rządowemu zakupił hutę w Wingen-sur-Moder, znajdującą się na terenach dawnej prowincji niemieckiej8. W wieku niemal sześćdziesięciu lat Lalique rozpoczął kolejny etap swej artystycznej kariery. Rozszerzył działania o rynki zagraniczne, otworzył placówki także w największych miastach Ameryki Południowej. Jego asortyment był ogromny i znakomicie odnalazł się w powojennej rzeczywistości. W czasach, gdy poczucie wolności, nowoczesności i ekstrawagancji odbiło się na zapotrzebowaniu nie tylko na wytworną i egzotyczną modę, biżuterię czy perfumy, ale także na nowoczesny wystrój wnętrz. Dzięki uprzemysłowieniu produkcji mógł oferować stosunkowo niedrogie przedmioty użytkowe, w tym zastawy stołowe, dzbanki, wazony czy oprawy lamp.

Powrócił także do biżuterii, którą wykonywał z prasowanego szkła. Umieszczał na metalowej barwnej bazie transparentne medaliony z płaskorzeźbionym wzorem, kolor metalu przeświecał przez szkło, dając efekt opalizacji. Taki zabieg stosowali już kiedyś średniowieczni złotnicy, którzy imitowali kamienie, podkładając pod szlifowane szkło kolorowe folie.

René Lalique, Bransoletka, biżuteria, Niezła Sztuka

René Lalique, Bransoletka | 1930, fot. dzięki uprzejmości Marty Norenberg

Na rynku kolekcjonerskim rarytasem stały się tzw. car mascot lub hood ornament, czyli figurki umieszczane na maskach samochodów, symbolach ery prędkości i epoki niezaspokojonego popytu. W czasie, gdy szybkość stała się synonimem luksusu, niemal każdy, kto chciał być ważny, posiadał auto, które chętnie personalizował. Pierwsze maskotki tworzono z metali nieszlachetnych, a Lalique wprowadził modę na ich szklane wersje. Takową figurkę przykręcano na szczycie maski samochodu w miejscu, gdzie znajdował się korek od chłodnicy.

René Lalique, Niezła Sztuka

René Lalique, Statuetka na maskę samochodu Vitesse | 1925, fot. dzięki uprzejmości Marty Norenberg

Statuetki Lalique’a miały tę przewagę, że można je było podświetlać w trakcie jazdy, co dawało niezwykły efekt iluminacji9. Z form wykorzystywanych do odlewania maskotek tworzono także przyciski do papieru i podpórki do książek. Wiele z nich w swej formie wyrażało umiłowanie prędkości, rozwiane włosy czy układ postaci sugerowały podmuch wiatru towarzyszący jeździe. Szczególnie znana jest statuetka Victoire: to kobieca głowa jakby zaklęta w geometrycznej bryle, ochrzczona przez użytkowników mianem Spirit of the Wind10.

René Lalique, Toyota Automobile Museum, niezła sztuka

René Lalique, Victoire, fot. Toyota Automobile Museum

Samochód z figurką projektu Lalique'a na masce, samochód, niezła sztuka

Samochód z figurką projektu Lalique’a na masce, fot. Flickr @Klintan77

Rene Lalique, Wazon ze szkła opalizującego, sztuka użytkowa, szkło, design, niezła sztuka

René Lalique, Wazon ze szkła opalizującego | ok. 1927, Muzeum Sztuki w Łodzi

Unowocześnienia i eksperymenty prowadzone w fabryce, również przez Marca Lalique’a, syna Renégo, sprawiły że w 1924 roku w magazynie „Studio” padły słowa: „Lalique wyniósł szkło odlewane w formach do wcześniej nieosiągalnego poziomu”11. Dowodem, potwierdzającym ten pogląd są wazony, które powstały w latach 20. i 30. XX wieku. Przyjmuje się, że wszystkie prototypy wykonał sam René, a było ich ponad 200, co jest niezwykłym dokonaniem, jeśli wziąć pod uwagę, że w tym czasie cierpiał już na zapalenie stawów rąk. Kolejnym z zainteresowań artysty było projektowanie oświetlenia. Jeszcze w początkach stulecia stworzył żyrandole łączące brąz ze szkłem, ale dopiero w latach powojennych rozwinął tę dziedzinę. Dzięki rzeźbiarskiemu opracowaniu i trawionej powierzchni szkła uzyskiwał świetlne niuanse i różne odcienie światła. Nie ograniczał się do tworzenia lamp, podświetlał także figury, stoły, panele ścienne czy fontanny.

René Lalique, Żyrandol, Niezła Sztuka

René Lalique, Żyrandol | 1930, fot. dzięki uprzejmości Marty Norenberg

René Lalique, Lézards et Bleuets, Art Nouveau, Niezła Sztuka

René Lalique ze swoją pracą Lézards et Bleuets | ok. 1925, fot. Corning Museum of Glass, Cmog.org

I tak wróciliśmy do Wystawy Światowej z 1925 roku, która była wizytówką Francji, jako wiodącej w dziedzinie sztuki dekoracyjnej. To właśnie na niej René osiągnął szczyt swoich sukcesów, również za sprawą oszałamiającej, ponad piętnastometrowej fontanny, zaprojektowanej jako centralny element ekspozycji. Składało się na nią siedemnaście podświetlanych poziomów zbudowanych z tafli matowego szkła. Każdy z nich wspierał się na ośmiu kobiecych statuetkach. Same figury były dostępne w trzynastu wersjach i różnych rozmiarach. Statuetki miały w sobie jednocześnie coś z postaci Madonny i posiadały posągowość i cechy starożytnych dzieł egipskich12. Lalique przyczynił się także do wyglądu innych francuskich stoisk, projektując ich szklane bogato podświetlane wnętrza. Po tej wystawie został okrzyknięty mistrzem szkła i biżuterii.

Podobnie jak po Wystawie Światowej z 1900 roku, tak i po ekspozycji z 1925 roku René znów był masowo kopiowany, tym razem przez innych szklarzy. Jednak on zawsze wyprzedzał ich o krok i rozsmakował się już w stylu art déco, który w tamtych czasach określano jako french style13.

Jego prace z końca lat 20. stały się bardziej szczegółowe i rzeźbiarskie, utrudniając zadanie kopistom. Tworzone przez artystę przedmioty miały być jednocześnie funkcjonalne i nieść w sobie estetyczną rozkosz w zespół z ceną przystępną dla klasy średniej. W swoich działaniach zestawiał projekty dla zamożnej klienteli obok produkcji dla szerszego grona, jak bransoletki z różnokolorowych koralików nawleczonych na gumkę. Lalique niemal od początku pracy w szkle skierował swoje działania ku produkcji masowej, dlatego jego projekty powstawały w tysiącach sztuk, choć niektóre z nich sygnowano numerem seryjnym.

René Lalique, Statuetki kotów, Niezła Sztuka

René Lalique, Statuetki kotów | 1932, fot. dzięki uprzejmości Marty Norenberg

Wszechstronność Lalique’a nie znała granic. Równolegle do całej swojej twórczości kreował przeszklenia dla ekskluzywnych butików czy dekoracje do Passage du Lido na Polach Elizejskich14. Tworzył oprawę oświetleniową i zastawę stołową do pociągów i liniowców, chociażby S.S. Normandie, którego wnętrze zaprojektowali najwięksi artyści epoki. A zaraz obok tego blichtru komponował wyposażenie pełne aniołów i kwiatów lilii do kościoła św. Mateusza w Jersey15.

René Lalique, Kaplica Lalique'a, Douvres, niezła sztuka

René Lalique, Kaplica Lalique’a, Douvres, fot. wikipedia

René Lalique, Kościół św. Mateusza, niezła sztuka

René Lalique, Kościół św. Mateusza, fot. wikipedia

Pod koniec życia mimo zmęczenia artretyzmem projektował dalej, choć jego dzieła nie budziły już takiego entuzjazmu jak przez ostatnie pięćdziesiąt lat. Umarł tuż przed zakończeniem II wojny światowej, lecz jego spuścizna trwa nadal. Produkcja buteleczek na perfumy i wazonów rozsławiła Lalique’a do tego stopnia, że założona przez niego firma produkuje je do dziś16.

René Lalique, Perfumy, Niezła Sztuka

René Lalique, Flakony na perfumy, fot. dzięki uprzejmości Marty Norenberg

Etapy powstawania jednego z wazonów można podejrzeć w Muzeum Lalique’a, które powstało w 2010 roku przy fabryce w Wingen-sur-Moder. Mnogością działań i sukcesami René Lalique mógłby obdzielić niejednego artystę. Może właśnie na niesłychanym połączeniu talentów plastycznych i biznesowych oraz na nowatorskim podejściu do technik rzemieślniczych polegał jego geniusz?

René Lalique, sur Morder, Muzeum, Francja, Niezła Sztuka

Wejście do Museum Lalique Wingen sur Moder, fot. dzięki uprzejmości Marty Norenberg

bibliografia, artykuły o sztuce, niezła sztuka

Bibliografia:
1. Ducamp E., Artistic Luxury Faberge, Tiffany, Lalique, London 2008.
2. Mortimer T. L, Lalique. Jewellery and glassware, London 2005.
3. Olszewski A.K, Art deco i lata trzydzieste w Ameryce a sztuka europejska, Warszawa 2013.
4. Pâte de verre, hasło w: Encyklopedia PWN, https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/pate-de-verre;3954972.html.
5. The Jewels of Lalique, Paryż 1998.


  1. A.K. Olszewski, Art deco i lata trzydzieste w Ameryce a sztuka europejska, Warszawa 2013, s. 11.
  2. Pâte de verre, hasło w: Encyklopedia PWN, https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/pate-de-verre;3954972.html.
  3. The Jewels of Lalique, Paryż, 1998, s. 169.
  4. T. L. Mortimer, Lalique. Jewellery and glassware, Londyn 2005, s. 54.
  5. E. Ducamp, Artistic Luxury Faberge, Tiffany, Lalique, Londyn, 2008, s. 121.
  6. Ibidem, s. 120.
  7. The Jewels of Lalique, Paryż, 1998, s. 166.
  8. Notatka prasowa Lalique Museum w Wingen-sur-Moder, https://www.musee-lalique.com/en.
  9. T.L. Mortimer, op. cit., s. 73.
  10. Ibidem.
  11. Ibidem, s. 74.
  12. A.K. Olszewski, op. cit., s. 11.
  13. T.L. Mortimer, op. cit., s. 92.
  14. The Jewels of Lalique, Paryż 1998, s. 175.
  15. T.L. Mortimer, op. cit., s. 175.
  16. The Jewels of Lalique, op. cit. , s. 170.

» Marta Norenberg

Historyk sztuki z zacięciem jubilerskim, a może już jubiler z podbudową historyczną? Zafascynowana kolorem, formą i fakturami z niekłamaną przyjemnością łączy w swej twórczości różne techniki. Nigdy nie potrafiła zdecydować się na konkretną dziedzinę artystyczną, dlatego postanowiła połączyć wiele dróg w jedną i tak zrodziła się pracownia biżuterii autorskiej „Sztuk Kilka”. Do tego lubi się dzielić… zdobytą już wiedzą oraz odkrywać tajniki pracy jubilerskiej przed czytelnikami swojego bloga.


Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Wszystkie publikacje finansowane są dzięki darowiznom Czytelników. Dlatego Twoja pomoc jest bardzo ważna. Jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu tego miejsca w polskim internecie na temat sztuki, będziemy Ci bardzo wdzięczni.

Wesprzyj »



One thought on “René Lalique i magiczne klejnoty ze szkła

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *