O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Józef Pankiewicz. Żył, aby tworzyć



Był niewątpliwie ciekawą postacią przełomu XIX i XX wieku. Wpisał się w pamięć narodu jako czołowy impresjonista, choć jego życiem oraz twórczością rządziła ciągła zmiana i poszukiwanie nowych dróg, nurtów, możliwości. Interesowało go to, co ulotne i realne. Eksperymentował i tworzył dla ludzi oraz wbrew nim. Józef Pankiewicz – żył, aby tworzyć.

Na autoportrecie wyłania się chmurny profil młodzieńca, jakby zanurzonego w głębokich rozważaniach. Poważny, zamyślony, młody misjonarz sztuki. Na twarzy nie widać tej pasji, tej fantazji i werwy która kryje się w sercu i w sztuce. Nie sposób znaleźć jej również w życiorysie artysty, któremu daleko do klasycznych, barwnych, skandalicznych historii z życia bohemy. Pankiewicz skupiał się na pracy. Solidnej, rzetelnej, poprzedzonej długimi badaniami nad osiągnięciami poprzedników i artystów z nim konkurujących. Chciał osiągać więcej i, jako jeden z nielicznych, osiągnął bardzo wiele.

Józef Pankiewicz, Portret własny Autoportret

Józef Pankiewicz Portret własny  |  1904
olej, płótno, 50 × 40 cm, Muzeum Narodowe w Poznaniu

Nudziarz?

Mały Józek urodził się pewnej pięknej lubelskiej nocy w 1866 roku. Był najmłodszym dzieckiem szanowanego lekarza wojskowego. Ten miał w sobie wojskowy dryg i dyscyplinę, które czule, choć stanowczo, przekazywał dzieciom. W rodzinie panował ład i porządek, a każdy znał swoje miejsce i świecił przykładem dobrego zachowania. Józio jako najmłodszy czerpał z tego wszystkiego, a jego największą inspiracją lat młodzieńczych był starszy brat Eugeniusz. To on zauważył u młodszego braciszka zamiłowanie do rysunku i malarstwa oraz nakłonił go, aby zapisał się na wieczorowe kursy do prywatnej szkoły Gersona. Tam Józef zawiązał pierwsze artystyczne przyjaźnie, m.in. z Janem Stanisławskim, który został wybitnym polskim pejzażystą, czy Władysławem Podkowińskim – późniejszym impresjonistycznym skandalistą.

Józef Pankiewicz Autoportret Muzeum Narodowe w Warszawie

Józef Pankiewicz Autoportret | 1900-1901, Muzeum Narodowe w Warszawie

O szkole Gersona nie mówiło się jednak dobrze. Wzbudzała wielkie nadzieje, ale kończyło się na wielkim rozczarowaniu. Uczono tam podstaw, czyli głównie francuskiego realizmu. Pankiewicz spędził tam rok, a dynamiką jego artystycznego rozwoju zarządzała burzliwa przyjaźń z Podkowińskim. Właśnie w szkole Gersona spotkały się ze sobą dwa zupełnie różne charaktery. Józef spokojny, cichy i z natury zamknięty w sobie skupiał się na pracy i oddawał wielogodzinnym rozmyślaniom. Władysław natomiast – żywy ogień, ekstrawertyczny, pełen pomysłów i żywiołowy, a także niesamowicie emocjonalny. I, przy tym kołtunie temperamentnych cech, niezwykle przedsiębiorczy i obrotny. Już w szkole pracował jako ilustrator i grafik, zapewne budząc cichą zazdrość Pankiewicza. Ich przyjaźń była jednak silniejsza niż ewentualna zazdrość bądź konflikt charakterów, trwała aż do tragicznej śmierci Podkowińskiego.

Podróżnik

Koniec XIX wieku przyniósł Polsce ciekawe zmiany w obrębie sztuki. Krytyka artystycznych tendencji historyzmu, którą wystosował Witkiewicz, wzbudziła potrzebę głębszych poszukiwań, a jego główna myśl zrodziła rebelię wśród młodych artystów. Była to walka o realizm. W tym nurcie odnajdują się pierwsze prace Pankiewicza m.in. stworzony jeszcze pod opieką Gersona Targ na jarzyny na Placu Żelaznej Bramy w Warszawie.

Józef Pankiewicz, Targ na jarzyny na Placu Żelaznej Bramy w Warszawie,1888,

Józef Pankiewicz Targ na jarzyny na Placu Żelaznej Bramy w Warszawie  |  1888
olej, płótno, 82 × 108 cm, Muzeum Narodowe w Poznaniu

Józef Pankiewicz, Targ na jarzyny na Placu Żelaznej Bramy w Warszawie, 1888, fragment

Józef Pankiewicz, Targ na jarzyny na Placu Żelaznej Bramy w Warszawie, detal | 1888, Muzeum Narodowe w Poznaniu

Na swe dalsze poszukiwania artystyczne Pankiewicz wraz z Podkowińskim wyruszyli do Petersburga. Tam uczęszczali do Akademii Sztuk Pięknych, choć więcej korzyści przyniosło im zwiedzanie kolejnych muzeów niż uczęszczanie na kursy rysunku. Po powrocie, w 1886 roku, Józef uległ urokowi prac Gierymskiego, jego powolnemu zmierzaniu w stronę impresjonizmu. Gierymski stał się dla Pankiewicza mistrzem, inspiracją – silnie wpłynął na paletę i styl młodego artysty. Twórcy ci nieustannie poszukiwali artystycznego obiektywizmu, który u Pankiewicza znalazł wyraz w takich pracach jak Żyd z koszem oraz Sień na starym mieście. Ten pierwszy obraz umożliwił spełnienie jednego z wielkich marzeń artysty – pozwolił sfinansować wyjazd do Paryża.

Józef Pankiewicz, Żyd z koszem, 1887, MNW

Józef Pankiewicz Żyd z koszem  |  1887
olej, płótno, 29,2 × 24,6 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

O Paryżu słyszał wiele. Głównie za sprawą spotkań z innymi artystami w warszawskiej kawiarni Paraviciniego. Stanisław Witkiewicz, Julian Maszyński, Miłosz Kotarbiński, Antoni Sygietyński, Jan Stanisławski. Krytycy i malarze dzielili się chętnie wrażeniami z ówczesnej stolicy sztuki, nad filiżanką kawy, czy szklaneczką czegoś mocniejszego. W teorii Józef był dobrze przygotowany do tej ekscytującej wyprawy. Zgubiły go jednak braki w edukacji, które sprawiły, że w tym wielkim, francuskim mieście, poczuł się małomiasteczkową malarzyną. Zrobił jednak wszystko, by to zmienić.

W Paryżu hulał realizm i historyzm, a impresjonizm, o którym Pankiewicz tyle słyszał i tak go ciekawił, był znany jedynie w wąskich kręgach. Józef nadrabiał braki, a także próbował zorientować się we współczesnym malarstwie poprzez zwiedzanie i chłonięcie sztuki wokół siebie. Nie miał możliwości podjęcia studiów na Akademii w Paryżu. Perspektywy finansowe były marne, ledwo udawało mu się, w biedzie, przetrwać tam kilka chwil, aż do stycznia 1890 roku.

We Francji jego inspiracją stała się sztuka Moneta. Świetliste płótno Wóz z sianem  choć powstało już po powrocie w Kazimierzu Dolnym, to właśnie z użyciem technik impresjonistycznych zainspirowanych wyjazdem.

Józef Pankiewicz Wóz z sianem

Józef Pankiewicz Wóz z sianem | 1890, Muzeum Narodowe w Krakowie

Gruba faktura, nowa paleta barwna oraz perspektywa to zwiastuny zmian w malarstwie artysty. Nie zaszły one jednak tak gwałtownie jak należałoby się tego spodziewać. Płótna z Paryża znajdują się jeszcze jakby pomiędzy realistycznymi założeniami, a impresjonistycznymi nutami. Dopiero powrót do Polski przyniósł sztuce Pankiewicza niemal całkowicie impresjonistyczne tchnienie. Pejzaże już dłużej nie były dla niego wiernym oddaniem piękna polskiej przyrody, lecz stały się jedynie pretekstem do uchwycenia przemijającej chwili i realizacji założeń tego nurtu. Tak powstały: Lato i Targ na kwiaty.

Józef Pankiewicz, Targ na kwiaty przed kościołem Sainte-Madeleine w Paryżu, 1890, Muzeum Narodowe w Poznaniu

Józef Pankiewicz Targ na kwiaty przed kościołem Sainte-Madeleine w Paryżu  |  1890
olej, płótno, 94 × 129 cm, Muzeum Narodowe w Poznaniu

Pionier

Przeniesienie impresjonizmu do Polski nie było łatwe. Tak jak i w Paryżu, tak i w Polsce krytyka negatywnie reaguje na ten nowy sposób patrzenia na sztukę. Pankiewiczowi doradzono wizytę u okulisty. Być może dlatego w 1892 roku w jego twórczości nastąpił gwałtowny zwrot do ponurych kolorystycznie nokturnów. Impresjonizm był dla niego ważny, ale stanowił jedynie początek dłuższej drogi. Refleksyjna i kontemplacyjna natura Józefa oraz jego zachwyt nad poszukiwaniem głębi w sztuce prowadziły go do dalszych poszukiwań artystycznych.

Józef Pankiewicz, Park w Duboju

Józef Pankiewicz Park w Duboju  |  1897
olej, płótno, 96,0 × 130,5 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

Sensualizm i wrażliwość emocjonalna impresjonizmu mu nie wystarczała. Był przede wszystkim intelektualistą, a w sztuce chodziło mu o przekaz. Dużo czytał, szczególnie literaturę francuską, która pogłębiała jego tęsknotę za różnorodnym i barwnym Paryżem. W szarej Polsce wszystko było dla niego powtarzalne. Natomiast tworzenie w stałej atmosferze sensacji i skandalu, które sprowadziły na niego wystawiane prace impresjonistyczne, męczyło go i nudziło. Nie o to mu w życiu chodziło. W powstałych wówczas nokturnach takich jak Łabędzie w Ogrodzie Saskim w Warszawie nocą (Śpiące łabędzie, Łabędzie nocą), Dorożka nocą, czy Park w Duboju można wyczuć tę tęsknotę. Wyraża się ona w ogólnej nastrojowości ponurych i melancholijnych kompozycji.

Józef Pankiewicz Nokturn. Łabędzie w Ogrodzie Saskim w Warszawie nocą

Józef Pankiewicz Nokturn. Łabędzie w Ogrodzie Saskim w Warszawie nocą (Śpiące łabędzie, Łabędzie nocą)  |  1893-94
olej, płótno, 86 × 151 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

Portrecista

W 1893 roku Pankiewicz dostał swoje pierwsze zlecenie na portret od przyjaciela Stefana Laurysiewicza. To otworzyło przed artystą drzwi do nowych możliwości. Nie bez znaczenia dla jego twórczości była również pierwsza podróż do Austrii i Włoch, gdzie poznał weneckie malarstwo oraz podziwiał prace Velázqueza. Był to dynamiczny czas w jego życiu, podczas którego nowe znajomości i doświadczenia owocowały gwałtowną poprawą sytuacji finansowej. Poznał bowiem kolekcjonera sztuki Feliksa Jasieńskiego oraz mecenasa sztuki Adama Oderfelda.

Józef Pankiewicz, Portret pani Oderfeldowej z córką (Dama z dzieckiem, Portret p. O.)

Józef Pankiewicz Portret pani Oderfeldowej z córką (Dama z dzieckiem, Portret p. O.)  |  1899
olej, płótno, 125,5 × 90 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

Sprzedane dzieła i zamówione przez Oderfelda portrety pozwoliły mu swobodnie pracować i podróżować. Odwiedził Włochy, Paryż, Belgię, Holandię, Niemcy, Austrię i Anglię, a niektóre z nich, nawet wielokrotnie. Wizyty w muzeach i galeriach wzbogaciły jego wiedzę oraz sztukę. Po raz pierwszy mógł poczuć się pewnie i niezależnie. Wyrazem tego okresu jest m.in. urokliwy Portret dziewczynki w czerwonej sukience.

Józef Pankiewicz, Portret dziewczynki w czerwonej sukience, 1897, Muzeum Narodowe Kielce

Józef Pankiewicz Portret dziewczynki w czerwonej sukience  |  1897
olej, płótno, Muzeum Narodowe w Kielcach

Pedagog

Pierwsze lata dwudziestego wieku były wyjątkowo łaskawe dla artysty. Zaczął być doceniany na rynku polskiej sztuki oraz wśród krytyków. W 1903 roku dostał propozycje objęcia profesury w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Niespodziewanie spadł na niego wielki cios – umarła jego ukochana matka.

Pogrążony w żałobie odmówił przyjęcia posady i wyjechał na dwuletnią podróż do Francji i Włoch. Nową fascynacją był Cézanne. Dlatego Pankiewicza zainteresował problem plamy i barwy. Osamotniony po stracie matki artysta postanowił się ustatkować. W 1906 roku został zatrudniony w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i zdecydował się na małżeństwo. A nie był już najmłodszy – miał wówczas czterdzieści lat. Stabilizacja była czymś, czego najbardziej potrzebował i przyniosła mu najwięcej satysfakcji. Prawie wszystkie wakacje spędzał we Francji lub w rejonach basenu Morza Śródziemnego. Tam odpoczywał najlepiej, chłonąc atmosferę miasteczek i prowincji. Podczas jednej z takich podróży poznał Pierre’a Bonnarda, późniejszego przyjaciela. W Pirenejach zastała go I wojna światowa, która zburzyła również dotychczasowe podstawy sztuki. Wszystko zmieniło się gwałtownie i Pankiewicz czerpał z tego całymi garściami. Co raz bardziej widać w jego sztuce wpływy Cézanne’a. Płótna Martwa natura z owocami i nożem czy Pejzaż z południowej Francji są głębokimi studiami nad formą i kolorem.

Fanatyk nowości

Pankiewicz nie przechodził obojętnie wobec żadnego z nowych trendów w sztuce. Jego innowacyjne wizje wprowadzały świeżość do malarstwa polskiego. Japonka czy Portret Feliksa Jasieńskiego przy fortepianie stanowią odzwierciedlenie tych tendencji.

Józef Pankiewicz, Portret Feliksa Jasieńskiego przy fortepianie

Józef Pankiewicz Portret Feliksa Jasieńskiego przy fortepianie | 1908, Muzeum Narodowe w Krakowie, fot. Radio Kraków

W czasie I wojny światowej mieszkał z żoną w Hiszpanii, gdzie coraz bardziej pociągały go kubistyczne formy. Tak powstały Martwa natura z zielonym dzbanem czy Martwa natura z ananasem. Okres hiszpański jest niewątpliwie jednym z ciekawszych w jego twórczości.

Nie można również zapomnieć o pełnych wrażliwości akwafortach odzwierciedlających doświadczenia z jego licznych podróży takie jak Ulica w Sienie czy Paryż – Quai d’Anjon, Plac rybacki w Chartres, czy Mont Saint-Michel. Zachwycają one dekoracyjnością architektoniczną i są jakby urywkami z podróży. Jego dbałość o detal, precyzyjna kreska, wrażliwość i refleksyjność czynią go jednym z najwybitniejszych grafików ówczesnej sztuki.

Józef Pankiewicz, Wnętrze katedry w Chartres

Józef Pankiewicz Wnętrze katedry w Chartres  |  1903
84 × 52 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

Perfekcjonista

Pankiewicz dążył do artystycznej doskonałości, która była dla niego mieszaniną natury, sztuki, klasyki, a także awangardy. Niezwykła konsekwencja, upór i pracowitość wytyczały ścieżki jego kariery. Do sztuki oraz nowych prądów podchodził bardzo refleksyjnie; z niezwykłą czujnością i wrażliwością włączał nowe elementy we własną twórczość. Ważne było dla niego zaplecze teoretyczne, które stanowiło fundament jego sztuki i podstawę dla dalszych działań.

Artysta zmarł w Prowansji w 1940 roku, zamykając pewien niezwykły rozdział w polskiej historii sztuki. Zostawił po sobie bogaty dorobek oraz wielu znakomitych uczniów, których przez ponad trzydzieści lat kształcił w Akademii Sztuk Pięknych. Pankiewicz w swym intelektualnym stylu bycia, najlepiej chyba czuł się właśnie w roli pedagoga i szukając głębszego sensu zarówno w życiu, jak i sztuce.

Józef Pankiewicz

Józef Pankiewicz | 1928, fot. NAC


Bibliografia:
Bernat A., Józef Pankiewicz, Warszawa 2006.
Czapski J., Józef Pankiewicz. Życie i dzieło. Wypowiedzi o sztuce, Lublin 1992.
Jabłczyński F., Józef Pankiewicz i jego obrazy, „Tygodnik Ilustrowany” 1902, 10.
Micke-Broniarek E., Mistrzowie pejzażu XIX wieku, Wrocław 2005.
Pawlas J., Józef Pankiewicz, Warszawa 1979.

Paulina Kamińska

» Paulina Kamińska

Niereformowalna miłośniczka sztuki i wielbicielka ekstrawaganckich życiorysów, studentka Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na Uniwersytecie Śląskim.


Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki "Niezła Sztuka". Jeśli publikowane tu treści wydają Ci się inspirujące i chciałbyś/chciałabyś wesprzeć nas w tworzeniu miejsca w polskim internecie na temat sztuki, które nie ma reklam tu: www.niezlasztuka.net/wesprzyj-nas/ możesz przekazać nam darowiznę, nawet 1 zł ma dla nas ogromne znaczenie.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »