O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

John Everett Millais „Ofelia”



John Everett Millais, Ofelia, 1851-52
olej, płótno, Tate Gallery, Londyn

John Everett Millais Ofelia | 1851-1852, <br /> 76,2 × 111,8 cm, olej na płótnie, Tate Britain

John Everett Millais Ofelia | 1851-1852,
76,2 × 111,8 cm, olej na płótnie, Tate Britain, Londyn

W roku 1848  grupa studentów Royal Academy of Arts założyła artystyczne stowarzyszenie pod nazwą Bractwa Prerafaelitów. Młodzi artyści buntowali się przeciw czysto akademickiej sztuce wiktoriańskiej. Uważali, że jest pozbawiona wartości moralnych. W swojej twórczości chcieli wzorować się na malarstwie wczesnego renesansu – podziwiali szczerość i naturalność nienaruszonego jeszcze wpływem naśladowców stylu Rafaela. Starali się też, aby ich obrazy były przepełnione treściami moralnymi. Interesowali się tematami religijnymi lub opartymi na tzw. wielkiej literaturze. To, co tworzyli, stanowiło mieszankę realizmu i symbolizmu. Dbali o to, by drobiazgowo odwzorowywać rzeczywistość, a postaci nie przedstawiać stereotypowo, ale ukazując najdrobniejsze szczegóły ich wyglądu. W swoich dziełach bardzo chętnie wykorzystywali również  symbole – chcieli tworzyć sztukę, która jest nie tylko piękna, ale przede wszystkim niesie przekaz.

Charles Watkins John Everett Millais, MET Museum

Charles i John Watkins John Everett Millais, MET Museum

Założycielami Bractwa Prerafaelitów byli: William Hunt, Dante Gabriel Rossetti i jego brat William Michael oraz John Everett Millais, autor słynnego i zapadającego w pamięć obrazu Ofelia. Millais był cudownym dzieckiem – tak utalentowanym, że już w wieku jedenastu lat rozpoczął naukę w Royal Academy of Arts. Ze względu na tak młody wiek, nazywano go tam „Dzieciakiem” (The Child) . Na studiach Millais poznał Dante Gabriela Rossettiego i Williama Hunta. W 1846 roku zadebiutował  na dorocznej wystawie Royal Academy of Arts swoim obrazem Schwytanie władcy Inków, ale prawdziwą sławę przyniosła mu właśnie Ofelia, którą zaprezentował w 1852 roku.

Obraz Millaisa to jeden z najsłynniejszych wizerunków Szekspirowskiej bohaterki. Dzieło odwołuje się do sceny VII z  IV aktu Hamleta, w której królowa Gertruda rozmawia z bratem Ofelii Laertesem o śmierci jego siostry. Młoda kobieta, na wieść o tym, że ukochany zabił jej ojca, rzuciła się do rzeki. Szekspir podkreślił obłęd bohaterki, opisując, jak ozdabiała się kwiatami. Ofelia tonęła, cały czas śpiewając. Millais bardzo wiernie odtworzył tę scenę. Nie moglibyśmy lepiej jej sobie wyobrazić.

John Everett Millais Ofelia | 1851-1852, 76,2 cm × 111,8 cm, olej na płótnie, Tate Britain Niezła sztuka

John Everett Millais Ofelia, detal | 1851-1852, 76,2 × 111,8 cm, olej na płótnie, Tate Britain, Londyn

Jest to scena rodzajowa w plenerze: widać ciało martwej, młodej kobiety, która płynie wraz z nurtem potoku. Leży na wznak, z rozłożonymi rękami w geście orantów – świętych w sztuce bizantyjskiej. Jest ubrana w długą, pięknie haftowaną srebrną nicią, suknię. Jej kasztanowe włosy wplątane są w wodorosty i gałązki. Usta ma lekko rozchylone, oczy półotwarte, ale już martwe. Blada cera kontrastuje z ciemną otchłanią wody, kolorami kwiatów oraz niezwykle zielonymi zaroślami i krzakami.

Millais malował osobno pejzaż i osobno modelkę, odgrywającą jego Ofelię. Pierwszym etapem było namalowanie tła wraz z jego bogactwem roślinności. By wiernie je odtworzyć, artysta spędził cztery miesiące na farmie Surrey, nad brzegiem rzeki Hogsmill w Ewell, gdzie dokładnie studiował otaczającą przyrodę i drobiazgowo, przez jedenaście godzin dziennie, ją malował. Nie zważał przy tym na zmianę pogody, wiatr i zimno. Artyści często pracowali na zewnątrz, by tworzyć szkice. Następnie zabierali je do swojego studia i po prostu wykorzystywali przy malowaniu ostatecznej wersji obrazu. Jednak Millais i jego prerafaeliccy przyjaciele tworzyli swoje prace na wolnym powietrzu, co, jak na tamte czasy, było niezwykłe.

Naturalistycznie namalowane kwiaty, które unoszą się delikatnie na wodzie wokół postaci kobiety, mają znaczenie nie tylko dekoracyjne, ale przede wszystkim symboliczne. Bratki symbolizują nieodwzajemnioną miłość, niezapominajki – pamięć. Pokrzywa oznacza cierpienie, a maki śmierć (choć u Szekspira maki nie występują). Stokrotka to z kolei symbol czystości, fiołek – wierności lub śmierci w młodym wieku, a róże, także białe, to symbol miłości, niewinności i piękna. Można dostrzec też kwiaty miłka jesiennego, który symbolizuje smutek. Również pochylona nad Ofelią wierzba płacząca mówi o smutku, a jej złamany konar oznacza przerwane życie. Niektórzy dostrzegają w gąszczu roślinności ukryte przedstawienie czaszki. To nie tylko symbol śmierci Ofelii, ale również nawiązanie do słynnej sceny z Hamleta, w której tytułowy bohater, na cmentarzu, przemawia do czaszki Yoricka.

Kolejnym etapem dla Millaisa była praca w atelier, gdzie malował postać modelki. Pozowała mu dziewiętnastoletnia Elizabeth Siddal – przyszła żona Dante Gabriela Rossettiego, przyjaciela Millaisa. Zanim Rossetti poznał Elizabeth, portretowali ją inni artyści. Dwudziestoletnią pomocnicę w sklepie kapeluszniczym wypatrzył Walter Deverell, student Rossettiego. W 1850 roku wprowadził ją do Bractwa Prerafaelitów. Elizabeth pozowała swojemu odkrywcy do Violi w obrazie Wieczór Trzech Króli, potem oczarowała Johna Everetta Millaisa. Wreszcie zakochał się w niej Rossetti. Lizzy zrezygnowała wtedy z pracy u modystki, zamieszkała z artystą i zaczęła uczyć się malarstwa. Okazała się zdolna – ilustrowała książki, pisała poematy i malowała.

John Everett Millais, Szkic do obrazu Ofelia, 1852, © Birmingham Museums and Art Gallery, Niezła sztuka

John Everett Millais Szkic do obrazu Ofelia, 1852, © Birmingham Museums and Art Gallery

Elizabeth pozowała Millaisowi zanurzona w wannie pełnej wody przez wiele godzin. Była ubrana w ciężką, bogato zdobioną haftem suknię. Pomimo, że wanna od spodu była podgrzewana oliwnymi lampkami, to jednak wielogodzinne leżenie w wodzie poważnie odbiło się na zdrowiu modelki. Ojciec Elizabeth miał ponoć zażądać od malarza zapłacenia rachunku za leki.

Obraz Millaisa jest utrzymany w stonowanych barwach. Dominują zielenie, brązy, z akcentami czerwieni, bieli, żółci, fioletu i niebieskiego. Wpływ na ostateczny wygląd dzieła miała zastosowana przez artystę technika malarska. Farbę nakładał cienkimi warstwami na wilgotne podłoże, co dało dodatkowy efekt świetlistości, wyostrzenia i jeszcze bardziej uwypukliło szczegóły.

John Everett Millais miał zaledwie 22 lata, gdy zainspirował się bohaterką Szekspira i namalował Ofelię. Jego dzieło jest oznaką niezwykłego talentu i jeszcze bardziej niezwykłej umiejętności odtwarzania nie tylko rzeczywistości, ale i własnej wyobraźni. Obraz zdumiewa, ale im dłużej przyglądamy się mu, tym bardziej nas fascynuje i zachwyca. Nie można oderwać od niego oczu. Wizerunek Ofelii, zaproponowany przez Millaisa, zafascynował też innych artystów i przeniknął do kultury współczesnej, a wręcz popkultury. Wystarczy przypomnieć chociażby główną bohaterkę w filmie Larsa von Triera Melancholia, która ubrana w suknię ślubną, leżąc na wznak, z bukietem kwiatów w dłoniach, płynie powoli z nurtem strumienia.

film Melancholia Lars von Trier Niezła sztuka

Kadr z filmu „Melancholia” (2011), reż. Lars von Trier

Bibliografia:
1. Swinglehurst E., Sztuka. Prerafaelici, Warszawa 1996.
2. Hilton T., The Pre-Raphaelites, London 1970.
3. Beckett W., Historia malarstwa. Wędrówki po historii sztuki zachodu, Warszawa 1996.
4. Hollingsworth M., Sztuka w dziejach człowieka, Wrocław 1992.
5. Jerzakowska B., Posłuchać obrazów, Poznań 2016.
6. https://www.tate.org.uk/

Agata Dobosz

» Agata Dobosz

Absolwentka twórczego pisania i edytorstwa, obecnie studentka antropologii literatury, teatru i filmu. Interesuje się kulturą szeroką pojętą, szczególnie sztuką i literaturą XIX i XX wieku. Nie wyobraża sobie dnia bez książki, muzyki, kilku obrazów i sportu.


Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki "Niezła Sztuka". Jeśli publikowane tu treści wydają Ci się inspirujące i chciałbyś/chciałabyś wesprzeć nas w tworzeniu miejsca w polskim internecie na temat sztuki, które nie ma reklam tu: www.niezlasztuka.net/wesprzyj-nas/ możesz przekazać nam darowiznę, nawet 1 zł ma dla nas ogromne znaczenie.


2 thoughts on “John Everett Millais „Ofelia”

  1. Bardzo ciekawy tekst. Proszę o więcej! I może trochę informacji dot. samej formy? Technika malowania, kompozycja itp.. rzeczy, które dla laika nie są znane 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »