O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Hofmann czy Hofman? Krótka historia pisowni imienia i nazwiska Wlastimila Hofmana



Potrzebujemy Twojej pomocy. Wesprzyj nas »

Wlastimil Hofman, Vlastimil Hofmann, Autoportret, niezła sztuka

Wlastimil Hofman, Autoportret z wróżką | 1920, Muzeum Narodowe w Warszawie

Zdaniem Wlastimila Hofmana, jednego z polskich malarzy symbolistów, sztuka powinna być przede wszystkim najszczerszym wyrazem duszy. Uważał, że to, co artysta robi z pobudek innych niż sztuka, nigdy nie będzie miało wartości. Prawdziwy twórca powinien wyzwolić się z ograniczeń opinii i krytyki. Celem sztuki może być tylko poszukiwanie środkami formalnymi wewnętrznego ja.

W kontekście artystycznego credo ważne wydają się perypetie malarza związane z pisownią jego obcobrzmiącego imienia i nazwiska. Ojciec Wlastimila, Ferdynand Hofmann, pochodził z czeskiej rodziny Hofmannów, od wieków związanej z Wysoczanami nieopodal Pragi. Matka, Teofila z domu Muzyka, wywodziła się z drobnej szlachty małopolskiej. W wieku ośmiu lat urodzony w czeskim Karlinie Wlastimil przeniósł się z rodzicami do Krakowa. W spisie ludności z 1890 roku przechowywanym w Archiwach Akt Dawnych w Krakowie rodzina malarza posługuje się nazwiskiem Hofmann, zawsze pisanym przez dwa „n”. W załączonym do spisu akcie chrztu malarz figuruje jako Vlastimil Dominik Hofmann. Pierwsze swoje prace sygnował jedynie imieniem – Vlastimil. Taki podpis odnajdziemy m.in. na obrazie Zdrowaś Mario z 1911 roku znajdującym się w zbiorach Muzeum Diecezjalnego w Płocku oraz na innych jego obrazach z najwcześniejszego okresu twórczości. Przed I wojną światową swoje prace sygnował także podpisami Vl Hofmann oraz Vlastimil Hofmann.

Wlastimil Hofman, Koncert, chłopomania, młoda polska, Muzeum Narodowe w Krakowie, niezła sztuka

Wlastimil Hofman Koncert  |  1910
olej, płótno, 160 × 160 cm, Muzeum Narodowe w Krakowie

W spisach ludności z późniejszych lat widnieje już jako Hoffmann. Taką pisownię nazwiska spotkamy tylko na kilku dokumentach dotyczących artysty, choć nazwisko pisane przez dwa „ff” pojawiało się w przedwojennych artykułach prasowych na temat malarza, a nawet na świadectwach gimnazjalnych, ale taka sygnatura nigdy nie pojawiła się na obrazach ani nie była używana przez artystę. Po śmierci Jacka Malczewskiego „Kurier Literacko-Naukowy” z 14 października 1929 roku zamieścił na pierwszej stronie dwa szkice portretowe autorstwa Wlastimila Hofmana. Pierwszy rysunek przedstawia śp. mistrza Malczewskiego na łożu boleści, drugi na łożu śmierci. Obie prace podpisano: „Studja portretowe wykonane kredką przez Vlastimila Hoffmana”. Dlaczego zastosowano taką pisownię imienia i nazwiska malarza, niestety nie wiadomo. Choć można domniemywać, że szkice udostępnił do celów reprodukcji w czasopiśmie sam ich autor, pisownia nazwiska jest błędna. Pierwsze sygnały, że przyszły malarz ma obcobrzmiące imię i nazwisko, pojawiły się już w czasie nauki w gimnazjum w Krakowie.

Wlastimil Hofman, Eloe nad zwłokami Anhellego, detal, Niezła Sztuka

Wlastimil Hofman, Eloe nad zwłokami Anhellego, detal | 1917, Muzeum Okręgowe w Lesznie

Jak sam wspomina ten trudny okres:

„[…] Zmuszano mię […] podpisywać imię Vlastimil – Włastimił, to wszystko działało na mnie w przeciwnym kierunku i kiedy po skończeniu 4-tej klasy dostałem się do akademii, to ostentacyjnie podpisałem się znów Vlastimil”.

Trochę światła na późniejszą zmianę pisowni imienia z Vlastimil na Wlastimil rzuca spotkanie w czasie I wojny światowej z czeskim malarzem i architektem, późniejszym dyrektorem Teatru Narodowego w Pradze, Vlastislawem Hofmanem (1884–1964). Ponieważ obu artystów nieustannie mylono na wystawach, polski malarz za namową przyjaciela, czeskiego poety Jerzego Karáska, spolszczył imię i od 1918 roku zaczął podpisywać się jako Wlastimil, tak też sygnował obrazy. Szukając informacji na temat malarza w archiwach czeskich, można zauważyć, iż mylono Wlastimila Hofmana nie tylko z Vlastislawem Hofmanem, lecz także – co gorsza – z jego dalekim kuzynem (malarzem, ilustratorem książek oraz autorem wielu exlibrisów) o takim samym imieniu i nazwisku, czyli drugim Vlastimilem Hofmanem. Wobec takich okoliczności decyzja artysty o zmianie pisowni imienia była trafna.

Wlastimil Hofman, Portret żony z kaktusem, detal, Niezła Sztuka

Wlastimil Hofman, Portret żony z rozkwitłym kaktusem, detal | 1926, Wlastimilówka (Dom Wlastimila Hofmana), Szklarska Poręba

Wiadomo z zachowanego rękopisu artysty, iż 16 stycznia 1933 roku zaczął używać nazwiska pisanego przez jedno „n” – Hofman, aby jego nazwiska nie kojarzono z niemieckim. Po tej dacie nie znajdziemy na obrazach sygnatury z podwójnym „n” w nazwisku, a poprawna pisownia imienia i nazwiska artysty to Wlastimil Hofman. W latach 30. przez krótki okres zaczął dodatkowo oznaczać swoje obrazy, o czym świadczy zapis w dzienniku z 10 maja 1936 roku:

„Ponieważ fałszują moje obrazy, postanowiłem od dzisiaj podpisywać trzema literami ADA, ale podpisanymi w następujący sposób: obie litery A ułożone poziomo, zwrócone szczytami na zewnątrz w różnych miejscach obrazu”.

Wlastimil Hofman, Niezła Sztuka

Archiwa Wlastimila Hofmana, fot. dzięki uprzejmości pana Jerzego Nowickiego

Szybko jednak zapominał o tej dodatkowej sygnaturze i wkrótce z niej zrezygnował. Zachowały się obrazy z tego okresu, gdzie wnikliwe oko oglądającego odnajdzie rozrzucone litery. Natomiast rysunki artysta sygnował w ligaturze VH, a po roku 1918 – WH. Jednakże na pracach z wczesnego okresu twórczości można odnaleźć także zamiast monogramu wiązanego podpis „Vlasta”. Ciekawostką jest również to, że niektóre rysunki z młodzieńczego okresu były podpisywane przez jego brata.

Wlastimil Hofman, Żona, rysunek, Niezła Sztuka

Wlastimil Hofman, Żona | 1916, fot. dzięki uprzejmości pana Jerzego Nowickiego

Hofman miał w zwyczaju mówić o sobie – i słowa te brzmią dobitnie –

„Nazwisko mam niemieckie, imię czeskie. Nie jestem ani Niemcem, ani Czechem. Jestem Polakiem”.

Wlastimil Hofman, Apoteoza sztuki, Niezła Sztuki

Wlastimil Hofman, Apoteoza Sztuki | 1920, fot. dzięki uprzejmości pana Jerzego Nowickiego

Jednakże w 1948 roku, gdy już mieszkał w Szklarskiej Porębie, władze komunistyczne zażądały, aby zmienił nazwisko na „bardziej polskie”. Za niezastosowanie się do wezwania groziła mu kara. Hofman myślał, że to pomyłka, lecz szybko przekonał się, iż sprawa jest bardzo poważna. Mimo licznych wyjaśnień zarówno samego malarza, jak i jego żony władze nadal podtrzymywały żądanie zmiany nazwiska. W obronie artysty stanęło wiele osób, m.in. prezes Zarządu Głównego Związku Artystów, Kompozytorów i Wydawców ZAiKS Stanisław Dobrowolski, który tak pisał o absurdalnym, zasługującym tylko na kpinę pomyśle władz w „Życiu Literackim” z 3 października 1948 roku:

„Doszło do mnie, że w ramach akcji repolonizacyjnej na Dolnym Śląsku zwrócono się do znanego naszego malarza, sędziwego już dziś Vlastimila Hofmana, z propozycją, by zmienił swoje rodowe nazwisko Hofman na inne, o bardziej polskim brzmieniu. Nie wiem, jak będzie sobie poczynał w tej materii Vlastimil Hofman. Jeśli idzie o mnie – to na miejscu Hofmana nie wahałbym się ani chwili i natychmiast wniósłbym o zmianę nazwiska na Matejko. Po raz drugi może się okazja już nie powtórzyć. W ogóle pomysł wydaje się doskonały i zasługuje moim zdaniem – na jak najszersze zastosowanie. Jan Nepomucen Miller powinien zmienić nazwisko na Orzeszkowa, a Roman Palester na Moniuszko. Namawiałem już nawet Sztaudyngera, żeby się zdecydował na podobny krok, ale to megaloman i nie chce pertraktować poniżej Mickiewicza. Ostatecznie można by się zgodzić, ale co wówczas zostanie dla Tuwima. […] Liczne pisma, publikacje oraz interwencje u najwyższych władz spowodowały, iż odstąpiono od tego pomysłu i nadal mógł pozostać Hofmanem”.

Wlastimil Hofman, Jaskółki, Niezła Sztuka

Wlastimil Hofman, Jaskółki | 1918, źródło: Artinfo.pl

Czy artysta nigdy nie korygował błędów w pisowni imienia i nazwiska pojawiających się w prasie? Czy pozostał obojętny wobec tych zmian, które miały także wpływ na sądy o jego twórczości? Na pewno nie. Na jednej z kopert korespondencji od pewnej historyczki sztuki, gdzie adresatem był „Vlastimil Hoffmann”, widnieje notatka: „Pani mgr, a nie wie, jak się pisze”. Jedno jest pewne: we wszystkich oficjalnych dokumentach artysty po II wojnie światowej figurowała pisownia imienia i nazwiska „Wlastimil Hofman” i taka pisownia została usankcjonowana prawnie. Nastąpiło to na mocy Dekretu Rady Ministrów z dnia 10 listopada 1945 roku o zmianie i ustalaniu imion i nazwisk, wydanego na podstawie Ustawy z dnia 3 stycznia 1945 r. o trybie wydawania dekretów z mocą ustawy (Dz. U.R.P. nr 1, poz. 1), poprzez umiejscowienie jego aktu urodzenia przez Urząd w Szklarskiej Porębie i wpisanie go do rejestru Urzędu Stanu Cywilnego. Od tego momentu poprawną, obowiązującą pisownią imienia i nazwiska jest Wlastimil Hofman.

Wlastmil Hofman, Niezła Sztuka

Legitymacja Wlastimila Hofmana, fot. dzięki uprzejmości pana Jerzego Nowickiego


Dziękujemy Ci, że czytasz nasze artykuły. Właśnie z myślą o takich cudownych osobach jak Ty je tworzymy. Osobach, które lubią czytać i doceniają nasze publikacje. Wszystko, co widzisz na portalu jest dostępne bezpłatnie, a ponieważ wkładamy w to dużo serca i pracy, to również zajmuje nam to sporo czasu. Nie mamy na prowadzenie portalu grantu ani pomocy żadnej instytucji. Bez Waszych darowizn nie będziemy miały funduszy na publikacje. Dlatego Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne. Jeśli lubisz czytać niezłosztukowe artykuły – wesprzyj nas.
Dziękujemy Ci bardzo, Joanna i Dana, założycielki Fundacji Niezła sztuka

» Beata Mielczarek

Interesuje się malarstwem, a także losami artystów polskich na tle XIX i XX wieku, w szczególności Wlastimila Hofmana. Autorka artykułów o artyście oraz opracowania jego wspomnień Wlastimil Hofman Autobiografia, Neriton 2020.


Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Wszystkie publikacje finansowane są dzięki darowiznom Czytelników. Dlatego Twoja pomoc jest bardzo ważna. Jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu tego miejsca w polskim internecie na temat sztuki, będziemy Ci bardzo wdzięczni.

Wesprzyj »



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *