O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

W blasku i w cieniu. Małgorzata Łada-Maciągowa



Małgorzata Łada-Maciągowa, Autoportret, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, Siedlce, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Autoportret | 1929, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum

Na autoportrecie wygląda jak wcielenie lat 20.: fryzura à la garçonne, krótka sukienka, odkryte ramiona – jakby zaraz miała wyjść na raut. Tylko w dłoni zamiast zgrabnej torebeczki trzyma deskę rysunkową.

„Doskonale malowany autoportret wystawiła Małgorzata Łada-Maciągowa. Ładne tam światło, układ oryginalny”1 – pochwali warszawski krytyk sztuki, oglądając to dzieło w Zachęcie zimą 1932 roku. Artystka stoi wyprostowana, szkicując w skupieniu. Lekko pochyla głowę i spogląda gdzieś poza kadr – pewnie w stronę lustra, w którym studiuje swoje odbicie. Ozdobna kotara w tle mieni się i migocze, ale co kryje się za nią? Możemy tylko zgadywać, że jest tam pracownia malarki.

Małgorzata Łada-Maciągowa pokazuje tylko tyle, ile sama chce i kiedy chce. Od czasu do czasu staje w pełnym blasku: przesyła na najważniejsze wystawy ogrom prac, przypomina o sobie z fasonem, zbiera recenzje w najważniejszych dziennikach. Potem znów usuwa się w cień. Wraca do farb i pasteli, do męża i syna.

Pod osłoną nocy

Siedlce, koniec XIX wieku. Noc kryjąca ciemne sylwetki, potajemnie wyszeptana modlitwa, kilka kropli wody. Tak to wygląda? Bardzo możliwe. Małgorzata Łada zostaje ochrzczona w sekrecie – tu nie ma wątpliwości. Wiele lat później sumiennie zanotuje to pewien krakowski ksiądz.

Ojciec artystki, Bazyli Łada, należy do wyznawców Kościoła unickiego (grekokatolickiego). Po upadku powstania styczniowego carat rozpoczyna rusyfikację unitów i siłą wciela ich do Cerkwi prawosławnej. Ci stawiają jednak opór. Choć grożą im grzywny i szykany ze strony rosyjskich władz, to przyjmują katolickie sakramenty w tajemnicy albo szukają wsparcia u kapłanów w Galicji.

Małgorzata przychodzi na świat w Siedlcach 6 sierpnia 1881 roku, w samym środku prześladowań. „Chrztu z wody” – w skróconej formule, stosowanej tylko w wyjątkowych przypadkach – udziela jej miejscowy ksiądz. Dopiero w 1907 roku malarka dopełni formalności i zostanie wpisana z odpowiednią adnotacją do księgi chrztów w parafii Wszystkich Świętych przy kościele św. Piotra i Pawła w Krakowie2. To parafia znana z pomocy udzielanej unitom.

Błysk talentu

Rodzina Ładów przeniosła się do Krakowa w 1892 roku – może zaważyła właśnie sytuacja unitów. Bazyli Łada był lekarzem powiatowym w guberni siedleckiej. Zachował się dokument, w którym w związku z zakończeniem pracy otrzymał polecenie służbowe okazania m.in. „metryk urodzenia: swojej i dzieci, oraz zadeklarowania ich wyznania”3. To poważny problem, bo w świetle prawa rosyjskiego unickie rodziny należały do Cerkwi prawosławnej, a potajemne chrzty nie miały mocy.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Autoportret, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Autoportret | ok. 1911, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, źródło: muzeumsiedlce.art.pl

Może powodem przeprowadzki była separacja rodziców. Ładowie pobrali się 23 stycznia 1872 roku w Warszawie4 i doczekali czterech córek oraz syna. Matka malarki, Maria z Szaniawskich, nie przeprowadza się jednak do Galicji razem z resztą rodziny. Gdy odwiedza Kraków, to omija dom męża i z dziećmi spotyka się w hotelu. W tle musi się rozgrywać sercowy dramat, bo gdy w 1910 roku umrze Bazyli, Maria natychmiast poślubi rejenta z Siedlec5 – jakby tylko czekała na zerwanie pęt pierwszego małżeństwa.

Może kluczowy argument za przeprowadzką stanowiła lepsza edukacja. Całe rodzeństwo Ładów jest bowiem zdolne i ambitne. Janina wybiera krakowskie konserwatorium muzyczne, a potem wyjeżdża do Wiednia, na studia u fortepianowej sławy, Teodora Leszetyckiego; zostanie zawodową pianistką i profesorką muzyki. Izabella kończy stomatologię na Uniwersytecie Jagiellońskim, korzystając z długo oczekiwanego dopuszczenia kobiet na niektóre kierunki studiów. Jerzy zostaje urzędnikiem bankowym. Czwarta siostra, Maria, ponoć tak jak Małgorzata utalentowana plastycznie, umiera na gruźlicę w wieku dziewiętnastu lat.

Małgorzata Łada uczy się na dobrej pensji, a później trafia na Wyższe Kursy dla Kobiet im. Adriana Baranieckiego. Wydział sztuki może się pochwalić długą listą absolwentek, które właśnie tam zaczęły na poważnie przygodę ze sztuką. W „Baraneum” uczyły się przed laty choćby Olga Boznańska, Aniela Pająkówna czy Tola Certowiczówna.

Olga Boznańska, kobiety w sztuce, wyższe kursy dla kobiet Adriana Baranickiego, sztuka polska, Niezła Sztuka

Uczennice Wyższych Kursów dla Kobiet im. dr Adriana Baranieckiego w Krakowie (pierwsza od lewej Antonina Rożniatowska, pierwsza od prawej Olga Boznańska, obok Teofila Certowicz, Amelia Jadwiga Łubieńska), fot. Awit Szubert | przed 1882, Muzeum Narodowe w Krakowie

Łada pewnie wkracza na tę ścieżkę. W 1901 roku otrzymuje w szkole I nagrodę w dziedzinie malarstwa i rysunku, ex aequo z inną zdolną uczennicą, a w przyszłości cenioną graficzką, Wandą Komorowską. Dwa lata później debiutuje zaś na wystawie Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie pastelowym Portretem mężczyzny6. Pastel pozostanie jej ulubioną techniką.

W mieście świateł

Dyplom z Kursów Baranieckiego to tylko początek. Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie wciąż nie przyjmuje kobiet, więc jeśli absolwentka ma talent i determinację – oraz niezbędne środki – to zwykle rusza dalej, za granicę.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Wianki w nocy, pastel, papier, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, Siedlce, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Wianki w nocy | 1929, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, źródło: muzeumsiedlce.art.pl

Małgorzata idzie drogą wielu poprzedniczek: wybiera Paryż i znaną Académie Julian. Studiuje tam w latach 1906–1907, w pracowni prowadzonej przez francuskiego malarza Jeana-Paula Laurensa. Radzi sobie widocznie nieźle, bo zostaje zauważona na szkolnym konkursie. W styczniu 1907 roku to ona jest najlepsza na kursie wieczornym: zdobywa nagrodę w wysokości 5 franków za szkic modela (croquis) oraz wyróżnienie za ilustrację, jak donosi „La Revue des Beaux-Arts”7.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Akt kobiecy, Studium kobiety z zielonym wachlarzem, pastel, papier, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, Siedlce, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Studium kobiety z zielonym wachlarzem | 1925, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach / Małgorzata Łada-Maciągowa, Akt kobiecy | 1925, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, źródło: Facebook.com/MuzeumRegionalnewSiedlcach

W papierach po malarce zachował się inny numer tej gazety, w którym Łada zapisała na marginesie: „Otrzymałam za szkic I nagrodę, szkic ten (croquis), jak mi prof. Julian powiedział, będzie zawieszony w szkole”8. Miała więc jeszcze okazję zetknąć się z legendą. Słynny założyciel szkoły, Rodolphe Julian, zmarł w lutym 1907 roku.

Możemy sobie tylko wyobrażać, jak wyglądał ten konkursowy szkic. Artystka do końca życia będzie natomiast przechowywała dwa delikatne pastele podpisane „MŁ Paryż 1907” i przedstawiające gargulce oraz pinakle katedry Notre-Dame na tle panoramy miasta spowitego błękitnofioletową mgiełką.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Paryż z Notre Dame, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Paryż z Notre Dame | 1907, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum / Małgorzata Łada-Maciągowa, Paryż z Notre Dame | 1907, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum

Kto wie, może właśnie z Paryża przywiozła narzeczonego. Czy poznała go już w Krakowie, czy los zetknął ich dopiero wtedy? To wiemy na pewno: młody lekarz Adam Maciąg też był tamtej wiosny nad Sekwaną.

Świt kariery

Wkrótce artystka zna się już z Maciągiem na tyle dobrze, że zostaje on… ojcem chrzestnym jej siostry. Jesienią 1907 roku Małgorzata i Janina Ładówny postanawiają dopełnić formalności związanych z chrztem. To właśnie wtedy w księgach parafialnych zanotowano okoliczności potajemnej ceremonii przeprowadzonej w Siedlcach.

Para pobierze się w kwietniu 1909 roku. Odtąd malarka będzie używała podwójnego nazwiska, Łada-Maciągowa, a prace zacznie sygnować wiązanym monogramem „MŁM”. Jednak jeszcze jako „Ładówna”, tuż przed ślubem, odniesie pierwszy duży sukces jako ukształtowana artystka, a nie uczennica.

„Pierwszy raz występująca na wystawie krakowskiej Małgorzata Ładówna zjawiła się na niej […] niby Atena, która wyszła nagle z głowy Zeusa w pełnym rynsztunku” – pisał w lutym 1909 roku korespondent „Gazety Lwowskiej”, omawiając wystawę oglądaną w Krakowie. Nie mógł się nadziwić, cóż to za zdolna panna, o której wcześniej nie słyszał. „Kto i gdzie uczył Ładównę, nie wiem, ale widzę, że jest artystką w całym znaczeniu tego słowa”9.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Kopernik na Wawelu, pastel, papier, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, Siedlce, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Kopernik na Wawelu | 1937, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, źródło: Facebook.com/MuzeumRegionalnewSiedlcach

Artystka pokaże ponad dwadzieścia pasteli i jeden obraz olejny, niemal same portrety. Szczerze zachwycony krytyk stwierdzi: „Kto tak rozpoczął karierę artystyczną jak Ładówna, po tym wolno dużo się spodziewać”10.

Domowe ognisko

Później Łada-Maciągowa na parę lat nieco cichnie. Pochłania ją życie rodzinne: codzienność w pięknym mieszkaniu przy ulicy Basztowej 1, a w 1918 roku narodziny jedynego syna, po ojcu nazwanego Adamem. Maciągowie dużo podróżują, kolekcjonują sztukę, prowadzą bujne życie towarzyskie. W kamienicy przy Basztowej mieszka też Janina; na miejscu udziela lekcji fortepianu metodą swojego wiedeńskiego mistrza Leszetyckiego. Siostry trzymają się razem, mają nawet takie same fryzury.

Artystka chętnie portretuje najbliższych w kameralnych, pełnych intymności kompozycjach. Pochylony nad biurkiem mąż, bawiący się z pieskiem syn, zajęte rozmową siostry.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Mój ojciec, Moja siostra, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Mój ojciec | 1910, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum / Małgorzata Łada-Maciągowa, Moja siostra | pocz. XX wieku, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum

W latach 20. wystawia niewiele, ale pracuje nieustannie. Materiały do obrazów zbiera także podczas wyjazdów Maciąga na zagraniczne kongresy medyczne: szkicuje wtedy panoramę Londynu, port w Amsterdamie, plażę we francuskim Hendaye, walki byków w hiszpańskim San Sebastian. Przywozi też widoki z rodzinnych wakacji nad Bałtykiem i w Tatrach. W Zakopanem Maciągowie wspólnie z Janiną budują willę Łada, w sam raz na letnisko.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Plaża w Hendaye, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Plaża w Hendaye | 1937, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum

Łada-Maciągowa nie daje się jednak zamknąć w szufladce z podpisem „malująca pani domu”. Gdzieś w sąsiedztwie albo w obszernym sześciopokojowym mieszkaniu musi sobie urządzić profesjonalną pracownię, bo opłaca modelki i zaczyna malować kobiece akty.

Utrzymuje także ścisłe kontakty z krakowskim światem sztuki. Portretuje na przykład kolekcjonera Feliksa „Mangghę” Jasieńskiego (i to dwukrotnie) czy malarza Antoniego Waśkowskiego. Ten ostatni wspomni po latach, że w jego pracowni bywali czołowi artyści, od Mehoffera po Wyczółkowskiego – w tym Łada-Maciągowa, „malarka słońca hiszpańskiego”11.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Portret Feliksa Jasieńskiego, Feliks Manggha Jasieński, sztuka polska, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Portret Feliksa Jasieńskiego | 1921, Muzeum Narodowe w Krakowie

Pod słońcem Hiszpanii

Gdy w 1931 roku Łada-Maciągowa pokaże swój dorobek w Salonie Garlińskiego, renomowanej galerii sztuki w Warszawie, to wywoła poruszenie. Wcześniej nieznana stołecznej publiczności, nagle prezentuje dziesiątki prac z ostatnich lat. Dzieła mocne, wyraziste, przyciągające wzrok – portrety, pejzaże, akty; oleje i pastele.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Akt kobiety, akty, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Akt kobiety | lata 30. XX, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum / Małgorzata Łada-Maciągowa, Akt kobiety | 1930, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum

Największy entuzjazm wzbudzą widoki z San Sebastian: walka byków, kolorowe sylwetki torreadorów, morze główek na widowni. „Przecieram oczy. Ach! To nie […] Hiszpania, to tylko kawał płótna, na którym ręka artystki kazała pulsować barwom i wibrować światłu”12 – napisze zauroczona dziennikarka Stefania Podhorska-Okołów.

Krytyk sztuki Jan Kleczyński trafi w samo sedno: uzna, że prace Łady-Maciągowej „zawierają to, co jest w malarstwie tak bardzo cenne: światło i kolor. To uderza widza od pierwszego wejrzenia. Później przychodzi wrażenie: a jednak to głównie światło – choć tyle barw na obrazie! Kolor tu jest na usługach światła”13.

Artystka powraca do scen z corridy raz po raz. To dla niej charakterystyczne: próba ujęcia tego samego tematu jeszcze i jeszcze inaczej. Gdy miesiąc później pokaże swoje dzieła w Poznaniu, jeden z recenzentów podsumuje: „Przyznać należy Maciągowej wielką pracowitość, o czym świadczy znaczny cykl szkiców. Artystka kilkakrotnie przepracowuje szkic do każdego obrazu i te szkice są najciekawsze, najwięcej o indywidualności artystki mówiące”14.

Złota poświata

Dla warszawskiej publiczności prace Łady-Maciągowej były bardzo „krakowskie”: w dekoracyjnych aktach kobiecych, w płynnej, wijącej się linii krytycy dostrzegali echa Młodej Polski. Falowane włosy, spadające kaskadami draperie i krągłe kształty obnażonego ciała miały w sobie posmak secesji.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Studium portretowe kobiety, pastel, papier, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, Siedlce, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Studium portretowe kobiety | 1935, Muzeum Regionalne w Siedlcach, źródło: Facebook.com/MuzeumRegionalnewSiedlcach / Małgorzata Łada-Maciągowa, Studium portretowe kobiety | 1934, Muzeum Regionalne w Siedlcach, źródło: Facebook.com/MuzeumRegionalnewSiedlcach

Małgorzata Łada-Maciągowa, Wianki w nocy, sztuka polska, kobiety w sztuce, pastel, papier, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Wianki w nocy | 1966, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, źródło: muzeumsiedlce.art.pl

Recenzenci widzieli też w aktach wpływy Weissa, a w pejzażach pewne podobieństwo do estetyki Wyczółkowskiego i Wyspiańskiego. Stylizowane portrety pobrzmiewały dla niektórych malarstwem Mehoffera. Inni doszukiwali się w twórczości artystki inspiracji sztuką francuską i impresjonizmem.

Łada-Maciągowa wypracowała jednak własny styl, przefiltrowany przez jej wrażliwość i zmysł do obserwacji efektów świetlnych. Akty i portrety zanurzone są w złotawej poświacie, migotliwe, rozedrgane. Hiszpańską arenę zalewa ostre południowe słońce, domowe zacisze rozświetla ciepły blask lampy, a nocne niebo rozżarza się kaskadą sztucznych ogni.

Malarka nie należała do żadnych ugrupowań, nie próbowała wpisać się w żaden nurt. Jej sztuka była równocześnie w pewien sposób klasyczna, ale i świeża, choć przecież nie awangardowa. Nawet formista Konrad Winkler, mimo narzekań, że to wciąż te same „impresjonistyczne sosy” i malarstwo typowe dla konserwatywnego klimatu Krakowa, musiał przyznać: „A jednak nie można odmówić tym pastelom pewnego wdzięku”15.

Snop promieni

W latach 30. Łada-Maciągowa odkrywa jeszcze jeden sposób, jak połączyć malarstwo i obserwację światła: zaczyna projektować witraże. Nie wiadomo, kiedy dokładnie i jak zainteresowała się witrażownictwem. Na pewno współpracowała ze znanym Krakowskim Zakładem Witrażów S.G. Żeleński, renomowanym warsztatem wykonującym projekty m.in. Wyspiańskiego czy Mehoffera. Zakład prowadzili w dwudziestoleciu międzywojennym Iza Żeleńska i jej syn Adam.

Zachowało się kilkanaście projektów witraży Łady-Maciągowej, wielkoformatowych kartonów malowanych farbą temperową. Na jednej z fotografii widać malarkę zajętą pracą nad projektem Zaślubiny Polski z morzem. Rozłożona na podłodze plansza ma ponad 4 metry wysokości i 3 metry szerokości, artystka maluje więc w pozycji półleżącej.

Małgorzata Łada-Maciągowa, kobiety w sztuce, artystka polska, sztuka polska, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa podczas pracy przy kartonie witraża Zaślubiny Polski z morzem | ok. 1934, Muzeum Regionalne w Siedlcach

Małgorzata Łada-Maciągowa, projekt witraża Zaślubiny Polski z morzem, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, projekt witraża Zaślubiny Polski z morzem | 1934, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, źródło: Facebook.com/MuzeumRegionalnewSiedlcach

W projektowaniu witraży artystka Łada-Maciągowa musiała czuć się wyjątkowo dobrze, bo charakterystyczna dla niej mieszanka klasyki i nowoczesności pasowała tutaj idealnie. Z jednej strony technika witrażu miała długą tradycję i określoną konwencję. Z drugiej – wymagała podziału kompozycji na wyraźne strefy, a więc pewnej syntetyzacji, co korespondowało z nowymi nurtami w sztuce. Świetnie widać to w projektach artystki przedstawiających personifikacje pór roku. Nagie postaci kobiece są nieco zgeometryzowane, a każdą z kompozycji przecinają rytmicznie promienie. Całość ma już cechy stylu art déco.

W kompozycjach religijnych Łada-Maciągowa czerpała z kolei obficie z secesyjnej stylistyki, ale i tam dodawała współczesne akcenty – na przykład w pracach Boże Narodzenie i Zmartwychwstanie połączyła wizerunki Jezusa i świętych z sylwetkami polskich legionistów.

Projekty Łady-Maciągowej zrealizowano m.in. w dwóch kościołach zaprojektowanych w latach 20. przez krakowskiego architekta Franciszka Mączyńskiego: w Brzeziu (między Wieliczką a Bochnią) oraz w podtarnowskiej Pleśnej, w pobliżu której Legiony Polskie stoczyły w 1914 roku bitwę pod Łowczówkiem. To właśnie z myślą o tamtej świątyni artystka wprowadziła do kompozycji symboliczne postaci żołnierzy.

W blasku reflektorów

Małgorzata Łada-Maciągowa, Autoportret, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, Siedlce, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Autoportret, detal | 1929, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum

W 1931 roku Małgorzata Łada-Maciągowa kończy pięćdziesiąt lat, a jej kariera tak naprawdę dopiero nabiera rozpędu – ale własne tempo to nie wada, ale przywilej. Stabilna sytuacja w życiu prywatnym i komfort finansowy sprawiają, że malarka nie musi się śpieszyć z zamówieniami, zgadzać na chałtury, flirtować z prasą.

„Szczęśliwy jest artysta, który nie potrzebuje pędzić taksówką swego talentu z szybkością 100 km na godzinę, lecz może się zamyślić w swojej sztuce i tworzyć z głębi swego ducha” – podsumuje filozoficznie jeden z krytyków po obejrzeniu warszawskiej wystawy Łady-Maciągowej16.

Wkrótce spada na nią zresztą grad nagród. W grudniu 1931 roku otrzymuje na corocznym konkursie Salonu w Zachęcie brązowy medal za projekt witraża Trójca Święta, Święta Anna i Święty Stanisław do kościoła w Brzeziu. W 1932 roku zaś zdobywa srebrny medal za Autoportret. W 1934 roku za projekt witraża Zaślubiny Polski z morzem uhonorowano ją nagrodą im. Leokadii Łempickiej, specjalnym wyróżnieniem dla malarek ufundowanym przez rodzinę przedwcześnie zmarłej artystki.

Łada-Maciągowa wystawia coraz częściej. W 1937 roku w Pałacu Sztuki w Krakowie pokazuje ponad 100 prac. „Rysunek w nich jest miękki i wibruje energią, i życiem”17 – pisze wtedy dziennikarz „Czasu”.

Cień śmierci

Szczęśliwy i słoneczny świat Łady-Maciągowej rozpada się we wrześniu 1939 roku. Po wybuchu wojny mąż artystki oraz jej syn, student medycyny, zostają zmobilizowani. Wkrótce obaj trafiają do sowieckiego obozu jenieckiego w Starobielsku. Podzielą tragiczny los niemal czterech tysięcy internowanych, wiosną 1940 roku rozstrzelanych w Charkowie przez NKWD.

Małgorzata Łada-Maciągowa, Autoportret z synem, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, niezła sztuka

Małgorzata Łada-Maciągowa, Autoportret z synem | ok. 1920, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, dzięki uprzejmości muzeum

Malarka popada w ciężką depresję, a w 1947 roku wspólnie z siostrą postanawia odebrać sobie życie. Janina umiera, Małgorzatę udaje się odratować. Eksmitowana podczas wojny z kamienicy przy Basztowej, mieszka sama w malutkim lokalu przy ulicy Świętego Krzyża. W prawej ręce, okaleczonej podcięciem żył, nigdy nie odzyska pełnej sprawności. A jednak wróci do sztuki.

Nie ma pracowni, tematów szuka więc poza domem. W latach 50. i 60. dokumentuje krakowskie kościoły, zagląda na Wawel, podpatruje ludzi odpoczywających na Plantach. Wiele rysunków tworzy na kartkach z niewykorzystanego bloczka recept męża. Górę zajmuje nadrukowany nagłówek z jego nazwiskiem i adresem, a na dole mieści się akurat niewielki ołówkowy szkic: gałęzie kasztanowca albo widok na Wisłę. Albo kobieta w rozpaczy. Na taki ból nie ma żadnej recepty.

fleuron niezła sztuka pipsztok

Małgorzata Łada-Maciągowa, zdjęcie, fotografia, archiwum, sztuka polska, kobiety w sztuce, kobieta artystka, niezła sztuka

Małgorzata Maciągowa | przed 1940, Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza w Siedlcach, źródło: Wikipedia.org

Małgorzata Łada-Maciągowa zmarła 12 listopada 1969 roku. Dwa lata przed śmiercią postanowiła zamknąć pewne sprawy. Namalowała ostatnią pracę: kompozycję symboliczną przedstawiającą zbrodnię katyńską. Zdecydowała się też na przekazanie większości swoich dzieł do zbiorów publicznych.

Dorobek artystki trafił do Siedlec, gdzie powstawało właśnie Muzeum Ziemi Podlaskiej, obecnie Muzeum Regionalne im. Mieczysława Asłanowicza. Pozostałe prace, ale też pamiątki, fotografie czy dokumenty osobiste, które zapisała w testamencie Państwowym Zbiorom Sztuki na Wawelu, także ostatecznie przekazano do siedleckiego muzeum.

Jeszcze w latach 50. Łada-Maciągowa ofiarowała zakopiańską willę Łada Uniwersytetowi Jagiellońskiemu; do dziś działa tam dom pracy twórczej. Choć niemal cała spuścizna malarki znalazła się w Siedlcach, to w Krakowie pozostał pewien wybór jej dzieł: w Muzeum Narodowym, na Wawelu, w Katedrze Medycyny Sądowej UJ. Pozostał tam też grób artystki na Cmentarzu Rakowickim.

bibliografia, artykuły o sztuce, niezła sztuka

Bibliografia:
1. (s), Otwarcie jesiennego sezonu w Pałacu Sztuki, „Czas” nr 255, 1937.
2. Académie Julian. Concours du Mois de Janvier, „La Revue des Beaux-Arts”, 10.02.1907.
3. Cabaj J., Sprawa unicka w guberni Siedleckiej, „Історія релігій в Україні” [Historia Religii na Ukrainie] nr 24 (1), 2014.
4. Higersberger R., Paryska Académie Julian i jej polskie uczennice, „Rocznik Muzeum Narodowego w Warszawie. Nowa Seria” nr 13 (49), 2024.
5. Kleczyński J., Nowe wystawy. Małgorzata Łada-Maciągowa – Jan i Cecylia Marylscy, „Kurier Warszawski” nr 69, 1931.
6. Kleczyński J., Salon „Zachęty”, „Kurier Warszawski” nr 342, 1932.
7. Kras J., Wyższe Kursy dla Kobiet im. A. Baranieckiego w Krakowie 1868–1924, Kraków 1972.
8. Małecki J., „Śluby krakowskie”. Pomoc Krakowa dla unitów prześladowanych w Królestwie Polskim, w: Unia brzeska. Przeszłość i teraźniejszość 1596–1996, red. P. Natanek, R.M. Zawadzki, Kraków 1998.
9. Metryka ślubu Marii z Szaniawskich i Bazylego Łady, Księga małżeństw z 1872 roku, Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej św. Andrzeja w Warszawie (wpis 14 – dane za stroną Geneteka prowadzoną przez Polskie Towarzystwo Genealogiczne).
10. Metryka ślubu Marii z Szaniawskich Łada i Romualda Rościszewskiego, Księga małżeństw z 1910 roku, Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej św. Antoniego Padewskiego w Warszawie (wpis 104 – dane za stroną Geneteka prowadzoną przez Polskie Towarzystwo Genealogiczne).
11. Metryki chrztów Janiny i Małgorzaty Łada z 28 września 1907 roku, Księga chrztów z lat 1901–1916, Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej Wszystkich Świętych w Krakowie, Archiwum Narodowe w Krakowie, sygn. 29/332/0/1/198, akt 136a i 136b.
12. Michalec D., Małgorzata Łada-Maciągowa 1881–1969, Siedlce 2007.
13. Michalec D., Wokół kolekcji prac Małgorzaty Łady-Maciągowej (1881–1969), Siedlce 2020.
14. N…ski, Z wystaw poznańskich, „Dziennik Poznański” nr 93, 1931.
15. Pasztor A., Małgorzata Łada-Maciągowa (1881–1969). Życie i twórczość dla Siedlec, w: Sztuki wizualne w edukacji, cz. 1: Patrzę – widzę – wiem, red. T. Nowak, J. Florczykiewicz, Siedlce 2016.
16. Podhorska-Okołów S., Temperament, siła, prawda biją z pasteli Małgorzaty Łada-Maciągowej, „Kurier Czerwony” nr 52, 1931.
17. Sprawozdanie Dyrekcji Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie z czynności za rok 1903, Kraków 1904.
18. Sukces krakowskiej artystki w Warszawie, „Głos Narodu” nr 85, 1931.
19. Trepka J., Z wystawy Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, „Gazeta Lwowska” nr 44, 1909.
20. Waśkowski A., Znajomi z tamtych czasów, Kraków 1956.
21. Winkler K., Wystawa w salonie Garlińskiego, „Kurier Poranny” nr 80, 1931.


  1. J. Kleczyński, Salon „Zachęty”, „Kurier Warszawski” nr 342, 1932, s. 15.
  2. Metryki chrztów Janiny i Małgorzaty Łada z 28 września 1907 roku, Księga chrztów z lat 1901–1916, Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej Wszystkich Świętych w Krakowie, Archiwum Narodowe w Krakowie, sygn. 29/332/0/1/198, akt 136a i 136b.
  3. D. Michalec, Małgorzata Łada-Maciągowa 1881–1969, Siedlce 2007, s. 17.
  4. Metryka ślubu Marii z Szaniawskich i Bazylego Łady, Księga małżeństw z 1872 roku, Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej św. Andrzeja w Warszawie (wpis 14 – dane za stroną Geneteka prowadzoną przez Polskie Towarzystwo Genealogiczne).
  5. Metryka ślubu Marii z Szaniawskich Łada i Romualda Rościszewskiego, Księga małżeństw z 1910 roku, Akta stanu cywilnego Parafii Rzymskokatolickiej św. Antoniego Padewskiego w Warszawie (wpis 104 – dane za stroną Geneteka prowadzoną przez Polskie Towarzystwo Genealogiczne).
  6. Sprawozdanie Dyrekcji Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie z czynności za rok 1903, Kraków 1904, s. 12.
  7. Académie Julian. Concours du Mois de Janvier, „La Revue des Beaux-Arts”, 10.02.1907, s. 7.
  8. Cyt. za: A. Pasztor, Małgorzata Łada-Maciągowa (1881–1969). Życie i twórczość dla Siedlec, w: Sztuki wizualne w edukacji, cz. 1: Patrzę – widzę – wiem, red. T. Nowak, J. Florczykiewicz, Siedlce 2016, s. 143.
  9. J. Trepka, Z wystawy Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, „Gazeta Lwowska” nr 44, 1909, s. 4.
  10. Ibidem.
  11. A. Waśkowski, Znajomi z tamtych czasów, Kraków 1956, s. 132.
  12. S. Podhorska-Okołów, Temperament, siła, prawda biją z pasteli Małgorzaty Łada-Maciągowej, „Kurier Czerwony” nr 52, 1931, s. 4.
  13. J. Kleczyński, Nowe wystawy. Małgorzata Łada-Maciągowa – Jan i Cecylia Marylscy, „Kurier Warszawski” nr 69, 1931, s. 8.
  14. N…ski, Z wystaw poznańskich, „Dziennik Poznański” nr 93, 1931, s. 3.
  15. K. Winkler, Wystawa w salonie Garlińskiego, „Kurier Poranny” nr 80, 1931, s. 3.
  16. Sukces krakowskiej artystki w Warszawie, „Głos Narodu” nr 85, 1931, s. 4.
  17. (s), Otwarcie jesiennego sezonu w Pałacu Sztuki, „Czas” nr 255, 1937, s. 6.

» Karolina Dzimira-Zarzycka

Karolina Dzimira-Zarzycka – historyczka sztuki i polonistka. Autorka biografii Samotnica. Dwa życia Marii Dulębianki (Wydawnictwo Marginesy, 2022), a także ponad dwustu artykułów popularyzujących sztukę i kulturę dziewiętnastego i początku dwudziestego wieku oraz historię kobiet. Wiele z nich przybliża sylwetki mniej znanych postaci, często wybitnych kobiet: artystek, podróżniczek, badaczek, działaczek społecznych. Publikowała m.in. na portalach Culture.pl i Historia:poszukaj oraz w magazynie internetowym Szajn. Prowadzi także blog Prenumeratorka, założony w ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Kultura w sieci”.


Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Publikacje finansowane są głównie dzięki darowiznom Czytelników. Dlatego Twoja pomoc jest bardzo ważna. Jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu tego miejsca w polskim internecie na temat sztuki, będziemy Ci bardzo wdzięczni.

Wesprzyj »