O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Giotto di Bondone „Pocałunek Judasza”




Giotto di Bondone, Pocałunek Judasza, 1304–1306
fresk, 200 × 185 cm
kaplica Scrovegnich, Padwa

Giotto di Bondone, Pocałunek Judasza, fresk z kaplicy Scrovegnich, sztuka religijna, motywy religijne, Biblia w malarstwie, fresk, niezła sztuka

Giotto di Bondone, Pocałunek Judasza | 1304–1306, fresk z kaplicy Scrovegnich, Padwa

Dramatyczny moment zdrady Jezusa przez Judasza został opisany zarówno w Ewangelii według św. Marka, jak i w Ewangeliach według św. Mateusza, św. Łukasza oraz św. Jana1. Wszystkie relacje nieco różnią się od siebie: w Ewangelii według św. Mateusza Jezus wita się z Judaszem, określając go mianem „przyjaciela”, zaś w Ewangelii według św. Łukasza Chrystus wyprzedza gest pocałunku, wypominając ów zamiar Judaszowi, który dopiero się do Niego zbliża. Z kolei w Ewangelii według św. Jana nie ma wątku pocałunku: Jezus, widząc strażników, którzy przyszli wraz z Judaszem po Niego, pyta, kogo szukają, i dwukrotnie oznajmia: „Ja jestem”, by ułatwić pojmanie. Mimo tych różnic scena ta zawiera w sobie zawieszoną w czasie i przestrzeni ogrodu Getsemani porażającą samotność Jezusa i samotność Judasza, którzy w tej jednej chwili byli zdani tylko na siebie, zmuszeni do wypełnienia mroku własnego losu…

Temat Pocałunku Judasza wraz ze sceną Ostatniej Wieczerzy należał w ikonografii do dwóch najbardziej popularnych ujęć, w których ważną rolę odgrywała tragiczna postać Judasza2. Na tle wszystkich tych przedstawień ikoniczny (od momentu powstania) jest fresk Giotta, należący do cyklu obejmującego trzydzieści sześć scen z życia świętych Anny i Joachima, Marii i Chrystusa, namalowanego na ścianach kaplicy Scrovegnich w latach 1303–1306.

Giotto di Bondone, fresk, Kaplica Scrovegnich, renesans, Niezła Sztuka

Giotto di Bondone, fresk z Kaplicy Scrovegnich | 1303–1305, Padwa

Zdrada Judasza została skomponowana na tle kolażu twarzy i spojrzeń, które przenikają się wzajemnie, niosąc wrogość współgrającą z lasem pochodni i maczug. Scena ukazuje chaos: jedne postaci idą w lewą stronę, inne w prawą, zaś św. Piotr bez zastanowienia odcina ucho słudze arcykapłana, Malchosowi, tak jak to zostało opisane w ewangeliach. Święty Piotr jest silnym, dużym, niemłodym już mężczyzną ze zmarszczkami rozkwitłymi wokół oczu, a gest okaleczenia zdaje się wykonywać pewnie i zdecydowanie. Ucho opada w dół, jakby było z papieru, jeszcze nie krwawi, wkrótce zaś Jezus dotknie je i dokona jeszcze jednego cudownego uzdrowienia.

Giotto ukazuje Judasza w swoim cyklu kilkakrotnie. Pierwszy raz widzimy go w scenie Umycia nóg apostołom, jest tu jeszcze niewidoczny, siedzi z lewej strony kompozycji między dwoma innymi uczniami Jezusa. Jego rola zdaje się marginalna, banalna: jest jednym z wielu, jest wśród nich jednym z nich – należy jeszcze do wspólnoty. Po raz drugi objawia się w scenie Ostatniej Wieczerzy, która odbywa się w otwartym szkielecie budynku, ujawniającym proste wnętrze ze stołem, wokół którego siedzą apostołowie z Jezusem. Z prawej strony Chrystusa, tuż przy nim, siedzi św. Piotr, z lewej zaś strony – św. Jan, który przymknąwszy oczy, niemalże wtula się w jego ramiona. To emanujące ciszą i czułością ujęcie nawiązuje do opisu Ostatniej Wieczerzy z Ewangelii według św. Jana: „Jeden z uczniów Jego – ten, którego Jezus miłował – spoczywał na Jego piersi” (J 13,23).

Giotto di Bondone, Chrystus umywa nogi apostołom, fresk z kaplicy Scrovegnich, sztuka religijna, motywy religijne, Biblia w malarstwie, fresk, niezła sztuka

Giotto di Bondone, Chrystus umywa nogi apostołom | 1304–1306, fresk z kaplicy Scrovegnich, Padwa

Motyw niezwykłej emocjonalnej więzi między Mistrzem a uczniem zaowocował na przełomie XIII i XIV wieku wykształceniem się w sztuce ujęcia określanego jako Grupa św. Jana. Ukazywała ona zjednoczenie postaci Chrystusa i jego ucznia, których siedzące obok siebie ciała zlewały się niemalże w jedno. Święty Jan z zamkniętymi oczami czule schyla głowę ku ramieniu Mistrza, trzymając jednocześnie jego dłoń. Umieszczenie głowy św. Jana na piersi Jezusa odczytywano jako moment, w którym najukochańszy apostoł otrzymał szereg tajemnic. Przejęcie owych tajemnic potwierdzała dodatkowo bliskość twarzy obu postaci: św. Jan zostaje „spowity” inspirującym oddechem Stwórcy, jednocześnie gest św. Jana rozumiano również jako początek kultu serca Pana Jezusa, w którego bicie wsłuchiwał się Jego ukochany uczeń3.

Giotto skupia się na zobrazowaniu relacji tych dwóch, ale jest też wierny dalszej części Ewangelii według św. Jana, w której na słowa Jezusa wyznającego, iż jeden z uczniów go zdradzi, reaguje św. Piotr, pytając: „«Panie, kto to jest?» Jezus odparł: «To ten, dla którego umaczam kawałek [chleba] i podam mu». Umoczywszy więc kawałek [chleba], wziął i podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty” (J 13,25–26). I właśnie ten moment zdaje się dla Giotta kluczowy: Jezus wyciągnął prawą rękę, by zamoczyć chleb, po który prawą dłoń kieruje już Judasz. Jest on postacią umiejscowioną z lewej strony stołu, trochę w kącie, miejscu mało ważnym, odseparowany od pozostałych uczniów kolorem żółtej, jaskrawej, niespokojnej szaty. Inni uczniowie zdają się poruszeni słowami Jezusa, podczas gdy Judasz nie komunikuje się z nikim, jest skurczony, zamknięty, osobny, skupia się na swojej ręce, na dłoni, na chlebie.

Trzecia odsłona „portretu” Judasza ma w sobie ogromną moc i potężną symbolikę – jest nią scena przedstawiająca Wręczenie srebrników Judaszowi. Wydarzenie ma miejsce przed świątynią i uczestniczą w nim cztery osoby: trzej brodaci arcykapłani odziani w grube szaty oraz Judasz ubrany w (ten sam co podczas Ostatniej Wieczerzy) żółty płaszcz. Trzymając w lewej dłoni pokaźny mieszek ze srebrnikami, dogaduje ostatnie ustalenia z arcykapłanem, który wydaje się przekonywać go o słuszności decyzji. Jednakże dwaj pozostali arcykapłani nie oceniają Judasza dobrze, wydają się bowiem mówić z niepokojem, a może nawet z drwiną? W scenie tej Judasz zdaje się być człowiekiem przekonanym o słuszności swojego postępowania, jest pewien, że robi to, co musi zrobić; jeszcze nie wątpi, nie rozpacza, nie widzi własnej śmierci jako jedynego możliwego końca i zadośćuczynienia… Straszna to i potężna chwila, w której można zawrócić, odwlec nieuniknione. Niestety zawrócić się nie da, o czym przekonuje złowroga obecność diabła o zwierzęco-ludzkim ciele porośniętym czarnym kosmatym futrem.

Giotto di Bondone, Wręczenie srebrników Judaszowi, fresk z kaplicy Scrovegnich, sztuka religijna, motywy religijne, Biblia w malarstwie, fresk, niezła sztuka

Giotto di Bondone, Wręczenie srebrników Judaszowi | 1304–1306, fresk z kaplicy Scrovegnich, Padwa

Diabeł obejmuje ramiona Judasza, tak jakby wspierał go w postanowieniu zdrady, stoi za nim jak skała, jak opoka, i to na tej skale Judasz ma zbudować swój dom… Co niezwykle interesujące, jeśli przyjrzymy się uważnie twarzy diabła, możemy ulec złudzeniu, iż jest ona wybitnie podobna do twarzy Judasza – tak jakby oba profile nakładały się na siebie w wyniku odczuwalnego zła i akceptacji grzechu.

Diabeł namalowany przez Giotta jest jeszcze ikonograficznie diabłem mocno średniowiecznym, takim, jakiego można było zobaczyć wówczas na licznych przedstawieniach Sądu Ostatecznego i późnośredniowiecznych misteriach – trochę zabawny, trochę baśniowy, trochę tajemniczy. Nie może jednak zwieść widzów ów nieco lekki ton wyobrażenia diabła, bowiem kreśląc jego sylwetkę, Giotto nawiązał zarówno do tekstów ewangelicznych, jak i apokryfów, w których wątek ten zyskał niebagatelne znaczenie. Demon jest bowiem istotą, która wnika w ciało Judasza, a właściwie staje się nim. Co jednak interesujące, moment wniknięcia diabła pojawia się – w zależności od tekstu – w odmiennych scenach, miejscach i kontekstach.

Giotto di Bondone, Sąd Ostateczny, fresk, Kaplica Scrovegnich, renesans, Niezła Sztuka

Giotto di Bondone, Sąd Ostateczny | 1304–1306, fresk z kaplicy Scrovegnich, Padwa

Święty Jan ewangelista, opisując pobyt Jezusa z uczniami nad Jeziorem Tyberiadzkim, przywołuje takie słowa Chrystusa: „Na to rzekł do nich Jezus: «Czyż nie wybrałem was dwunastu? A jeden z was jest diabłem». Mówił zaś o Judaszu, synu Szymona Iskarioty. Ten bowiem – jeden z Dwunastu – miał Go wydać” (J 6,70–71). W dalszej części Ewangelii według św. Jana, w scenie Ostatniej Wieczerzy, następuje dopełnienie tego wątku:

„A po spożyciu kawałka [chleba] wszedł w niego szatan. Jezus zaś rzekł do niego: «Co chcesz czynić, czyń prędzej!» Nikt jednak z biesiadników nie rozumiał, dlaczego mu to powiedział. […] A on po spożyciu kawałka [chleba] zaraz wyszedł. A była noc” (J 13,27–30).

W apokryficznej etiopskiej Księdze Koguta Pascha ma miejsce w domu Szymona i jego żony Akrosenny. W momencie kiedy Jezus podaje Judaszowi chleb, następuje atak diabła: „W tejże chwili Szatan wszedł do niego, ogarnął gwałtownie jego serce, położył mu palec na nosie, podczas gdy on spoglądał na naszego Pana”4. Z kolei w Ewangelii według św. Łukasza diabeł wnika w Judasza nie tyle podczas Ostatniej Wieczerzy, ale w chwili, gdy decyduje się porozmawiać z arcykapłanami:

„Nadchodziła uroczystość Przaśników, tak zwana Pascha. Arcykapłani i uczeni w Piśmie szukali sposobu, jak by Go zabić, gdyż bali się ludu. Wtedy szatan wszedł w Judasza, zwanego Iskariotą, który był jednym z Dwunastu. Poszedł więc i umówił się z arcykapłanami i dowódcami straży, jak ma im go wydać. Ucieszyli się i ułożyli się z nim, że dadzą mu pieniądze”(Łk 22,1–6).

Kończąc ten wątek i przechodząc do sceny Pocałunku Judasza, którą stworzył Giotto, można założyć, iż Judasz całujący Chrystusa jest już człowiekiem przemienionym; wszedł w niego szatan, jest zatem w jego władzy. Stąd tak strasznie zmieniona twarz Judasza, twarz niemalże zwierzęca, różniąca się od oblicza, które miał jeszcze podczas rozmowy z arcykapłanami.

Giotto di Bondone, Pocałunek Judasza, fresk z kaplicy Scrovegnich, niezła sztuka

Giotto di Bondone, Pocałunek Judasza, detal | 1304–1306, fresk z kaplicy Scrovegnich, Padwa

Giotto di Bondone, Madonna z Dzieciątkiem, sztuka włoska, Galeria Uffizi, Niezła sztuka

Giotto di Bondone, Madonna z Dzieciątkiem na tronie w otoczeniu aniołów i świętych | ok. 1300–1305, Gallerie degli Uffizi, Florencja

Judasz, zbliżając się do Chrystusa, zagarnia niemalże całą jego sylwetkę, obejmując ramionami i zakrywając w całości swoim obszernym żółtym płaszczem. W geście tym mieści się zaprzeczenie samej symboliki płaszcza, który już w starożytności symbolizował schronienie, bezpieczeństwo, przedmiot zdolny czynić cuda. W średniowieczu taka właśnie symbolika została zastosowana w ikonograficznych ujęciach Mater Misericordiae5 i rzeźbiarskich wizerunkach Madonn Szafkowych6, gdzie płaszcz jest formą ochraniającą, otaczającą opieką. Płaszcz pojawia się także w wielu żywotach świętych, gdzie przemienia się w symboliczny most wiary wiodący ku Chrystusowi, przybiera kształt „drabiny do nieba”. Ochranianie płaszczem to dawanie możliwości odpokutowania grzechów, odrodzenia, odmienienia. Jest to strefa szczególna, w której grzesznicy mogą oczekiwać na nowe życie. Tym samym w ujęciu Giotta płaszcz niepokoi, bowiem nie spełnia swojej społecznej funkcji, co więcej, drażni również jego kolor, bowiem odgrywa on rolę niebagatelną.

Barwa żółta uchodziła w średniowieczu za jeden z kolorów agresywnych, takich jak czerwień i zieleń, które w odpowiednim kontekście mogły symbolizować wykluczenie i transgresję7. Kolor żółty oznaczał fałsz, nieprawdę i zdradę, stąd jego powszechna obecność w ubiorze przynależnym Judaszowi. Co więcej, żółta barwa współgrała z jego rudymi włosami.

Osoby rudowłose odbierano negatywnie już w czasach starożytnych. Rudowłosym zarzucano fałsz, podstępność, bezwstyd, gorący temperament, niewierność, głupotę, okrucieństwo, wulgarność i zwiastowanie nieszczęścia dla tych, którzy ich spotkali8. Takie postrzeganie osób rudowłosych miało swoje podłoże w szczególnym, symbolicznym pojmowaniu czerwieni. Barwę czerwoną odnoszono do siły, energii, żywiołowości, ale też gwałtowności, ognia, krwi, a idąc dalej: gniewu, wściekłości, fałszu i zła, dlatego właśnie znaczenie tego koloru przenoszono w prosty sposób na ludzi o „czerwonych włosach”. Rude włosy, albo choćby tylko ruda broda, miały znamionować kłamców, oszustów, zdrajców, morderców, ale też stanowiły cechę istot odmiennych i demonicznych. Demony choroby miały przybierać postać m.in. czerwonego koguta, czerwonej krowy, czerwonej myszy, czerwonego szczura czy czerwonego lisa. W wielu baśniach złe i zdemoralizowane karły mają rude włosy bądź czerwone elementy ubioru (czerwoną czapkę, czerwone piórko przy kapeluszu). Rudą brodę mógł też posiadać diabeł, długie czerwone włosy cechowały leśne duchy i wiedźmy. Rudy kolor włosów wyróżniał postacie odgrywające w średniowiecznych misteriach rolę Judasza, co więcej, na przykład na terenie Górnej Bawarii, Szwabii, Górnej Frankonii rudowłose osoby określano po prostu mianem „Judasza”, „Człowieka Judasza”, zwano ich łotrami, fałszywymi, czerwonymi, zdradliwymi jak Judasz. Ciężarne kobiety lękały się narodzin dzieci o rudych włosach, dlatego składały dary wotywne w tej intencji, ale też obcinały pierwsze rude włoski i zakopywały pod wierzbą, wierząc, że nowe odrosną w kolorze czarnym; czesano też rude dzieci ołowianym grzebieniem w nadziei ich przyciemnienia9.

Wielowiekowy stosunek do rudowłosych doskonale odzwierciedla ikonografia postaci stanowiących uosobienie zdrady: Kaina czy oprawców Chrystusa; jednak rude włosy, ruda broda bądź nawet czerwonawy kolor skóry należały przede wszystkim do głównych stygmatów wykluczających i cechujących postać Judasza. W kulturowym odbiorze i ikonografii Judasz był przedstawicielem jednej z wykluczonych grup społecznych, grupy wychodzącej poza ustalone ramy, przyjęte normy.

Giotto di Bondone, Pocałunek Judasza, Giotto, Pocałunek Judasza, fresk z kaplicy Scrovegnich, niezła sztuka

Giotto di Bondone, Pocałunek Judasza, detal | 1304–1306, fresk z kaplicy Scrovegnich, Padwa

Wspomniano już wcześniej, iż Giotto posłużył się w scenie Pocałunku Judasza zabiegiem, w którym wykorzystał znaczenie ikonograficzne profilu zarezerwowanego przede wszystkim dla istot złych, dla samego wcielenia zła, które szkodzi i niszczy10. Profil pozwalał przedstawić niszczące działanie „złego oka”, „złego spojrzenia”, którym obdarzano w sztuce głównie oprawców Chrystusa w scenach pasyjnych, istoty demoniczne i Judasza. Profil ma swoją ostrość, wyrazistość, pozwala doskonale przedstawić wulgarność i ewentualną szpetotę rysów twarzy, jest drapieżny i niebezpieczny. W ikonografii pasyjnej artyści bardzo często zestawiali profilowe wyobrażenie twarzy oprawców z pełną twarzą Chrystusa, która poddawana jest atakowi spojrzenia. Giotto dokonał niebywałej transformacji tejże symboliki, łącząc profil Judasza z profilem Chrystusa, który (co oczywiste) ma w sobie piękno proporcji, harmonię i niebywałą urodę.

W ten sposób na oczach widza dokonuje się tytaniczne starcie dobra i zła, walka mocy i walka żywiołów11, a wątek dwóch spojrzeń staje się epicentrum sceny, jej głębią i tajemnicą. Ujawnia więź obu postaci, jednocześnie zaś staje się trwożnym przeczuciem końca, znakiem strachu i lęku, który przychodzi i już nie odejdzie…

bibliografia, artykuły o sztuce, niezła sztuka

Bibliografia:
1. Apokryfy Nowego Testamentu. Apostołowie, cz. 2, red. ks. M. Starowieyski, Kraków 2020.
2. Białostocki J., Teoria i twórczość. O tradycji i inwencji w teorii sztuki i ikonografii, Poznań 1961.
3. Kordys J., Pocałunek Judasza, „Teksty Drugie” nr 1–2, 2009.
4. Mazurczak M.U., Judasz w sztuce. W kręgu obrazowania zdrady w malarstwie europejskim, „Ethos” nr 1–2, 2004.
5. Pastoureau M., Średniowieczna gra symboli, tłum. H. Igalson-Tygielska, Warszawa 2006.
6. Schapiro M., Frontal and Profile as Symbolic Forms, w: M. Schapiro, Words and Pictures. On the Literal and the Symbolic in the Illustration of a Text, Hague–Paris 1973.


  1. J. Kordys, Pocałunek Judasza, „Teksty Drugie” nr 1–2, 2009, s. 56–76.
  2.  Zob. M.U. Mazurczak, Judasz w sztuce. W kręgu obrazowania zdrady w malarstwie europejskim, „Ethos” nr 1–2, 2004, s. 123–139.
  3.  Zob. J. Coo, Eine niederländische Jesus-Johannes-Gruppe, „Pantheon” t. 2, 1970, s. 100–105.
  4.  Apokryfy Nowego Testamentu. Apostołowie, cz. 2, red. ks. M. Starowieyski, Kraków 2020, s. 928.
  5. O ikonografii Mater Misericordiae m.in.: M. Gębarowicz, Mater Misericordiae-Pokrow-Pokrowa w sztuce i legendzie Środkowo-Wschodniej Europy, Wrocław–Gdańsk–Łódź 1986; B. Szafraniec, Matka Boska w płaszczu opiekuńczym, w: K.S. Moisan, B. Szafraniec, Ikonografia nowożytnej sztuki kościelnej w Polsce, Nowy Testament, t. 2: Maryja orędowniczka wiernych, Warszawa 1987, s. 10–43; R. Knapiński, Od Pokrowy do Płaszcza Opieki. Przeobrażenia motywu ikonograficznego Mater Misericordiae, „Studia Warmińskie” t. 39, 2002, s. 131–160.
  6. Madonny Szafkowe łączyły trzy wątki tematyczne: wyobrażenie Matki Boskiej z Dzieciątkiem, Tron Łaski i Mater Misericordiae. Miały one symbolizować ideę potrójnych narodzin Chrystusa: odwiecznych z Ojca bez Matki (Tron Łaski), w czasie z Matki bez Ojca (Madonna z Dzieciątkiem) oraz narodzin mistycznych w sercach ludzi (Mater Misericordiae). Autorem niniejszej koncepcji był filozof i teolog Jan z Kwidzyna.
  7. M. Pastoureau, Średniowieczna gra symboli, tłum. H. Igalson-Tygielska, Warszawa 2006, s. 175.
  8. O symbolice rudych włosów m.in. R. Mellinkoff, Judas’s Red Hair and the Jews, „Journal of Jewish Art” nr 9, 1982, s. 31–46.
  9.  H. Niedermeier, Die Rothaarigen in volkskundlicher Sicht, „Bayerisches Jahrbuch für Volkskunde” 1963, s. 89.
  10. J. Białostocki, „Opus Quinque Dierum”. Obraz Dürera Chrystus wśród mędrców żydowskich i jego źródła, w: J. Białostocki, Teoria i twórczość. O tradycji i inwencji w teorii sztuki i ikonografii, Poznań 1961, s. 102. Szeroko o zagadnieniu ujęcia profilowego i frontalnego od czasów starożytnych do późnego średniowiecza zob. M. Schapiro, Frontal and Profile as Symbolic Forms, w: M. Schapiro, Words and Pictures. On the Literal and the Symbolic in the Illustration of a Text, Hague–Paris 1973, s. 37–63.
  11. Ibidem, s. 45–46.

Artykuł sprawdzony przez system Antyplagiat.pl


© Wszelkie prawa zastrzeżone, w tym prawa autorów i wydawcy – Fundacji Niezła Sztuka. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części portalu Niezlasztuka.net bez zgody Fundacji Niezła Sztuka zabronione. Kontakt z redakcją ».


fleuron niezła sztuka pipsztok

Dziękujemy Ci, że czytasz nasze artykuły. Właśnie z myślą o takich cudownych osobach jak Ty je tworzymy. Osobach, które lubią czytać i doceniają nasze publikacje. Wszystko, co widzisz na portalu jest dostępne bezpłatnie, a ponieważ wkładamy w to dużo serca i pracy, to również zajmuje nam to sporo czasu. Nie mamy na prowadzenie portalu grantu ani pomocy żadnej instytucji. Bez Waszych darowizn nie będziemy miały funduszy na publikacje. Dlatego Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne. Jeśli lubisz czytać niezłosztukowe artykuły – wesprzyj nas.
Dziękujemy Ci bardzo, Joanna i Dana, założycielki Fundacji Niezła sztuka

» Jowita Jagla

Pani dok­tor histo­rii sztuki, cha­ry­zma­tyczny peda­gog i filar muzeum we From­borku; Obszar zainteresowań badawczych – sztuka średniowieczna (szczególnie malarstwo i ikonografia), związki sztuki z medycyną (wzajemne relacje, oddziaływanie, inspiracje wizualne), gest wotywny, ikonografia wotywna w sztuce polskiej na tle sztuki europejskiej. Autorka książek: „Boska Medycyna i Niebiescy Uzdrowiciele wobec kalectwa i chorób człowieka”, (Neriton) Warszawa 2004; „Wieczna prośba i dziękczynienie. O symbolicznych relacjach między sacrum i profanum w przedstawieniach wotywnych z obszaru Polski Centralnej”, (Neriton) Warszawa 2009.


Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Publikacje finansowane są głównie dzięki darowiznom Czytelników. Dlatego Twoja pomoc jest bardzo ważna. Jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu tego miejsca w polskim internecie na temat sztuki, będziemy Ci bardzo wdzięczni.

Wesprzyj »