O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Prerafaelici i Legenda króla Artura



„…średniowieczne inspiracje, symboliczne upojenia, szekspirowskie odniesienia, ukryte tęsknoty romantyczne, wiktoriańskie poczucie moralności, szczególne upodobanie do artystycznego piękna, nieskażonego modą, otwarcie zainspirowanego włoską epoką Quattrocenta, ale nie tylko z tej przyczyny szukającego schronienia w przeszłości. Dzięki wsparciu krytyków i intelektualistów, prerafaelici na nowo objawili moralną rolę sztuki, jej wyjątkową wartość i ponadczasowe przesłanie.”1

Historia twórczości i działalności Bractwa Prerafaelitów zaczyna i kończy się dzięki wspólnocie – oikumene 2. To dzięki swoistemu braterstwu myśli, łączących ich idee, narodził się mit młodych rycerzy walczących za pomocą twórczości o godność i honor.

Opierając się na toposie rycerskim zbudowali „substancję”, będącą i eteryczną i stałą jednocześnie. Tak jak tajemnicza i eteryczna jest nazwa ugrupowania, wzorowana na malarzach włoskich XIV i XV wieku, takich jak Giotto czy Fra Angelico, tak i warstwa ikonograficzna tworzonych przez nich dzieł zmierzała ku nieznanemu. Powrócili w malarstwie do oddawania jak najwierniej natury i propagowali praktykę artystyczną, którą uważali za charakterystyczną dla sztuki włoskiej, powstałej przed Rafaelem. Tak wszechstronnej i niebanalnej grupie przyświecał określony cel. Przeciwstawiali się wiktoriańskiej, czysto akademickiej sztuce, głosząc program sztuki odrodzonej moralnie, wzorowanej na twórczości mistrzów wczesnego włoskiego renesansu.

John William Waterhouse, Pani z Shalott prerafaelici malarstwo sztuka XIX wieku

John William Waterhouse, Pani z Shalott, 1888, wikipedia.org

Program grupy oparty był na poglądach Johna Ruskina, który po publikacji Modern Painters zdecydował się w 1851 roku wysłać list do Timesa, w którym otwarcie bronił prac młodych malarzy oraz idei odnowy sztuki poprzez czerpanie inspiracji z twórczości włoskich mistrzów wczesnorenesansowych. Epoka, w której żyli sprzyjała dualistycznej postawie. Z jednej strony pozwalała im na marzenia o powrocie do średniowiecza, a z drugiej strony starali się zmierzyć z problemami czasów industrialnych. Ich twórczość pokrewna była działalności niemieckiej grupy – Bractwo św. Łukasza, która utworzona przez wiedeńskich „buntowników” w roku 1809 dokonała rozłamu i po 1818 utworzyła w Rzymie nową grupę zwaną Nazareńczykami.

John William Waterhouse, Ulisses i syreny prerafaelici malarstwo sztuka XIX wieku

John William Waterhouse, Ulisses i syreny, 1891, wikipedia.org

Działalność Prerafaelitów nie dotyczyła jedynie malarstwa. Prowadzili rozważania o sztuce, tworzyli wiersze inspirowane Petrarką i średniowiecznymi balladami angielskimi. Prerafaelici kompilując wątki zaczerpnięte z Biblii i legend, dopełniali je pomysłami literackimi z dzieł Johna Keatsa i Alfreda Tennysona, dramatami Szekspira czy aluzjami mistycznymi. Posługując się alegorią, uciekali od sztampowego realizmu. W swoich obrazach zawierali dodatkowe, ukryte treści. Twórczość Prerafaelitów, a w szczególności malarstwo utrzymane w duchu romantycznego symbolizmu, mistycyzmu, naiwnego sentymentalizmu, odznaczające się drobiazgowym traktowaniem realiów i żywym kolorytem, stanowi niemal fotograficzne odwzorowanie rzeczywistości.

John Everett Millais, Ofelia prerafaelici malarstwo sztuka XIX wieku

John Everett Millais, Ofelia, ok. 1851, wikipedia.org

Maniera szczegółowości z jaką traktują wszechobecny detal uwiarygodnia najbardziej fantastyczne zdarzenia i najmniej prawdopodobne postacie w ich obrazach. Sztuka Prerafaelitów potrafiła przenieść widza w świat baśni i oderwać od uprzemysłowionej rzeczywistości, która narodziła się w ich czasach i trwa… Obrazy pełne są miłosnej symboliki, marzeń i wierzeń.

Zajmiemy się wpływem średniowiecznych legend na twórczość prerafaelitów; baśni, mitów czy dziewiętnastowiecznych poematów. Próba redefinicji pojęcia „legenda” przez Prerafaelitów to walka i ułuda, w którą „weszli” budując utopię, piękno utracone. Badania nad „światem wyobraźni” – wewnętrznym życiem obrazów prerafaelickich stanowią już obszar dobrze opracowany zarówno w pracach naukowych jak i popularnonaukowych. Wydaje się, iż anglosaski „świat” zdążył już opublikować i zekranizować prawdopodobnie wszystkie tajemnice Bractwa. W ostatnich latach na ten temat powstało wiele programów dokumentalnych, filmów, a nawet serial zrealizowany na zlecenie BBC: Desperate Romantics (2009). Bibliografia w języku angielskim mimo swego ilościowego bogactwa ujawnia jednak pewną konsekwencję – jeden schemat.

Natomiast bibliografia polska jest poniekąd powtórzeniem tego, co już opracowane i zbadane. O ile stan badań, w Wielkiej Brytanii ciągle trwa, w Polsce zatrzymał się on na książce Adama Szczerskiego, Wzorce tożsamości. Recepcja sztuki brytyjskiej w Europie środkowej około roku 1900 3, wydanej w 2002 roku. Warto też przypomnieć książkę Adama Konopackiego, Prerafaelici 4, opartą na artykule Ikonografia malarstwa prerafaelitów, [w:] Tematy, tradycje i teorie w sztuce doby romantyzmu 5 z 1981 roku. Niniejsze opracowania stanowią na gruncie polskim podstawowe źródła wiedzy na temat Prerafaelitów. W dużej mierze realizują one pewien schemat – dokładne, szczegółowe opisanie tematu, czy biografii artystów stanowi esencję owych materiałów, nie wyczerpują one jednak tematu, gdyż pomijają niektóre istotne wątki. Brakuje w nich ukierunkowania na poszczególne motywy, a jeżeli występuje to jedynie w opisach kobiet, którym Prerafaelici poświęcili wiele swych dzieł.

W 1816 roku miało miejsce pierwsze w XIX w., wydanie Le morte d’Artuur napisanego przez sir Thomasa Malory’ego w 1485 roku. Był to popularny utwór oddziaływający na wyobraźnię i dumę narodową każdego syna Albionu; opiewający dzieje szlachetnego króla Artura istotnej postaci angielskiego panteonu legendarnych bohaterów. Wielkie zainteresowanie dla tej średniowiecznej legendy można tłumaczyć panującym wówczas zapatrzeniem w odległe wieki, epokę magii, tajemniczości, a także heroizmu i doniosłych czynów, wspaniałych mężów i towarzyszących im nie mniej ekscytujących dam.

Nurt romantyzmu ogarnął niemal całą Europę; był bardzo silny w Anglii, niósł ze sobą poszukiwanie inspiracji w wiekach średnich, odpowiednich legend i historii, kreował nowe opowieści, oparte jedynie na pewnych starych wzorcach, czerpiące z magicznej atmosfery, odwołujące się do wyobrażeń na temat dawno minionej epoki. Zainteresowanie średniowieczem kształtowało dziwną, można by powiedzieć specyficzną wrażliwość, podatność na mistycyzm. Przyniosło ono romantyczne modele odczuwania, a co za tym idzie działania. Wyobraźnią ludzi epoki wiktoriańskiej zawładnęły szaleństwa, namiętności targające duszami kochanków, nieodgadnione przeciwności, zwalczane zdeterminowaniem, magia i czary wpływające na bieg wydarzeń, nadające bohaterom niespotykaną moc. Bogactwo, zagadkowość minionej epoki odżyły na nowo w drugiej połowie XIX w.

W 1842 r. ukazał się drukiem poemat sir Alfreda Tennysona Morte d’Arthur. Wkrótce potem stał się on jedną z ulubionych lektur angielskiego czytelnika, jeśli nie najpopularniejszą w owym czasie. Dzieło Tennysona miało duży wpływ na epokę romantyzmu, jej kulturę i sztukę. Niedługo po jego opublikowaniu narodziło się Bractwo Prerafaelitów, dla którego niniejszy poemat stanowił jedno z wielu źródeł inspiracji.

James Archer, Śmierć króla Artura prerafaelici malarstwo sztuka XIX wieku

James Archer, Śmierć Króla Artura, wikipedia.org

Legenda o królu Arturze obejmuje swoim zasięgiem lata 30. XII w. Za jej twórcę uważany jest mnich benedyktyński Goffrey z Monmouth 6, który umieścił Artura wśród innych bohaterów w swojej Historia regnum Britanniae (1137) – baśniowej kronice królewskiej, uzupełnionej tekstami Prophetica Merlini i Vita Merlini 7. Postać samego Artura pojawia się jednak wcześniej, a jego rodowód należy raczej wywieść z podań celtyckich, powstałych w II połowie pierwszego tysiąclecia naszej ery. Opowieść o Arturze była systematycznie wzbogacona o nowe wątki. Już w XII w. (1155 r.) kanonik z Bayeaux, Wace – pisarz normański dodał do kroniki Geoffreya wiele nieznanych dotąd aspektów. On jako pierwszy wprowadził pojęcie „okrągły stół”, który do dziś jest symbolem rycerzy króla Artura. Tekst Wace’a „zyskał” charakter romansowego opisu pewnych dziejów. Na początku XIII w. „wkroczyły” do legendy, silniej niż dotychczas magia i fantazja, pojawiły się w niej takie elementy jak np: cudowny miecz Eskalibur czy elfy. Działo się tak za sprawą następnego „biografa” Aretura Laymona (ok. 1205r.) XII i XIII w. w Niemczech i Francji, dzięki popularnym romansom, wzbogaciły żywot Artura o nowe wątki: świętego Graala, Percivala, Lancelota, Merlina, Tristana i Izoldy (m.in. Chretien de Troyes, Marie de France, Robert de Boran i słynna wersja romansów rycerskich Wulgata). Z XIV w. pochodzi utwór szkockiego poety Huchouna Morte Arthure, podobny do wcześniejszych kronik. Na koniec XIV w. datuje się poemat angielski Le morte Arthur o ostatnich bitwach Artura i kłopotach miłosnych sir Lancelota oraz Sir Gawain i Zielony rycerz ( po 1375r.).

Na przełomie 1469-1470 r. powstała najbardziej znana redakcja legendy, będąca przekładem prozą z języka francuskiego Le Morte D’Arthur. Dokonał jej Thomas Malory 8, umiejętnie kompletując niezliczone, znane uprzednio wersje legend arturiańskich. W 21 księgach pomieścił dzieje rycerstwa okrągłego stołu, z uwzględnieniem wszystkich wprowadzonych wcześniej rozwinięć tej historii. Utwór ten tworzą dwa główne wątki: panowanie Artura aż do rozwiązania okrągłego stołu oraz poszukiwanie świętego Graala. Tekst wydał po raz pierwszy William Caxton w 1485r 9. Dzieło to stało się źródłem natchnienia i punktem wyjścia dla Alfreda Tennysona10.

Jego wizja legendy arturiańskiej wyprzedziła idee malarzy i podpowiedziała wielu artystom odpowiednią drogę kreacji. Tennyson wyeksponował aspekt psychologiczny legendy. Bohaterowie jego poematów to nie jedynie sztuczne wydumane postacie historyczne. Autor wprowadził emocje, którymi targane są poszczególne osobistości, namiętności silniejsze niekiedy od nich samych. Ta galeria niezwykle intrygujących osobowości stała się bardzo atrakcyjna dla artystów, a zwłaszcza podatnych na te aspekty Prerafaelitów. Zwabieni w fantastyczny świat średniowiecza zaczęli tworzyć jego własną wizję. Dzielni rycerze Okrągłego Stołu, szukający Świętego Graala, wyniosłe, piękne, niewierne Ginewry, mądrzy Merlinowie, rozkochani w sobie bez pamięci Tristani i Izoldy. Wszystkie te osobliwe postacie artyści umieszczali w zniewalającej swą aurą tajemniczej przyrodzie lub w bogatych królewskich komnatach. Świat epoki średniowiecza był dla Prerafaelitów odzwierciedleniem świata minionego, odległego i idealnego. Chcieli powrócić do niego w sferze sztuki. Malowali go jednak według własnej, idealistycznej wizji. Nie dbali o wierność historyczną, a teksty literackie stanowiły tło dla ich własnej interpretacji.

Legenda arturiańska jest więc swoistym katalizatorem dla wyobraźni Bractwa. Heraldyka związana z rycerzami Okrągłego Stołu, ustalona już przecież w średniowieczu, w większości przypadków nie znajduje u nich zastosowania. Nie wydaje się także, by Prerafaelici korzystali z dostępnych przedstawień legendy arturiańskiej pochodzących z wcześniejszych epok. Nawet jeśli je znali, nie odnajdujemy w ich malarstwie zamierzonych analogii. Kreowany przez wieki świat baśni arturiańskich ma więc swoją wersję wytworzoną przez Prerafaelitów. Król Artur jest postacią ogniskującą legendę.

Jako młody chłopiec w wieku piętnastu lat został królem Wielkiej Brytanii. Walczył ze Szkotami, Piktami i Sasami, gromiąc ich w licznych bitwach; zwyciężył pogan, podbił Szkocję i Irlandię. W walce pomagał mu zaczarowany miecz Eskalibur, dobyty przezeń ze skały, w której dotąd tkwił, czekając na godnego siebie właściciela. Artur poślubił piękną Ginewrę, córkę króla Leodegransa, która nie potrafiła zwyciężyć w sobie namiętności do dzielnego Lancelota. W czasie nieobecności męża, Camelot – siedzibę królewską najechał Mordred, zły siostrzeniec Artura. Po powrocie z kolejnej wyprawy wojennej, w czasie bitwy Artur zabija Mordreda. Sam został jednak ciężko raniony. Rannego króla przeniesiono nad jezioro, gdzie miał wrzucić z powrotem do wody swój słynny miecz Eskalibur. Następnie został przewieziony na wyspę Awalon. Tam otoczony pięknymi królowymi, oczekuje chwili powrotu. Wyobrażenie królowych opłakujących Artura stało się bardzo popularną sceną. Różnią się sposobem ukazania oraz liczbą królowych. Jedną z wersji jest obraz Burne-Jonesa Król Artur na Awalonie.

Sir Edward Coley Burne-Jones, Król Artur na Awalonie prerafaelici malarstwo sztuka XIX wieku

Sir Edward Coley Burne-Jones, Król Artur na Awalonie, 1881–1898, wikipedia.org

Jego akcja umiejscowiona jest wokół wielkiego łoża, na którym spoczywa Artur. Miejsce ostatniego spoczynku króla wieńczy imponujący baldachim z przedstawieniami ciekawych wątków ikonograficznych. Druga wersja śpiącego Artura z czuwającymi przy nim królowymi rozgrywa się nieopodal brzegu morskiego. Jeszcze inną, acz bardzo podobną ikonograficznie wersją motywu śmierci Artura jest obraz Rosettiego, Grób Artura, gdzie przy bogato zdobionej tumbie grobowej, w otoczeniu mitycznych jabłoni Avalonu, spotyka się para kochanków – Ginewra i Lancelot. Ginewra jako postać będąca inspiracją dla artystów cieszyła się nie mniejszym zainteresowaniem niż Artur, w przedstawieniach jej poświęconych dominuje motyw romansu Ginewry z Lancelotem.

Rossetti Grób Artura Tate Gallery Londyn Prerafaelici

D. G. Rossetti, Grób Artura, 1860, Tate Gallery, Londyn

Ginewra była córką Leodegransa, który ofiarował okrągły stół jako prezent na jej ślub z Arturem. Wielka uroda królowej a także niestałość w uczuciach doprowadziły do szeregu zdrad, porwań i bitew, a w końcu do odejścia Króla Artura i rozpadu rycerstwa Okrągłego Stołu. Po śmierci męża Ginewra wiodła życie zakonne w Almesbury. Najbardziej znane wyobrażenie Ginewry wyszło spod pędzla Williama Morrisa,

William Morris Ginewra Tate Gallery Londyn Prerafaelici

William Morris, Ginewra, 1858-59, Tate Gallery, Londyn

Na obrazie królowa stoi obok łoża przypominającego jej o występnym romansie z Lancelotem. Na wyniosłej, pięknej twarzy widać smutek. Obraz ten jest doskonałym przykładem wykorzystania zabiegów czysto dekoracyjnych ( ornament na sukni, zasłonach, narzucie łoża i na dywanie).

Rossetti, Sir Lancelot w komnacie królowej prerafaelici malarstwo sztuka XIX wieku

D. G. Rossetti, Sir Lancelot w komnacie królowej, wikipedia.org

Interesującą tematycznie sceną jest ilustracja do Malory’ego – Sir Lancelot w komnacie królowej autorstwa Rossettiego. Inskrypcja umieszczona na oryginalnej ramie obrazu dopowiadała historię romansu królowej Ginewry i Lancelota: Jak Sir Lancelot był szpiegowany w komnacie królowej i jak Sir Agravine i Sir Mordred przyszli z dwunastoma rycerzami, by go zabić. Obraz przedstawia ostatni etap romansu. Nieprawa miłość musiała w rezultacie doprowadzić do rozstania kochanków. Strój Ginewry sugeruje, iż królowa zna już swój dalszy los, przedstawiona została w habicie zakonnicy. Twarz jej zdradzająca oznaki cierpienia i wyrzuty sumienia uchyla się przed ostatnim pocałunkiem, o czym też informuje tytuł akwareli Jak Sir Lancelot żegnał się z królową Ginewrą nad grobem Artura i chciał ją pocałować, ale ona nie chciała.

Dostojna postać króla umieszczona na tumbie znajduje się dokładnie pomiędzy parą kochanków. Ginewra i Lancelot już nigdy nie będą razem, choć uczucie ich było tak mocne a zarazem niezamierzone i zdałoby się wieczne, jak „ zielone lato”, co objawia obraz Burne-Jonesa Zielone lato. Scena przedstawia osiem kobiet. Siedem z nich ubranych jest na zielono, kobiety słuchają opowieści ósmej, odzianej w czerń. Niewiasta czytająca tekst z księgi, wywołuje na twarzach swych towarzyszek zadumę i nostalgię. Spokojna atmosfera nie ukryje wszak żalu za odchodzącym latem i pięknym uczuciem.

Sir Edward Coley Burne-Jones, Zielone lato prerafaelici malarstwo sztuka XIX wieku

Sir Edward Coley Burne-Jones, Zielone lato, 1868, wikipedia.org

Wspominany wcześniej Okrągły stół był prezentem ślubnym Leodegransa dla córki. Został wykonany prawdopodobnie przez Merlina. Swój kształt zawdzięczał przemyślnej idei, by zapobiegać waśniom o pierwszeństwo miejsca, a co za tym idzie głosił równość wszystkich rycerzy, stąd zasiadało przy stole stu pięćdziesięciu, każdy zaś z nich miał krzesło z wyrytym nań swym imieniem. Tylko jedno miejsce pozostawało puste, gdyż zarezerwowane było dla najdzielniejszego spośród nich, który odnajdzie Świętego Graala. Wyobrażenie stołu znajdujemy na przedniej stronie okładki Morte D’Arthur Malory’ego wykonanej według projektu Burne-Jonesa; na odwrocie umieszczony został wizerunek rycerza szukającego Świętego Graala. Jest nim zapewne sir Lancelot, którego widzimy także w akwareli Burne-Jonesa Sir Lancelot przed kaplicą Świętego Graala.

Sir Edward Coley Burne-Jones, Sir Lancelot przed kaplicą Świętego Graala prerafaelici malarstwo sztuka XIX wieku

Sir Edward Coley Burne-Jones, Sir Lancelot przed kaplicą Świętego Graala, wikipedia.org

Anioł ukazujący się Lancelotowi mówi mu, że ten nigdy nie zdobędzie Świętego Graala z powodu swej grzesznej miłości do Ginewry. Święty Graal jest także ukazany w obrazie Król Artur na Avalon, choć nie jest to główny temat przedstawienia. W malarstwie Prerafaelitów szczególnie rozwinięty był wątek dotyczący poszukiwania Graala – kielicha, do którego Józef z Arymatei miał zebrać krew spływającą z przebitego boku Chrystusa, a który stał się dla Bractwa symbolem idealnego piękna i dobra. Ciekawe przedstawienie Rossettiego, Sir Galahad, Sir Bors i Sir Percival zostali nasyceni świętym Graalem, ale siostra Sir Percivala zmarła podczas przeprawy.

Rossetti Sir Galahad, sir Bors i sir Percival zostali nasyceni świętym Graalem, ale siostra sir Percivala zmarła podczas przeprawy Tate Gallery Londyn Prerafaelici

Rossetti Sir Galahad, Sir Bors i Sir Percival zostali nasyceni świętym Graalem, ale siostra sir Percivala zmarła podczas przeprawy, 1864, Tate Gallery, Londyn

William Morris zaprojektował tapiserię obrazującą najważniejszą wędrówkę rycerzy króla Artura, uwzględniając początek wyprawy, kiedy żegnani przez damy wręczające im tarcze, hełmy lub miecze, wyruszają w niebezpieczną drogę.

„Wędrówka jest szaleństwem, a szaleństwo wędrówką” jak pisze Anna E. Korczakowska w Wędrówka w szaleństwo na przykładzie wędrówki Lancelota  11 Legendy arturiańskie zajmowały istotne miejsce w zainteresowaniach prerafaelitów ale nie były dla nich jedyną inspiracją. Ale tu należy zakończyć artykuł by pozostawić miejsce na dalsze badania i rozważania…


  1. S. Peccatori, S. Zuffii.,  Rossetti i prerafaelici, przeł. Agnieszka Majewska, Warszawa 2006, s. 146.
  2. Etym. – gr. oikouménē (gē) „(świat) zamieszkany” od oíkos, W: W.Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, www.slownik-online.pl/oslowniku.php, litera – o.
  3. A. Szczerski, Wzorce tożsamości. Recepcja sztuki brytyjskiej w Europie środkowej około roku 1900, Kraków 2002.
  4. A. Konopacki, Prerafaelici, Warszawa 1989.
  5. P. Jasiewicz, Tematy, tradycje i teorie w sztuce doby romantyzmu, Warszawa 1981
  6.   Geoffrey z Monmouth, zwany też Galfridusem ( 1100-1154). Należy go uznać za ojca legendy, gdyż jako pierwszy uporządkował ją i scalił literacko
  7. Por. P . Mroczkowski, Historia literatury angielskiej, Wrocław-Warszawa-Kraków 1986, s. 40.
  8. Sir Thomas Malory (ok.1394-1471)- członek parlamentu; wtrącony do więzienia za rzekomo bezprawne przywłaszczenie sobie dóbr ziemskich rodziny. Podczas pobytu w więzieniu napisał Morte D’Arthur. Por. P. Mroczkowski, op .cit., s.93-94.
  9. Wybór Caxtona podyktowany był osobistą fascynacją postacią Artura.
  10. Sir Alfred Tennyson ( 1809-1892). Napisał utwory związane z legendą arturiańską: The Lady of Shalott (1832), Sir Galahad  (1842), Sir Lancelot and Guinevre (1842), Idylls of the Kings, w których skład wchodzą: Merlin and Vivien, Geraint and Enid, Lancelot and Elaine, Guinevre (1859), The Coming of Arthur, The Holy Grail, Pelleas and Ettard, The Passing of Arthur (1869), Gereth and Lynette, The Marriage of Geraint, Balim and Balan, tutaj The Last Tournament (1885). Por. S. Helsztyński, Specimens…, cz. 2: Wieki XVII-XIX, s. 275.
  11. A. E. Korczakowska, Wędrówka w szaleństwo na przykładzie wędrówki Lancelota, w: Podróżnicy, fundatorzy, święci, red. T. Ratajczak, Poznań 2008, s. 125.
Tomasz Holak

» Tomasz Holak

histo­ryk sztuki, kurator, krytyk artystyczny i pracownik muzealny. Miło­śnik sztuki współ­cze­snej i moder­ni­stycz­nej archi­tek­tury


ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »