Co łączy rosyjskiego cara, brytyjską królową, Nobla i Bonda… Jamesa Bonda? Odpowiedź może być tylko jedna: Fabergé! Jedna z najbardziej znanych i rozpoznawalnych firm złotniczych w dziejach. Świąteczne podarunki w kształcie wielkanocnych jajek, sygnowane nazwiskiem Fabergé, zapisały się na kartach historii sztuki i notowaniach rekordów aukcyjnych. Jednakże czy Fabergé to tylko słynne pisanki?
Fabergé – czyli kto?
Pierwszym noszącym to nazwisko był Gustav Fabergé (1814–1894) – złotnik, urodzony na terenie dzisiejszej Estonii (Pärnu) w rodzinie o hugenockich korzeniach. Nauki pobierał w warsztatach petersburskich rzemieślników. W 1842 roku, krótko po uzyskaniu tytułu mistrzowskiego, założył w Sankt Petersburgu Dom Fabergé (Дом Фаберже [Dom Faberzhe]) – własną firmę jubilerską. Jej siedziba mieściła się przy ulicy Bolszaja Morskaja (Wielkiej Morskiej) 12, jednakże to nie Gustavowi przypadło w udziale rozsławienie firmy na całym świecie. Tego czynu dokonał jego syn Peter Carl, który od najmłodszych lat otrzymywał doskonałą edukację. Kształcił się zarówno w rzemiośle, jak i w handlu, przygotowując się do wstąpienia do rodzinnego biznesu. Ukoronowaniem etapu nauki był europejski grand tour wypełniony wizytami w najważniejszych muzeach, ze słynnym drezdeńskim Grünes Gewölbe na czele. Obcowanie ze wspaniałymi klejnotami saskiej dynastii wiązało się również z przeprowadzką rodziny Fabergé.



Peter Carl Fabergé | ok. 1910–1920, źródło: Wikipedia.org
W 1860 roku Gustav przeszedł na emeryturę i zdecydował się opuścić Petersburg. Kierownictwo nad firmą przekazał współpracownikowi Peterowi Hiskiasowi Pendinowi, zachowując przy tym prawo własności. W połowie lat 60. XIX wieku Peter Carl wrócił do stolicy carskiej Rosji i rozpoczął pracę w rodzinnej firmie. Okres terminowania nie trwał długo – w wyniku śmierci Pendina objął pełne kierownictwo, gdy miał dwadzieścia cztery lata. Powaga posady odpowiadała zmianom w życiu prywatnym, ponieważ zbiegła się z zawarciem związku małżeńskiego z Augustą Julią Jacobs, wywodzącą się z rzemieślniczej rodziny, mającej powiązania (oczywiście zawodowe) z samym carem Aleksandrem II. Fabergé nie potrzebował jednak koneksji rodzinnych, aby nawiązać kontakty z najważniejszą w kraju klientelą. Odebrane wykształcenie doskonale zaprocentowało już w pierwszych latach działalności w rodzinnej wytwórni. Biznes rósł, a jego właściciel szczycił się różnorodną ofertą.
O pozycji, jaką wyrobił sobie Peter Carl, świadczy fakt, iż został zaproszony do udziału w badaniach prowadzonych przez Ermitaż, dotyczących antycznej biżuterii odkrytej podczas wykopalisk na Krymie (Kercz). Kopie precjozów, wykonane we współpracy z bratem Agathonem Fabergé i złotnikiem Erikiem Kollinem, zostały uznane za tak doskonałe, że zaprezentowano je w Ermitażu tuż obok oryginałów. Scytyjskie złoto stało się przepustką do udziału w Ogólnorosyjskiej Wystawie Sztuki i Przemysłu zorganizowanej w Moskwie w 1882 roku. Wykonane przez Fabergé spinki do mankietów z motywem cykad zostały zakupione przez samą carycę Marię Fiodorownę, żonę Aleksandra III. Symbolizujące szczęście owady nie tylko zachwyciły nową właścicielkę, ale też stały się dobrą wróżbą dla Domu Fabergé, ponieważ trzy lata później na Międzynarodowej Wystawie w Norymberdze firma zdobyła złoty medal właśnie dzięki własnym wersjom antycznej biżuterii z Krymu.
Początki sukcesu Fabergé zwracają uwagę na pewną kluczową informację – to nie jest opowieść o triumfie jednostki. Peter Carl okazał się niezwykle sprawnym zarządcą i organizatorem pracy innych, co oznacza, że nie działał w pojedynkę. Co więcej, prowadził swoją firmę w bardzo nowoczesny sposób. Dom Fabergé zerwał z romantyczną wizją samodzielnych zmagań z materią rzemiosła, ponieważ produkcja była podzielona i za każdą jej część odpowiadał inny dział, a do każdego zadania był oddelegowany konkretny człowiek. Przedsiębiorstwo zostało podzielone na warsztaty – ten główny prowadził Michaił Pierchin, a po nim kierownictwo przejął jego współpracownik Henrik Wigström. Za najwyższej klasy biżuterię odpowiadał August Holmström, następnie jego syn Albert.
Najważniejsze pracownie znajdowały się w siedzibie przedsiębiorstwa przy ulicy Bolszaja Morskaja pozostałe, niezależne i współpracujące z Domem Fabergé, w najbliższej okolicy. Styl pracy odpowiadał systemowi cechowemu – uczniowie uczyli się od kierującego pracą mistrza, dzięki czemu pracownicy czuli się związani z warsztatem, a sukcesja następowała naturalnie. Dodatkowo w ramach jednej pracowni bardzo często pracowały kolejne pokolenia tej samej rodziny. Peter Carl popierał taki schemat, ponieważ sam Dom Fabergé powstał i był prowadzony jako rodzinne przedsiębiorstwo.
Choć firma w szczytowym momencie zatrudniała około 500 osób, to każdy wyrób sygnowany nazwiskiem Fabergé charakteryzował się najwyższą jakością i niepowtarzalnym, niedającym pomylić się z żadnym innym stylem. Była to niepodważalna zasługa Petera Carla, który niczym choreograf lub dyrygent sprawiał, że praca wielu zespołów stawała się jednym wspólnym dziełem1. Ten fakt zagwarantował wielki międzynarodowy sukces.
Ab ovo…
Jednym z najważniejszych osiągnięć Domu Fabergé, przynajmniej na rynku krajowym, było uzyskanie tytułu „Dostawcy Cesarskiego Dworu”. Firmy z takim odznaczeniem mogły umieścić przy swoim logo rosyjskiego dwugłowego orła, co stanowiło potwierdzenie oferowanej przez nie wysokiej jakości. Fabergé przywilej ten uzyskał w 1885 roku. Być może uzyskałby go później, gdyby nie wyjątkowe zamówienie złożone przez Aleksandra III – paschalny prezent dla carycy Marii Fiodorowny. Idea wręczania w darze dekoracyjnych jaj miała długą tradycję w Rosji. Te luksusowe pochodziły z Cesarskiej Manufaktury Porcelany w Sankt Petersburgu, gdzie powstawały niemalże od początku założenia fabryki i były popisowymi wyrobami pracujących tam malarzy. Fabergé zaproponował coś innego.



Dom Fabergé, Jajko z kurą | 1885, Fabergé Museum, Petersburg, źródło: Facebook.com/victoriaandalbertmuseum
Wśród inspiracji, które doprowadziły do powstania pierwszego słynnego jaja, wymienia się złote Jajko z kurą należące do kolekcji duńskiej rodziny królewskiej (Maria Fiodorowna urodziła się jako Dagmara, córka Chrystiana IX i Luizy z Hesji-Kassel). Pierwowzór, wykonany około 1720 roku we Francji, składa się ze „skorupki” wykonanej z kości słoniowej oraz drugiej złotej „skorupki” mieszczącej w sobie kurkę, miniaturową koronę i pierścionek2. Do wykonania pierwszej „skorupki” petersburskiej wersji użyto kremowej emalii, a zamiast pierścionka sam cesarz zaproponował mały wisiorek w formie jajka wykonany z kamienia szlachetnego. Realizacja okazała się wielkim sukcesem i zapoczątkowała blisko trzydziestoletnią tradycję. Następca Aleksandra III, jego syn rządzący jako Mikołaj II, kontynuował wielkanocne zamówienia na jaja, nie tylko dla swojej żony, carycy Aleksandry, ale również dla matki – carycy wdowy Marii.



Michaił Pierchin dla Fabergé, Jajko Piotr Wielki | 1903, kolekcja prywatna, materiały prasowe Virginia Museum of Fine Arts, Richmond
W wyniku carskich zamówień powstało pięćdziesiąt jaj, arcydzieł sztuki złotniczej łączących w sobie wirtuozerskie operowanie i zestawianie ze sobą metali szlachetnych, emalii, szkła, pereł, diamentów i innych drogocennych kamieni. Każde było również popisem możliwości kreatywności Fabergé i jego współpracowników – podarunek musiał odznaczać się owoidalnym kształtem i kryć w środku niespodziankę. Ów element zaskoczenia przybierał najróżniejsze formy: pojawiały się portrety członków carskiej rodziny, miniaturowe budynki i przedmioty (na przykład pałac, kareta, statek), automaty (m.in. ruszający się słonik lub kogut), biżuteria oraz zegareczki. Wielkanocne jajka doskonale ukazują podejście Fabergé do uprawianego rzemiosła i ambicje jego firmy. Działalność przedsiębiorstwa wykraczała daleko poza produkcję biżuterii (czym oczywiście też się zajmowano), ponieważ w warsztatach powstawały prawdziwe objets de fantaisie3. Pomysł, zaskoczenie, kreacja, estetyka, mistrzostwo wykonania – jednym słowem Fabergé interesowała sztuka, a nie tylko nominalna wartość użytych materiałów:
„Oczywiście, jeśli porównasz moje wyroby z tymi od firm takich jak Tiffany, Boucheron i Cartier, to oczywiście okaże się, że wartość ich produktów jest większa niż moich. […] Ale oczywiście ci ludzie to kupcy, a nie artyści–jubilerzy. Drogie rzeczy prawie mnie nie interesują, jeśli ich wartość opiera się jedynie na liczbie diamentów lub pereł”4.



Michaił Pierchin dla Fabergé, Jajko koronacja | 1897, Fabergé Museum, Petersburg
Wystaw się, a zaprezentuj się
Od czasu powstania pierwszego jaja wielkanocnego Dom Fabergé nieustannie się rozwijał. Wyroby firmy zyskiwały uznanie na międzynarodowych wystawach. W 1887 roku otwarto drugi oddział, tym razem w Moskwie, specjalizujący się w wyrobach ze srebra, a krótko potem kolejny w Odessie. Tytuł „Dostawcy Cesarskiego Dworu” umożliwiał dostęp do kolekcji Ermitażu, dzięki czemu Fabergé mógł studiować tamtejsze zbiory w poszukiwaniu inspiracji. Nie pozostawał również głuchy na współczesne wpływy i święcącą triumfy w Europie sztukę japońską.



Henrik Wigström dla Fabergé, Jajko pawie | 1907–1908, materiały prasowe Victoria and Albert Museum, Londyn
W ostatniej dekadzie XIX wieku firmę doświadczyły osobiste tragedie – zmarł jej założyciel Gustav Fabergé, a krótko potem, w wieku zaledwie trzydziestu trzech lat odszedł jego młodszy syn Agathon, utalentowany projektant. Ich miejsce zajęło kolejne pokolenie rodu, ponieważ pracę w Domu Fabergé rozpoczęli Eugène i Agathon Carl – potomkowie Petera Carla. Zmiany kadrowe nie wpłynęły negatywnie na funkcjonowanie rodzinnego biznesu, wręcz przeciwnie – w 1897 roku uzyskało ono royal warrant Królestwa Szwecji i Norwegii, dokument zaświadczający, że przedsiębiorstwo dostarcza towary lub świadczy usługi na rzecz dworu.
Przełom wieków XIX i XX w firmie Fabergé był daleki od ponurego nastroju fin de siècle, tu cały czas trwała belle époque! Przedsiębiorstwo zyskało nową siedzibę – pozostało wiernie przy ulicy Bolszaja Morskaja, ale zmieniło numer na 24. Trudno było o modniejszy adres w mieście. Wystarczyło wybrać się do firmowego sklepu tuż przed popołudniową herbatką, aby spotkać całą petersburską (i przyjezdną!) arystokrację5. Dotychczas wyroby Fabergé krążyły po Europie jako carskie podarunki lub były nabywane bezpośrednio w jednym z rosyjskich firmowych sklepów. W 1900 roku oczy „całego świata” mogły zapoznać się ze wspaniałymi wytworami fantazji, które Fabergé zaprezentował na Wystawie Światowej w Paryżu. Pierwszy raz publiczność mogła zobaczyć jajka wielkanocne , które caryce Maria i Aleksandra zgodziły się wypożyczyć, oraz miniaturowe insygnia cesarskiej władzy. Ogromny sukces ekspozycji tylko potwierdził konieczność zagranicznej ekspansji firmy.
Gift saved for the King!
Wziąwszy pod uwagę ekspozycję na paryskiej wystawie, można się było spodziewać, że pierwszy zagraniczny sklep Fabergé powstanie właśnie w Mieście Świateł. Wybór padł jednak na Londyn, gdzie w 1903 roku przy Oxford Street otwarto bramy do świata rosyjskiego jubilerstwa. Kilka lat później sklep przeniósł się na prestiżową Bond Street, dołączając do innych luksusowych marek.



Siedziba Fabergé przy New Bond Street | 1911, źródło: materiały prasowe Victoria and Albert Museum, Londyn
Dlaczego zatem wybrano stolicę imperium brytyjskiego? Najważniejsi klienci – brytyjska rodzina królewska – pozostawali pod wpływem czaru Fabergé już od wielu lat. Owo zauroczenie było spowodowane licznymi podarkami rosyjskiej rodziny panującej, które wykraczały poza standardowe działania dyplomatyczne. Caryca Maria Fiodorowna i królowa Aleksandra były rodzonymi siostrami, z kolei caryca Aleksandra Fiodorowna była siostrzenicą króla Edwarda VII. Caryca wdowa szczególnie ubolewała nad międzynarodową ekspansją firmy:
„Teraz, gdy ten głupi Fabergé ma swój sklep w Londynie, Ty masz wszystko i nie mogę Ci wysłać niczego nowego, więc jestem wściekła”6.
Członkowie rodziny królewskiej i brytyjskiej arystokracji byli częstymi klientami Domu Fabergé. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że Fabergé był obowiązkowym gościem wszystkich ważniejszych spotkań i bankietów. Wyroby firmy traktowano jako doskonałe „niezobowiązujące” podarunki. W skrajnych przypadkach, jak na świątecznym przyjęciu zorganizowanym przez lady Alington, wymiana prezentów pomiędzy uczestniczkami była obowiązkowa. Jeśli któraś z zaproszonych pań nie mogła sobie pozwolić na zakupy u Fabergé, to musiała zrezygnować z uczestnictwa lub przygotować się na pożegnanie z posiadanym bibelotem wyprodukowanym przez firmę… Zasady socjety były bezlitosne.
Jak zadowolić kogoś, kto ma już wszystko?



Michaił Pierchin i Henrik Wigström dla Fabergé, Jajko rocznica ślubu | 1904, Fabergé Museum, Baden-Baden
Jak wyglądał asortyment firmy Fabergé? Obejmował wszystko, co dusza zapragnie, a nawet i więcej! Zakupy w salonie były wyjątkowym doświadczeniem, rozpoczynającym się już od wejścia – przy ulicy Bolszaja Morskaja 24 potencjalnych klientów witał odźwierny. Samo wnętrze sklepu prezentowało się skromnie, tak aby zbędne dekoracje nie odwracały uwagi od wyrobów. Każdy był sprzedawany wraz z opakowaniem. Jeśli chodzi o samą ofertę, to oczywiście znajdowała się w niej biżuteria: wisiorki, skromniejsze naszyjniki, jak również okazałe kolie, kolczyki, broszki, spinki do mankietów oraz tiary. Carska rodzina nie miała sobie równych, jeśli chodzi o zamówienia wyrobów jubilerskich. W 1895 roku Aleksandra Fiodorowna otrzymała parurę7 z szafirami i diamentami o wartości 212 244 rubli. Zakup kompletu okazał się jedną z najdroższych transakcji firmy.



Michaił Pierchin i Johannes Zehngraf dla Fabergé, Jajko z obrotowymi miniaturami | 1896, Virginia Museum of Fine Arts, Richmond
Moskiewski oddział specjalizował się w użytkowych wyrobach ze srebra. Szczególnie ceniono te wykonane w stylu starorosyjskim, jednakże największą i najwspanialszą realizacją filii był ogromny neogotycki serwis zamówiony przez Alexandra i Barbarę Kelch do ich rezydencji w Petersburgu. Stylistyka serwisu korespondowała z dekoracją jadalni. Barbara (Varvara), dziedziczka syberyjskiej fortuny, była wielką miłośniczką wyrobów Fabergé. Małżonek, niczym car, zamawiał dla niej w prezencie jaja wielkanocne. W latach 1898–1904 powstało siedem objets de fantaisie.
Innym klientem, który również zamówił charakterystyczny świąteczny podarunek, był Emanuel Nobel – magnat paliwowy, bratanek słynnego Alfreda Nobla, fundatora nagrody swojego imienia. Jajko rodziny Nobel, nazywane również lodowym lub z płatkami śniegu, powstało w 1914 roku. Charakterystyczny motyw przypominający wzory „malowane” przez mróz na okiennych szybach pojawił się przy wcześniejszym zamówieniu Nobla. Kilka lat wcześniej szwedzki przedsiębiorca zamówił u Fabergé czterdzieści drobiazgów, odpowiednich na niezobowiązujące prezenty – w większości były to broszki. Ich autorką była młoda uzdolniona projektantka Alma Pihl pracująca w warsztacie Holmströma (August Holmström był jej dziadkiem).
Emanuel Nobel był również entuzjastą innego charakterystycznego wyrobu Fabergé – kamiennych figurek. W ofercie firmy można było wyróżnić trzy zasadnicze grupy figurek: ludzi, zwierząt i roślin. Miniaturowe rzeźby nie przedstawiały konkretnych osób, lecz typy postaci i zawody obecne w miejskim krajobrazie. Mimo niewielkich rozmiarów były to skomplikowane projekty łączące w sobie kilka różnych szlachetnych i półszlachetnych kamieni. Zwierzęta rzeźbiono najczęściej z jednego wybranego minerału. Wyjątkiem były oczy, najczęściej wykonywane z diamentów, szafirów bądź rubinów. Dużą popularnością cieszyły się przynoszące szczęście słoniki, jednakże zdarzały się konkretne zamówienia. Doskonałym przykładem są miniaturowe podobizny zwierząt należących do króla Edwarda VII i królowej Aleksandry, trzymane w ich posiadłości Sandringham w hrabstwie Norfolk. Jeden z pracowników firmy został oddelegowany do osobistego oglądu zwierząt i wykonania ich woskowych modeli, aby później na ich podstawie rzemieślnicy w Petersburgu mogli wykonać figurki w kamieniu. Wśród powstałych przedstawień koni, byków, kur i indyków szczególnie wyróżnia się pies Caesar noszący obrożę z napisem „I belong to the King”…
Ostatnią grupę figurek Fabergé stanowią studia roślin. Przykładem jest mały wazonik wykonany z kryształu górskiego, w którym umieszczano złotą gałązkę zwieńczoną kwiatkiem z płatkami udekorowanymi barwną emalią i diamentami lub innymi kamieniami w zależności od specyfiki danego gatunku. Naturalistyczne oddanie każdej rośliny i ich charakterystyczne ułożenie w wazonie czyni je złotniczą odpowiedzią na ikebanę – japońską sztukę układania kwiatów. Złożoność i trudność procesu ich kreacji klasyfikuje je raczej do objets de fantaisie w portfolio firmy.



Michaił Pierchin dla Fabergé, Jajko z pąkiem róży | 1898, Fabergé Museum, Petersburg
Poza licznymi figurkami i rozmaitymi przykładami biżuterii u Fabergé można było zakupić niemalże każdy mały użytkowy przedmiot, wykonany ze srebra lub złota oraz udekorowany emalią i szlachetnymi kamieniami. Popularnością cieszyły się: stojące zegarki, nożyki do listów, zestawy do pisania, oprawy do pieczęci, ramki do zdjęć, przyciski do dzwonków, uchwyty do parasoli i lasek, lornetki operowe, papierośnice i pudełka na cygara, pudełeczka na zapałki i inne puzdereczka. Podczas swojej działalności firma Fabergé mogła wyprodukować około 150 000 przedmiotów!



Kolekcja jajek Fabergé z Fabergé Museum, Petersburg, źródło: Fabergemuseum.ru
Oczywiście pojawiały się głosy krytyczne co do celowości i ceny wyrobów, ponieważ były to przedmioty luksusowe, a wiele z nich, w szczególności figurki i studia kwiatów, nie miały żadnej funkcji poza cieszeniem oka ich właściciela. Sam Peter Carl swoim przeciwnikom odpowiadał następująco:
„Są ludzie, którzy dawno temu znudzili się diamentami i perłami, i tak, czasami dawanie biżuterii w prezencie jest niezręczne. W tym przypadku moje wyroby idealnie spełniają swoje zadanie!”8.
Nieznośny ciężar luksusu
Sukces Domu Fabergé nierozerwalnie łączył się z panującą dynastią Romanowów, niestety tak samo było z jego upadkiem. Początek końca nastąpił wraz z wybuchem I wojny światowej. Warsztaty, uszczuplone o pracowników wysłanych na front, produkowały przedmioty niezbędne do prowadzenia działań wojennych. Co zaskakujące, nawet w tym czasie powstawały paschalne jaja. Stosownie do panujących warunków były jednak skromniejsze i udekorowane motywem Czerwonego Krzyża – caryca wdowa była najwyższą protektorką stowarzyszenia, a caryca Aleksandra wraz z córkami pracowały jako pielęgniarki w szpitalu utworzonym w Carskim Siole. Prawdziwy kres caratu i przedsiębiorstwa Fabergé przyniosła rewolucja bolszewicka. Zaplanowane na 1917 rok jaja wielkanocne – choć rozpoczęto nad nimi prace – nigdy nie zostały ukończone i dostarczone do swoich odbiorczyń.
Dla carycy wdowy zaplanowane było Jajko z brzozy karelskiej, a dla Aleksandry Fiodorowny Jajko z konstelacją z dnia narodzin carewicza Aleksego. Do tego czasu, tak długo jak otrzymywał dostawy z Petersburga, funkcjonował sklep w Londynie. W 1918 roku firma, po uprzednim upaństwowieniu, została zamknięta. Peter Carl miał poprosić jedynie o dziesięć minut na przygotowanie się przed opuszczeniem miejsca, któremu poświęcił całe swoje życie. Później wyjechał z kraju niesprzyjającego osobom kojarzonym z poprzednią władzą i udał się do Niemiec, a następnie do Szwajcarii.
Peter Carl Fabergé zmarł w Lozannie w 1920 roku, nigdy niepogodzony z upadkiem firmy. Bolszewicy cenili wyroby przedsiębiorstwa tylko wtedy, kiedy mogli je sprzedać i zgromadzić fundusze na własne działania. Liczne obiekty z kolekcji cara i jego rodziny właśnie w taki sposób trafiły na rynek antykwaryczny. Synowie Petera Carla – Eugène i Alexander – osiedli w Paryżu, gdzie w 1924 roku próbowali wskrzesić rodzinne przedsiębiorstwo. Firma Fabergé & Cie bazowała w większości na sentymentach dawnych klientów, sprzedając petersburskie wyroby i oferując usługę ich naprawy. Dawnego czaru nie udało się jednak przywrócić.
Diamenty (od Fabergé) są wieczne



Michaił Pierchin dla Fabergé, Jajko z konwaliami | 1898, Fabergé Museum, Petersburg
Dzieła powstałe w Domu Fabergé stały się synonimem luksusu i świadectwem splendoru minionej epoki. Zamknięcie firmy nie spowodowało natychmiastowego zniknięcia jej entuzjastów – w 1933 roku król Jerzy V zakupił dla królowej Marii Jajo z dwunastoma panelami wykonane w 1899 roku dla Barbary Kelch. Obecnie brytyjska rodzina królewska może pochwalić się wspaniałymi zbiorami o pewnej proweniencji. Dlaczego to takie istotne? Na wszystkich potencjalnych kolekcjonerów wyrobów z petersburskiej fabryki objets de fantaisie czyhają Fauxbergé, czyli falsyfikaty. Powstanie specjalnego terminu odnoszącego się tylko do fałszowania błyskotek Domu Fabergé ukazuje skalę zjawiska. Podrabiane oraz prawdziwe jaja Fabergé na stałe zapisały się w kulturze, także tej popularnej – paschalny prezent pojawił się w jednym z filmów o przygodach agenta Jamesa Bonda, konkretnie w Ośmiorniczce z 1983 roku. Również w trzecim sezonie popularnego serialu Peaky Blinders „zagrało” Jajko z konwaliami podarowane carycy Aleksandrze Fiodorownej w 1898 roku.






Alma Pihl dla Fabergé, Jajko zimowe | 1912–1913, materiały prasowe Victoria and Albert Museum, Londyn
W grudniu 2025 roku na aukcji w Christie’s pojawiło się wspaniałe Jajko zimowe, zamówione w 1913 roku przez cara Mikołaja II dla carycy wdowy Marii9. Dzieło projektu Almy Pihl jest dekorowane charakterystycznym dla projektantki motywem mroźnych gwiazdek.
We wnętrzu wykonanego z kryształu górskiego jaja spoczywającego na pokrytej śniegiem skale kryje się niespodzianka – koszyczek z zawilcami leśnymi.
Obiekt o pewnej i doskonałej proweniencji został wylicytowany za zawrotną kwotę 22 895 000 funtów brytyjskich. Szczęśliwie każda głośna aukcja sprawia, że Fabergé, choć na chwilę, ponownie zaprasza nas do swojego świata fantazji.
Za ogromną pomoc w zebraniu materiałów do tego tekstu serdecznie dziękuję pani Renacie Sobczak-Jaskulskiej, kustoszowi Kolekcji Złotnictwa, Biżuterii i Wyrobów z Metali Nieszlachetnych w Muzeum Sztuk Użytkowych w Zamku Królewskim w Poznaniu. Za informację o serialu Peaky Blinders dziękuję pani Aleksandrze Podżorskiej, kustoszowi Kolekcji Designu w Muzeum Sztuk Użytkowych w Zamku Królewskim w Poznaniu.


1. Carl Fabergé. Goldsmith to the Tsar, red. E. Welander-Berggren, Stockholm 1997.
2. Fabergé. Romance to Revolution, red. K. McCarthy, H. Faurby, London 2021.
3. Habsburg G. von, Fabergé. Imperial Craftsman and his World, London 2000.
4. Katalog internetowy The Royal Danish Collection, denkongeligesamling.dk/en/the-collection.
5. Strona internetowa domu aukcyjnego Christie’s, christies.com/en.
6. Solodkoff A. von, Masterpieces from the House of Fabergé, New York 1989.
7. The Fabulous Epoch of Faberge, exhibition at the Catherine Palace in Tsarskoye Selo, Saint Petersburg–Moscow 1992.
- G. von Habsburg, Fabergé. Imperial Craftsman and his World, London 2000, s. 25. ↩
- Golden egg with hen, strona internetowa The Royal Danish Collection, denkongeligesamling.dk/en/the-collection/objects/golden-egg-with-hen (dostęp: 13.04.2026). ↩
- Tłumaczenie dosłowne: „obiekty fantazji”. Istotę dobrze oddaje termin objet d’art. ↩
- Tłum. własne za: G. von Habsburg, op. cit., s. 26. ↩
- Fabergé. Romance to Revolution, red. K. McCarthy, H. Faurby, London 2021, s. 14. ↩
- Tłum. własne za: ibidem, s. 13. ↩
- Garnitur jubilerski lub komplet biżuteryjny, jednolity stylistycznie i materiałowo przeznaczony do jednoczesnego noszenia. Obowiązkowo składa się z trzech elementów: kolii, kolczyków i bransolet. ↩
- Tłum. własne za: Fabergé. Romance…, op. cit., s. 42. ↩
- A Magnificent and Highly Important Imperial Winter Egg, strona internetowa Christie’s, christies.com/en/lot/lot-6559093 (dostęp: 13.04.2026). ↩


© Wszelkie prawa zastrzeżone, w tym prawa autorów i wydawcy – Fundacji Niezła Sztuka. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części portalu Niezlasztuka.net bez zgody Fundacji Niezła Sztuka zabronione. Kontakt z redakcją ».



Dziękujemy Ci, że czytasz nasze artykuły. Właśnie z myślą o takich cudownych osobach jak Ty je tworzymy. Osobach, które lubią czytać i doceniają nasze publikacje. Wszystko, co widzisz na portalu jest dostępne bezpłatnie, a ponieważ wkładamy w to dużo serca i pracy, to również zajmuje nam to sporo czasu. Nie mamy na prowadzenie portalu grantu ani pomocy żadnej instytucji. Bez Waszych darowizn nie będziemy miały funduszy na publikacje. Dlatego Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne. Jeśli lubisz czytać niezłosztukowe artykuły – wesprzyj nas.
Dziękujemy Ci bardzo, Joanna i Dana, założycielki Fundacji Niezła sztuka
A może to Cię zainteresuje:
- Fabergé – sztuka splendoru i splendor sztuki - 12 sierpnia 2026
- Aubrey Beardsley. Genialny ilustrator, którego pikantne grafiki szokują do dziś - 11 lutego 2026
- William Morris – brytyjski projektant, ikona ruchu Arts and Crafts, a nawet inspiracja dla twórców serialu Stranger Things! - 9 stycznia 2026
- Egon Schiele – (auto)portret artysty - 26 czerwca 2025
- Artysta, że mucha nie siada – Alfons Mucha - 24 kwietnia 2025
- Secesja – poradnik dla początkujących - 13 marca 2025
- Wielka Czwórka – Naruszewicz, Tomaszewski, Jędrasiak, Orthwein. Ceramiczna rzeźba kameralna we wnętrzach doby PRL-u - 27 września 2024
- Miśnia i białe złoto - 9 czerwca 2024


































