Stanisław Wyspiański to twórca znany chyba wszystkim. Ale czy wiecie, że był nie tylko artystą i dramatopisarzem, lecz także projektantem mebli – i to celowo niewygodnych? Czy znacie powód, dla którego pastel stał się jego ulubioną techniką? A może wiecie, że odkrywał ważne zabytki? Poznajcie wybitnego artystę z zupełnie nowej perspektywy. Oto 13 faktów, których mogliście nie wiedzieć o Stanisławie Wyspiańskim!



Stanisław Wyspiański, Autoportret w serdaku, detal | 1902, Muzeum Narodowe w Warszawie
1
Był kiepskim uczniem
Wyspiański od małego miał sprecyzowane zainteresowania i szkoda mu było czasu na naukę nieciekawych przedmiotów. Czasem kończyło się to egzaminami poprawkowymi. Wychowująca go ciotka zatrudniała korepetytorów, a nawet… ograniczała chłopcu dostęp do biblioteczki, żeby lektury nie odrywały go od nauki.



Stanisław Wyspiański jako kilkuletni chłopiec, źródło: Muzeum Narodowe w Krakowie
2
Miał alergię na farby olejne
Wyspiański otwarcie przyznawał, że farby olejne szkodziły jego zdrowiu. Wszystko, czego szukał, odnajdywał w pastelach. To właśnie ta technika pozwoliła mu na komfort tworzenia, ale cenił ją też ze względu na szybkość działania. Pastele pomagały mu uchwycić wiele ulotnych momentów, szczególnie tych z udziałem jego dzieci.
3
Portretował tylko osoby, które uważał za interesujące
Wyspiański był fenomenalnym portrecistą i wielu zamożnych klientów chciało zamawiać u niego swoje podobizny. Problem w tym, że artysta był gotowy uwieczniać tylko tych, których uznał za interesujących. Jednej z potencjalnych klientek odpowiedział wprost: „Nie widzę powodu, by pani miała mieć swój portret”.
4
Pieniądze się go nie trzymały
Przez większość dorosłego życia artysta klepał biedę. Nawet jeśli zarobił większą sumę, potrafił ją roztrwonić w krótkim czasie. W związku z tym często zapożyczał się u znajomych, wiecznie też kłócił się o pieniądze ze swoją ciotką.


5
Odkrył jeden z najważniejszych gotyckich zabytków w Polsce
Podczas studenckiej wycieczki inwentaryzacyjnej na Podkarpacie Wyspiański trafił do kościoła w Krużlowej Wyżnej. Na jednym z bocznych ołtarzy zauważył zapomnianą figurę Madonny z Dzieciątkiem. Dzięki wykonanemu wówczas rysunkowi rzeźba została odkryta przez naukowców i dziesięć lat później trafiła do zbiorów Muzeum Narodowego w Krakowie.
6
Jego nastrój można było ocenić po guzikach
Na co dzień artysta nosił surdut, który zapinał charakterystycznym gestem, gdy coś go zirytowało. Jeśli był mocno zdenerwowany, niemal zawsze mylił się podczas zapinania guzików. Podobno widok Wyspiańskiego z komiczną bufką pod szyją nie należał do rzadkości. Do historii przejdzie jednak w serdaku, jak na swoim pięknym autoportrecie.
7
Ukrywał się przed natrętami
Wyspiański nie lubił, gdy goście przeszkadzali mu w pracy, dlatego najczęściej udawał, że nie ma go w domu. Nieliczni bliscy znajomi musieli pukać w umówiony sposób, a ostateczną „kontrolę” w drzwiach przeprowadzała żona artysty. Wielu gości odprawionych z kwitkiem miało o to do niej żal.



Stanisław Wyspiański, Autoportret z żoną | 1904, Muzeum Narodowe w Krakowie
8
Wykonywał rysunki satyryczne
Znajomi często opisywali Wyspiańskiego jako człowieka pozbawionego poczucia humoru. Zdarzało mu się jednak wykonywać rysunki satyryczne, najczęściej przedstawiające postacie i motywy historyczne. Najsłynniejszy z nich to narysowana w 1900 roku karykatura Bitwy pod Grunwaldem Jana Matejki. Wyspiański po mistrzowsku sprowadził ogromny obraz do splątanych linii, nad którymi unosi się krzyżacka chorągiew.



Stanisław Wyspiański, Karykatura Bitwy pod Grunwaldem Jana Matejki | ok. 1900, Muzeum Narodowe w Krakowie
9
Kochał kwiaty
Nie jest to zaskakujące, jeśli spojrzy się na twórczość Wyspiańskiego, w której zawsze przewijały się wzory roślinne. Już jako chłopiec znosił do domu naręcza polnych kwiatów. Kwiaty zdobiły także każdą jego pracownię – chociaż była to zimna i ciemna klitka. Uwielbiał obserwować, jak więdną w wazonach.



Stanisław Wyspiański, Martwa natura z kwiatem „korona cesarska” | 1893–18946, Muzeum Narodowe w Warszawie
10
Celowo projektował niewygodne krzesła
Meble, które artysta zaprojektował do mieszkania Żeleńskich, okazały się prawdziwymi narzędziami tortur. Były perfekcyjne pod względem wizualnym, ale zupełnie nie nadawały się do codziennego korzystania. Krytyczne uwagi Wyspiański zbywał, mówiąc, że meble w salonie nie powinny być wygodne, aby goście nie siedzieli zbyt długo i nie zabierali gospodarzom czasu na pracę.



Salon w mieszkaniu PP. Tadeusza i Zofii Żeleńskich w Krakowie | 1904, Muzeum Narodowe w Warszawie
11
Projektował ubrania
Najwięcej takich projektów artysta wykonał na potrzeby teatralnych inscenizacji swoich sztuk. Nawet jeśli same dramaty Wyspiańskiego bywały krytykowane, to jego kostiumy budziły zachwyt – zwłaszcza te przygotowane do Bolesława Śmiałego. Artysta dbał także o garderobę swojej żony i osobiście wybierał tkaniny na jej kwieciste, krakowskie spódnice.



Stanisław Wyspiański, Józef Sosnowski w roli Króla Bolesława w sztuce „Bolesław Śmiały” | 1903, Muzeum Narodowe w Lublinie
12
Wymyślił kostium dla Lajkonika
Pośród przedsięwzięć na wielką skalę Wyspiański znajdował czas na poboczne działania, które traktował z równą powagą. W 1904 roku zaprojektował kostium dla Lajkonika, który co roku przemierza Kraków w pierwszy czwartek po Bożym Ciele. Podobno widok Lajkonika ubranego w nowy strój wzruszył artystę do łez.



Lajkonik, projekt Stanisław Wyspiański | 1923, źródło: Polona.pl
13
Przed śmiercią zniszczył wszystkie prace, które uważał za niedoskonałe
Ostatnie miesiące życia Wyspiański poświęcił na przeglądanie swoich papierów, w czym pomagała mu ciotka. W nocy przed przewiezieniem do szpitala, gdzie zmarł, kazał jej spalić mnóstwo dzieł, które uznał za niedoskonałe. Niektóre z nich ciotka ocaliła, korzystając z chwil jego nieuwagi.



Stanisław Wyspiański, Autoportret na miesiąc przed śmiercią | 1907, Muzeum Narodowe w Krakowie
Poznaj lepiej Stanisława Wyspiańskiego »


© Wszelkie prawa zastrzeżone, w tym prawa autorów i wydawcy – Fundacji Niezła Sztuka. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części portalu Niezlasztuka.net bez zgody Fundacji Niezła Sztuka zabronione. Kontakt z redakcją ».


Dziękujemy Ci, że czytasz nasze artykuły. Właśnie z myślą o takich cudownych osobach jak Ty je tworzymy. Osobach, które lubią czytać i doceniają nasze publikacje. Wszystko, co widzisz na portalu jest dostępne bezpłatnie, a ponieważ wkładamy w to dużo serca i pracy, to również zajmuje nam to sporo czasu. Nie mamy na prowadzenie portalu grantu ani pomocy żadnej instytucji. Bez Waszych darowizn nie będziemy miały funduszy na publikacje. Dlatego Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne. Jeśli lubisz czytać niezłosztukowe artykuły – wesprzyj nas.
Dziękujemy Ci bardzo, Joanna i Dana, założycielki Fundacji Niezła sztuka
A może to Cię zainteresuje:
- 13 faktów, których nie wiesz o Stanisławie Wyspiańskim - 2 września 2026
- Muzeum Narodowe w Lublinie. 10 dzieł, które warto znać - 26 lipca 2026
- Co babie do pędzla?! Czyli 7 zapomnianych polskich artystek - 28 czerwca 2025
- Fryderyk Pautsch „Portret Leopolda Staffa” - 20 września 2024
- Józef Pankiewicz „Dziewczynka w czerwonej sukience” - 18 kwietnia 2024
- Mela Muter „Autoportret w świetle księżyca” - 4 kwietnia 2024
- Japoneczki, czyli kobiety w kimonach w polskiej sztuce - 8 stycznia 2024
- Skandal, konflikt, pojedynek, zabójstwo, czyli o wybuchowej naturze polskich artystów - 17 grudnia 2023
- Kolorowy ptak. O tragicznych losach niezwykłej malarki – Teresy Roszkowskiej - 29 października 2023
- Stanisław Wyspiański „Nasturcje” - 6 października 2023
















































