Teofil Kwiatkowski „Ostatnie chwile Chopina”

Teofil Kwiatkowski, Ostatnie chwile Chopina, po 1849,
olej, tektura, 25 × 34,5 cm,
Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie

Teofil Kwiatkowski, Fryderyk Chopin, portret, Muzeum Chopina, Warszawa, niezła sztuka

Teofil Kwiatkowski, Ostatnie chwile Fryderyka Chopina | po 1849, Muzeum Chopina w Warszawie

„Byłem u Ciebie w te dni przedostatnie
Niedocieczonego wątku — —
— Pełne jak mit,
Blade jak świt,
— Gdy życia koniec szepce do początku”
– pisał Cyprian Kamil Norwid1.

Inny znajomy Chopina, Teofil Kwiatkowski mógłby zapewne z czystym sumieniem powtórzyć te słowa; ale ponieważ trudnił się malarstwem, opowieść o ostatnich dniach kompozytora przedstawił na swoim obrazie. Co do jednego obaj artyści byli zgodni: rym mit–świt powtarza się w obu pracach.

Namalowane przez Kwiatkowskiego Ostatnie chwile Chopina są nie tylko malarskim dokumentem cierpienia konającego 17 października 1849 roku  kompozytora, ale także jednym z aktów założycielskich chopinowskiej ikonografii o funeralno-heroicznym zabarwieniu. Ta z kolei okaże się poletkiem niezwykle żyznym i uprawianym na przestrzeni kolejnych dekad z wielką skwapliwością. Dla samego Kwiatkowskiego zaś, wielokrotnie powielany w wariantach i autorskich replikach, wątek konania „poety fortepianu” będzie gwarancją zbytu oraz szansą na utrwalenie swojej pozycji w kręgu Wielkiej Emigracji. Czytaj dalej


  1. C.K. Norwid, Fortepian Szopena, Warszawa 1933, s. 7.