Kiedy spoglądasz na te wdzięczne kwiaty i owoce, słodkiego pieska i zabawną muchę, myślisz sobie: „To będzie przyjemna opowieść o dworskim życiu”. A potem na scenę wchodzi Święta Inkwizycja, magiczna cytryna oraz pierścionek, który paraliżuje rękę – i historia przestaje być przyjemna. Ale nie wyprzedzajmy wydarzeń.
Giovanna Garzoni urodziła się w Ascoli Piceno w regionie Marche, w małym miasteczku na uboczu głównych szlaków artystycznych. Być może byłaby to przeszkoda w rozwijaniu talentów dziewczynki, gdyby nie fakt, że jej rodzina pochodziła z Ferrary i Wenecji. Giovanna spędziła więc młodość w Wenecji, gdzie chłonęła światową atmosferę i uczyła się malarstwa. Jej pierwszym nauczycielem był brat matki Pietro Gaia, malarz pozostający pod dużym wpływem Iacopa Nigretiego, lepiej znanego jako Palma młodszy (Palma il Giovane). Pobyt w Wenecji dał dziewczynie możliwość bezpośredniego studiowania u Nigretiego i ona także w pierwszych latach pozostawała pod jego wpływem. Miała szesnaście lat, gdy namalowała obraz Święta Rodzina i mniej więcej w tym samym czasie otrzymała zlecenie na przedstawienie św. Andrzeja.



Giovanna Garzoni, Piesek z biszkoptami i chińską filiżanką | 1648, Gallerie degli Uffizi, Florencja




























































