O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Kandyński • Punkt i linia a płaszczyzna



Potrzebujemy Twojej pomocy. Wesprzyj nas na PATRONITE »

Wprowadzenie

zewnętrzne – wewnętrzne

Każde zjawisko można przeżywać w dwojaki sposób. Nie przypadkowo jednak, lecz w związku ze zjawiskami – oba przeżycia mogą wywodzić się z natury zjawisk, z dwóch jej aspektów: zewnętrznego – wewnętrznego. Ulicę, na przykład, można obserwować przez szybę okienną. Wtedy jej gwar jest przytłumiony, a ruch na niej odrealnia się. Ona sama zaś, za przeźroczystą wprawdzie, ale jednak twardą, oddzielającą nas przegrodą, ukazuje się nam jako rzeczywistość odizolowana, pulsująca po „tamtej stronie”.

Wassily Kandinsky, Kompozycja VIII, Niezła sztuka

Wassily Kandinsky Kompozycja VIII | lipiec 1923, fot. Muzeum Solomona R. Guggenheima, Nowy Jork

Można też otworzyć drzwi. Wtedy wychodzimy z zamkniętego wnętrza na zewnątrz, zagłębiamy się w ową rzeczywistość, uaktywniamy się w niej i przeżywamy jej pulsowanie wszystkimi zmysłami. Gwar ulicy ustawicznie zmieniając natężenie i tempo wciąga nas w swój wir, raz wzmagając się, raz opadając w nagłym osłabieniu, Podobnie poziomych i pionowych kresek i linii odchylających się na wszystkie strony w trakcie naszego poruszania się oraz plam barwnych skupiających się i rozsypujących, dźwięczących raz wysoko, raz znów nisko.

Dzieło sztuki odzwierciedla się na powierzchni świadomości. Sytuuje się na zewnątrz nas, a jego obraz ulatnia się bez śladu wraz z ustaniem działania. Także i tu zjawia się przejrzysta, lecz twarda i nieprzenikniona niby-szyba uniemożliwiająca nawiązanie bezpośredniego, wewnętrznego kontaktu. Jednakże istnieje również możliwość penetracji w głąb dzieła sztuki, przeżywania jego wewnętrznego pulsowania aktywnie i wszystkimi zmysłami.

analiza

Niezależnie od naukowej wartości analizy, która zależy od precyzji, z jaką bada się poszczególne elementy artystyczne, jest ona właśnie kluczem do zrozumienia sekretnego pulsowania dzieła sztuki.

Panujące do dziś przekonanie o fatalnych jakoby skutkach „rozkładania” sztuki, prowadzącego rzekomo nieuchronnie do jej uśmiercenia, bierze się z niewiedzy i niedoceniania ujawnianych tym sposobem nagich elementów dzieła sztuki oraz ich pierwotnych energii.

malarstwo i inne sztuki

Ze względu na stan badań analitycznych, malarstwo – rzecz osobliwa – zajmuje pomiędzy dyscyplinami artystycznymi pozycję wyjątkowo niekorzystną. Np. architektura, z natury rzeczy związana z celami praktycznymi, musiała od początku oprzeć się na określonej wiedzy teoretycznej. Muzyka, nie służąca żadnym celom praktycznym (pomijając marsze i tańce) i, jak dotychczas, nadająca się wyłącznie do tworzenia kompozycji abstrakcyjnych, również od dawna ma swoją teorię – na razie może jeszcze nieco jednostronną, lecz stale rozwijającą się. Widzimy więc, że obie, biegunowo od siebie różniące się dziedziny sztuki, posiadają naukowe podstawy i nikt nie gorszy się z tego powodu. Pozostałe dyscypliny artystyczne są mniej lub więcej zacofane, a różnice pomiędzy nimi sprowadzają się do stopnia rozwoju teorii w każdej z nich.

Wassily Kandinsky, Żółty Czerwony Niebieski, Niezła Sztuka

Wassily Kandinsky Żółty – Czerwony – Niebieski | 1925, Musée National d’Art Moderne, Paryż

teoria

Malarstwo, choć dopiero niedawno uwolniło się od swego utylitarnego charakteru i niektórych wczorajszych funkcji „praktycznych” przebyło w ciągu ostatnich dziesięcioleci rzeczywiście niezwykle burzliwą ewolucję i osiągnęło dziś tak wysoki poziom rozwoju, że dla realizacji swych celów wymaga nieodzownie prawdziwie naukowej analizy środków artystycznych. Bez takiej analizy ani artyści, ani publiczność nie mogą liczyć na dalszy postęp.

w dawnych czasach

Trzeba przyjąć za rzecz całkowicie pewną, że gdy chodzi o teorię, malarstwo nie zawsze było tak bezradne jak dzisiaj – istniała zawsze określona wiedza teoretyczna wykraczająca poza zagadnienia czysto techniczne. Początkującym malarzom była wykładana jakaś nauka kompozycji, a doświadczeni artyści powszechnie korzystali z wiedzy o elementach dzieła sztuki, ich naturze i zastosowaniu1.

Z wyjątkiem czysto technicznych recept (zaprawa, spoiwo itp.) – które zresztą zostały odnalezione po większej części zaledwie przed dwudziestoma laty2 i specjalnie w Niemczech odegrały pewną rolę w udoskonaleniu farb – z dawnej, być może wysoko rozwiniętej, nauki prawie nic nie dotarło do naszych czasów. Jest faktem znamiennym, że choć impresjoniści w swej walce z „akademizmem” zniszczyli ostatnie resztki teorii malarstwa, to jednak sami właśnie – nieświadomie i na przekór swoim twierdzeniom, że dla sztuki jedyną teorią jest natura – położyli podwaliny nowej estetyki3.

Wassily Kandinsky, Swinging, Niezła sztuka

Wassily Kandinsky Swinging | 1925, Tate, Londyn

historia sztuki

Jednym z ważniejszych zadań powstającej właśnie nauki o sztuce byłoby zarówno szczegółowe przeanalizowanie całej historii sztuki z uwagi na elementy, konstrukcję i kompozycję dzieł – i to rozważając rozmaite okresy i różne narody – jak też ustalenie, czy można w niej mówić o postępie ze względu na wymienione trzy kryteria. Chodziłoby o prześledzenie drogi, tempa rozwoju i coraz to bogatszej formy tej ewolucji, która prawdopodobnie odbywa się skokami, być może po określonej linii – kto wie, czy nie falistej. Jedna strona tego zagadnienia – analiza – należy do wiedzy „pozytywnej”. Druga – natura tej ewolucji – leży na granicy problematyki filozoficznej. Jest to kwestia zasadnicza dla zrozumienia ogólnych praw dojrzewania ludzkości.

„rozkład”

Mimochodem należy nadmienić, że nie jest tak łatwo odgrzebać ową zapomnianą teorię sztuki minionych epok, i ta okoliczność powinna zupełnie usunąć obawę przed „rozkładaniem” sztuki. Jeżeli bowiem „martwa” wiedza leży w żywych dziełach tak głęboko ukryta, że tylko z największym trudem można ją stamtąd wydobyć na światło dzienne, to jej „szkodliwego” działania mogą bać się tylko obskuranci.

dwa cele

Należy przedsięwziąć badania dla położenia podwalin nowej wiedzy o sztuce – mają one przed sobą dwa cele i wynikają z dwóch potrzeb:

1. z potrzeby wiedzy w ogóle, wyrastającej w sposób naturalny z pozacelowego, pozapraktycznego poznania – wiedza „czysta”,
2. z potrzeby zrównoważenia, schematycznie rzecz biorąc, dwóch rodzajów sił twórczych: intuicji i kalkulacji – wiedza „praktyczna”.

Ponieważ stoimy dziś u samego początku tych badań, jak we mgle, u wejścia do bardzo zagmatwanego labiryntu i absolutnie nie jesteśmy w stanie przewidzieć ich dalszego rozwoju, badania muszą być prowadzone bardzo systematycznie i według jasnego planu.

elementy

Pierwszym, rzecz jasna, niedającym się ominąć problemem są elementy będące tworzywem dzieła sztuki; są one różne w każdej dziedzinie twórczości. Wśród wielu należy tu przede wszystkim wyróżnić elementy podstawowe, tj. te, bez których w danej dziedzinie dzieło sztuki nie może w ogóle powstać. Pozostałe trzeba uznać za elementy drugorzędne. W obydwu wypadkach konieczne jest skonstruowanie ich organicznej systematyki.

W niniejszej publikacji rozpatrywane będą dwa elementy podstawowe stanowiące najmniejszy zalążek każdego dzieła sztuki malarskiej, niezbędny początek jego istnienia. Stanowią one zarazem podstawę odrębnego gatunku artystycznego – grafiki. Tak więc wypada zacząć od praelementu malarstwa – od punktu.

prowadzenie badań

Ideałem każdego badania jest:

1. staranne analizowanie poszczególnych zjawisk – izolowanie,
2. badanie wzajemnego oddziaływania zjawisk na siebie – konfrontowanie,
3. wyciąganie wniosków ogólnych z obydwu wymienionych sposobów postępowania.

Cel, jaki sobie tutaj postawiłem, ogranicza się tylko do dwóch pierwszych zadań. Do przeprowadzenia trzeciego nie wystarczyłoby materiału tej książki i nie należy go w żadnym wypadku zbyt pochopnie podejmować.
Badania trzeba prowadzić wyjątkowo dokładnie, z pedantyczną ścisłością. Krok za krokiem należy posuwać się tą żmudną drogą – żadna najmniejsza zmiana w istocie, właściwościach i działaniu poszczególnych elementów nie powinna ujść uważnemu oku badacza. Tylko na drodze tak skrupulatnej analizy nauka o sztuce doprowadzi nas do szerokiej syntezy sięgającej swymi konsekwencjami daleko poza granice sztuki, w dziedzinę Jedności tego, co Ludzkie, i tego, co Boskie.

Takie właśnie perspektywy dają się objąć wzrokiem, chociaż są na razie bardzo jeszcze odlegle.

*   *   *

Wassily Kandinsky, Niezła sztuka

Wassily Kandinsky, fot. jeannebucherjaeger.com

zadania tej publikacji

Co się zaś tyczy mojego w tym względzie zadania, brak mi nie tylko zadania tej publikacji umiejętności, aby początkowe przynajmniej uściślenia dostatecznie dokładnie przeprowadzić, ale także i miejsca. Celem tej skromnej książeczki jest jedynie zupełnie ogólne, i tylko odnoszące się do spraw bardzo zasadniczych, scharakteryzowanie podstawowych elementów „graficznych”, a mianowicie:

1. „abstrakcyjnie”, tj. w oderwaniu od realnego tła materialnej formy płaszczyzny, oraz
2. na materialnej płaszczyźnie – ukazując działanie podstawowych właściwości tej płaszczyzny.

Także i to jednak może odbywać się jedynie w obrębie dość pobieżnych analiz, jako próba stworzenia prawidłowej metody badań nad sztuką i sprawdzenia jej przydatności.

fleuron niezła sztuka pipsztok

Fragmenty pochodzą z książki:

wassily-kandinsky-punkt-i-linia-a-plaszczyzna

Wasyl Kandiński
Punkt i linia a płaszczyzna.
Przyczynek do analizy elementów malarskich »

Wydawnictwo Officyna
Łódź 2019

*   *   *
Tytuł oryginału: Punkt und Linie zu Fläche: ein Beitrag zur Analyse der malerischen Elemente, przekład: S. Fijałkowski, posłowie: A. Rejniak-Majewska


*Ilustracje nie pochodzą z książki, dodane zostały przez redakcję portalu.


  1. Np. kompozycyjne zastosowanie trzech podstawowych figur jako fundamentu konstrukcji obrazu. Ostatki owej wiedzy konstrukcyjnej jeszcze niedawno były – a może i dziś są – wykładane w akademiach.
  2. Patrz np. cenne dzieło Ernsta Bergera: Beitrȁäg zur Entzvwklungsgeschichte der Maltechnik, t. 1—5, Georg D. W. Callwey Verlag, München. Odtąd narosła bogata literatura tego zagadnienia. Ostatnio ukazała się poważna praca prof. dr. Alexandra Eibnera: Entwicklung und Werkstoffe der Wandmalerei vom Altertum bis zur Neuzeit, Verlag B. Heller, München.
  3. Prawie jednocześnie z wystąpieniem impresjonistów ukazała się książka P. Signaca: De Delacroix au Néo-Ilmpessionisme (w przekładzie niemieckim w Verlag Axel Juncker, Charlottenburg, 1910).

Portal NiezlaSztuka.net prowadzony jest przez Fundację Promocji Sztuki „Niezła Sztuka”. Wszystkie publikacje finansowane są dzięki darowiznom Czytelników. Jeśli chcesz wesprzeć nas w tworzeniu tego miejsca w polskim internecie na temat sztuki, będziemy Ci bardzo wdzięczni. Nawet 1 zł ma dla nas ogromne znaczenie.

Wesprzyj »


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »