O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Spacer z Rembrandtem po Amsterdamie



Idziemy dziś razem na spacer po Amsterdamie. Klucząc pomiędzy epokami, będziemy śledzić historię miasta zamkniętą w pętlę trasy wytyczoną przez biografię Rembrandta, najbardziej znanego obywatela tego miasta.

Rembrandt Autoportret jako św Paweł, Rijksmuseum

Rembrandt Autoportret jako apostoł Paweł, 1661, Rijksmuseum

Amsterdam jest idealny na krótką wycieczkę, taką jak nasza, jest też świetny na romantyczny weekend, dwutygodniowy urlop i kilkuletni pobyt. Dzięki etnicznej, kulturowej i architektonicznej różnorodności jest doskonałym miejscem, by spędzić w nim zarówno jeden dzień, jak i całe życie. Amsterdam jest magnetyczny, momentami silnie przyciąga, potrafi też odpychać, nikogo jednak nie pozostawia obojętnym.

straż nocna rijksmuseum

Rembrandt Oddział kapitana Fransa Banninga Cocqa (Straż nocna) | 1642, fot. John Lewis Marshall

Wyjątkowy charakter miasta tworzą ludzie, pędzący codziennie rano do pracy na rowerach oraz przesiadujący wieczorami nad brzegami kanałów. Jednak przede wszystkim tworzy go historia – dziedzictwo ubiegłych wieków czuć na każdym kroku i widać w każdej cegle. Można się o tym przekonać spacerując po Placu Dam i wzdłuż okalających go kanałów. Centrum miasta, które kiedyś było małą wioską rybacką, niezależnie od pory roku, tętni życiem.

Amsterdam zaczął przybierać obecny kształt w XVII wieku – zwanym złotym ze względu na handlowy, gospodarczy i kulturalny rozwój kraju. W tym czasie do miasta przyjechał także Rembrandt van Rijn, malarz z Lejdy, którego do Amsterdamu przyciągnęła perspektywa rozwoju, większych zarobków i uzyskania wyższego statusu społecznego. Nie bez znaczenia była znajomość Rembrandta z Hendrickiem van Uylenburghiem, amsterdamskim marszandem, który wprowadził malarza w środowisko zamożnych mieszkańców miasta. Rembrandt przez kilka pierwszych lat pobytu w Amsterdamie współpracował i mieszkał u Uylenburgha, tam poznał zapewne Saskię, swoją przyszłą żonę.

Rembrandt Żydowska narzeczona | ok. 1667, Rijksmuseum, Amsterdam

Rembrandt Żydowska narzeczona  |  ok. 1667
olej, płótno, 121,5 × 166,5 cm, Rijksmuseum, Amsterdam

Część miasta, w której znajdował się dom Uylenburgha, a więc okolice kanału Kloveniersburgwal, rzeki Amstel i Sint Antoniesbreestraat, zamieszkiwana była przez bogatych kupców i zamożne amsterdamskie rodziny. Nic dziwnego, że Rembrandt aspirujący do roli najlepszego malarza w Amsterdamie chciał osiąść na stałe w tym miejscu. Po ślubie z Saskią wynajął dom przy ulicy Nieuwe Doelenstraat, obecnie znajduje się tu Cafe De Jaren, kawiarnia z jednym z najpiękniejszych amsterdamskich tarasów, wychodzącym bezpośrednio na rzekę Amstel. Tutaj zaczynamy naszą wycieczkę.

Na Nieuwe Doelenstraat, w czasie kiedy mieszkał tam Rembrandt, znajdowała się siedziba milicji obywatelskiej, w ramach której funkcjonowało 20 kompanii strzelców, łuczników i arkebuzerów. Jedną z takich formacji była kompania Fransa Banninga Cocqa, który w 1640 roku zamówił u Rembrandta portret grupowy dowodzonego przez siebie oddziału. Obraz, znany pod błędnym tytułem Straż Nocna, został ukończony w 1642 roku i zawisł, wraz z innymi portretami kompanii amsterdamskiej milicji, w wybudowanym w 1638 roku nowym skrzydle budynku, w Wielkiej Sali Kloveniersdoelen.

Rembrandt <em>Oddział kapitana Fransa Banninga Cocqa (Straż nocna)</em> | 1642

Oddział kapitana Fransa Banninga Cocqa  |  1642
olej, płótno, 379,5 × 453,5 cm, Rijksmuseum, Amsterdam

Z obrazu, którego główną funkcją miało być zaprezentowanie członków kompanii, Rembrandt uczynił zaawansowane studium światła i ruchu. Dynamiczną kompozycją dzieła, sposobem oddania detali i realizmem portretów dowiódł, że jest malarzem utalentowanym, o niezwykłej wyobraźni i kunszcie. Wymarsz kompanii strzelców kapitana Fransa Banninga Cocqa był dziełem przełomowym w amsterdamskiej karierze Rembrandta.

Idąc Kloveniersburgwal i skręcając w prawo w Raamgracht, dochodzimy do Jodenbreestraat, która pierwszy człon nazwy zyskała w XVII wieku za sprawą wielu osiedlających się tu Żydów1. W 1639 roku kamienicę – obecnie pod numerem cztery – za 13 tysięcy guldenów kupił Rembrandt. Ogromny dom, na który składały się rozległy warsztat i część mieszkalna, pozostał w jego posiadaniu do 1658 roku, czyli do momentu ogłoszenia bankructwa malarza i przeprowadzenia licytacji jego majątku.

Rembrandthuis (Dom Rembrandta)

Rembrandthuis (Dom Rembrandta), fot. Martyna Kliks

Budynek powstał na początku XVII wieku, a pod koniec lat 20. został przebudowany na potrzeby mieszkających tam dwóch rodzin.

Prace nadzorował Jacob van Campen, autor między innymi projektu amsterdamskiego ratusza i Mauritshuis w Hadze, silne inspirujący się stylem Andrei Palladia. Kamienica, oprócz dodatkowego piętra, zyskała także fronton oraz gzyms, co nadało jej klasycystycznego charakteru i zdecydowanie wyróżniło spośród innych budynków w mieście.

Obecnie w domu Rembrandta znajduje się muzeum poświęcone twórczości artysty. Jego powstaniu towarzyszyło wiele kontrowersji, spory dotyczyły przede wszystkim charakteru, jaki ma przyjąć wystawa. Początkowo odrzucono propozycję rekonstrukcji wnętrz domu Rembrandta i zdecydowano się na zaaranżowanie pomieszczeń na galerię prac artysty. W tej formie muzeum funkcjonowało 87 lat. W 1998 roku otwarte zostało nowe skrzydło budynku, do którego przeniesiono pokaźny zbiór akwafort i rysunków, co pozwoliło na odtworzenie XVII-wiecznych wnętrz domu i pracowni malarza.

Idziemy Sint Antoniesbreestraat w kierunku Nieuwe Markt, po lewej mijamy Zuiderkerk. Rembrandt z pewnością często przemierzał tę trasę, a w jego domu bardzo dokładnie słychać było dzwony z kościelnej wieży.

Zuiderkerk, Amsterdam

Zuiderkerk, Amsterdam, fot. pinterest.com

Zuiderkerk został zbudowany jako pierwszy protestancki kościół w mieście. Architektem odpowiedzialnym za projekt budynku był Hendrick de Keyser. Zuiderkerk, jak wszystkie projekty Keysera, charakteryzuje przywiązanie do detalu i elementów dekoracyjnych, połączenie kamienia i cegły oraz nawiązania do form klasycznych. W Zuiderkerk pochowana została pierwsza trójka dzieci Rembrandta, które zmarły w okresie niemowlęcym. W 1641 roku ochrzczony został w nim jedyny syn Rembrandta, Titus. Obecnie kościół wykorzystywany jest jako przestrzeń wystawowa, sala koncertowa, urządzane są tu również spotkania kulturalne i biznesowe.

Skręcamy w lewo, w Nieuwe Hoogstraat i dochodzimy do kanału, nad którym stoi imponująca rezydencja z jedną z najbardziej okazałych XVII-wiecznych fasad w Amsterdamie. To Trippenhuis z 1624 roku, który powstał na zamówienie braci Trip, zajmujących się handlem bronią. Rembrandt znał ich rodziców, Jacoba Tripa i jego żonę, Margarethę de Geer. Sportretował parę w 1661 roku i niewykluczone, że obrazy przeznaczone były do Trippenhuis. Między 1817 a 1885 rokiem, w czasie kiedy Trippenhuis pełnił funkcję muzeum narodowego, wystawiany był tu wraz z innymi dziełami sztuki Wymarsz Strzelców Rembrandta.

Kanał Kloveniersburgwal łączy Amstelę z Nieuwe Markt, tam właśnie dotarliśmy. Plac powstał, jak większość powierzchni przeznaczonych pod zabudowę w Amsterdamie, w wyniku osuszenia podmokłych terenów. Najważniejszym budynkiem na Nieuwe Markt jest De Waag (waga miejska).

De-Waag Nieuwe Markt amsterdam

De Waag (waga miejska) na Nieuwe Markt, fot. Francesco Ronge

Pierwotnie budynek pełnił rolę wschodniej bramy miejskiej, a swą funkcję utracił pod koniec XVI wieku, kiedy Amsterdam zaczął się szybko rozrastać. Ostatecznie, przeznaczenie budynku zmieniono w 1617 roku, po przebudowie mieściły się tu siedziby czterech gildii: malarzy, kowali, murarzy i chirurgów. Dodatkowo w budynku znajdowało się Theatrum Anatomicum – sala, w której przeprowadzano cieszące się ogromną popularnością wśród mieszkańców Amsterdamu pokazy anatomiczne.

Jedno z takich wydarzeń – na zamówienie Nicolaesa Tulpa, który od 1628 roku pełnił funkcję praelector anatomiae w gildii chirurgów – odmalował Rembrandt. Lekcja anatomii doktora Tulpa powstała w 1632 roku i do XIX wieku wisiała w De Waag. Potem przeniesiona została do Hagi, gdzie obecnie znajduje się w kolekcji muzeum Mauritshuis.

Rembrandt Lekcja anatomii doktora Tulpa | 1632

Rembrandt Lekcja anatomii doktora Tulpa  |  1632
olej, płótno, 169,5 × 216,5 cm, Mauritshuis, Haga

Z Nieuwe Markt przez Zeedijk i Molensteeg udajemy się na Oudekerkplein. Prawie cały plac zajmuje Oude Kerk, najstarszy kościół (oraz budynek) w Amsterdamie.

Oudekerk (Stary kościół), Amsterdam

Oudekerk (Stary kościół), Amsterdam, fot. Martyna Kliks

Do II połowy XVI wieku, czyli do rewolty ikonoklastów i starć związanych ze zmianą układu sił w mieście, kościół nosił wezwanie św. Mikołaja. W 1566 roku przeszedł w ręce protestantów, wtedy też zniszczona została większość wyposażenia (ołtarze, obrazy, rzeźby). Oude Kerk reprezentuje typowy przykład gotyku holenderskiego, który charakteryzuje się między innymi bardzo lekką konstrukcją. Wynikało to z uwarunkowań terenu, do których architekci musieli się dostosować, budując na trudnym podmokłym gruncie Amsterdamu i innych holenderskich miast. W kościele pochowanych zostało wiele znamienitych obywateli miasta, wśród nich Frans Banning Cocq, Peter Lastman (nauczyciel Rembrandta) i Saskia, ukochana żona malarza, która zmarła przedwcześnie w 1642 roku.

Słuchając koncertu carillionu z wieży kościelnej, idziemy Warmoesstraat i dochodzimy do Placu Dam. Jesteśmy w samym centrum miasta i na początku jego historii. Kiedyś tutaj znajdowała się tama na rzece Amstel, która dała początek Amsterdamowi. Roi się tu od turystów, przejeżdża tramwaj, słychać wszystkie języki świata, mocno bije serce miasta. My zwracamy się ku Koninklijk Paleis, imponującemu przykładowi architektury złotego wieku.

Pałac królewski w Amsterdamie (Koninklijk Paleis)

Pałac królewski w Amsterdamie (Koninklijk Paleis), fot. Николай Начев

Budynek projektu Jacoba van Campena powstał jako ratusz miejski, ale od 1815 roku pełni funkcję pałacu królewskiego. Holenderska rodzina królewska przyjmuje tutaj oficjalne wizyty i świętuje ważne rocznice.

Pod koniec budowy ratusza, około 1660 roku, Rembrandt został poproszony o dostarczenie obrazu o tematyce patriotycznej, który wraz z dziełami innych artystów miał ozdobić wnętrze ratusza. Powstało ogromne płótno przedstawiające wodza Batawów (przodków Holendrów), Claudiusa Civilisa w przededniu wybuchu powstania przeciwko Rzymianom.

Obraz miał wymiar symboliczny, zwracał uwagę widza nie tylko na męstwo i odwagę Batawów, ale odnosił się także do współczesności, w której rolę Rzymian przejęli Hiszpanie. Niestety, dzieło Rembrandta zostało odrzucone, przyczyny nie są do końca znane. Możliwe, że chodziło o zbyt ciemną paletę barw lub o fakt, że Rembrandt ukazał Civilisa jako ślepca. Artysta był zmuszony samodzielnie szukać kupca, zredukował więc rozmiary obrazu, z pierwotnych 550 × 550 cm do 196 × 300 cm. Fragment obrazu, skadrowany przez Rembrandta, można podziwiać dziś w Nationalmuseum w Sztokholmie.

Mijając monumentalną sylwetę Nieuwe Kerk, kościoła, w którym odbywają się koronacje i śluby holenderskich monarchów, kierujemy się Raadhuisstraat w stronę dzielnicy Jordaan.

Jordaan, Amsterdam

Jordaan, Amsterdam, fot. Martyna Kliks

Jest ona uznawana za najbardziej malowniczą część Amsterdamu. Za zakrętem powoli zaczyna wyłaniać się smukła wieża Westerkerk. Zatrzymamy się tutaj na moment i przyjrzymy kościołowi.

Westerkerk, Amsterdam

Westerkerk, Amsterdam, fot. Martyna Kliks

Jego architektem był Hendrick de Keyser. Naszą uwagę, podobnie jak w przypadku Zuiderkerk, przykuwają elementy dekoracyjne i liczne nawiązania do architektury klasycznej, które sprawiają, że bryła nabiera niespotykanej lekkości i elegancji. Tutaj w 1668 roku pochowany został Titus van Rijn. Tutaj, w zbiorowym grobie, spoczywa także Rembrandt van Rijn.

Jeśli nie chcecie jeszcze rozstawać się z Rembrandtem, możemy pójść dalej. Ostatnie lata życia Rembrandt spędził w domu na Rozengracht, tą ulicą możemy przejść kawałek, ale najlepiej będzie jeśli skręcimy w lewo, w stronę Prinsengracht. Prinsengracht razem z Keizergracht i Herengracht, tworzą Grachtengordel, system kanałów, który powstawał przez cały okres pobytu Rembrandta w Amsterdamie.

Prace nad siecią kanałów zakończyły się kilka lat przed śmiercią artysty, Rembrandt mógł więc podziwiać niezwykłe dzieło inżynierskiego geniuszu Holendrów, które w 2010 zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Idąc za tłumem turystów, dojdziemy do Rijksmuseum, gdzie możemy z bliska podziwiać dzieła, które wyszły spod pędzla mistrza.

Rijksmuseum

Rijksmuseum | 2014, fot. John Lewis Marshall

Oprócz Wymarszu Strzelców, portretów i autoportretów, muzeum posiada także w swojej kolekcji Żydowską narzeczoną. Niezwykły obraz, zachwyca grą światła i cienia, warto się przy nim zatrzymać i przyjrzeć jego powierzchni – tak blisko Rembrandta nie będziecie już nigdy. Możecie śledzić każde pociągnięcie pędzla, każdą grudkę farby, którą nałożył na płótno i uformował.

Rembrandt Żydowska narzeczona | ok. 1667, Rijksmuseum, Amsterdam

Rembrandt Żydowska narzeczona | ok. 1667, Rijksmuseum, Amsterdam

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o historii Amsterdamu, o Holandii i Holendrach, zostańcie w Rijksmuseum na dłużej. Jeśli wolicie poczuć atmosferę Amsterdamu na własnej skórze, idźcie na Rembrandtplein.

Rembrandtplein Rembrandt

Rembrandtplein, pomnik Rembrandta (1852) oraz fragment rzeźby De Nachtwacht (Straż Nocna) (2006), fot. Rudy Skitterian, Peter Skitterian

Usiądźcie w jednym z ogródków i obserwujcie jak odlane z brązu figury strzelców kompanii Banninga Cocqa wtapiają się w rozbawiony tłum amsterdamczyków, jak historia łączy się z teraźniejszością i jak harmonijnie współgrają – to jest właśnie Amsterdam.


Amsterdam śladem Rembrandta

Do zobaczenia w Amsterdamie 😉



  1. Joden (holend.) – Żydzi
Martyna Kliks

» Martyna Kliks

Absolwentka poznańskiej historii sztuki i niderlandystka. Badawczo interesuje się przede wszystkim średniowiecznym i współczesnym figuratywnym malarstwem niderlandzkim oraz wymianą kulturową na holenderskim rynku książki podczas I wojny światowej. Swoje teoretyczne zainteresowania postanowiła rozszerzyć o praktyczne umiejętności i z powodzeniem realizuje się jako grafik. Artykuły publikowała m.in. w „Czasie Kultury” i „Arteonie”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »