O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Artysta, wizjoner i mistyk. William Blake



William Blake – artysta, wizjoner i mistyk. Niedoceniony geniusz rozdarty pomiędzy sztuką a rzemiosłem. Londyński bard. Natchniony poeta, którego imaginacja przekraczała granice życia i śmierci.

William Blake Nabuchodonozor II

William Blake Nabuchodonozor II | 1795-1805, Tate Britain

Blake urodził się w 1757 roku w rodzinie niezamożnego londyńskiego kupca tekstylnego. Od najmłodszych lat przejawiał talent rysowniczy, cechowała go także ogromna wrażliwość i wyobraźnia. Już jako dziecko szokował otoczenie, twierdząc, że widuje anioły i rozmawia z duchami… Czy wpływ na fantazję chłopca i jego późniejszą fascynację śmiercią mógł mieć fakt, że Blake dorastał w domu wybudowanym na miejscu dawnego cmentarza?

Thomas Phillips Portret Williama Blake’a | 1807, fot. National Portrait Gallery, Londyn

Thomas Phillips Portret Williama Blake’a | 1807, fot. National Portrait Gallery, Londyn


Niewiele wiemy o relacjach rodzinnych Blake’ów. Tajemnicą pozostaje, dlaczego artysta przez lata nie utrzymywał kontaktu z ojcem. Zdawać by się mogło, że z całej rodziny zależało mu jedynie na młodszym bracie, Robercie, który zmarł bardzo młodo, ale nawet po śmierci kontaktował się z Williamem.

Racjonalizm i materializm epoki Oświecenia, nie sprzyjał uduchowionemu Blake’owi. Nikt nie wierzył w objawienia, mistyczne doznania i wizje, w których miały mu się ukazywać boskie, ale i demoniczne, piekielne istoty.

William Blake

William Blake Duch Pchły (The Ghost of Flea). Wizerunek przerażającej na wpół ludzkiej istoty, którą ujrzał artysta w jednej z wizji. Utrzymana w gotyckim klimacie tempera na mahoniowej desce o wymiarach 21.4 cm × 16.2 cm | 1819-1820, fot. Wikipedia

Również zainteresowań Blake’a okultyzmem, alchemią i spirytualizmem nikt nie brał na poważnie. Tymczasem poeta poszukiwał w ten sposób dowodu na istnienie wieczności. Szukał pradawnej mądrości, do której ludzkość straciła dostęp. William Blake był zdania, że każdy człowiek ma zdolności wizyjne, w każdym tkwi ziarenko boskości, ale współczesny człowiek zatracił ten pierwotny instynkt, nie zależy mu na odkryciu w sobie i pielęgnowaniu tego daru.

Wizje Blake’a znalazły odzwierciedlenie w jego twórczości poetyckiej i artystycznej. Pod wpływem mistycznego natchnienia twierdził, że jest tylko narzędziem tworzącym pod boskie dyktando – napisał liryczne proroctwa dla Europy i świata, a także „spotkał się” z dawno nieżyjącymi osobistościami takimi jak: Milton, Voltaire, król Edward III, Święty Józef, Maria oraz Chrystus, co zaowocowało serią portretów pod nazwą Wizjonerskie głowy.

William Blake

William Blake Józef i Maria oraz pokój, w którym się ukazali, rysunek z serii Wizjonerskie Głowy (Visionary Heads) wykonany czarną kredą i ołówkiem | ok. 1819, fot. Wikimedia

Kim był William Blake? Szaleńcem, fantastą i ekscentrykiem czy może mistykiem zaglądającym i czującym głębiej niż inni?

W 1779 roku Blake znalazł się w szacownym gronie studentów Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych. Od początku nie czuł się tam dobrze. Z jednej strony chciał stworzyć własną, oryginalną koncepcję sztuki, z drugiej uważał, że system to więzienie i postulował odrzucenie wszelkich konwencji w sztuce. Mimo studiów dążył do zerwania ze sztywnymi normami akademickimi i atakował estetykę epoki. Nie chciał też podporządkować się oświeceniowym gustom. Wykonywał na zamówienie ilustracje do książek, które niestety nierzadko były przez zleceniodawców odrzucane. Według jednych styl Blake’a był zbyt ekstrawagancki i śmiały, a technika zbyt nowatorska, według innych tworzył dzieła prymitywne o przestarzałym charakterze. Blake uznawał sformalizowane wykształcenie za bezużyteczne, nie odrzucał jednak wartości nauki. Miał tylko odmienne zdanie na temat sposobu dążenia do wiedzy.

William Blake Newton

William Blake Newton. Akwarela przedstawiająca Newtona kreślącego figury geometryczne jest wyrazem zwątpienia w omnipotencję człowieka i nieograniczoną potęgę ludzkiego rozumu. Jako antymaterialista uznawał Blake świat doczesny za nieistotny i ograniczający ducha | 1795, fot. William Blake Archive

Był samoukiem. Studiował języki starożytne i podejmował próby tłumaczenia klasycznych dzieł z greki, łaciny i hebrajskiego. Tworzył natchnione poematy epickie, ale też ballady o regularnym metrum zgodne z wymogami formalnymi gatunku. Uprawiał lirykę, epikę oraz dramat wierszowany. Pisał też dialogi i pieśni.

William Blake Newton, detal | 1795, fot. William Blake Archive

William Blake Newton, detal | 1795, fot. William Blake Archive

W swej pracowni artystycznej eksperymentował z różnymi technikami. Wśród jego dzieł znajdziemy: akwarele, akwaforty, tempery, rysunki piórkiem, miedzioryty i barwne monotypy. Blake wynalazł także technikę wypukłej akwaforty. Liczył, że zrewolucjonizuje rynek drukarski i zarobi fortunę na swym odkryciu. Tak się nie stało, jednak metoda ta pozwoliła artyście stworzyć iluminowane poematy – dzieła, w których słowa i obrazy przenikają się oraz dopełniają i które stanowią syntezę trzech największych talentów Blake’a: poetyckiego, malarskiego i rytowniczego.

Artysta miał skłonność do ironicznych i prowokacyjnych wypowiedzi. O wynalezionej przez siebie metodzie powiedział: „Atoli pierwej trzeba wykorzenić myśl, iż człowiek posiada ciało osobne od duszy, co będę czynił, drukując metodą diabelską, przez żrące trawienie, które w Piekle ma moc zbawienną i uzdrawiającą, przez wytapianie zbędnej powierzchni i odkrywanie pod nią tego, co nieskończone”1.

Blake miał też niebywałą umiejętność przedstawiania na ograniczonej przestrzeni niezwykle złożonych i bogatych w detale scen.

William Blake Wizja Sądu Ostatecznego (A Vision of the Last Judgement). Akwarela do dzieła Grób Roberta Blaira | 1805, fot. Wikimedia

William Blake Wizja Sądu Ostatecznego (A Vision of the Last Judgement). Akwarela do dzieła Grób Roberta Blaira | 1805, fot. Wikimedia

Blake to nie tylko zdolny rzemieślnik i śmiały artysta. Można go równie dobrze nazwać myślicielem, filozofem. Stworzył bowiem wielowymiarową, oryginalną mitologię. W dziełach takich jak: Vala albo Cztery Zoa, Proroctwa. Europa, Proroctwa. Ameryka, Pieśń Losa, Księgi Losa i Księgi Ahanii zawarł Blake własną koncepcję genezy świata i człowieka. Czerpiąc z Biblii, mitologii greckiej, historii powszechnej, a nawet druidyzmu, opracował skomplikowany system mitologiczny oparty na czterech zasadach. Zgodnie z blake’owską mitologią na człowieka składają się cztery tak zwane Zoa: Urizen (mądrość, rozsądek i prawo), Luvah (miłość, namiętność oraz bunt), Tharmas (ciało, zmysły) i Urthona (inspiracja, kreatywność). Cztery Zoa współistniały w prastarym człowieku, Albionie. Kiedy jednak zostały oddzielone od swoich żeńskich odpowiedników – zwanych Emanacjami – doszło do upadku człowieka. Symbolizujące różne pierwiastki Zoa zaczęły toczyć walkę o dominację nad człowiekiem, siejąc chaos i zniszczenie. Mitologia Blake’a to dziesiątki niepowtarzalnych postaci i bóstw. Należy do najoryginalniejszych i najbardziej złożonych kosmogonii.

Akwarela 20 x 10 cm do Pierwszej Księgi Urizena (The First Book of Urizen) autorstwa Blake’a. Spętany kajdanami Urizen – wcielenie umysłu i prawa – jedno z głównych bóstw mitologii Blake’a. | 1794, fot. Yale Center for British Art

Akwarela 20 x 10 cm do Pierwszej Księgi Urizena (The First Book of Urizen) autorstwa Blake’a. Spętany kajdanami Urizen – wcielenie umysłu i prawa – jedno z głównych bóstw mitologii Blake’a. | 1794, fot. Yale Center for British Art

Blake tworzył bez tradycyjnego mecenatu. Jako artysta i jako człowiek nie uznawał autorytetów. Swoistymi protektorami byli jego przyjaciele – w większości także artyści – których na przestrzeni życia miał kilku i którzy pomagali mu przetrwać gorsze czasy, podsuwając płatne zlecenia, dzięki którym zarabiał na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Byli wśród nich: Thomas Butts, J. H. Füssli, John Flaxman, William Hayley i John Linnel. Ze względu na trudny charakter Blake’a – jego upór, porywczość i nerwowość, jego bliscy musieli wykazywać anielską cierpliwość i tolerancję, a nie każdy i nie zawsze mógł się na to zdobyć. Blake często wdawał się z przyjaciółmi w konflikty. Pod koniec życia oskarżał niektórych o spiskowanie przeciw niemu…

William Blake Hiob wyszydzany przez przyjaciół (Job Rebuked By His Frends). Akwarela inspirowana Księgą Hioba. Jedno z ponad 70 wykonanych różnymi technikami dzieł artysty poświęconych postaci Hioba | między 1805-1810, fot. The Morgan Library and Museum

William Blake Hiob wyszydzany przez przyjaciół (Job Rebuked By His Frends). Akwarela inspirowana Księgą Hioba. Jedno z ponad 70 wykonanych różnymi technikami dzieł artysty poświęconych postaci Hioba | między 1805-1810, fot. The Morgan Library and Museum

Jeden z napadów furii w 1803 roku mógł się dla Blake’a bardzo źle skończyć. Poszarpawszy się z nietrzeźwym żołnierzem, Blake stanął przed sądem jako potencjalny szpieg na rzecz Francji. Postawiono mu zarzut podżegania do buntu przeciwko monarchii i napaść na wojskowego.

Również marginalizowanie go jako artysty wywoływało w nim wściekłość. Nieliczne recenzje twórczości Blake’a były bezlitosne, zjadliwe i ukazywały go jako obłąkańca. Czasem w przypływie złości polemizował ze swymi krytykami i przeciwnikami. Niezachwiana wiara we własny geniusz, pewność siebie i poczucie wartości pozwalały mu ignorować na dłuższą metę te ataki i kontynuować artystyczną misję.

Artysta do końca życia pozostał „biednym Blake’em”. Mimo ogromnego talentu, nie była mu dana sława ani komercyjny sukces. Jego osobowość, kontrowersyjne przekonania i zainteresowania niejako uniemożliwiły mu awans społeczny i w środowisku artystycznym. W świadomości ludzi mu współczesnych funkcjonował niemal wyłącznie jako prosty rzemieślnik, rytownik o zwariowanych poglądach i niespełniony poeta. Borykał się z niedostatkiem. Żył z dnia na dzień. Sam siebie opisywał jako człowieka, którego kieszenie pełne były papieru do notowania wierszy i robienia szkiców, ale nigdy nie było w nich pieniędzy.

Może brakowało Blake’owi erudycji i ogłady, ale był bystrym i inteligentnym obserwatorem rzeczywistości. Jego metaforyczne komentarze na temat społecznych, politycznych i religijnych aspektów życia Londyńczyków, które zawarł między innymi w poemacie Milton – do którego stworzenia zainspirował artystę ilustrowany wówczas Raj utracony – były niezwykle trafne. W pewnym sensie Blake przewidział też i opisał zjawisko komercjalizacji sztuki.

Należał do artystów i myślicieli ignorujących sprawy doczesne. Wraz z żoną żyli w materialnym ubóstwie, bo dla Blake’a ostatecznie liczył się tylko świat duchowy, wewnętrzny. Z tego też powodu często zdarzało mu się nie dotrzymywać terminów zleceń. Żona artysty miała powiedzieć: „Pan Blake nieczęsto dotrzymuje mi towarzystwa, wciąż przebywa w Raju”2. Transy, w których Blake tworzył poezję, Catherine nazywała „napadami śpiewania”. Z oddaniem, zrozumieniem i cierpliwością trwała u boku męża, który gardził naturą i światem materialnym, a wszystko, co wzniosłe, utożsamiał z wnętrzem człowieka.

Pod koniec życia wrócił do źródeł swych inspiracji i ilustrował biblijną Księgę Genesis. Jednocześnie pracował nad opracowaniem graficznym Boskiej Komedii Dantego. Niektórzy twierdzili, że w pisarstwie Blake’a nie znajdziemy niczego, czego nie byłoby wcześniej w Biblii. To prawda, że artysta przyswoił sobie styl biblijnej narracji, a jego poezja ma profetyczny i epifaniczny charakter, ale nieortodoksyjne poglądy na życie i pochodzenie świata sytuują go raczej na pozycji reinterpretatora niż odtwórcy biblijnych motywów. Konwencjonalna wykładnia chrześcijańska łączy się u Blake’a z oryginalną wizją.

William Blake <em>Szatan (Głowa potępionej duszy z „Piekła” Dantego)</em> | 1790, grafika wg rysunku Henry'ego Fuseli, The Morgan Library and Museum

William Blake Szatan (Głowa potępionej duszy z „Piekła” Dantego) | 1790,
grafika wg rysunku Henry’ego Fuseli, The Morgan Library and Museum

W kontekście religii szczególnie interesujące jest jego podejście do seksualności. Był wyznawcą seksualnego witalizmu – wierzył, że miłość zmysłowa jest formą boskiej energii. Po Londynie krążyła swego czasu anegdota, jakoby Blake i jego żona mieli w zwyczaju przechadzanie się nago po ogrodzie, zdarzało im się także przyjmować gości w stroju Adama i Ewy. Nieoczywista erotyka jest elementem wielu dzieł Blake’a. Artysta był mocno zafascynowany zjawiskiem hermafrodytyzmu, co również znajduje odzwierciedlenie w jego twórczości.

Blake nie bał się śmierci. Uważał, że to tylko transformacja i dalsze trwanie. Zwykł nazywać umieranie przejściem z jednego pokoju do drugiego.

William Blake Drzwi śmierci (Death’s Door). Akwaforta wykonana techniką białej kreski zdobiąca poemat Grób Roberta Blaira | 1805, fot. University of Toronto

William Blake Drzwi śmierci (Death’s Door). Akwaforta wykonana techniką białej kreski zdobiąca poemat Grób Roberta Blaira | 1805, fot. University of Toronto

Żył siedemdziesiąt lat. Przyszło mu funkcjonować w epoce, która zmierzała w kierunku uniformizacji i standaryzacji. Pozostał jednak indywidualistą. Starał się pokazać wartość oryginalnej inwencji artystycznej i twórczego geniuszu. Odrzucał aktualną modę, która doprowadzała jego zdaniem do upadku prawdziwej sztuki. Samotny – poza wierną żoną i kilkorgiem przyjaciół, którzy w większości zmarli przed nim – i niedoceniony artysta odszedł, nie zostawiając potomka.

Zmarł w 1827 roku. Za życia artysty, jego twórczość nie trafiła do szerszej publiczności, co skomentował słowami: „Nie chciałbym zaznać ziemskiej chwały, gdyż wszelaka chwała doczesna oddala człowieka od chwały duchowej. Niczego nie pragnę robić dla zysków. Chcę poświęcić życie sztuce. Wystarczy mi to, co mam. Jestem całkiem szczęśliwy”3.

Do końca życia był aktywny. Jednym z jego ostatnich dzieł jest wizerunek nagiego brodatego starca z cyrklem.

William Blake Starowieczny (Ancient of Days). Akwarela zdobiąca frontyspis książki Europa (Europe a Prophecy) Blake’a. Zarówno cyrkiel, jak i podobny świetlisty krąg pojawiają się także na innych dziełach artysty. Światło na obrazach Blake’a wydobywa się często z dziwnych źródeł. Tym niesamowitym efektem migotania i jarzenia chciał artysta zaakcentować swą wiarę w duchowy aspekt światłości | 1794, fot. British Muzeum

William Blake Starowieczny (Ancient of Days). Akwarela zdobiąca frontyspis książki Europa (Europe a Prophecy) Blake’a. Zarówno cyrkiel, jak i podobny świetlisty krąg pojawiają się także na innych dziełach artysty. Światło na obrazach Blake’a wydobywa się często z dziwnych źródeł. Tym niesamowitym efektem migotania i jarzenia chciał artysta zaakcentować swą wiarę w duchowy aspekt światłości | 1794, fot. British Muzeum

W dniu śmierci naszkicował jeszcze portret ukochanej żony Catherine. Być może to właśnie praca uchroniła go przed domem wariatów i prawdziwym obłędem, o który był całe życie oskarżany. Mogłoby się wydawać, że „szaleństwo” jest immanentną cechą ludzi wielkich i genialnych, tych którzy odrzucali ogólnie przyjęte normy i jedyną słuszną wizję świata.

Podczas gdy inni jemu współcześni, sławni i cenieni artyści XVIII i XIX wieku odeszli w zapomnienie, spuścizna Blake’a jest wciąż odkrywana i fascynuje kolejne pokolenia.

Bibliografia:

M. Pioruńska, Mitologia Williama Blake – wstęp, http://szuflada.net/
W. Łysiak, Malarstwo Białego Człowieka, Warszawa 1998
P. Ackroyd, Blake, tłum. E. Kraskowska, Poznań 2016


  1. The Complete Poetry and Prose of William Blake, red. D.V. Erdman, New York 1988, s. 39. Cyt. za: Peter Ackroyd, Blake, tłum. E. Kraskowska, Poznań 2016, s. 150.
  2. Blake Records, red. G.E. Bentley Junior, Oxford 1969, s. 221. Cyt. za: Peter Ackroyd, Blake, tłum. E. Kraskowska, Poznań 2016, s. 400.
  3. Blake Records, red. G.E. Bentley Junior, Oxford 1969, s. 539. Cyt. za: Peter Ackroyd, Blake, tłum. E. Kraskowska, Poznań 2016, s. 463.
Karolina Nos-Cybelius

» Karolina Nos-Cybelius

Miłośniczka literatury, filmu i sztuk pięknych. Tropicielka motywu sobowtóra i bliźniąt w tekstach kultury. Autorka blogów ‘Czepiam się książek’ i ‘Doppelganger Universe’. Amatorka mocnej kawy i inspirujących widoków za oknem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »