Pole pszenicy z krukami, Łodzie rybackie na plaży w Saintes-Maries-de-la-Mer, Pole pszenicy z cyprysami – to tylko kilka przykładów przepięknych letnich krajobrazów Vincenta van Gogha. Patrząc na łany dojrzałego zboża smagane letnim wiatrem, delikatne fale zachłannie połykające kolejne centymetry plaży i wibrujące soczystą zielenią cyprysy, aż trudno uwierzyć, że Vincent uważał lato za porę roku, której charakter niełatwo ująć.



Vincent van Gogh, Pole pszenicy z cyprysami | 1889, Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork
Jego wątpliwości dotyczyły światła, które latem jest bardzo intensywne, często ostre, a nawet rażące, i tego, jak wpływa ono na kolory. Na początku swojej kariery malarskiej pisał w liście do młodszego brata Theo, że oddanie letnich efektów jest według niego niemożliwe. Zdaje się, że największe wyzwanie stanowiło dla niego wybranie i zestawienie ze sobą odpowiednich barw, tak by przywoływały wrażenie letniego dnia. Van Gogh ujął swoje przemyślenia w ten sposób:
„…nie jest łatwo znaleźć efekt letniego słońca, który byłby tak głęboki, prosty i tak przyjemny dla oka, jak charakterystyczne efekty innych pór roku.
Wiosna to delikatna zieleń (młode zboże) i róż (kwiaty jabłoni).
Jesień to kontrast żółtych liści na tle fioletowych tonów.
Zima to śnieg z małymi czarnymi sylwetkami”1.



Vincent van Gogh, Gaj oliwny | 1889, Kröller-Müller Museum, Otterlo
A lato? Vincent skłaniał się ku malowaniu lata kontrastującymi ze sobą błękitami i złotymi brązami z elementami pomarańczu. Jego wybór podyktowany był przede wszystkim tym, że te kolory leżą naprzeciwko siebie w kole barw. Vincent wiedział, że ich zestawienie stworzy silny wizualny kontrast. Liczył, że taka kompozycja kolorystyczna najlepiej odda nastrój lata. Czy miał rację?
Napięcie przed burzą
Nad polem dojrzałej pszenicy, poprzecinanym drogami gruntowymi, zawisły ciężkie chmury. Stado kruków przelatuje nisko nad łanami zboża, część ptaków wzbija się wyżej i znika w ciemności nieba. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych krajobrazów w historii sztuki – Pole pszenicy z krukami.



Vincent van Gogh, Pole pszenicy z krukami | 1890, Van Gogh Museum, Amsterdam
Vincent van Gogh namalował ten obraz latem 1890 roku, kilka dni przed śmiercią. Przez długi czas kompozycja była uznawana za ostatni obraz namalowany przez Vincenta van Gogha. I choć badacze ustalili, że po ukończeniu tej pracy powstały jeszcze inne, to legenda o „ostatnim płótnie” silnie do niej przylgnęła. Ale nie tylko ona sprawiła, że obraz zyskał wyjątkowy status.
W Polu pszenicy z krukami Vincent zrealizował to, o czym kilka lat wcześniej pisał w liście do Theo. Do namalowania zboża użył całej gamy intensywnych żółci, które uzupełnił brązami. Niebo nad polem ma barwę błękitu, który miejscami przechodzi w ciemny granat, a nawet czerń. Dzięki zestawieniu ze sobą tych kolorów Vincentowi udało się wyrazić niesamowite napięcie, które wisi w powietrzu tuż przed burzą. Żółcie wzmacniają głębie błękitów, a błękity potęgują moc żółci.
Niepokoju całej scenie dodaje sposób, w jaki van Gogh nałożył farby. Na powierzchni obrazu widać zdecydowane pociągnięcia pędzla poprowadzone w różnych kierunkach. Przez to można odnieść wrażenie, że powietrze wibruje. Vincent kładł farbę bardzo grubo – stosował technikę impasto. Pozwala ona na uzyskanie wyjątkowych efektów, a powierzchnia obrazu zmienia się niemal w płaskorzeźbę. W Polu pszenicy z krukami za pomocą kontrastujących barw i techniki Vincent wyraził dramatyzm momentu, którego doświadczył w letni dzień w Auvers-sur-Oise.
Pola pszenicy



Vincent van Gogh, Wieśniaczka wiążąca snopki (wg Milleta) | 1889, Van Gogh Museum, Amsterdam
Pola pszenicy są jednym z kluczowych tematów w twórczości Vincenta van Gogha. Na różnych etapach artystycznego rozwoju widoki pól porośniętych zbożem służyły mu jako motyw do eksperymentowania.
Kiedy jako początkujący malarz mieszkał z rodzicami w Nuenen, sięgał po temat pól, bo ten był mu dosłownie najbliższy. Nuenen było otoczone polami. Z tego czasu pochodzą dziesiątki rysunków i obrazów, które przedstawiają wiejskie krajobrazy z pracującymi w polu ludźmi. Praca na roli fascynowała van Gogha. Odbierał lato jako etap cyklu mozolnej pracy, która pozwalała ludziom przetrwać kolejne miesiące. Pola uprawne były dla Vincenta miejscami wyjątkowego związku człowieka z przyrodą – próbował zgłębić naturę tej relacji. Pola malowane w tamtym czasie są częścią surowego krajobrazu, w którym dominują ciemne, ziemiste barwy. Podkreślają one wysiłek kobiet zbierających ziemniaki, żniwiarzy i siewców, których Vincent podziwiał.
Sposób, w jaki van Gogh patrzył na letnie pola uprawne, zmienił się wraz z podróżą na południe. Przełomowym momentem był jego pobyt w Arles, niewielkiej miejscowości w Prowansji. Południowe słońce sprawiło, że spojrzał na pola inaczej. Do tej pory postrzegał je przez pryzmat ciężkiej fizycznej pracy i trudnego losu człowieka. W Arles na pierwszy plan wysunęło się światło nadające letnim polom niezwykłą energię. Vincent próbował uchwycić intensywność tego krótkiego momentu, w którym natura jest u szczytu swoich sił.



Vincent van Gogh, Burzliwe chmury nad polem pszenicy | 1890, Van Gogh Museum, Amsterdam
W obrazach takich jak Żniwa w La Crau z Montmajour w tle widać, że brunatne barwy ustąpiły miejsca nasyconym żółciom i ciepłym zieleniom. Vincent namalował ten obraz wczesnym latem w 1888 roku. W okolicy Arles właśnie rozpoczęły się żniwa. Van Gogh spacerował w słońcu, wśród dojrzałych kłosów i szkicował.



Vincent van Gogh, Żniwa w La Crau z Montmajour w tle | 1888, Van Gogh Museum, Amsterdam
Z listu do brata, w którym opisał swoją pracę nad tym motywem, wynika, że najważniejsze były dla niego pola, które miały się ciągnąć daleko, jak okiem sięgnąć2. I choć krajobraz Vincenta nie jest pozbawiony rolników, to jednak nie oni i nie ich praca są tu najważniejsi. Liczy się malarskość widoku, wrażenie bezkresności i piękno pól.
Podobnie jest na innym obrazie z tego samego czasu zatytułowanym Pole pszenicy ze żniwiarzem, który znajduje się w kolekcji Toledo Museum of Art. Postać żniwiarza, choć została umieszczona w centrum kompozycji, znika w gęstwinie zboża. Żniwiarz nie jest głównym bohaterem.



Vincent van Gogh, Pole pszenicy ze żniwiarzem, Auvers | 1890, Toledo Museum of Art, Toledo
To, co najbardziej uderza w tym obrazie, to sposób, w jaki Vincentowi udało się uchwycić warunki, w których pracuje rolnik. Na niebie widoczne są jedynie pojedyncze chmury, próżno szukać cienia. Głęboki błękit przywołuje skojarzenie z najbardziej upalnymi dniami w roku. Możemy się domyślać, że mężczyźnie jest bardzo gorąco. Praca w takim skwarze na pewno stanowi duże wyzwanie. Ten widok jest kwintesencją lata pełnego prażącego słońca, które pochłania wszystko wokół i od którego nie da się uciec.
Chwila wytchnienia
Żeby móc wydajnie pracować w taki dzień jak ten, potrzebne są chwile wytchnienia. Vincent namalował taką sielską scenę sjesty w 1889 roku, kiedy przebywał w szpitalu psychiatrycznym Saint-Paul-de-Mausole w Saint-Rémy. Zgłosił się tam dobrowolnie, szukając ratunku przed nawracającymi atakami choroby. Miał nadzieję na odzyskanie sił i stabilizacji po miesiącach zmagań z kryzysem psychicznym. W szpitalu przebywał rok i jeśli pozwalał mu na to stan zdrowia, starał się malować. Często sięgał po prace artystów, których cenił, i tworzył ich interpretacje.



Vincent van Gogh, Południe – Odpoczynek od pracy | 1890, Musée d’Orsay, Paryż
Tak właśnie powstał obraz przedstawiający parę rolników odpoczywających w cieniu stogu siana, który znajduje się w zbiorach Musée d’Orsay w Paryżu. Malując Południe – Odpoczynek od pracy, Vincent wzorował się na obrazie Jeana-François Milleta. Zachował kompozycję oryginału, ale zmienił styl i kolorystykę. Lato na tym obrazie nie jest już takie groźne jak to przedstawione na Polu pszenicy ze żniwiarzem. Błękit jest kojący, a żółcie spokojne. Cień zdaje się przynosić ulgę. To bardzo przyjemna wizja lata.
Cyprysy
Przebywając w Saint-Rémy, Vincent spacerował po okolicy, obserwował krajobrazy wokół szpitala. Jego uwagę przyciągnęły dominujące w nich sylwetki cyprysów. Zafascynowany ich majestatycznością, namalował serię obrazów, w których cyprysy odgrywają ważną rolę. W czerwcu 1889 roku stworzył m.in. horyzontalną kompozycję Pole pszenicy z cyprysami. W tym obrazie wszystko zdaje się być w ruchu. Faluje zboże, kołyszą się krzew i cyprys, kłębią się chmury na niebie… Efekt wibrowania wzmacnia dodatkowo bardzo grubo nałożona farba. W tym ujęciu lato to czas, kiedy przyroda wybucha, porusza swoją witalnością. Każdy element krajobrazu tętni wewnętrznym życiem.



Vincent van Gogh, Pole pszenicy z cyprysami | 1889, Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork
Van Gogh uznał tę pracę za jeden ze swoich najlepszych letnich obrazów. Był tak zadowolony z efektu, że kilka miesięcy później wykonał kopię tego obrazu (obecnie w kolekcji National Gallery w Londynie) oraz mniejszą wersję dla matki i siostry. To nie pierwszy raz, kiedy tak zrobił – podobnie postąpił w przypadku obrazu przedstawiającego pokój w Żółtym Domu w Arles, w którym mieszkał. Jedna z wersji Sypialni, którą wykonał, także była przeznaczona dla najbliższej rodziny.



Vincent van Gogh, Zielone pole pszenicy z cyprysami | 1889, Národní galerie Praha, Praga
Morskie krajobrazy
Lato Vincenta to nie tylko skąpane w słońcu pola pszenicy. W czerwcu 1888 roku van Gogh wyjechał z Arles do małej wioski Saintes-Maries-de-la-Mer. Ta rybacka miejscowość miała zapewnić mu nowe tematy do malowania. Vincent liczył też na to, że morski klimat pozytywnie wpłynie na jego zdrowie i samopoczucie. Mimo krótkiego, jedynie tygodniowego pobytu van Gogh stworzył serię kilku rysunków i dwa morskie krajobrazy, w tym Łodzie rybackie na plaży w Saintes-Maries-de-la-Mer.



Vincent van Gogh, Łodzie rybackie na plaży w Saintes-Maries-de-la-Mer | 1888, Van Gogh Museum, Amsterdam
Piaszczysta plaża oświetlona delikatnym światłem, na niej łodzie czekające, by ponownie wypłynąć na połów – widok jak z wakacyjnej pocztówki. Tym piękniejszy, że namalowane przez Vincenta łódki mają różne kolory: czerwony, niebieski, zielony. Inspirując się sztuką japońską, van Gogh obrysował ich kształty silnym konturem. W ten sposób dodatkowo podkreślił ich dekoracyjność.
Patrząc na ten obraz, można poczuć, że lato jest także momentem wytchnienia. Vincent pokazał, że warto się zatrzymać i zachwycić pięknem, które kryje się również w tych najprostszych przedmiotach i widokach. Wystarczy trochę uważności, żeby je dostrzec.
Vincent van Gogh obawiał się, że oddanie charakteru lata na płótnie jest niemożliwe. Jego obrazy, od tych przedstawiających pola Holandii, przez te ukazujące żar Prowansji, po spokojne morskie krajobrazy, udowadniają, że nie miał racji. Umiejętnie uchwycił wszystkie oblicza lata i emocje związane z ich odczuwaniem.



Vincent van Gogh, Zimorodek nad wodą | 1887, Van Gogh Museum, Amsterdam


Bibliografia:
1. Witryna Van Gogh Museum, https://www.vangoghmuseum.nl.
2. Witryna Vincent van Gogh. The Letters, http://vangoghletters.org.
3. Witryna Van Gogh Route, https://www.vangoghroute.com.
4. Witryna MET, https://www.metmuseum.org.
4. edycja ogólnopolskiego konkursu plastycznego
dla dzieci i młodzieży „Spotkania ze sztuką”
Vincent van Gogh – artysta, który malował emocjami i kolorem, a zwykłym krajobrazom nadawał niezwykłą intensywność – stał się bohaterem tegorocznej edycji konkursu plastycznego „Spotkania ze sztuką”. Jego pełne napięcia pola pszenicy, rozedrgane niebo i światło południa do dziś działają na wyobraźnię, inspirując kolejne pokolenia twórców.
Na tej właśnie energii opiera się projekt Fundacji PGE, skierowany do uczniów szkół podstawowych z mniejszych miejscowości. Konkurs zachęcając do twórczej interpretacji dzieł mistrza, otwiera młodych uczestników na świat sztuki.
Najlepsi trafiają do najważniejszych muzeów w Polsce, gdzie podczas specjalnych lekcji mogą spojrzeć na sztukę z bliska i odkryć ją na nowo.
- List Vincenta van Gogha do Theo van Gogha, około 2.07.1884 r., Nuenen, witryna Vincent van Gogh. The Letters,
https://vangoghletters.org/vg/letters/let451/letter.html, tłum. własne. ↩ - List Vincenta van Gogha do Theo van Gogha, 12.06.1888 r., Arles, witryna Vincent van Gogh. The Letters,
https://vangoghletters.org/vg/letters/let623/letter.html. ↩


© Wszelkie prawa zastrzeżone, w tym prawa autorów i wydawcy – Fundacji Niezła Sztuka. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części portalu Niezlasztuka.net bez zgody Fundacji Niezła Sztuka zabronione. Kontakt z redakcją ».


Dziękujemy Ci, że czytasz nasze artykuły. Właśnie z myślą o takich cudownych osobach jak Ty je tworzymy. Osobach, które lubią czytać i doceniają nasze publikacje. Wszystko, co widzisz na portalu jest dostępne bezpłatnie, a ponieważ wkładamy w to dużo serca i pracy, to również zajmuje nam to sporo czasu. Nie mamy na prowadzenie portalu grantu ani pomocy żadnej instytucji. Bez Waszych darowizn nie będziemy miały funduszy na publikacje. Dlatego Twoje wsparcie jest dla nas bardzo ważne. Jeśli lubisz czytać niezłosztukowe artykuły – wesprzyj nas.
Dziękujemy Ci bardzo, Joanna i Dana, założycielki Fundacji Niezła sztuka
A może to Cię zainteresuje:
- Cztery pory roku z Vincentem van Goghiem. Lato - 10 czerwca 2026
- Cztery pory roku z Vincentem van Goghiem. Wiosna - 11 marca 2026
- Cztery pory roku z Vincentem van Goghiem. Zima - 6 grudnia 2025
- Cztery pory roku z Vincentem van Goghiem. Jesień - 3 listopada 2025
- Londyn. Dziewięć wystaw, które warto zobaczyć tego lata - 16 lipca 2024
- Vincent van Gogh „Portret doktora Gacheta” - 30 kwietnia 2024
- Berthe Morisot „Autoportret” - 9 lutego 2024
- Vincent van Gogh „Sypialnia” - 10 sierpnia 2023
- George Hendrik Breitner „Dziewczyna w białym kimonie” - 21 kwietnia 2023
- Słoneczniki i piołun. O słodko-gorzkim życiu Vincenta van Gogha - 30 października 2022































