O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Vincent van Gogh w Arles



Arles – urocze, jeszcze antyczne miasteczko na Południu Francji, dokładnie w Prowansji, dużo ciepłych kolorów, kwiatów, słońca i lawendy. To tutaj Vincent van Gogh namalował swoje najpiękniejsze obrazy, w tym również Słoneczniki, to tutaj jego paleta barw nabrała jaśniejszych odcieni – żółtego, niebieskiego i zielonego. To również tutaj odwiedził go przyjaciel Gauguin, z którym się pokłócił i odciął sobie kawałek ucha, to właśnie w Arles trafił też do szpitala, kiedy ujawniła się u niego choroba psychiczna.

Vincent van Gogh Żółty dom

Vincent van Gogh, Żółty dom | 1888, Van Gogh Museum, Amsterdam

Zanim van Gogh przeprowadził się do Arles przez dwa lata mieszkał w Paryżu. Tam miał okazję zetknąć się ze sztuką przez duże „S”, nie tylko najnowszymi inspiracjami i tendencjami, ale również z całą historią malarstwa i światowymi zbiorami sztuki. Zamieszkał ze swoim bratem Theo w dzielnicy artystów – Montmartre. Natomiast w pracowni Fernanda Cormona, u którego pobierał lekcje, miał okazję poznać również początkujących malarzy takich jak Bernard, Toulouse-Lautrec, czy Gauguin. Dlaczego porzucił tak popularny wśród artystów Paryż i przeprowadził się akurat do Arles?

Vincent van Gogh Słoneczniki

Vincent van Gogh, Słoneczniki | 1889, Van Gogh Museum

Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Może pojechał tam, aby stworzyć ten jeden obraz o którym marzył, jak sam pisał w Paryżu: „Chciałbym mieć możliwość stworzenia pewnego dnia obrazu, który miałby odrobinę świeżości, młodości, mojej właściwej młodości, którą utraciłem”. Vincent wyjeżdża do Arles w lutym 1888 roku, ma wówczas prawie 35 lat.

Gwiaździsta noc nad Rodanem Vincent van Gogh

Vincent van Gogh, Gwiaździsta noc nad Rodanem | 1888, Musée d’Orsay

Na miejscu zatrzymuje się w hotelu Carrel przy 30 rue Cavalerie, nazajutrz kupuje farby, płótna i zaczyna tworzyć. Co maluje? Głównie pejzaże, miasto i jego mieszkańców. Wśród tubylców wzbudza zdziwienie, malarz holenderski w Arles? Co on tutaj robi? Po co przyjechał? Nie zna tutaj nikogo, a miejscowi artyści nie dopuszczają go do swojego kręgu, co sprawia, że czuje się przygnębiony i jeszcze bardziej samotny. Maluje, pisze też dużo listów: do brata Theo, siostry Wilhelminy i swoich paryskich przyjaciół. O czym pisze? Głównie o kolorach, natchnieniu, również o codziennym życiu i swojej samotności: „Paleta dzisiaj jest absolutnie kolorowa, błękitna, pomarańczowa, różowa, jaskrawoczerwona, jasnożółta, jasnozielona, czerwono-winna, fioletowa…”.

Vincent_van_Gogh Taras kawiarni w nocy

Vincent van Gogh, Taras kawiarni w nocy | 1888, Kröller-Müller Museum, Otterlo, Holandia

Pierwszego maja przeprowadza się do wynajętego pokoju przy Place Lamartine, do tak zwanego „Żółtego domu”, gdzie jest pełno słońca i natchnienia, głównym powodem jest jednak niski czynsz, jak pisał w liście do brata: „jedynie 15 franków miesięcznie”. To dzięki swojemu bratu Theo Vincent może żyć i tworzyć. Theo stara się wystawiać obrazy brata w Salonie niezależnych artystów i sprzedawać je, przesyła również stale pieniądze na jego utrzymanie. Słynny obraz z pokojem van Gogha przedstawia jego sypialnie w „Żółtym domu”.

Vincent van Gogh, Sypialnia w Arles, 1889, Musée d'Orsay, Paryż

Vincent van Gogh ,Sypialnia w Arles, 1889, Musée d’Orsay, Paryż

Vincent van Gogh powoli zadamawia się w Arles i czuje się mniej odosobniony, często przebywa w kawiarni Café de la Gare, którą prowadzą jego znajomi Marie i Joseph-Michel Ginoux. Malarz nawiązuje również przyjaźń z dworcowym listonoszem, który podobno był jego jedynym, prawdziwym przyjacielem w Arles, uwiecznił go również na swoim obrazie. Stan zdrowia van Gogha z każdym dniem się poprawia. Ogarnia go również wielka radość, kiedy jego przyjaciel i mistrz Paul Gauguin akceptuje jego zaproszenie do Arles.

Vincent van Gogh Listonosz Joseph Roulin

Vincent van Gogh, Listonosz Joseph Roulin | 1888, Rijksmuseum Kroeller-Mueller, Otterlo

Gauguin przejeżdża do Arles w październiku 1888 roku i organizuje im cały rytm życia, sugeruje tematykę obrazów, materiały malarskie, robi też zakupy, gotuje i sprząta. Całymi dniami artyści malują, porównują swoje prace, dyskutują nieustannie. Van Gogh miał wielki plan stworzenia w Arles kolonii artystów, Gauguin podchodził dość sceptycznie do tej wizji. Po miesiącu od przyjazdu przyjaciela ich relacje zaczynają się pogarszać, a dyskusje na temat sztuki i odmiennych poglądów zaczynają się przemieniać w poważne kłótnie.

Paul Gauguin Vincent van Gogh

Paul Gauguin, Vincent van Gogh malujący słoneczniki | 1888, Van Gogh Museum

23 grudnia 1888 roku Gauguin wychodzi po kolacji sam, nagle słyszy za sobą jakiś hałas, odwraca się, za nim stoi van Gogh z brzytwą w ręku. Nic się jednak nie stało, Vincent zawrócił do domu, a Gauguin spędził noc w hotelu. Następnego ranka Gauguin zjawia się w domu przyjaciela, wszędzie widać ślady krwi, Vincent leży w łóżku owinięty kołdrą, bez świadomości. Gauguin prosi komisarza policji o wezwanie lekarza, sam od razu wraca do Paryża, tam zawiadamia rodzinę Vincenta o jego stanie zdrowia.

Vincent van Gogh

Vincent van Gogh, Autoportret z zabandażowanym uchem | 1889

Van Gogh zostaje skierowany do szpitala l’Hôtel Dieu (Dom Boży). Obecnie znajduje się tam „Przestrzeń van Gogha”, a ogród wygląda jak za czasów pobytu artysty. L’Hotel Dieu nie jest szpitalem psychiatrycznym, a jedynie miejscem opieki. Vincent sypia tam i je posiłki, natomiast w ciągu dnia może swobodnie poruszać się po mieście i co najważniejsze – malować. Często odwiedza „Żółty dom”, w którym nadal wynajmuje pokój. Jak napisał doktor Rey (lekarz van Gogha), w liście do jego brata Theo: „Vincent ma się o wiele lepiej, ma opiekę, pilnujemy go. Proszę się nie niepokoić”.

Vincent Van Gogh Arles

Vincent van Gogh Ogród szpitala w Arles | 1889

Po pobycie w szpitalu Vincent wraca do swojego domu, jednak jego stan zdrowia znowu się pogarsza, ma ataki paranoi, stwierdzono u niego również manię prześladowczą. Sąsiedzi natomiast składają podpisy pod petycją do władz miasta o zamknięcie holenderskiego malarza w szpitalu, gdyż stanowi on zagrożenie społeczne. Po ponownym pobycie w szpitalu malarz przeprowadza się do doktora Reya. W maju 1889 roku van Gogh zgodnie ze swoją wolą zostaje przeniesiony do profesjonalnego szpitala psychiatrycznego w miejscowości Saint-Rémy-de-Provence, znajdującej się ok. 30 kilometrów od Arles. Do tej pory znajduje się tam szpital psychiatryczny otoczony uprawą winorośli i sadem oliwnym. Otoczenie szpitala również inspiruje artystę, tam też powstają słynne obrazy: z cyprysami, drzewami oliwnymi i polami uprawnymi, a także słynna Gwiaździsta noc.

Vincent van Gogh, Pole pszenicy z cyprysami, 1889

Vincent van Gogh, Pole pszenicy z cyprysami | 1889, Metropolitan Museum of Art

Chociaż Vincent spędził w Arles niespełna półtora roku, podczas którego ujawniła się jego choroba psychiczna i czuł się bardzo osamotniony, to właśnie w Arles powstały najpiękniejsze i najbardziej znane do dzisiaj obrazy malarza. Słońce Prowansji, kolory i bogata sceneria pozwoliły mu odkryć nowe możliwości kolorystyczne i przejść do panteonu największych malarzy.

Vincent van Gogh Gwiaździsta noc | 1889, Museum of Modern Art, Nowy Jork

Vincent van Gogh, Gwiaździsta noc | 1889, Museum of Modern Art, Nowy Jork

Niedługo po opuszczeniu szpitala psychiatrycznego van Gogh popełnia samobójstwo, umiera od rany postrzałowej w brzuch. Zostaje pochowany nazajutrz 30 lipca 1890 roku na Północy Francji w miejscowości Auvers-sur-Oise.


Artykuł powstał w oparciu o książkę Van Gogh. Le soleil en face, Pascal Bonafoux, Gallimard 1987.

Anna Łappo-Malosse

» Anna Łappo-Malosse

Absolwentka Filologii Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim, pasjonatka sztuki i historii. Obecnie poznaje uroki życia we Francji i prowadzi dwa blogi - jeden o historii Warszawy kultwarszawa.blogspot.com drugi o kolorach, smakach i ciekawych miejscach na Południu Francji jeszczedalejnizpoludnie.blogspot.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »