O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Rudolf II. Cesarz cudowności



Rudolf II, cesarz Świętego  Cesarstwa Rzymskiego, urodził się w 1552 roku, w okresie zwanym w kulturze i sztuce manieryzmem, w momencie przejścia od renesansu do baroku, czasie największych zmian, dziwności i chaosu. Rudolf II stronił od spraw polityki i nie umiał podejmować decyzji państwowych – był fatalnym władcą, ale wspaniałym mecenasem sztuki i nauki.

Giuseppe Arcimboldo Vertumnus Rudolf II

Giuseppe Arcimboldo, Cesarz Rudolf II jako Vertumnus | ok. 1590, Zamek Skokloster, Szwecja

W głowie Rudolfa II pojęcia takie jak chemia i alchemia, medycyna i magia, astronomia i astrologia były tożsame, a sztuka i kolekcjonowanie stały się jego fetyszem i obsesją. Przeniósł swój cesarski dwór z Wiednia do Pragi, gdzie w zamku na Hradczanach stworzył baśniowy mikroświat, ściągając do niego najbardziej znanych artystów oraz najbardziej poważanych specjalistów i naukowców. Nigdy nie było w Europie tylu wizjonerów w najróżniejszych dziedzinach w jednym miejscu – Rudolf II urodził się w odpowiednim czasie dla realizacji swojego manierystycznego snu. Jego biografia jest niezwykła i zaskakująca, przypomina baśń, a nie życie prawdziwego władcy.

cesarz Rudolf II Habsburg

Martino Rota, Portret Rudolfa | 1576-80, Kunsthistorisches Museum Wien, Gemäldegalerie

Rudolf II Habsburg przyszedł na świat w Wiedniu jako jeden z szesnaściorga dzieci Maksymiliana II, cesarza Świętego Cesarstwa Rzymskiego i jego kuzynki Marii Habsburg. Matka Rudolfa, córka hiszpańskiego króla i cesarza Karola V, będąc bardzo przywiązana do swoich rodzinnych korzeni, postanowiła wysłać dwóch synów, Rudolfa i Ernesta, do ich wuja Filipa II na hiszpański dwór Aranjuez, gdzie mieli dorastać z dala od złych wpływów i gdzie odebrali surowe katolickie wychowanie.

cesarz Rudolf II

Alonso Sánchez Coello, Rudolf w wieku 15 lat | 1567, Kolekcja królewska, Wielka Brytania

Ten pobyt mógł być pewnego rodzaju inicjacją dla mistycznej osobowości Rudolfa II, który odwiedził w Hiszpanii między innymi klasztor Montserrat, jedną z domniemanych lokalizacji, w której miał być ukryty św. Graal, jak również miejsce złożenia broni i przywdziania habitu przez Ignacego Loyolę. Brat Rudolfa – Ernest został kandydatem na tron polski w elekcji po bezdzietnej śmierci Zygmunta Augusta, a popierany był przez rodzinę Radziwiłłów. Po Erneście swoją kandydaturę złożył również Maksymilian II, którego w pewnym momencie arcybiskup Jakub Uchański obwołał nawet królem, ale ponieważ cesarz miał już żonę, to nie zgodził się na małżeństwo z Anną Jagiellonką. Królem Rzeczpospolitej został w końcu Stefan Batory, którego udało się wydać za potomkinię Zygmunta I.

Wydawałoby się, że starannie wychowany, dobrze ułożony i utalentowany Rudolf będzie dobrym następcą tronu, niestety, jego niesamowita wrażliwość, niezrównoważenie psychiczne, a później choroba umysłowa utrudniały mu cesarskie obowiązki. Pogłębiająca się kiła była najprawdopodobniej wstępem do postępującej choroby psychicznej, a i ta również była w rodzinie Habsburgów sączona z mlekiem matki. Prababka Rudolfa otrzymała przydomek „Joanna Obłąkana”, a jej syn Karol V, ostatnie dni spędzając w klasztorze w Estremadura, życie zakończył kryzysem nerwowym.

Jeśli zaś chodzi o życie osobiste, przed wyjazdem z Hiszpanii Rudolf zaręczył się z infantką Izabelą. Odsuwał jednak ślub z roku na rok, dlatego po 29 latach narzeczeństwa zrezygnowana Izabela wyszła za jego brata Alberta. Rudolf II żył w tym czasie w Pradze z konkubiną, z którą miał kilkoro dzieci, których historia życia zakrawa na powieść kryminalną. Jeden z jego synów został zamordowany w Wiedniu podczas bójki o prostytutkę, kolejny – Julius, również niezrównoważony psychicznie, zamordował córkę fryzjera, za co został skazany na dożywotnie więzienie (zmarł jednak od razu po tym wydarzeniu z powodu postępującej schizofrenii). W międzyczasie Rudolf II miał wiele metres, proponował małżeństwo także Marii Medycejskiej, ale ta odmówiła, ponieważ wróżka w Sienie przepowiedziała jej, że zostanie królową Francji, co zresztą się sprawdziło…

cesarz Rudolf II Habsburg

Martino Rota, Portret cesarza Rudolfa II Habsburga | 1560

Rudolf II był typem samotnika, nie lubił kontaktów z ludźmi, szczególnie nieznanymi, a komunikowanie się z nim przez różnych delegatów i posłów stawało się z biegiem lat coraz bardziej niemożliwe. Nie lubił hałaśliwego Wiednia, przeniósł więc stolicę cesarstwa do melancholijnej, mrocznej i tajemniczej Pragi, gdzie wydał rozporządzenie dla mieszkańców miasta, w którym prosił ich, aby byli tak uprzejmi i bawili się w ciszy.

Pod koniec życia, przytłoczony wieloma problemami zdrowotnymi i tymi związanymi ze sprawowaną funkcją, coraz bardziej wycofywał się w świat swojej wielkiej kolekcji osobliwości, która jako jedyna, poza alkoholem, dawała mu ukojenie.

Rudolf II przejawiał umiłowanie do wszystkich dziedzin sztuki. Kochał poezję, muzykę (posiadał dworską kapelę na bardzo wysokim artystycznym poziomie, której dyrygentem był poważany ówcześnie Filip de Monte). Jednak największą namiętność kierował w stronę sztuk wizualnych.

Kunstkamery, czyli gabinety osobliwości, były powszechnym zjawiskiem wśród możnych w XVI i XVII wieku, gromadziły w sobie nie tylko cenne obrazy i rzeźby, ale także wyroby rzemiosła artystycznego oraz niezwykłe czy egzotyczne przedmioty.

Malarz antwerpski (Etienne de la Hyre?), , <em>Gabinet sztuki królewicza Władysława Zygmunta Wazy</em>, 1626, olej, deska, 72,8 x 105,6 cm, Zamek Królewski w Warszawie

Malarz antwerpski (Etienne de la Hyre?),  Gabinet sztuki królewicza Władysława Zygmunta Wazy, 1626, olej, deska, 72,8 x 105,6 cm, Zamek Królewski w Warszawie

Jednak gabinet osobliwości należący do Rudolfa II był wyjątkowy. Jego kolekcja i jej zawartość wydaje się dziś pod względem liczby i wartości nie do wyobrażenia. Zamiłowanie do sztuk plastycznych, a także do zbierania niezwykłości było w rodzinie Habsburgów już wcześniej obecne, ale nigdy na taką skalę. Miłość Rudolfa do skarbów sztuki oraz natury wynikała zarówno z potrzeby obcowania z pięknem jak i z fetyszyzmu czy przesądności.

Paolo Veronese Mars i Wenus

Paolo Veronese, Mars i Wenus | ok. 1570, Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork (od 1621 r. obraz znajdował się w posiadaniu cesarza Rudolf’a II)

Chciał posiadać wszystko, a piękno uważał za wspaniałe – bo nieśmiertelne. W swojej kolekcji sztuki posiadał dzieła najważniejszych wówczas artystów: Dürera, Brueghela, Tycjana, Corregia, Tintoretta, Michała Anioła, Leonarda da Vinci (prace niezwykle cenne, gdyż przez całe życie namalował tylko 15 obrazów!), Parmigianina, Cranacha.

Święto Różańcowe, obraz olejny Dürera o wymiarach 162 × 195 cm został dostarczony na dwór Rudolfa II dzięki kilku ludziom, którzy przetransportowali go przez Alpy na plecach.

Albrecht Dürer Święto Różańcowe

Albrecht Dürer, Święto Różańcowe | 1506, Galeria Narodowa w Pradze

Ponieważ sam nienawidził podróżować, zamawiał mnóstwo dzieł przedstawiających krajobrazy podległych mu ziem, bo tylko w ten sposób mógł wiedzieć jak wyglądają. Wykwintne dzieła powstające na dworze Rudolfa II, charakteryzujące się alegorycznością, przepychem, lubieżnością i „dziwnością” reprezentują wspólny styl nazywany często manieryzmem rudolfińskim lub szkołą praską. Wiele dzieł miało wymowę alegoryczną i przedstawiało mitologiczne bądź biblijne metamorfozy, co wiązało się z fascynacją Rudolfa II zmianami stanów i formy. Naczelnym pracowni malarskiej na dworze Rudolfa II był Giuseppe Arcimboldo. Oprócz malowania alegorycznych portretów cesarza, złożonych z owoców, roślin i innych przedmiotów, Arcimboldo zajmował się także organizacją pochodów i dworskich uroczystości oraz projektował scenografie i kostiumy.

Giuseppe Arcimboldo Vertumnus Rudolf II

Giuseppe Arcimboldo, Cesarz Rudolf II jako Vertumnus | ok. 1590, Zamek Skokloster, Szwecja

W pracowni dworskiej powstawały iluminacje roślin i zwierząt z rudolfińskiej menażerii, a także np. przepiękny zbiór kaligrafowanych liter otoczonych maszkaronami i wczesnobarokowymi ornamentami.

Nature illuminated

Nature illuminated

Nature illuminated

Nature illuminated

Nature illuminated

Nature illuminated

Rudolf II osobiście odwiedzał pracownie, obserwował i nadzorował artystów (a także alchemików i astrologów podczas ich badań). Posiadał rzeźby Giambologni (artysty, który wykonał też portret władcy w brązie), a także rarytasy takie jak miniaturowe reliefy wykonane w pestkach czereśni, czy stół sporządzony w bardzo kosztownej technice pietra dura (inaczej mozaika florencka) przedstawiający Hradczany ułożone z agatów, granatów i chalcedonów.

W 1602 roku Rudolf II z okazji swoich 50 urodzin i 30-lecia swoich rządów kazał sporządzić w praskich warsztatach dworskich nową, niezwykle drogocenną koronę, składającą się z płaskorzeźb, kamieni szlachetnych i pereł. Jednym z najcenniejszych i najstarszych dzieł sztuki w jego kolekcji była z kolei wyśmienicie rzeźbiona onyksowa kamea – Gemma Augusta.

Oprócz dzieł sztuki Rudolf II gromadził w swoim gabinecie osobliwości także niesamowite okazy natury oraz wspaniałe przedmioty wykonane często z elementów naturalnych. Dwa najcenniejsze okazy należące do Habsburgów – Ainkhürn (róg jednorożca), który miał mieć nadzwyczajną moc oraz bizantyjski puchar z agatu, domniemany ówcześnie święty Graal – zgodnie z testamentem trafiły jednak do brata Maksymiliana II – arcyksięcia Ferdynanda Młodszego. Co prawda Ferdynand zgodził się, żeby jego bratanek pełnił nad nimi pieczę, ten jednak odmówił ze względu na przekonanie, że tylko ich prawowity właściciel może od nich czerpać magiczne siły.

Do swoich własnych zbiorów Rudolf II dołączył natomiast osobliwości takie jak szczęka greckiej syreny, korzenie mandragory, zęby kolenia oprawione w złoto, dwa gwoździe z Arki Noego, grudki gliny, z której Bóg ulepił Adama, laskę mojżeszową, piórka kolibra, czy bezoary (kamienie jelitowe powstające w żołądkach zwierzęcych z niestrawionych substancji), których wartość przekraczała wartość kamieni szlachetnych.

cesarz Rudolf II

Krucyfiks z korzenia mandragory | XVI wiek, z kolekcji cesarza Rudolfa II, fot. habsburger.net

W jego kunstkamerze, pośród najznamienitszych dzieł sztuki, między żyrandolami do sufitu przymocowane były szkielety zwierząt, kołyszące się złowieszczo przy każdym ruchu powietrza. Do kolekcji należały także wspaniałe globusy i zegary oraz rzadkie muszle, medaliony, broń, tkaniny, manuskrypty, stare wazy, czy orzech kokosowy przywieziony z Seszeli i zamieniony w dzbanek przy użyciu drogich kruszców.

cesarz Rudolf II globus

Gerhard Emmoser, Globus z mechanizmem zegarowym (wykonany dla ceasarza Rudolfa II) | 1579, Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork

Ponieważ Rudolfa interesowały też wszystkie anomalie i mutacje natury, trzymał w słoikach dwugłowe stworzenia i potworne płody. Z podobnych zainteresowań wynikały także jego zlecenia dla Jorisa Hoefnagla na portretowanie Petrusa Gonsalvusa i jego rodziny, pierwszego znanego przypadku hipertrichozy – całkowitego bujnego owłosienia, szczególnie twarzy.

W swojej menażerii Rudolf II posiadał egzotyczne zwierzęta takie jak tygrysy i lwy, ale też te bardziej rodzime, które zapełniały Parów Jeleni – zalesioną dolinę poniżej zamku. W lasach okalających zamek gromadzili się muzycy, którzy przygrywali dyskretnie podczas spacerów cesarza. Na terenie zamku znajdował się również kort tenisowy z piękną renesansową architekturą, w którym z wielkim zaangażowaniem władca oddawał się pojedynkom, a także grze podwójnej z biskupami i arcyksiążętami.

Rudolf II

Hans von Aachen, Portret cesarza Rudolfa II | ok. 1606-1608, Kunsthistorisches Museum, Wiedeń

Okres od XVI do XVII wieku bywa nazywany „epoką Fausta”, legendarnego średniowiecznego magika, alchemika i astrologa. Cesarz Rudolf zawsze przejawiał zainteresowanie sprawami nadprzyrodzonymi, a granice między nauką a magią, medycyną a czarami były w jego świadomości zatarte. Jego największe marzenia w sferze dokonań naukowych obejmowały stworzenie kamienia filozoficznego, który miał umożliwić przemianę pierwiastków i produkcję złota. Miał on powstać przez połączenie przeciwnych sobie, damskich i męskich pierwiastków, księżycowej rtęci i słonecznej siarki. Na Hradczanach stworzył swego rodzaju „akademię alchemików”, do której należały takie słynne osobowości jak Tycho Brahe, czy Jan Kepler.

Jeśli zatrudniony alchemik nie dotrzymał słowa i nie doprowadził do stworzenia złota, cesarz odsyłał go do więzienia, a czasem także do klatki lwów. Praktyki obejmowały między innymi sadzenie w ziemi florenów, żeby mogły później zakiełkować, a zatrudnieni magicy mieli też tworzyć dla władcy horoskopy i przepowiednie. Według opowieści, Jehuda Löw ben Becalel stworzył na dworze praskim Golema, sztucznego człowieka z gliny, który nie mógł mówić ani rozumować, ale obdarzony był wielką siłą i został powołany do życia ku obronie prześladowanych Żydów. Mówiło się także, że pod mecenatem Rudolfa II prowadzone były badania w celu stworzenia magnesu do odczytywania myśli, eliksiru przedłużającego młodość i życie, a nawet próbowano ożywić mumię.

Niestety przez nietrafione przepowiednie cesarz popełniał błędy np. kiedy w celu wyleczenia syfilisu smarował się maścią siarkową poleconą przez alchemików, wywołało to u niego nieodwracalną chorobę nerek.

Fascynujące życie nietuzinkowego cesarza zakończyło się w równie osobliwy sposób. Nad egzystencją Rudolfa od zawsze wisiały przeróżne klątwy, w które bardzo wierzył. Przez całe życie władca obawiał się astrologicznej przepowiedni, według której miał stracić tron na rzecz prawowitego spadkobiercy. Najprawdopodobniej z tego powodu nie doczekał się nigdy legalnego następcy, przepowiednia jednak i tak się ziściła, gdyż jego tron, choć na niedługi czas, przejął jego znienawidzony brat Maciej.

W 1611 roku, na rok przed śmiercią, został jednak pozbawiony wszystkich urzędów. Skarbiec Habsburgów był już wtedy zupełnie pusty, gdyż Rudolf II wydawał cały majątek na poszerzanie swojej kolekcji i utrzymywanie jej w dobrym stanie. Pozostawił po sobie konflikt między protestantami a katolikami, którego tak bardzo chciał uniknąć, a który w końcu, po jego śmierci, doprowadził do słynnej praskiej defenestracji – bezpośredniej przyczyny wojny trzydziestoletniej.

Portret Rudolfa II

Aegidius Sadeler II,  Portret Rudolfa II | 1603, grafika, Metropolitan Museum of Art, Nowy Jork

Schorzenie kości sprawiło, że cesarz nosił sztuczny zarost by zasłonić efekty dolegliwości. Jednak najstraszniejszą przepowiednią astrologiczną była ta autorstwa Tycho Brache’a, który ogłosił, że Rudolf II umrze zaraz po swoim ukochanym pupilu, lwie Mohammedzie, co podobno także się spełniło. Trumna Rudolfa II została wykonana z ołowiu – metalu Saturna. Niedługo przed śmiercią, w trosce o swoją kolekcję, cesarz pochował niektóre cenne przedmioty pod zamkowymi posadzkami, zamurowując je w podziemiach. Przeczuwając, że jego zbiory będą zagrożone, nigdy nie prowadził też inwentarza. Pierwszy został sporządzony dopiero siedem lat po jego śmierci i wykazał, że w kolekcji rudolfińskiej znajdowało się 3 tysiące obrazów, 2,5 tysiąca rzeźb, tysiące przedmiotów, a wszystko wycenione na 17 milionów florenów.


Bibliografia:
Dauxois J., Cesarz Alchemików Rudolf II Habsburg, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 1997.
Erlanger P., Rodolph II de Habsbourg (1552-1612): “il n’aima que l’extraordinaire et le miraculeux”, Perrin, Paryż, 1983.
Grodziski S., Habsburgowie, Polska Akademia Umiejętności, Kraków, 2013, s. 121-128.
Schad M., Wielkie dynastie, mit i historia:Habsburgowie, z niemieckiego przełożył Andrzej Czarnocki, Klub dla Ciebie, Warszawa, 2003, , s. 19, 38-41.
http://www.real-tennis.nl/?page=Czech
http://www.wzd.cz/zoo/EU/CZ/++kralovska_zahrada/++cz_praha-kz_text01_eng.htm

Maja Iwaszkiewicz

» Maja Iwaszkiewicz

Studiowała historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, a także w Paryżu. Interesują ją głównie marginalia sztuki średniowiecznej: gargulce, potwory i dziwne stwory wyrzeźbione na kościołach i zdobiące karty średniowiecznych ksiąg, o których mało kto pamięta, a są fascynujące (szczególnie gdy pozna się ich zawiłą symbolikę!). Ponieważ interesuje ją też natura, procesy zachodzące w przyrodzie, ewolucja, obecnie pisze pracę magisterską na wydziale Artes Liberales UW, gdzie stara się łączyć badania nad średniowiecznymi marginaliami z elementami zoologicznymi, które w nich występują. Poza studiami uwielbia podróżować, czytać, pisać i robić mnóstwo innych aktywnych rzeczy. W sezonie zimowym instruktorka narciarstwa alpejskiego.

One thought on “Rudolf II. Cesarz cudowności

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »