O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

O symbolice trzech obrazów Jacka Malczewskiego



Trzy wielkie płótna Malczewskiego, Introdukcja, Melancholia oraz Błędne koło tworzą swoistą triadę tematyczną, wyznaczając jednocześnie relacje najbardziej istotne dla polskiego symbolizmu.

Znawcy opisywanych poniżej czasów w rodzimej sztuce, Irena Kossowska i Łukasz Kossowski, w swojej monumentalnej książce Malarstwo polskie. Symbolizm i Młoda Polska, tak oto widzą te relacje w odniesieniu do owych dzieł: «Introdukcja» to relacje między artystą a naturą, «Melancholia» między artystą a historią, «Błędne koło» natomiast wyznacza relacje między artystą a egzystencją 1.

Jacek Malczewski, Autoportret w jakuckiej czapce, 1907, Muzeum-Pałac w Rogalinie

Jacek Malczewski Autoportret w jakuckiej czapce  |  1907
olej, tektura, 40 × 32 cm, Muzeum Pałac w Rogalinie, © Fundacja im. Raczyńskich

Najwybitniejszy bodaj krytyk sztuki przełomu XIX/XX wieku, Stanisław Witkiewicz, uznawał Jacka Malczewskiego za najbardziej oryginalną i najsilniejszą postać pośród polskich artystów, choć nie był zbyt przychylny krakowskiej szkole Matejki, z której malarz się wywodził. Tak o nim pisał w jednym ze swoich esejów: W twórczości Malczewskiego występują dwa wybitne pierwiastki życia ludzkiej duszy: głęboka poezja myśli i uczuć i potrzeba uplastycznienia jej za pomocą obrazowości. Jest on ilustratorem swoich niepisanych poematów. Każdy jego obraz jest zmaterializowanym momentem wielkiego ciągu myśli, które poprzedzają powstanie widzialnego obrazu i które występują za nim jako dalszy ciąg myślowego założenia, jego dopowiedzenie i wyjaśnienie. (…) Malczewski namalował cały szereg obrazów, w których stosunek artysty do sztuki, natury i społecznego życia jest treścią myślową 2. I właśnie owe trzy obrazy, o których traktuje ten szkic, odnoszą się wprost do zagadnień wymienionych przez Witkiewicza.

Introdukcja

Za pomocą jakich środków może malarz wyrazić swój stosunek do natury, sztuki i egzystencji? Otóż cytowany wyżej Stanisław Witkiewicz uważa, że tylko za pomocą symbolu, ponieważ nie ma dostatecznych środków do wypowiedzenia ich prostym odtworzeniem zwykłego stosunku rzeczy 3. To właśnie Introdukcja (czyli początek) w 1890 roku rozpoczęła symbolistyczny okres twórczości Jacka Malczewskiego. Choć na pierwszy rzut oka możemy to dzieło uznać za zwykłą scenę rodzajową. No bo cóż tam widzimy?

Jacek Malczewski, Introdukcja, MNK, fot. domena publiczna

Jacek Malczewski Introdukcja  |  1890
olej, płótno, 332 × 232 cm, Muzeum Narodowe w Krakowie

Siedzącego na ławce zadumanego chłopca umazanego farbami, a koło niego garnek z farbami i pędzlami. Otacza go bujna przyroda parku w czasie jesiennego poranka. Jest on także częścią tej natury. Malarczyk zapatrzony jest gdzieś w dal. Zdaje się być wsłuchany w ciszę miejskiego parku, przytłoczony ogromem przyrody, symbolizuje twórcze aspiracje, wyraża nadzieję odkrycia tajemnicy sztuki i tajemnicy życia, które właśnie się rozpoczyna 4. Ale to także odbicie dylematów Jacka Malczewskiego i owych artystycznych rozterek, które przeżywał, poszukując potwierdzenia słuszności wybranego zawodu malarza. Nie bez znaczenia jest otaczająca Malarczyka przyroda. Może to właśnie ona pomaga ujawnić powołanie artystyczne, bądź przynieść wyczekiwane natchnienie 5. Myśl ta nie będzie opuszczała Malczewskiego w kolejnym ciągu jego twórczości. Introdukcja to dzieło, które niejako stanowiło wstęp do kolejnych, symptomatycznych i także dużych rozmiarów obrazów jak Melancholia i Błędne koło.

Melancholia

Dzieło to zostało uznane za manifest symbolizmu jak również za najbardziej kluczowe dla dorobku samego malarza. W końcu XIX wieku w Polsce uważano, że artysta oprócz pracy twórczej, ma także obowiązki narodowe i społeczne. Czy Malczewski w przypadku tego obrazu owe zadanie spełnił? Rzućmy więc okiem na tabliczkę znajdującą się koło Melancholii w poznańskim muzeum, kiedy tam jeszcze było pokazywane. Czytamy, że płótno to odnosi się do niepodległościowych dążeń i walk Polaków w XIX stuleciu, a także mówi o losie jednostki, o artyście i jego powołaniu. Dzieło traktowano jako malarski manifest antynaturalizmu i wizyjności, ale też narodowych i społecznych powinności artysty.

Jacek Malczewski, Melancholia, Muzeum-Pałac w Rogalinie

Jacek Malczewski, Melancholia, 1890-94, Muzeum-Pałac w Rogalinie

W Melancholii ukazał artysta, jak pisze T. Dobrowolski, wylewający się z rozpiętego na sztalugach płótna fatalistyczny kłąb alegorycznych postaci, m. in. powstańczych, uzbrojonych w kosy, wirujących bezwolnie, jak w finale późniejszego „Wesela”  6. Zauważa się również, że obraz ten jest czytelnym odniesieniem do snu czy apatii, w której pogrążył się naród, nie tylko przez oniryczną atmosferę i zaludniające pracownię artysty zjawy, ale przede wszystkim przez stojącą w oknie, czarną postać tytułowej Melancholii. (…) Melancholia jawi się w tym obrazie jako stan umysłowości narodu polskiego po utracie niepodległości, (…) ale także można na niego patrzeć jako na „obraz pracowni, obraz w pracowni i obraz o pracowni” 7.

Jacek Malczewski, Melancholia, Muzeum-Pałac w Rogalinie

Jacek Malczewski Melancholia  |  1890-1894
olej, płótno, 139 × 240 cm, Muzeum Pałac w Rogalinie, © Fundacja im. Raczyńskich

Jak to dobrze, że są dzieła malarskie, które choć zostały stworzone ponad sto lat temu, to do tej pory wywołują dyskusje dotyczące znaczenia poszczególnych scen w nich zawartych, jak i postaci czy rekwizytów na nich umieszczonych.

Jacek Malczewski, Melancholia, Muzeum-Pałac w Rogalinie

Jacek Malczewski, Melancholia, 1890-94, Muzeum-Pałac w Rogalinie, fragment

Wielość analiz jednego z najbardziej znanych obrazów Malczewskiego oraz wskazywanie inspiracji do jego powstania jest tak wiele, że pozwolę sobie zaprosić zainteresowanych do właściwej literatury oraz oczywiście obejrzenia płótna w oryginale.

Błędne koło

Obraz ten to ostatnie z dzieł symbolistycznej triady Malczewskiego. Powraca tu postać zadumanego Malarczyka z Introdukcji, ale także zauważa się, że płótno to mogłoby nosić również podtytuł Melancholia, ponieważ Malczewski rozwija tu również refleksję nad sensem sztuki i powołaniem artysty. W centrum kompozycji zasiada na szczycie drabiny zamyślony malarczyk z pędzlem w ręku – świadomy swej roli artysta. I znów wyeksponowane zostały atrybuty malarskiego kunsztu, materialne tworzywo sztuki – ukazane na pierwszym planie naczynia z farbami, wirujące wraz z korowodem kartony malarskich szablonów  8.

Jacek Malczewski, Błędne koło w Muzeum Narodowym w Poznaniu

Jacek Malczewski, Błędne koło w Muzeum Narodowym w Poznaniu

Malarczyka siedzącego na drabinie artysta otoczył krążącym w powietrzu wieńcem nagich bachantek, młodzieńców i starców, płodów jego wyobraźni i personifikacji uczuć, wypełniających młodego adepta sztuki 9. Na obrazie krąg postaci wiruje nadzwyczaj żywiołowo, z jednej strony oświetlony smugą światła, a z drugiej zanurzony w cieniu.

Jacek Malczewski, Błędne koło, Muzeum Narodowe w Poznaniu

Jacek Malczewski Błędne koło  |  1895-97
olej, płótno, 174 × 240 cm, Muzeum Narodowe w Poznaniu, © Fundacja im. Raczyńskich

To uwolnieni z płócien aktorzy malarskich przedstawień Malczewskiego, zaskakująco realni dzięki iluzjonizmowi plastycznej formy i zarazem irrealni dzięki abstrakcyjnej przestrzeni wykreowanej w obrazie. Oddają oni wewnętrzny dualizm twórczości artysty, ukazującej zarówno witalność ludzkich instynktów, jak i dramat historii… 10. Oczywiście mamy tu na myśli naszą rodzimą historię, Polski pod zaborami, gdyż w takich to czasach przyszło artyście malować owe obrazy.

Jacek Malczewski, Błędne koło, Muzeum Narodowe w Poznaniu

Jacek Malczewski, Błędne koło, Muzeum Narodowe w Poznaniu, fragment

Podobnie jak w obrazie Melancholia, w Błędnym kole Malczewskiego nie opuszcza obsesyjna wizja umęczonego, zakutego w kajdany narodu, daremnie usiłującego się z nich wyzwolić. Jest tu jeszcze obraz męki twórczej artysty, poszukiwań i zmagań. Odrzucone, niepotrzebne, spadają patrony malarskie. Dotychczasowe wzory sztuki okazują się nieprzydatne – dla nowych treści trzeba znaleźć, nierzadko błądząc, nową, inną formę 11. Taka właśnie wydaje się być treść przedstawionych pojęć wskazujących na relację artysty do życia oraz sztuki wyzwolonej ze wszelkich konwenansów.

Na zakończenie

Niestety, przedstawionych powyżej obrazów nie można obejrzeć na ekspozycji w jednym miejscu. Melancholia i Błędne koło są własnością Fundacji im. Raczyńskich przy Muzeum Narodowym w Poznaniu i w tej właśnie instytucji obydwa obrazy do czerwca br. były prezentowane i tam je po raz pierwszy miałem przyjemność obejrzeć. Jednak w czerwcu 2015 roku po remoncie zostało otwarte Muzeum Pałac w Rogalinie (oddział MNP) i dzieła te mają być eksponowane właśnie w tym miejscu. Napisałem „mają”, bowiem gdy odwiedziłem to miejsce na początku lipca, była tylko prezentowana Melancholia. Błędnego koła nie było, ale jak dowiedziałem się od osoby nadzorującej tamtejszą Galerię obrazów, nie wszystkie dzieła jeszcze do pałacu z Poznania dotarły. Introdukcja natomiast jest własnością Muzeum Narodowego w Krakowie. Te trzy płótna artysta namalował w swoim atelier na Prądniku Czerwonym.


Jacek Malczewski Introdukcja, 1890
technika/materiał: olej, płótno
wymiary: 332 × 232 cm

Jacek Malczewski Melancholia. Prolog. Widzenie. Wiek ostatni w Polsce. Tout un siècle, 1890-94
technika/materiał: olej, płótno
wymiary: 139 × 240 cm

Jacek Malczewski Błędne koło, 1895-1897
technika/materiał: olej, płótno
wymiary: 174 × 240 cm


  1. I. Kossowska, Ł. Kossowski, Malarstwo polskie. Symbolizm i Młoda Polska, Warszawa 2011.
  2. St. Witkiewicz, Wybór pism estetycznych, Kraków 2009.
  3. Ibidem.
  4. I. Kossowska, Ł. Kossowski, op. cit.
  5. U. Kozakowska-Zaucha, Opis obrazu «Introdukcja», Wirtualne Muzeum Narodowe w Krakowie.
  6. T. Dobrowolski, Sztuka Młodej Polski, Warszawa 1963.
  7. M. Wróblewska, Opis obrazu «Melancholia», Culture.pl
  8. I. Kossowska, Ł. Kossowski, op. cit.
  9. T. Dobrowolski, op. cit.
  10. I. Kossowska, Jacek Malczewski. Symbolizm i Melancholia, Culture.pl
  11. Wielka Kolekcja Sławnych Malarzy. Jacek Malczewski, Poznań 2007.
Leszek Lubicki

» Leszek Lubicki

Ogromny pasjo­nat sztuki, zawo­dowo z nią nie zwią­zany, ale jak widać praw­dziwa miłość nie wybiera, nasz cudowny ese­ista, zain­te­re­so­wany malar­stwem pol­skim XIX w. oraz fran­cu­skim impre­sjo­ni­zmem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »