O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

♫ Wojciech Kossak „Autoportret w mundurze ułańskim”



Play

Wojciech Kossak należał do drugiego pokolenia słynnego malarskiego rodu Kossaków, którego nestorem był jego ojciec, Juliusz, kontynuatorem zaś syn – Jerzy.

Portret Wojciecha Kossaka | ok.1895, fot. www.cyfrowe.mnw.art.pl

Portret Wojciecha Kossaka | ok.1895, fot. www.cyfrowe.mnw.art.pl

Zamiłowania artystyczne odziedziczyły także jego córki – Maria i Magdalena – zamieniły one jednak pędzel i paletę na pióro: Maria (Pawlikowska-Jasnorzewska) została poetką, Magdalena (Samozwaniec) pisarką.

Wojciech Kossak urodził się kwadrans przed północą 31 grudnia 1856 roku. Kilkanaście minut później na świat przyszedł jego brat bliźniak – Tadeusz. Ojcem chrzestnym Wojciecha został Horacy Vernet, wybitny francuski malarz batalista. Państwo Kossakowie nie wiedzieli nawet, jak wróżebnym stanie się postać malarza dla przyszłości syna, który sławą dorówna Francuzowi, zaś talentem nawet go przewyższy.

Dzieciństwo Wojciech spędził w Paryżu, gdzie rodzina Kossaków mieszkała do roku 1861. Ich dom przy rue des Vanneaux był miejscem, gdzie spotykała się polska elita, gościli u nich: Cyprian Kamil Norwid, Henryk Rodakowski czy Wojciech Gerson1.  Po przeprowadzce do Polski państwo Kossakowie osiedlili się w Warszawie, a następnie – już z pięciorgiem dzieci – pod Wawelem.

Edukacja

Wojciech, od najmłodszych lat wprowadzany w arkana sztuki przez ojca malarza-samouka, przerwał edukację w prestiżowym Gimnazjum św. Anny, by rozpocząć studia w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Uczył się w pracowni Władysława Łuszczkiewicza, a potem u Matejki, który w 1873 roku objął posadę dyrektora. Razem z Wojciechem studiowali Jacek Malczewski i Kazimierz Pochwalski, z którymi przyjaźń połączyła go na długie lata2.

Dalsze studia, zgodnie z wolą ojca, odbywał w Monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych – niezwykle popularnej wówczas w środowisku polskich malarzy. Dołączył do zacnego grona artystów, takich jak Maksymilian Gierymski, Józef Brandt, Józef Chełmoński czy Stanisław Witkiewicz3.

wojciech-ulanPo dwóch latach jednak przerywa studia i wraca do Krakowa. Musi odbyć służbę wojskową: jesienią 1876 roku wstępuje do 1. Galicyjskiego Pułku Ułanów. Czas spędzony na służbie wykorzystał do obserwacji i zdobywania wiedzy, którą potem przeniósł na swoje płótna, zaś zamiłowanie do żołnierskiego życia pozostało w nim na zawsze.

W 1877 powraca na drogę sztuki: przenosi się do Paryża – kolejnego pożądanego ośrodka artystycznej edukacji – gdzie wstępuje do École des Beaux-Arts.

Rok 1884 jest wyjątkowy w jego życiu osobistym – właśnie wtedy, po powrocie do kraju, poślubił Marię Kisielnicką i osiadł w Krakowie, gdzie w rodowym pałacyku zwanym „Kossakówką” urządził pracownię.

kossak-z-zona-ml

Wojciech Kossak z żoną, fot. Muzeum Literatury

Wojciech Kossak, Portret żony, 1884

Wojciech Kossak, Portret żony, 1884

Debiutował obrazem pt. Rekonesans, zaprezentowanym na wystawie TPSP w Krakowie w roku 1877, zaś w 1894 wraz z Janem Styką rozpoczął malowanie Panoramy Racławickiej – tej samej, która dziś znajduje się we Wrocławiu, pełniąc rolę atrakcji turystycznej i malowanej lekcji historii. W projekcie uczestniczyli również Tadeusz Axentowicz, Włodzimierz Tetmajer i Wincenty Wodzinowski.

Kossak gotujący posiłek dla ekipy malarzy Panoramy Racławickiej

Kossak gotujący posiłek dla ekipy malarzy Panoramy Racławickiej

Panorama wystawiona została w roku 1894 w specjalnym budynku na terenie targów we Lwowie.

W 1895 roku wyjeżdża do Berlina. Wtedy to jego prace zostają docenione rzez Cesarza Wilhelma II, który obejmuje malarza swoim protektoratem. Artysta w Berlinie mieszkał przez siedem lat, tworząc dla cesarskiego dworu, głównie portrety oraz batalistyczne sceny historyczne. Aby zjednać sobie stałych nabywców, zamożnej klienteli robił prezenty ze swoich szkiców.

Wojciech Kossak, <em>Defilada wojsk austriackich przed Janem Sobieskim</em>, 1898, Muzeum Narodowe w Warszawie

Wojciech Kossak, Defilada wojsk austriackich przed Janem Sobieskim, 1898, Muzeum Narodowe w Warszawie

Renoma wziętego portrecisty pozwoli mu później pozyskać korzystne zamówienia, także zagraniczne – w Wiedniu i Londynie.

Grupa Zero

Lata 1907–1914 Kossak spędził w Krakowie, żywo uczestnicząc w życiu kulturalnym miasta; jest to też najbardziej płodny okres jego twórczości. W 1908 roku zostaje członkiem-założycielem grupy Zero – artystów odwołujących się do wartości historycznych i patriotycznych w opozycji do Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”, popierającego artystyczne nowatorstwo i poszukiwania estetyczne.

Nazwa grupy łączyła się ze skandalem dotyczącym wystawy w Londynie w 1906 r., kiedy to polscy twórcy otrzymali dwie sale do pokazania swoich prac – jedną zajęli członkowie „Sztuki”, drugą zaś niezrzeszeni twórcy, skupieni dokoła Wojciecha Kossaka. Józef Mehoffer, w imieniu oburzonych członków Towarzystwa „Sztuki”, wystosował do organizatorów list, nazywając „zerami” malarzy nienależących do Towarzystwa i żądając natychmiastowego usunięcia ich z wystawy4

W 1909 r. Kossak wszedł w skład dyrekcji Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, by później zostać jego prezesem. W trakcie jego prezesury członkami Towarzystwa byli: Włodzimierz Tetmajer, Jacek Malczewski, Józef Brandt czy Franciszek Żmurko.

Wojciech Kossak, Ranny kirasjer i dziewczyna, 1908, Muzeum Sztuki w Łodzi

Kossak całe życie malował i dużo wystawiał. Wystawa w Zachęcie w 1911 roku została bardzo dobrze przyjęta – tak Kossak pisał o niej do Zofii Hoesickowej: „Nie ma kwestii, moja wystawa jest wielkim sukcesem. Oprócz słów pustych chwalby i admiracji niezbitym argumentem jest to, że wszystko co do jednego, co było na sprzedaż, sprzedałem, i to za ceny bardzo wysokie”5.

Po wybuchu I wojny światowej został zmobilizowany do armii austriackiej, później zaś służył w wojsku polskim jako major 3. Pułku Ułanów.

W roku 1915 mianowany został profesorem malarstwa batalistycznego w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych – posadę tę zajmował do 1919 r.

Po wojnie wraca do Krakowa, ale często przebywa też w stolicy, gdzie w Hotelu Bristol wynajmuje pracownię. Lokalizacja ta niewątpliwie sprzyja pozyskiwaniu klienteli należącej do polskiego establishmentu.

Hotel Bristol w latach 30-tych

Hotel Bristol w latach 30-tych

Sam Kossak nie był traktowany jedynie jako malarz, ale także jako przedstawiciel śmietanki towarzyskiej, o czym świadczą korespondencje oraz relacje mu współczesnych, a nade wszystko – jego własne wspomnienia spisane w formie autobiograficznej książki. Wspomnienia mówią wiele nie tylko o życiu artysty i jego czasach – są też śladem świadomej autokreacji biografii, wynikłej z artystycznej dumy i miłości własnej malarza.

Kossak kobieciarz

Wojciech Kossak był świadomy swoich atutów, które jak magnes przyciągały kobiety. Zamiłowanie do sportów – jazdy konno, pływania, gry w tenisa i chodzenia po górach – uwidoczniło się w zgrabnej sylwetce, a dbałość o fryzurę i elegancki ubiór dodawały mu wytworności. W dojrzałym wieku, kiedy siwizna przyprószyła mu skronie, nie powstrzymywał się przed farbowaniem włosów.

Wojciech Kossak w swojej pracowni

Wojciech Kossak w swojej pracowni, fot. NAC

Obszar działalności artystycznej Kossaka nie ograniczał się do Polski czy Europy, sześciokrotnie wyjeżdżał on bowiem do Ameryki, gdzie spotkał się z popytem na portrety swojego autorstwa.

kossak-and-kossak

Wojciech Kossak z bratem bliźniakiem – Tadeuszem

Jednak to na starym kontynencie zyskał największe uznanie, potwierdzone wieloma nagrodami i zainteresowaniem klienteli. W czasie II wojny światowej nie chciał sprzedawać swoich obrazów niemieckim okupantom – odmówił m.in. malowania podobizny gubernatora Hansa Franka.

Wojciech Kossak zmarł w Krakowie 29 lipca 1942 roku. Został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

***

Prezentowany w Muzeum Miasta Łodzi młodzieńczy autoportret Kossaka powstał w 1878 roku i stanowił debiut malarza na paryskim Salonie. Artysta przedstawił się na nim w mundurze 3. Galicyjskiego Pułku Ułanów – formacji, w szeregach której odbył służbę wojskową rok wcześniej.

„Niech nie zdziwi czytelnika dziwny krój munduru. Młody Kossak nie miał najmniejszej szansy przywdziać polskiego, na portrecie nosi mundur austriacki. Doskonale widoczne na stójce kołnierza dwie kapralskie gwiazdki. Tradycyjnie w c.k. armii pułki ułańskie formowane były z Polaków, podczas gdy np. huzarskie niemal wyłącznie zasilali Węgrzy. Kolor furażerki w połączeniu z żółtym kolorem guzików wskazuje na 3. Pułk Ułanów (Galizisches Ulanen-Regiment „Erzherzog Carl” Nr. 3), prowadzący pobór w… Krakowie”6.

Był to czas niezmiernie ważny w jego życiu – jak sam wspominał wiele lat później: „[…] ten okres mojego życia […] odgrywa on w ewolucyi mej duszy malarskiej decydującą rolę. […] Służba wojskowa w ułanach, w pułku rdzennie polskim, bo krakowskim, odkryła we mnie zapalonego żołnierza”7. Wobec tych słów nie dziwi pasja, z jaką Wojciech Kossak podjął się w swej twórczości tematyki batalistycznej, przynoszącej mu podziw i uznanie publiczności i krytyków. Oczywistym staje się także wybór dokonany przez malarza w autoportrecie. Zaprezentowanie się w wojskowym mundurze jednoznacznie świadczy o dumie płynącej z przynależności do ułanów, staje się też elementem autokreacji – uzewnętrznia to, co portretowany uważa za istotne w swoim życiu i jakim chce pokazać się innym, jak chce być przezeń odbierany.

Wojciech Kossak, Autoportret w mundurze ułańskim

Wojciech Kossak Autoportret w mundurze ułańskim  |  1878
olej, płótno, 150 × 100 cm, Muzeum Miasta Łodzi, © Kolekcja Krzysztofa Musiała

Autoportret w mundurze ułańskim – zgodnie z akademickim zwyczajem – malowany jest na ciemnym tle. Postać modela przedstawiona w trzech czwartych zajmuje niemal całe pole obrazowe. Niemniej poprzez czerń pelzulanki8, w którą jest ubrany młody ułan, jego sylweta zdaje się częściowo wtapiać w mrok, a uwaga widza automatycznie kierowana jest ku najlepiej oświetlonym częściom przedstawienia – twarzy i dłoniom mężczyzny.

Wsparty oburącz na rękojeści szabli stoi wyprostowany, lekko z ukosa, z twarzą zwróconą do widza profilem. Czerwona furażerka na głowie i takież same patki kołnierzowe stanowią jedyny silniejszy akcent kolorystyczny przedstawienia, dodatkowo podkreślający jasną plamę twarzy i wydzielający ją spośród utrzymanej w ciemnej tonacji pozostałej części obrazu. Światło koncentruje się również na dłoniach Kossaka, które złożone jedna na drugą, wspiera o głowicę szabli. Również w tym fragmencie dzieła pojawia się czerwony element – fragment czerwonego paska zawiązanego pomiędzy kabłąkiem a jelcem broni. Szabla, której rola wydaje się sprowadzać w obrazie do stanowienia punktu podparcia dla modela, zostaje przez ów kolorystyczny akcent wizualnie wyróżniona, a przez to zyskuje też własny ciężar znaczeniowy – staje się przedmiotem dumy młodego ułana.

Uwagę obserwatora zwraca również sposób przedstawienia dłoni. Prawa – okryta rękawiczką i takąż samą rękawiczkę trzymająca – oraz wsparta na niej dłoń lewa, pomiędzy palcami której pozujący trzyma tlącą się cygaretkę. Gdyby nie papieros, sposób przedstawienia uznać można by za zupełnie konwencjonalny. Poza realizmem przedstawienia – jako elementu umundurowania – rękawiczka trzymana w dłoni posiada w tradycji malarskiej symboliczne znaczenie związane z czystością moralną oraz dobrymi intencjami, przez co niejednokrotnie pojawia się w portretach reprezentacyjnych. Fakt, że w nagiej dłoni Kossaka znajduje się cygaretka przydaje modelowi rys nonszalancji, staje się wyrazem jego pewności siebie, swoistym atrybutem młodzieńczej brawury, ale i poczucia męskości.

Autoportret w mundurze ułańskim jawi się więc jako portret reprezentacyjny w pełnym tego słowa znaczeniu – nie tylko „przedstawia”, ale i „znaczy” – charakteryzuje namalowaną nań postać. Wyprostowana, prężna sylwetka, wzrok raźno zwrócony ku widzowi, galowy mundur, szabla – wszystko to nie pozostawia wątpliwości, że na obrazie jest młody, pewny siebie mężczyzna, dumny z bycia żołnierzem, niepozbawiony jednak indywidualizmu wyrażonego poprzez przełamanie sztywnego portretowego schematu.


Bibliografia:
Galeria Mistrzów Polskich. Malarstwo, rysu­nek, rzeź­ba z kolek­cji Krzysztofa Musiała, Łódź 2016.
Ilkosz B., Zapisy przemian: sztuka polska z kolekcji Krzysztofa Musiała, Wrocław 2008.
Olszański K., Wojciech Kossak, Wrocław 1990.
Skoczek T., Wojciech Kossak, Warszawa 2013.
Wojciech Kossak, [w:] Słownik artystów polskich i obcych w Polsce działających (zmarłych przed 1966 r.), t. IV, Wrocław 1986.
Wojciech Kossak, [w:] Słownik malarzy polskich: od średniowiecza do modernizmu, t. I, Warszawa 1998.
Zurli A., Wojciech Kossak: malarz polskiej chwały, Warszawa 2015.


Dzieło do zobaczenia w Muzeum Miasta Łodzi:

 

Poczytaj inne artykuły na temat dzieł z Muzeum Miasta Łodzi »

 


  1. M. J. Łozińscy, Wojciech Kossak. Opowieść biograficzna, Warszawa 2016.
  2. Ibidem, s. 22.
  3. Ibidem, s. 25.
  4. Ibidem, s. 33.
  5. Ibidem, s. 151.
  6. Za doprecyzowanie tej informacji dziękujemy serdecznie jednemu z czytelników – Panu P. Zawilskiemu.
  7. T. Skoczek, Wojciech Kossak, Warszawa 2013, s. 32.
  8. pelzulanka – część umundurowania, rodzaj wojskowej dwurzędowej kurtki-kożuszka.
Aleksandra Stempińska

» Aleksandra Stempińska

studentka HS, zainteresowana sztuką późnośredniowieczną, nowożytną i sztuką XIX-wieczną, prywatnie wielbicielka herbaty i literatury fantastycznej


ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »