O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni. Recenzja



Podziel się:
Mao Star słowo/obraz terytoria

Kapsyda Kobro-Okołowicz, Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni

Kapsyda Kobro-Okołowicz,
Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni, Gdańsk 2015
słowo/obraz terytoria

Męczennica sztuki XX w.? Nie roszczę sobie praw do wynoszenia artystki na ołtarze, chcę jednak poddać przemyśleniu przewijające się między wersami cierpienie i postawić jeden z pytajników pojawiających się przy osobie Małgorzaty Starowieyskiej-Zick, bo tak brzmi jej pełne nazwisko. Książka Kapsydy Kobro-Okołowicz to pierwsza monografia Mao Star: zbiór przede wszystkim listów, także fotografii, archiwaliów stanowiących dobrą bazę do stworzenia biografii artystki. Jako czytelnik jej prywatnych listów, w dużej części do Heleny Starowieyskiej, niejako stajemy w pozycji matki Mao Star. Mamy okazję zapoznać się z relacjami z czasów studiów Starowieyskiej w Paryżu, podróży do Szwecji, Berlina.

Małgorzata Starowieyska, próby do filmu Ute Aurand, 1981, Berlin

Małgorzata Starowieyska, 1981, fot. fb.com/maostarksiazka

Niektóre z listów zawierają okruchy przemyśleń na temat sztuki, krytyczne uwagi na temat poznanych ludzi i tego co dla niej najważniejsze, otoczonych wieloma prośbami o przysłanie rzeczy, bądź zapewnieniami o tęsknocie za mamą, oraz Polską. Listy te udzielają najbardziej prywatnej odpowiedzi na pytanie: kim była Mao Star?

Nie obca była artystce filozofia, w której upatrywała nadzieję dla świata. Samotność stała się pozornym wyborem, zaakceptowała fakt, że praca jest dla niej najważniejsza i samodoskonalenie nie ma końca, jednak nie zaprzestała wdawać się w skomplikowane, nowe związki.

Listy zawierają informacje od prozaicznych problemów począwszy – jak to co artystka jadła – do wzmianek o technice pracy, definicji sztuki wyłaniającej się pośród egzaminowego, studenckiego rozgardiaszu:
„W ogóle zaczęłam od tego, że sztuka od zawsze była wyrażaniem (expression) relacji i związku (relation), jaki istnieje między człowiekiem, a światem rzeczywistym (de monde visible), czyli światem materialnym, jak również światem nierzeczywistym (non visible) – czyli światem duchowym (monde spirituelle)”1. – Mao Star

Mao Star, działania, 1981, Charlottenburg, Berlin,Fot. archiwum Mao Star, Kapsydy Kobro)

Mao Star, działania, 1981, Charlottenburg, Berlin, fot. archiwum Mao Star, Kapsydy Kobro

Z przemyśleń można wyłowić także te, podejmujące jej własny akt twórczy:
„Stan tworzenia, pełnego!, rzadko jest, ale jest i wtedy znikam, tak, to krótkie chwile, czasem można zwariować(…)” 2. – Mao Star

Na jej korespondencję składają się (przede wszystkim w okresie Paryskim) liczne powtórzenia, wzmocnienia zwiększające ekspresję, przeróżne zdrobnienia, którymi zwraca się do mamy, oraz fragmenty dopisywane czasem przez kilka dni. Niektóre z nich są poetycko zabarwione. Przypisy na marginesach ułatwiają zorientowanie się w wymienianych w korespondencji osobach.

Odrębnym rozdziałem są listy do Autorki książki, dopowiadające historię z różnych punktów widzenia, jednakże część tekstów jest po niemiecku. Czytelnik znajdzie także zwięzłe kalendarium życia i twórczości Starowieyskiej. Publikacja zachwyca również oprawą graficzną.

Mao Star

Mao Star, fot. fb.com/maostarksiazka

Dla zainteresowanych fotografią dodatkowym atutem mogą być zamieszczone w publikacji zdjęcia Eustachego Kossakowskiego, miłośnicy filmu przez szparę zajrzą za kulisy pracy m. in. z Ute Aurand, zaś pasjonaci teatru i performansu muszą pogodzić się z ich ulotnością i zadowolić zdjęciami. Obrazy, cóż, podejrzewam, że niejeden chciałby zobaczyć na żywo. Nie miejsce tutaj na analizę jej wyrazistych rysunków i wierszy. Bogate życie artystyczne, wizyty w muzeach, otoczenie ludzi twórczych, to wszystko składa się na szeroką panoramę życia Mao Star wykazującej się wrażliwością na świat, ale także na wprowadzenie w środowisko twórcze Berlina lat 80-tych i sytuację Polaków za granicą.

Choć niektórzy nie mogli sobie jej przypomnieć, inni nie chcieli o niej mówić, można odnieść wrażenie, że przez pewien czas, a przynajmniej na początku studiów, Starowieyska czekała aż osiągnie szczyt swoich możliwości, jednak pełni swej sztuki nie mogła odczuć („NIEDOMYŚLANE, NIEDOWYMYŚLONE, NIEDOKOŃCZONE, NIEDORADOWANE” 3 – Mao Star) i niejako sama nie była gotowa aby zabłysnąć w Polsce, do czego przyczyniła się trudna sytuacja materialna. Niszczenie, zaginięcie niektórych obrazów sprawiło, że rzeczywiście można zaobserwować jej tytułowe zanikanie. Gorzka, momentami mroczna historia opowiedziana listami samej Mao Star.

Kapsyda Kobro-Okołowicz,
Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni,
Gdańsk 2015, słowo/obraz terytoria

Kup książkę »


  1. K. Kobro-Okołowicz, Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni, materiały do biografii 1953-2006, Gdańsk 2015, s. 91.
  2. Ibidem, s. 157.
  3. Ibidem, s. 68, (patrz także) s. 66.
Klara Sadkowska

» Klara Sadkowska

Zapatrzona w fotografię, zamyślona nad nowoczesnością i współczesnością studentka Historii Sztuki na KUL-u. Próbuje uporządkować fotograficzny chaos, nie porzucając przy tym sztuki dawnej.
  • Niezła sztuka

    Proszę spróbować przez wydawnictwo

  • Wieslawa Runge

    Jak moge skontaktowac sie z autorka? Bylam bliska osoba z otoczenia Malgosi. Szkola Baletowa. Bardz bliska tez pozniej. Mam duzo przemyslen. Sluchalam audycji w 3
    Pr Polskiego Radia. Ciekawa bardzo.



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »