O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Gustav Vigeland. Rzeźbiarz ludzkich emocji



„Praca jest dla mnie kotwicą, krzyżem i sercem, bez tego dryfowałbym beznamiętnie w nieokreślonym kierunku”.
–Gustav Vigeland

Gustav Vigeland Frogner Park

Gustav Vigeland Frogner Park

Gustav Vigeland (Gustav Adolf Thorsen) urodził w Mandal, na południu Norwegii. Był drugim z czworga rodzeństwa, jego ojciec pochodzenia chłopskiego posiadał własny warsztat meblarski, dzięki czemu Gustav już w dzieciństwie mógł rozwijać swój talent. Był zwykłym chłopcem, introwertykiem kochającym książki, z zacięciem artystycznym, w szkole nie wyróżniał się w żadnym przedmiocie, poza rysunkiem.

Gustav Vigeland

Gustav Vigeland | ok. 1894, National Library of Norway

Pierwszym poważnym krokiem w kierunku kariery artystycznej była podróż do Kristianii (Oslo) w 1884, aby tam uczęszczać na wykłady do Królewskiej Akademii Rysunku i uczyć się drzeworytnictwa. Nazwiskiem Vigeland zaczął posługiwać się w wieku 17 lat, niedługo po śmierci ojca, który przez całe życie próbował znaleźć ukojenie, najpierw wśród pietystycznego ruchu religijnego, a kiedy to nie pomogło – w kieliszku. Matka Gustava, aby oszczędzić chłopcom przykrości w tym ciężkim dla siebie i synów czasie, często zabierała chłopców na wieś do swojego ojca, do Vigeland niedaleko Mandal. Może to właśnie ciepłe wspomnienia związane z Vigeland sprawiły, że Gustav z czasem zmienił nazwisko.

Popiersie Knuta Hamsuna, Hammersborg 1903

Popiersie Knuta Hamsuna, Hammersborg 1903

W latach 1888-1890 Gustav pracował w warsztacie drzeworytniczym, został jednak zwolniony ze względu na brak zamówień. Przez kilka miesięcy żył w skrajnej nędzy niczym główny bohater Głodu Hamsuna, jednego z ważniejszych pisarzy Norweskich, którego popiersie Gustav wykona zresztą w przyszłości. Na szczęście dzięki pomocy Brynjulfa Bergsliena udało mu się odwrócić złą passę. W roku 1890 Vigeland otrzymuje stypendium Stowarzyszenia Rzemieślników w Mandal, a następnie wyjeżdża do Kopenhagi. Pracując w studiu sławnego rzeźbiarza Vilhelma Bissena (1836-1913) większość pieniędzy ze stypendium przeznaczał na swoją pierwszą pracę Potępieni (1891). Udaję mu się przykuć nią uwagę nie tylko w Kopenhadze, ale też w rodzimej Kristianii.

W styczniu 1893 roku odbywa podróż do mekki artystów – Paryża. Przez pół roku zwiedza wszystkie galerie sztuki, a także kilkukrotnie odwiedza pracownię Augusta Rodina (1840-1917). Podczas tych wizyt Vigeland miał możliwość obejrzenia Wrót piekła (1884-1900), nad którymi Rodin pracował w owym czasie.

Auguste Rodin Wrota piekieł

Auguste Rodin Wrota piekieł, fragment,

Sam prawdopodobnie nigdy nie wymieniłby Rodina jako źródła inspiracji, był jednak niewątpliwie zainteresowany jego twórczością, a w wykonanym następnej zimy monumentalnym reliefie Piekło (1894) dostrzec można pewne cechy wspólne dla obu prac.

Gustav Vigeland <em>Piekło</em> | 1894, relief (fragment)

Gustav Vigeland Piekło | 1894, relief (fragment)

Pobyt Gustava w Paryżu miał zarówno swoje plusy jak i minusy, w tym czasie możemy zaobserwować początki jego indywidualnego stylu, chociażby w pracach przedstawiających mężczyznę i kobietę – motyw ten będzie rozwijał również w swoich późniejszych dziełach. Sam Gustav natomiast stał się dużo bardziej krytyczny w stosunku do własnych rzeźb, o czym świadczyć może krótki cytat z jego pamiętnika: „moje postacie są niepełne i niespójne, wydają się niedokończone i boję się, że wkrótce zaczną być manierystyczne”. Najprawdopodobniej nowe doznania sprawiły, że podupadła jego pewność siebie i wiara we własne umiejętności. Bał się, że jego prace są zbyt podobne do dzieł starszej generacji rzeźbiarzy.

Gustav Vigeland w pracowni

Gustav Vigeland stojący przed reliefem w swojej pracowni na Pilestredet 8 (Oslo) | 1894

W czerwcu postanawia wrócić do Kristianii, dwa miesiące później kończy pierwszą wersje reliefu Piekło. Do wynajętego pokoju na ulicy Pilestradet zaprasza prasę, aby zaprezentować im swoje dzieło, a już na przełomie października i listopada zostaje zorganizowana jego pierwsza indywidualna wystawa – jest to moment przełomowy w jego karierze. Opinie są bardzo podzielone. Konserwatywni krytycy, którzy woleli portrety klasyczne, zarzucili mu, jakoby prace były niedokończone. Thiis natomiast postrzegał jego sztukę jako na wskroś współczesną, a nasz rodak Stanisław Przybyszewski dostrzegł w nim pewien powiew świeżości.

Kilka dni po zakończeniu wystawy w Kristianii Vigeland otrzymuje list od Dagny Juel Przybyszewskiej, żony Stanisława. Oboje w tym czasie tworzyli w Berlinie gazetę „Pan” i zachwyceni pracami Gustava, postanowili zorganizować jego pierwszą wystawę za granicą.

Vigeland przyjeżdża do Berlina 6 lutego 1895 roku, na początku mieszka u Przybyszewskich, nieco później przeprowadza się do hotelu przy Mittelstrasse w centrum miasta, sąsiaduje ze swoim rodakiem Edvardem Munchem. Podczas pobytu w Berlinie dzięki Przybyszewskim wchodzi w kręgi cyganerii Czarnego Prosiaka, nazwanej „Ferkel” – towarzystwa składającego się z literatów i artystów słynących z ekscentrycznego trybu życia oraz poglądów.

Pierwsze wydanie „Pan” ukazuje się 1 kwietnia 1895 roku. Wtedy też zagraniczna publiczność prawdopodobnie ma okazję po raz pierwszy usłyszeć o Gustavie Vigelandzie – „europejskim artyście reprezentującym nurt symbolizmu lat 90 XX wieku”, jak można było przeczytać w czasopiśmie.

Gustav Vigeland

Gustav Vigeland

Vigeland, pomimo kolejnych sukcesów, nadal pozostaje bardzo samokrytyczny. Pobyt w Berlinie zaliczyć można do jednego z bardziej płodnych okresów w jego twórczości, ale niestety wiele prac, które wtedy ukończył „niszczył przed zachodem słońca” – pisze Thiis.

Oprócz modeli tworzył również rysunki, z których wynika, że w centrum jego zainteresowań nadal znajdował się motyw mężczyzny i kobiety. Niektóre z prac z dużym prawdopodobieństwem zainspirowane były pracami Muncha, jego twórczość Vigeland miał okazję obejrzeć w Ugo Baroccio, między innymi sławny Pocałunek.

Motyw ten mógł zainspirować Gustava do stworzenia rzeźby o tym samym tytule. Istnieje również podejrzenie, że to właśnie Munch zainspirowany rzeźbą stworzył w Berlinie graficzną wersję Pocałunku. O zainteresowaniu Muncha Vigelandem może świadczyć chociażby jego berliński rysunek przedstawiający dwie rzeźby artysty Pocałunek i Przygnębieni, co ciekawe, druga rzeźba podobno tak bardzo przypadła mu do gustu, że wyraził chęć posiadania jej we własnej kolekcji.

Gustav Vigeland, Pocałunek | 1897

Gustav Vigeland, Pocałunek | 1897, wł. Muzeum Narodowe w Krakowie

W kwietniu 1895 roku znudzony pobytem w Berlinie Vigeland postanawia wyjechać do Włoch. Odwiedza w tym czasie Florencję, Rzym i Neapol, gdzie ulega fascynacji sztuką renesansu i antyku. Pod jego nieobecność Stanisław Przybyszewski jest bardzo zaangażowany w promocję jego twórczości. Sam jednak przyznaje, że daje mu to wiele radości.

Stanisław Przybyszewski

Stanisław Przybyszewski, fotografia pocztówkowa Łukasza Dobrzańskiego, wydana w 1901, źródło: Biblioteka Narodowa

Z początkiem lipca Gustav wraca do Kristianii. Między nim i Przybyszewskim nadal trwa przyjaźń. W 1895 Stanisław odwiedza pracownie Vigelanda, w tym czasie powstaje maska Przybyszewskiego, a o ich bliskich stosunkach może świadczyć również fakt, że Gustav zostaje ojcem chrzestnym pierwszego syna Stanisława i Dagny – Zenona.

Tej jesieni również Przybyszewski kończy pracę nad Na drogach duszy, jest to najdłuższy tekst napisany przez niego o Vigelandzie. Zostaje wydany jako monografia w roku 1897.

Dwa lata później w Kristianii ma miejsce druga indywidualna ekspozycja prac Vigelanda, na której zaprezentował między innymi Piekło i maskę Przybyszewskiego. Zebrała ona znakomite recenzję, dzięki czemu pozycja Vigelanda jako jednego z czołowych rzeźbiarzy Norweskich została ugruntowana. Jest to jednocześnie jego ostatnia wystawa.

Po roku 1900 Vigeland najwięcej czasu spędza pracując nad pomnikami i portretami oraz nad wielkim projektem swego życia – Fontanna, który później rozrósł się do dobrze nam dzisiaj znanego Parku Rzeźby Vigelanda we Frogner w Oslo.

Parku Rzeźby Vigelanda we Frogner w Oslo

Park Rzeźby Vigelanda we Frogner w Oslo

Gustav Vigeland Koło życia

Koło życia, Park Rzeźby Vigelanda we Frogner w Oslo

Artysta tak pisze o swoim parku: „Chciałem łączyć monumentalne z uczuciem. Moje pomniki zawsze wypływają z uczucia, nigdy nie wyłaniają się z refleksji i kalkulacji…”.

Park Vigelanda (Frogner Park) w Oslo, Norwegia

Park Vigelanda (Frogner Park) w Oslo, Norwegia

Niestety artyście nie było dane ujrzeć efektu końcowego swojej ciężkiej pracy, zmarł bowiem w roku 1943. Park natomiast został ukończony pod koniec lat 40. XX wieku, dzięki dokładnym planom Gustava.

Dziś będąc w Oslo możemy zwiedzać Muzeum Vigelanda oraz park w pełnej krasie.

Muzeum Gustava Vigelanda w Oslo

Muzeum Gustava Vigelanda w Oslo

Muzeum Gustava Vigelanda w Oslo

Muzeum Gustava Vigelanda w Oslo

Nadia Wysokińska

» Nadia Wysokińska

Studentka historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, wcześniej studiowała filologię angielską i rosyjską. Uwielbia sztukę antyczną szczególnie rzeźbę grecką, ale też malarstwo Turnera i Caravaggia, kocha literaturę, szczególnie egzystencjalną.


ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »