O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Frida Kahlo. Cierpienie w egzotycznych kolorach



Osobowość malarki meksykańskiej Fridy Kahlo fascynuje z uwagi na spójność jej wymyślonego (choć nie z wyrachowania) wizerunku, dzieł i trudnego losu, który znosiła wykazując upór i siłę przetrwania. Nigdy wcześniej nie było na świecie malarki, której twórczość w głównej mierze stanowiłaby intymną  wiwisekcję i próbę zmierzenia się z samą sobą.

Frida Kahlo

Gisèle Freund Frida Kahlo

Zadziwia fakt, iż Kahlo namalowała ponad 50 autoportretów w podobnym – naiwnym stylu, na których wyraz jej twarzy wydaje się nieustannie taki sam (wnikliwe i odważne spojrzenie w lustro), a mimo to każdy z obrazów zaciekawia, zapada w pamięć i silnie oddziałuje na oglądającego.

Frida-Kahlo

Magdalena Carmen Frieda Kahlo y Calderon urodziła się 6.07.1907 r. w Coyoacan na przedmieściach miasta Meksyk (później jako rok swoich urodzin podawała znamienną datę dla meksykańskiej rewolucji – 1910) jako trzecia z czterech córek urodzonego w Niemczech fotografa Guillermo Kahlo.

Frida Kahlo dziewczynka

W wieku 6 lat dziewczynka zachorowała na polio, czego skutkiem był defekt prawej nogi, która rozwijała się słabiej od lewej i wymagała specjalnego obuwia.

Young Frida Kahlo

Jako kilkunastoletnia dziewczynka pewnego dnia zobaczyła na rusztowaniach w trakcie pracy nad muralem najsłynniejszego w tamtym okresie malarza Diego Riverę. Podobno już wówczas Frida postanowiła, że zostanie malarką, aby zbliżyć się do sławnego Diego, zostanie jego żoną i urodzi mu małego Dieguito. Ta wizja popchnęła ją wkrótce do podjęcia prób malarskich, które kontynuowała uczęszczając do szkoły.

Rivera właśnie wrócił do miasta Meksyk z wieloletniego pobytu w Paryżu, gdzie zostawił pierwszą żonę Angelinę Beloff. W ojczyźnie z miejsca uległ powszechnemu po rewolucji duchowi indygenizmu i odnalazł swój niepowtarzalny styl, zainspirowany kultem koloru, naiwnym malarstwem i kulturą prekolumbijską. Dzięki swoim komunistycznym przekonaniom otrzymał rządowe zlecenia, zaczął malować gigantyczne freski – murale na ścianach gmachów budynków publicznych.

Gdy Frida miała osiemnaście lat, we wrześniu 1925 r. miał miejsce potworny wypadek, który na zawsze zmienił jej życie – wracała ze swoim ówczesnym narzeczonym Alejandro po szkole do domu, gdy wiozący ich autobus zderzył się z tramwajem. Frida doznała tak wielu urazów, że lekarze nie dawali jej szans na przeżycie – oprócz złamanego w kilku miejscach kręgosłupa, wielu złamań kości, poręcz przebiła jej macicę, co na zawsze przekreśliło jej możliwość posiadania dzieci.

Niezwykła wola życia i wewnętrzna siła sprawiły, że Frida po wielu miesiącach ogromnych cierpień i dni spędzonych w szpitalu doszła do siebie – mogła nawet chodzić, chociaż jej zmasakrowane ciało miało już do końca życia nie być w pełni sprawne. W sumie w swoim życiu przeszła ponad 30 operacji, a skala bólu, jakiego zaznała na przestrzeni kolejnych kilkudziesięciu lat była niewyobrażalna.

Po wypadku zaczęła malować, widząc w tym sposób na walkę ze swoim cierpieniem. Poniższy Autoportret w aksamitnym ubraniu (1926 r.) Frida namalowała zainspirowana Botticellim. Ten właśnie obraz pokazała też Diego, prosząc go o opinię na temat swojego malarstwa.

Frida Kahlo, Autoportret, 1926

Frida Kahlo, Autoportret w aksamitnym ubraniu, 1926

Narzeczony Fridy, nie będąc w stanie opiekować się chorą kobietą, opuścił ją. Ta jednak nie poddawała się – postanowiła zdobyć serce sławnego już Diego, który niedawno opuścił drugą żonę, pisarkę Guadelupe Marin. Zbliżyli się do siebie na jednym ze spotkań u Tiny Modotti – włoskiej fotografki, rewolucjonistki, z którą Rivera miał romans.

Mroczna i nietuzinkowa uroda drobnej dziewczyny, a także jej wielki talent malarski sprawiły, że Diego pokochał tę wewnętrznie silną, choć fizycznie okaleczoną kobietę. Oboje podzielali entuzjazm dla rewolucji oraz idei komunistycznych; fascynowali się mitologią Azteków, Olmeków i Tolteków. Frida podziwiała samego Diego i jego sztukę – pragnęła zostać jego trzecią żoną.

Nickolas Muray Diego i Frida w Coyoacan, 1938 Prywatna kolekcja, Fot. Nickolas Muray © Nickolas Muray Photo Archives

Nickolas Muray Diego i Frida w Coyoacan, 1938
Prywatna kolekcja, Fot. Nickolas Muray © Nickolas Muray Photo Archives

Ich ślub miał miejsce 21.08.1929 roku. Wyglądali niczym słoń i gołębica, on – zwalisty, 42-letni olbrzym, ona – młodziutka, drobnej postury (miał około 1.50 cm wzrostu). Rodzina 22-letniej panny młodej nie była zachwycona związkiem córki ze starszym od niej o 20 lat artystą, wesele przypominało farsę, jednak Frida i Diego promienieli szczęściem. Frida ubrała się tego dnia w ludową sukienkę, co bardzo spodobało się malarzowi.

Frida Kahlo, Diego Rivera

Frida Kahlo, Diego Rivera

Tuż po ślubie Diego realizował zamówienia na kolejne murale, Frida zaś towarzyszyła mężowi, malując raczej z nudy i dla zabicia czasu. W trakcie pobytu w Cuernavaca młoda żona porzuciła na dobre rewolucyjne stroje zainspirowane stylem Tiny Modotti i postawiła na ludowość oraz elementy ubioru indiańskiego. Długie spódnice idealnie maskowały defekty jej ciała, zaś łączone ze sobą swobodnie części garderoby, ozdoby i kwiaty we włosach dawały pole do popisu dla operowania wielobarwną kolorystką. Wzorując się na stylu Diego, Frida wprowadzała w życie tak bardzo kojarzący się z dzisiaj z Meksykiem kult barwy.

Dzięki strojom Kahlo stworzyła samą siebie, swój doskonale współgrający z jej bogatą osobowością oraz wyrażający bliskie jej idee wizerunek – stała się Fridą-Tehuaną, ubraną w elementy indiańskiej garderoby z regionu Tehuantepec (Oaxaca), z oryginalnym uczesaniem, ozdobami włosów i wspaniale dobraną biżuterią.

Gisèle Freund Frida Kahlo

Gisèle Freund Frida Kahlo

Dzisiaj „stylizacje” Fridy fascynują pasjonatów mody – na blogach poświęconych jej stylowi analizowane są poszczególne zestawienia jej garderoby, a magazyn „Vogue” zorganizował kilka lat temu wystawę ubrań noszonych przez malarkę.

W pierwszym, bardzo szczęśliwym roku małżeństwa Frida zbuntowała się wobec zaleceń lekarzy i po raz pierwszy zaszła w ciążę, która po kilku tygodniach zakończyła się poronieniem i depresją malarki.

W 1931 roku Diego Rivera został zaproszony do San Francisco, gdzie zlecono mu wykonanie muralu – małżonkowie rozpoczęli kilkuletni pobyt w Stanach Zjednoczonych, gdzie Rivera malował swoje freski w kilku miastach. Frida nie lubiła „gringos”, czuła się samotna i przygnębiona. Z nudów trochę malowała, nie uważając się jednakże za artystkę, a jedynie żonę, która podziwia i naśladuje prace swojego męża. Jej celem było wciąż urodzenie Diegowi dziecka. Kolejne poronienie oraz związany z tym zabieg miały miejsce w Detroit i doprowadziły do ciężkiego załamania psychicznego artystki.

Frida Kahlo Szpital Henry'ego Forda

Frida Kahlo Szpital Henry’ego Forda

W Nowym Jorku Diego wywołał skandal, umieszając na swoim muralu wizerunek Lenina. Bezkompromisowość Fridy w kwestii wierności ideom komunistycznym sprawiła, iż za jej namową Rivera nie zgodził się zmienić swojego fresku – w efekcie jego dzieło zostało zniszczone, a para powróciła do Meksyku, gdzie w 1933 r. zamieszkała w nowym, modernistycznym domu w San Angel, składającym się z połączonych, niezależnych domów-pracowni.

Trzecia utrata ciąży, po której Frida musiała ostatecznie porzucić marzenia o macierzyństwie, miała miejsce w 1934 r. Malarstwo stało się sposobem na ukojenie bólu i zawiedzionych nadziei. Cierpienie Fridy było niejako amortyzowane przez feerię kolorów i eksplorację wewnętrznego świata obecne w jej sztuce. Dramat związany z chorobą, okaleczone ciało i cierpienie stały się obsesyjnymi tematami malarki.

frida khalo strzaskana kolumna

Frida Kahlo Strzaskana kolumna

W 1935 roku relacje między małżonkami uległy nieodwracalnym zmianom – Frida dowiedziała się o romansie, jaki Diego miał z jej młodszą siostrą Cristiną. Rivera – jako typowy macho – uważał, iż poślubiając kobietę z rodziny Kahlo, ma prawo do wszystkich jej sióstr. Frida nie mogła się pogodzić z tym związkiem. Jej cierpienie było na tyle ogromne, że postanowiła odejść. Stała się zaborcza, przerażała ją obecność każdej kobiety w otoczeniu Diega, który nie był w stanie dochować jej wierności. Małżonkowie kilka razy schodzili się i rozstawali, zatruwali sobie życie podejrzeniami i nawzajem ranili, jednocząc się głównie w kwestiach działalności prokomunistycznej.

W 1937 roku do Meksyku przybył Lew Trocki – Diego i Frida udostępnili mu swoje mieszkanie, wplątując się przy tym w emocjonalny trójkąt, którego efektem był romans Fridy z komunistą.

frida kahlo Lew Trocki

Frida i Lew Trocki

W 1938 r. Frida została zaproszona do Nowego Jorku na indywidualną wystawę jej prac. Tam spotkała poznanego w Meksyku fotografa węgierskiego pochodzenia – Nicolasa Murraya, z którym nawiązała romans. Ich związek z przerwami trwał dziesięć lat. Murray w trakcie pobytu Fridy w Ameryce wykonał jej liczne fotografie w tehuańskich strojach, które uczyniły z malarki ikonę Meksyku.

Na początku 1939 roku Frida wyjechała na zaproszenie surrealistów do Paryża, gdzie spotkały ją perypetie związane ze zdrowiem i z zatrzymanymi przez straż graniczną obrazami (w efekcie na wystawie pokazano jedynie dwa jej płótna, inne uznając za zbyt obsceniczne, nawet jak na estetykę surrealistyczną) – wszystko to sprawiło, iż zarówno miasto, jak i otaczający ją ludzie wzbudzili w niej ogromną niechęć. Poniższy fragment listu, jaki w lutym 1939 roku malarka napisała do Nicolasa Murraya doskonale ilustruje jej ironiczny i bezkompromisowy styl formułowania poglądów:

„(…) jestem tak chora i zmęczona całą tą aferą, że postanowiłam wysłać wszystkich do diabła i uciekać z tego gnijącego Paryża, zanim ocipieję do reszty. Nie masz pojęcia jakimi dziwkami są ci ludzie. Rzygać mi się chce, jak o nich myślę. Są tak cholernie „intelektualni” i zepsuci, że nie mogę ich znieść. To naprawdę za dużo, jak dla mnie. Wolałabym raczej siedzieć na podłodze marketu w Toluca i sprzedawać tortille, niż mieć cokolwiek wspólnego z tymi „artystycznymi” dziwkami z Paryża. Godzinami przesiadują w „cafes” grzejąc swoje cenne dupy i nieprzerwanie gadając o „kulturze”, „sztuce”, „rewolucji” i tak dalej, i byle do przodu, myśląc, że są bogami tego świata, śniąc o najbardziej nierealnych bzdurach i zatruwając powietrze teoriami – teoriami, które nigdy nie wejdą w życie. Następnego ranka – nie ma odrobiny żarcia w ich domach, bo żaden z nich nie pracuje i żyją jak pasożyty z bandą swoich dziwek, które uwielbiają ich „artystyczny geniusz”. Gówno i tylko gówno – oto czym są. Nigdy nie widziałam, żebyście Diego czy Ty marnowali czas na głupie ploty i „intelektualne” dyskusje. Dlatego jesteście prawdziwymi mężczyznami, a nie zawszonymi „artystami”. Warto było przyjechać tu jedynie po to, żeby zobaczyć jak gnije Europa i dlaczego wszyscy ci ludzie są przyczyną Hitlerów i Mussolinich.”

Podobnie jak w przypadku poprzednich żon, po kilku latach spędzonych z jedną partnerką, Rivera zaczął planować rozstanie z Fridą. Rewolucja w jego mniemaniu obejmowała również sferę miłości – nieprzerwanie pracując, Diego potrzebował zastrzyku energii, jaki zapewniały mu kontakty seksualne z różnymi kobietami.

Po 13 latach małżeństwa zaborcza miłość i niespełnione marzenia Fridy o macierzyństwie sprawiły, że Diego pragnął wolności – zażądał rozwodu, zmuszając żonę do szybkiej zgody na tryb porozumienia stron. Jak napisał w swojej książce J.M.G. Le Clézio, Frida obawiała się użycia przed sądem jako argumentu jej trudności z osiąganiem orgazmu, co miało być skutkiem obrażeń doznanych w wypadku. Jesienią 1939 r. separacja pary stała się faktem – malarce zaczęły dokuczać bóle kręgosłupa. Emocjonalnie zdruzgotana Kahlo obcina włosy na krótko, zaczyna nadużywać alkoholu i pogrąża się w rozpaczy. Maluje wówczas swój przejmujący Autoportret w męskim ubraniu.

Frida Kahlo Autoportret w męskim ubraniu

Frida Kahlo Autoportret w męskim ubraniu

Okres jaki nastał po rozwodzie był dla malarki czasem cierpienia przekraczającego to, jakiego doznała w wypadku – jej obrazy z tego etapu mają wstrząsającą wymowę. Na jej płótnach dominowała tematyka śmierci zadanej przez ukochanego. Samotność i rozłąka z mężem znacznie pogarszały fizyczny i psychiczny stan zdrowia malarki. „W swoim życiu przeżyłam dwa wypadki. Jeden to autobus, który mnie połamał, drugi to Diego. Diego był tym gorszym” – stwierdziła Frida.

Frida i Diego

Frida i Diego

W listopadzie 1940 r. Diego zaczyna namawiać Fridę na powtórne małżeństwo – nie może bez niej żyć, jego malarstwu brakuje inspiracji. Frida godzi się na pojednanie, stawia jednak warunki, które mają zapewnić jej poczucie godności: małżonkowie nie będą utrzymywać ze sobą kontaktów seksualnych, a ona będzie samodzielnie się utrzymywać – Diego zapłaci tylko połowę kosztów utrzymania „Casa Azul”. W grudniu 1940 r. Frida i Diego ponownie zawierają związek małżeński.

Małżonkowie zamieszkali wkrótce w domu rodziny Kahlo w Coyoacan – Frida maluje jego ściany na kobaltowy kolor i tworzy w obrębie domostwa swoje królestwo, w którym będzie mieszkać do końca życia. Pełno tam prekolumbijskich pamiątek, indiańskiego rękodzieła, kaktusów i egzotycznych roślin, obrazów i ceramiki, a wszystkie te przedmioty przedstawiają bogactwo kolorów, tak charakterystyczne dla Meksyku i stylu malarstwa oraz garderoby  Fridy Kahlo.

Casa Azul

Casa Azul

Dzisiaj dom ten znajduje się w obrębie miasta Meksyk i nosi nazwę Casa Azul (niebieski dom). Mieści się w nim muzeum Fridy, gdzie zgromadzono nie tylko jej obrazy i rysunki, ale też przedmioty codziennego użytku, jej stroje, gorsety, przedmioty kultury prekolumbijskiej itp.

Frida Kahlo Pracownia

Frida Kahlo Pracownia

Drugie małżeństwo Fridy i Diego określić można według nowoczesnej terminologii jako „otwarte”. Ona mieszkała w Casa Azul, Diego zaś spędzał noce w swoim domu w San Angel. Publicznie pokazywali się razem, zawsze gotowi wesprzeć protesty czy też manifestacje w obronie idei rewolucyjnych. Oboje mieli licznych partnerów, chociaż Frida musiała być dyskretna i chronić swoje romanse przed mężem, podczas gdy malarz miewał związki o charakterze publicznym. Rivera tolerował przygody żony z kobietami (łączyła ją zażyłość m.in. z Georgią O’Keeffe i Chavelą Vargas), jednak relacje z mężczyznami były dla niego nieakceptowalne.

Pogarszający się z biegiem lat stan zdrowia i poczucie osamotnienia sprawiały, że uzależniona od środków przeciwbólowych i alkoholu malarka z coraz większym trudem znosiła swoje dolegliwości oraz problemy z poruszaniem się, a także nieobecność męża i jego zdrady. W swoim dzienniku prowadzonym przez ostatnie kilkanaście lat życia – zeszycie pełnym szkiców, rysunków i wykaligrafowanych, poetyckich skojarzeń – Frida opisuje Diego  niczym bóstwo, do którego kieruje surrealistyczne inwokacje. Wstrząsające opisy bólu i chorób przeplatają się w zapiskach z tematyką miłości i symbolami komunizmu, które Frida łączyła z mitologią aztecką.

„Diego wszechświat. Różnorodność w jedności.” – pisała. „Dlaczego nazywam go moim Diego? Nigdy nie był ani nie będzie mój. Należy do siebie samego.(…) Nigdy, w całym życiu nie zapomnę Twojej nieobecności. Przegarnąłeś mnie zniszczoną, a oddałeś w całości, złożoną.”

Powyższy autoportret malarki  pokazuje kobietę czterdziestoletnią (napis na płótnie wskazuje wiek 37 lat, Frida trzymała się bowiem wersji urodzin w roku rewolucji), zmęczoną życiem i bólem, o wyostrzonych rysach. Jej kolorowe stroje z regionu Tehuantepec coraz częściej zastępowały ubrania projektowane przez samą Fridę, która umiejętnie łączyła elementy ubiorów indiańskich z różnych regionów kraju.

Diego nadal wytrwale pracował, wykonując kolejne murale oraz portrety, dzięki którym zdobywał środki na życie. Nawiązywał też romanse z największymi gwiazdami meksykańskiego kina – Marią Felix i Dolores del Rio. Frida w tym okresie przechodziła piekło – rok 1950 i 1951 były jednymi z najgorszych w jej życiu pod względem fizycznego bólu, jaki musiała znieść w związku z kilkoma operacjami chorej kończyny i licznymi zabiegami na kręgosłup. W 1954 r. amputowano jej nogę – została przykuta do wózka inwalidzkiego. Malowała leżąc w łóżku, zawsze odpowiednio ubrana, uczesana w swoim stylu, umalowana i obwieszona biżuterią.

Frida-Kahlo

Odurzona środkami przeciwbólowymi koncentrowała się na martwych naturach – portrety wymagały precyzji, która przychodziła jej z trudem. Swoje gipsowe gorsety ozdabiała symbolami sierpa i młota, w tym okresie bardziej niż kiedykolwiek wierząc w idee komunistyczne.

W 1954 r. stan Fridy uległ znacznemu pogorszeniu. Kolejne pobyty w szpitalu i zamroczenie środkami uśmierzającymi ból nie pozwalały jej malować. Ostatni wpis w jej dzienniku brzmi: „Mam nadzieję, że odejście jest radosne i mam nadzieję, że nigdy nie wrócę”.

Zmarła dokładnie tydzień po swoich 47 urodzinach, 13.07.1954 r. w swoim łóżku w Casa Azul. Wiele wskazuje na to, iż mogło to być samobójstwo – opiekująca się malarką pielęgniarka zeznała, że w dniu śmierci artystki brakowało kilkunastu tabletek przeciwbólowych. Ponadto na kilkanaście dni przed 25 rocznicą ślubu z Diego Frida wręczyła mu pierścień symbolizujący jej miłość, tłumacząc mężowi, iż niedługo będzie musiała odejść. Tuż przed śmiercią malarka dopisała na obrazie przedstawiającym arbuzy słynne słowa „Viva la vida” (pol. „niech żyje życie”), które uważała się za jej ostatnie przesłanie.

Frida Kahlo Martwa natua. Viva la vida

Frida Kahlo Martwa natua. Viva la vida

Gdyby nie trudna, pełna wzlotów i tragizmu miłość do Diego, Frida nie stałaby się wielką artystką, której twórczość dzisiaj podziwia świat. Rivera był jej mistrzem, mentorem, przewodnikiem, nauczycielem i bożyszczem. Za życia malarka pozostawała w cieniu Diego, mimo iż paryscy surrealiści czy nowojorscy wielbiciele sztuki dostrzegli niezwykłość dzieł Fridy. Ta nie zabiegała o rozgłos, nie czuła się też malarką, która osiągnęła poziom swojego mentora. Wielka sława przyszła dopiero po jej śmierci.

Po śmierci Fridy załamany Diego mówił, iż nie przypuszczał, że tak bardzo będzie mu jej brakowało. Jednak już rok po pogrzebie trzeciej żony ożenił się po raz czwarty – chorym na raka Riverą zaopiekowała się mecenaska sztuki Emma Hurtado.

Diego wyjechał leczyć się do Związku Radzieckiego. Po niemal rocznym pobycie w szpitalu wrócił do Meksyku pełen wiary w przyszłość i zapewniony przez lekarzy, iż ma przed sobą jeszcze dziesięć lat życia. Nie było mu to jednak pisane – zmarł na atak serca 24 listopada 1957 roku. Zgodnie z jego wolą w Casa Azul otwarto muzeum Fridy, którą Diego – tuż przed swoim odejściem – uznał za wielką artystkę i najważniejszą spośród wszystkich swoich miłości.

Sylwia Zientek

» Sylwia Zientek

Pisarka, autorka powieści historycznych i obyczajowych (m.n. Hotel Varsovie, Kolonia Marusia, Próżna czy Miraże). Z wykształcenia prawniczka. Pasjonatka sztuki i historii Warszawy. Obecnie pracuje nad drugim tomem sagi Hotel Varsovie.

One thought on “Frida Kahlo. Cierpienie w egzotycznych kolorach

  1. Wspaniały artykuł! Dzięki niemu dowiedziałam się wielu ciekawych i zaskakujących rzeczy, o tak wspaniałej osobie, jaką była Frida. Dziękuję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »