O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Alfons Karpiński. Malarz piękna i ciszy



„Mimo że wielu moich kolegów nie wie jak wybrnąć z pewnego chaosu, który w tych latach zapanował w sztuce, ja pozostałem wierny swojemu malarstwu i nigdy tego nie żałowałem” – pisał we wspomnieniach artysta. I tak było. Znakomity portrecista, malarz scen rodzajowych i martwych natur – bez względu na mody i przewroty w sztuce, zawsze dążył do piękna i elegancji.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Mimoza  | 
olej, tektura, 50 × 70 cm, © fot. Agra Art

Rozwadów – prowincja lat dziecinnych

Malowniczy ryneczek, trochę zaniedbany, ale tętniący życiem; kościół i klasztor Kapucynów oraz szerokie nadsańskie łąki – taki był świat lat dziecinnych małego Alfonsa, który urodził się 20 lutego 1875 roku w typowym galicyjskim miasteczku – Rozwadowie1.

Alfons Karpiński był jednym z sześciorga dzieci Alfonsa seniora (w Rozwadowie był sędzią powiatowym) i Barbary Heleny z Piszów. Późniejszy artysta trochę z ironią wspomina dom rodzinny: „Pamiętam w domu jedno pismo, zdaje się »Świat«, na ścianach mieszkania rodziców dwa »Landschafty« i dwa portrety dziadków, pamiątki rodzinne, a nie dzieła sztuki”2. Mimo to wydaje się, że prowincja lat dziecinnych odcisnęła ślad w późniejszym malarstwie artysty, które pozostało tradycyjne, stonowane i spokojne.

Kraków – początki nauki

Kiedy Alfons miał dziesięć lat rodzina przeprowadziła się do Jordanowa, potem do Wadowic, by w końcu osiąść w Krakowie. Wydaje się, że dopiero tutaj nastąpiło świadome zetknięcie się ze sztuką, kiedy to ojciec (będący w posiadaniu akcji Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych) zabrał syna na wystawy w Sukiennicach. Zachwycony młody chłopak próbował kopiować wielkich mistrzów: Matejkę i Siemiradzkiego. Ojciec, który sam kiedyś rysował, już wtedy zaczął dostrzegać w przypadkowych rysunkach talent swojego syna. I tak w wieku piętnastu lat Alfons rozpoczął naukę rysunku w szkole dla rzemieślników, zaś już rok później uczęszczał do krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych. Kształcił się tam m.in. pod kierunkiem Floriana Cynka i Władysława Łuszczkiewicza, będących pod wpływem twórczości Matejki. To odpowiadało początkującemu artyście, który wówczas postawił na ćwiczenie sprawności technicznej.

Alfons Karpiński Autoportret | 1907, fot. Barbara Szafrańska, kolekcja Krzysztofa Musiała

Alfons Karpiński Autoportret | 1907, fot. Barbara Szafrańska, kolekcja Krzysztofa Musiała

W 1893 r. umarł mistrz Matejko, a szkołą zarządzać zaczął Julian Fałat, który dokonał tam przewrotu. Karpiński z żalem wspominał, że nie zdążył dostać się do matejkowskiej „Meisterschule”. Pośród nowych pedagogów artyście najbardziej odpowiadał Leon Wyczółkowski, który obok nowatorskiego malarstwa krajobrazowego specjalizował się także w bardziej tradycyjnym malarstwie portretowym, o ciemniejszej tonacji. Poza tym, jak wspomina Karpiński, „chciał nas nauczyć szeroko malować”3.

Początkujący artysta postanowił się rozwijać, ale musiał przy tym także znaleźć fundusze. Zaczął więc dorabiać malarskimi zleceniami, od ilustracji modlitewników, aż po wykonywanie fresków (np. na zewnętrznej ścianie klasztoru Reformatów w Krakowie).

„W roku 1898 niestety musiałem przerwać studia, by odbyć jednoroczną służbę wojskową. Potem co roku ćwiczenia wojskowe odrywały mnie od pracy”4.

Kiedyś podczas jazdy na owe ćwiczenia poznał profesora historii sztuki, Jerzego Mycielskiego. To przypadkowe spotkanie wzmocniło budżet młodego artysty, dostawał bowiem zlecenia na kopiowanie starych portretów, wykonywał też kopie na zamówienie w majątkach ziemskich. Nawiązał m.in. znajomość z Mycielskimi w Wiśniowej, gdzie namalował w późniejszych latach portrety Jana Mycielskiego (1911 r.) oraz Marii z Szembeków Mycielskiej (1915 r.). Natomiast w księdze pamiątkowej rodziny zostawił rysunkowe dedykacje5.

W 1923 r., już jako świadomy, wykształcony artysta, namalował okazały portret swojego mentora Jerzego Mycielskiego, który to obraz zyskał uznanie krytyków jako jeden z najlepszych portretów męskich. Ujawnił się tutaj nie tylko perfekcyjny warsztat artysty, ale też doskonałe wyczucie psychologii postaci oraz pewna malarska intuicja.

Kształcenie warsztatu: Monachium i Wiedeń, Kraków

Wróćmy jednak do początków nauki. Zarobione na zleceniach pieniądze Karpiński zainwestował w dalszą edukację – wybrał akademię w Monachium, do której zaczął uczęszczać w 1903 r. na kurs do Antona Ažbégo. Czuł jednak pewien niedosyt i już w okresie 1904–1907 doskonalił swój warsztat w wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni Kazimierza Pochwalskiego. Tam zetknął się z wiedeńską secesją oraz osiągnął artystyczny sukces – na koniec studiów zdobył „Prix de Rome” za obraz Kawiarnia (jako jedyny Polak w historii Akademii wiedeńskiej!). Z tego okresu pozostały także znakomite rysunki – akty męskie, gdzie widać ciągłe doskonalenie artysty w zakresie anatomii ciała ludzkiego. Akademia wiedeńska nie zatrzymała jednak go na dłużej.

„Nastrój artystyczny był jednak dla mnie w Wiedniu nudny”6.

W przerwach studiów Karpiński wracał do Krakowa. Jak wielu ówczesnych artystów ulegał zafascynowaniu podkrakowską wsią. Z tego okresu zachowały się sceny rodzajowe i pejzaże z podkrakowskich Bronowic. „Wracałem do tego interesującego mnie tematu, spędzając wszystkie ferie szkolne w Bronowicach. Poszedłem nawet piechotą do Kalwarii by robić szkice do obrazu Pielgrzymi7.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Na odpuście  |  1907
Muzeum Regionalne w Stalowej Woli

Okazały obraz Na odpuście z 1907 r. oraz jego mniejsza wersja – malarski szkic Na targu z 1905 r. znajdują się w zbiorach Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli. Obie prace są ciekawym i dość nietypowym ujęciem fragmentu podkrakowskiego odpustu. Postacie w barwnych, ludowych strojach pozują tyłem lub bokiem. Zatrzymany w kadrze obrazek zakupu precjozów na straganie jest w pewnym sensie nowatorskim przedstawieniem takiej sceny rodzajowej. Tu artysta nie szczędził mocnych kolorów, rysunek jest zaś wyrazisty i dokładny. Nic jeszcze nie zapowiada tzw. mgiełki i lekkiej miękkości, pewnego rozmycia, cech charakterystycznych dla późniejszej jego twórczości.

Paryż, odkrywanie stylu

Po takie umiejętności musiał udać się do Paryża (1907–1912), gdzie kształcił się w Académie Willi. Oczarowany francuskim światkiem wspomina:

„Zamieszkałem w Quartier Latin, małym hoteliku o charakterystycznym dla ówczesnego Paryża wnętrzu, które malowałem (…). Paryż miał decydujący wpływ na moje malarstwo”8.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Cyrk w Paryżu  |  1910
olej, tektura, 80 × 90 cm, Muzeum Narodowe w Krakowie

To właśnie w tym mieście ugruntował się styl artysty, a obrazy z tego okresu święciły potem sukcesy na wielu wystawach. Nad Sekwaną Karpiński uległ zacisznym, malowniczym uliczkom, skwerom oraz wnętrzom z pięknymi bibelotami. Malował je z miękkością, ale dbając o detal. Paryż w deszczu, most na Sekwanie, czy wnętrza swojej pracowni, te przedstawienie nabierały powoli pewnej „nieostrości przedstawienia” oraz szyku i miękkości.

Najbardziej lubował się jednak w portretach kobiecych. Liczne wizerunki modelki o imieniu Jane (według artysty „miała bardzo ciekawą głowę”) należą do najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych jego dzieł9. Wtedy właśnie ukształtowała się charakterystyczna dla artysty wysublimowana, zmysłowa forma portretu kobiecego, dopełniona salonową dekoracyjnością i umiejętnie dobranym strojem. Wdzięk i elegancję potrafił połączyć z frywolnością i finezją. Paryskie modelki, ukazane w zaciszu buduarów, kokietują, ale jednocześnie owiane są mgiełką tajemniczości. W portretach kobiet Karpiński stosuje już gładką fakturę, rozwibrowane światło połączone jest ze stłumioną gamą barwną.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Portret Janiny Zarzyckiej  |  1910
olej, płótno, 58 × 47 cm, Muzeum Narodowe w Krakowie

Jednym z unikatowych przedstawień jest niewątpliwie Jane z japońską laleczką (obraz z Muzeum Narodowego w Krakowie). Uderza rysunkowy, giętki kontur oraz nietypowa poza modelki, jakby nie zwracała uwagi na malarza. Jane jest w negliżu i trzyma czarnowłosą laleczkę w kimonie, co pokazuje, że i nasz artysta uległ panującej wówczas modzie na japonizm. Elementy japonizmu Karpiński przemyca także w innych przedstawieniach, a to przez konkretne przedmioty jak wazony, tkaniny, wachlarze, albo przez rodzaj ujęcia sceny zbliżony do japońskiego drzeworytu.

Na twórczość Karpińskiego wywarła także wpływ Acedémie de la Grande-Chaumiére, gdzie na ogłoszeniu między innymi profesorami widniała także Boznańska – „nigdy jej jednak nie widziałem”10. Miał ją spotkać kilka lat później, co w pewnym stopniu odbiło się na jego malarstwie.

Paryskie środowisko przyniosło artyście niezwykłe wyczucie elegancji w malowaniu kobiet. Przepiękny Portret Pani Pieńkowskiej ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli zdradza subtelne wyczucie koloru, znajomość miękkości materiałów – niemal słychać lekki szelest błyszczącej tkaniny. Obraz wspaniale oddaje piękno, powab i elegancję portretowanej. Delikatnie nostalgiczny, jeszcze bardziej eksponuje kobiecość modelki. Z owym portretem związany był mały skandalik towarzyski, który artysta tak opisuje we wspomnieniach:

„Po spotkaniu z Pieńkowskim malujemy w jednej pracowni modelki, i z jego inicjatywy jego żonę w malowniczej mieniącej się w kolorze łososiowym sukni. Pod jakimś pretekstem Pieńkowski malowanie to przerwał tak, że nieskończone ręce kończyłem z kogo innego w Krakowie. Obraz był powodem dla mnie dużych kłopotów”.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Portret Pani Pieńkowskiej  |  1908
olej, płótno, 105 × 87 cm, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli

„W roku 1909 zaproszony do wzięcia udziału w wystawie Tow. Art. Polskich »Sztuka« między innymi posyłam portret Pani Pieńkowskiej, którego mi nie wystawiają, dlaczego zrozumiałem dopiero później. Pieńkowski po prostu nie chciał, by portret jego żony malowany nie przez niego, był wystawiony. (…) Wybucha z tego awantura, o której wiem z listu Kowalskiego, pani Pieńkowska chodzi przed otwarciem wystawy do Wojciecha Kossaka, prezesa Tow. Przyj. Sztuk Pięknych, z żądaniem, by obraz wycofał, czego ten nie robi. Stefan Filipkiewicz straszy mego brata, przykremi następstwami dla mnie, gdy obraz wystawią, prócz tego pisze razem z (Kamockim i Weissem) do mnie bym telegraficznie obraz wycofał. Tego nie zrobiłem, ale widoczne do Filipkiewicza coś pisałem, bo mam od niego w tej sprawie list w tonie ugodowym i bardzo przyjacielskim. Również Pieńkowski proponował mi później listownie, że kupi ten portret żony, zaznaczając, że za niewielką cenę, bo jak twierdził kupca na cudzy portret trudno znaleźć”11.

Podróże i dalsza kariera

Wiele malarskich doświadczeń Karpiński zebrał podczas licznych podróży. Jeszcze z Wiednia wyruszał na wycieczki do Budapesztu i Drezna. Przemierzając Włochy, podziwiał jasne, czyste światło. Syntetyczne przedstawienie plaży w słynnym włoskim kurorcie Lido świadczy o twórczych poszukiwaniach kompozycyjnych. Zwiedził też Londyn, gdzie duże wrażenie wywarło na nim malarstwo Jamesa Whistlera i prerafaelitów. Echa angielskiej sztuki odnajdujemy zwłaszcza w portretach kobiet.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Plaża na Lido | 1907, fot. Agra-Art

Każdą niemal zimę Karpiński spędzał jednak w Krakowie, gdzie miał okazję skonfrontować swoją paryską twórczość z pracami polskich kolegów. Swoje prace wystawiał na zbiorowych ekspozycjach urządzanych w warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych i Instytucie Propagandy Sztuki12. W słynnej Jamie Michalika13 najczęściej poznawał swoje późniejsze modelki. Aktywnie włączał się w działający tam teatr „Zielony Balonik”, projektując scenografię oraz „malując karykatury i budując z Kamockim nawet szopkę”14.

Jedyną stałą pracą w życiu artysty okazało się być tylko pół roku wykładów z rysunku na Wyższych Kursach dla Kobiet im. A. Baranieckiego (1911 r.). Jako już rozpoznawalnemu artyście, krakowskie Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych zorganizowało w tym też roku pierwszy, indywidualny pokaz malarstwa. Karpiński zaczął także wystawiać za granicą, m.in. w Monachium, Rzymie, Brukseli, Hadze, czy Stanach Zjednoczonych. Czas świetności przerwała na chwilę I wojna światowa, kiedy to artysta jako oficer powołany został w szeregi armii austriackiej.

Nieznana twórczość wojenna

I tutaj rysuje się mało znany, ale istotny epizod malarski. Karpiński pozostał w służbie pozafrontowej i wraz z innymi malarzami tworzył krakowski Oddział Grobów Wojennych, mający za zadanie dokumentację malarską grobów i cmentarzy wojennych15. Powstają wtedy mało znane, ale dość ciekawe prace artysty. Ofensywa pod Gorlicami (Muzeum Regionalne w Stalowej Woli) niczym Fałatowski zimowy pejzaż oddziałuje smutkiem samotnego krzyża. Karpiński maluje rannych żołnierzy, szare, wojenne cmentarze i stare kapliczki. Obrazy, akwarele, rysunki – malarski szkicownik artysty jest bardzo nostalgiczny, pełen niepokoju. Ukazuje wyczucie i wrażliwość malarską na straty jakie niesie za sobą wojna16.

Żona

„Jeszcze w mundurze, ale już polskim, w listopadzie 1918 r. żenię się”17.

Alfons Karpiński Portret żony

Alfons Karpiński Portret żony  |  1930
olej, tektura, 99 × 71 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

Wybranką została, młodsza o dwadzieścia pięć lat, Władysława Chmielarczykówna. Rodzina żony obracała się nieco w kręgach artystycznych, a Władysława w dzieciństwie została sportretowana przez Olgę Boznańską (Portret Heleny i Władysławy Chmielarczykówien, 1906, Muzeum Narodowe w Krakowie), co z wielką przyjemnością wspominała.

Olga Boznańska Portret dziewczynek Heleny i Władysławy Chmielarczyk

Olga Boznańska Portret dziewczynek Heleny i Władysławy Chmielarczyk  |  1906
olej, tektura, 95 × 67 cm, Muzeum Narodowe w Warszawie

Niewiele jednak znamy portretów żony autorstwa Karpińskiego. Czyżby nie nadawała się na modelkę? Na jednym z nich widać kobietę łagodną, ale z pewnym rysem stanowczości. Nic nie wiemy jakim artysta był mężem, dzieci nie mieli. Na pewno całkowicie oddał się malarstwu, co przynosiło mu także dobry zarobek i możliwość utrzymania żony.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński w swojej pracowni z żoną | 1937, źródło: NAC

Jako uznany artysta, Karpiński w latach 1910–1927 pełnił funkcję wiceprezesa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, coraz częściej również wystawiał swoje prace18. Podróżował, wówczas już z żoną, do Paryża, aby m.in. uczestniczyć w zajęciach Académie Colarossi. Wtedy też wreszcie udało mu się poznać Olgę Boznańską. Pod wpływem jej malarstwa paleta Karpińskiego uległa lekkiej przemianie, została nieco rozjaśniona, nastąpiły próby stosowania zdobyczy impresjonizmu, wibracji świateł i jeszcze większej miękkości malunku. Z tego okresu pochodzi m.in. Most w Paryżu (1922, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli), gdzie widzimy niezwykłe rozmycie, wrażenie zamglenia, nastrojowość, czy wykorzystanie naturalnej barwy tektury.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Most w Paryżu  |  1922
olej, tektura, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli

Artysta spełniony

Drugą wojnę światową Karpińscy przetrwali w Krakowie. Dzięki temu w swoim mieszkaniu ocalili wiele obrazów. Po wojnie, w 1950 roku, artysta wziął udział w ostatniej, sto pierwszej, wystawie Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”, a w latach 1949 i 1958 miał jeszcze dwie wystawy indywidualne19. Alfons Karpiński zmarł 6 czerwca 1961 roku w Krakowie, pozostawiając imponujący dorobek malarski.

Właściwie całe jego życie było poświęcone malarstwu, a ponieważ była to także jego praca zarobkowa – bywały lepsze i gorsze obrazy w jego twórczości. Czasami sprzedawał swoje prace za pół darmo. A jednak był tak popularny, że jeszcze za jego życia pojawiały się falsyfikaty jego dzieł.

Sławę przyniosły mu głównie wizerunki kobiece. Jak nikt potrafił z każdej damy wydobyć elegancję, czar i powab – dlatego kobiety uwielbiały się u niego portretować. A jako miłośnik i znawca tkanin, wrażliwy na piękno otaczających przedmiotów, od razu zdobywał serca modelek. Rzadko jednak malował dzieci. Obraz Chłopiec w marynarskim ubranku, który urzeka wibrującym światłem i dziecięcą słodyczą, pozostawia niedosyt tego typu przedstawień. Czasami uwieczniał również swojego kota, zwanego Żabunią.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Biały kotek | niedatowany, fot. Paweł Heppner, kolekcja Krzysztofa Musiała

Doceniano jego martwe natury oraz przedstawienia kameralnych, zacisznych wnętrz ze wspaniałą komodą, wytwornym krzesłem, domowymi bibelotami, wazonami, puzderkami, filiżankami, niekiedy starym zegarem czy fajansową figurką itd…

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Martwa natura z filiżanką | niedatowany, fot. Filip Klin, kolekcja Krzysztofa Musiała

Dekoracyjne wnętrza stały się też okazją do pokazania wspaniałych kwiatów: róż, piwonii, anemonów, których ulotną naturę i wysublimowane odcienie artysta kochał studiować. Martwe natury, charakterystycznie lekko „rozmyte”, w przyciemnionej tonacji barwnej, wprowadzają nastrój spokoju. Każdy mieszczanin pragnął mieć na ścianie „kwiaty” Karpińskiego.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Cyklameny | niedatowany, fot. Paweł Heppner, kolekcja Krzysztofa Musiała

Kwintesencją stylu Karpińskiego zdają się być wizerunki eleganckich kobiet w wytwornych wnętrzach, gdzie piękne damy stają się dopełnieniem dekoracyjnego tła.

Alfons Karpiński

Alfons Karpiński Modelka Jane  |  1908
olej, płótno, 81 × 65 cm, Muzeum Narodowe w Krakowie

Artysta, mimo nieustannego kształcenia i twórczych poszukiwań, potrafił stworzyć swój charakterystyczny, dekoracyjny styl: miękkości, rozmycia, stonowania, spokoju i ciszy. I do końca pozostał mu wierny, nie goniąc za nowinkami nowoczesnego malarstwa. „Mimo że wielu moich kolegów nie wie jak wybrnąć z pewnego chaosu, który w tych latach zapanował w sztuce, ja pozostałem wierny swojemu malarstwu i nigdy tego nie żałowałem”20.

Prace Alfonsa Karpińskiego można znaleźć w wielu muzeach i kolekcjach prywatnych. Największy zbiór, zwłaszcza rysunków, posiada Muzeum Regionalne w Stalowej Woli-Rozwadowie, gdzie obecnie tworzona jest jedyna stała galeria prac artysty w kraju.


Wybrana literatura:

Alfons Karpiński (1875–1961). Katalog zbiorów Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli, red. A. Szlązak, Stalowa Wola 2009.
„Barbizon Wiśniowski”. Mecenat artystyczny Mycielskich w Wiśniowej, pamiętnik wystawy pod red. T. Szeteli-Zauchowej, Rzeszów 1997.
Bartoszek M., Alfons Karpiński. 1875–1961 (katalog wystawy monograficznej), Muzeum Okręgowe w Sandomierzu VII–XII, 2001, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli I–IV, 2002, Sandomierz 2002.
Karpiński A., Wspomnienia, (maszynopis), Kraków 10 grudnia 1950, Instytut Sztuki, Zbiory Specjalne, nr inw. 29.
Szlązak A., Alfons Karpiński – malarski „korespondent” wojenny, w: I wojna światowa nad Sanem, red. A. Garanty, Stalowa Wola 2014.
Weiss-Nowina Konopczyna Z., Nieznane wspomnienia Alfonsa Karpińskiego, „Gazeta Antykwaryczna” kwiecień 1999, nr 4(37) oraz maj 1999, nr 5 (38).


  1. Od 1973 r. Rozwadów stał się dzielnicą Stalowej Woli.
  2. A. Karpiński, Wspomnienia, Kraków 10 grudnia 1950, Instytut Sztuki, Zbiory Specjalne, nr inw. 29, s. 1.
  3. A. Karpiński, Wspomnienia…, s. 5.
  4. Ibidem, s. 8.
  5. „Barbizon Wiśniowski”. Mecenat artystyczny Mycielskich w Wiśniowej, pamiętnik wystawy pod red. T. Szeteli-Zauchowej, Rzeszów 1997, s. 33–34.
  6. A. Karpiński, Wspomnienia…, s. 13.
  7. Ibidem, s. 13.
  8. A. Karpiński, Wspomnienia…, s. 14-15.
  9. Alfons Karpiński (1875– 1961), Katalog zbiorów Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli, red. A. Szlązak, Stalowa Wola 2009, s. 6.
  10. A. Karpiński, Wspomnienia…, s. 18.
  11. Ibidem, s. 16– 17.
  12. Alfons Karpiński (1875– 1961), Katalog zbiorów…, s. 6. Od 1899 r. Karpiński regularnie prezentował swoje prace w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych, od 1902 na wystawach Towarzystwa Polska Sztuka Stosowana.
  13. Dostępne w internecie: http://jamamichalika.pl/historia.htm, dostęp: 20.09.2017.
  14. A. Karpiński, Wspomnienia…, s. 21.
  15. A. Szlązak, Alfons Karpiński – malarski „korespondent” wojenny, w: I wojna światowa nad Sanem, red. A. Garanty, Stalowa Wola 2014, s. 140.
  16. Obrazy o tematyce wojennej autorstwa Karpińskiego znajdziemy m.in. w zbiorach: Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej w Przemyślu (Po bitwie, 1914), Muzeum Regionalnego w Stalowej Woli (Studium żołnierza, 1916; Posterunek, 1915), a także Muzeum Okręgowego w Rzeszowie (Kapliczka w Tuchowie, 1916; Gorlice. Zniszczenia z pierwszej wojny, 1916) i innych.
  17. A. Karpiński, Wspomnienia…, s. 27.
  18. Indywidualne wystawy artysty odbyły się w Krakowie w latach 1926, 1929, 1930, 1931, a także Lwowie (1920, 1926, 1937) i Poznaniu (1925). Otrzymał wiele nagród i wyróżnień, m.in. na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu w 1929 r. został uhonorowany złotym medalem za całokształt twórczości, a w 1933 miasto Kraków przyznało mu nagrodę za Portret L. Solskiego. W 1937 malarz został wyróżniony przez Instytut Propagandy Sztuki za portrety kobiece. Alfons Karpiński (1875–1961), Katalog zbiorów…., s. 7.
  19. Alfons Karpiński (1875– 1961), Katalog zbiorów…, s. 7.
  20. A. Karpiński, Wspomnienia…, s. 39.
Anna Szlązak

» Anna Szlązak

Historyk sztuki, muzealnik.

3 thoughts on “Alfons Karpiński. Malarz piękna i ciszy

  1. ciekawy tekst i ciekawy artysta, wart przypomnienia i nobilitacji, wraz z innymi wielbicielami jego twórczości z niecierpliwością czekam na otrawcie stałej galerii dedykowanej jego sztuce:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »