O czym chcesz poczytać?
  • Słowa kluczowe

  • Tematyka

  • Rodzaj

  • Artysta

Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni



Męczennica sztuki XX w.? Nie roszczę sobie praw do wynoszenia artystki na ołtarze, chcę jednak poddać przemyśleniu przewijające się między wersami cierpienie i postawić jeden z pytajników pojawiających się przy osobie Małgorzaty Starowieyskiej-Zick, bo tak brzmi jej pełne nazwisko. Książka Kapsydy Kobro-Okołowicz to pierwsza monografia Mao Star: zbiór przede wszystkim listów, także fotografii, archiwaliów stanowiących dobrą bazę do stworzenia biografii artystki.

Małgorzata Starowieyska, próby do filmu Ute Aurand, 1981, Berlin

Małgorzata Starowieyska, 1981, fot. fb.com/maostarksiazka

Jako czytelnik jej prywatnych listów, w dużej części do Heleny Starowieyskiej, niejako stajemy w pozycji matki Mao Star. Mamy okazję zapoznać się z relacjami z czasów studiów Starowieyskiej w Paryżu, podróży do Szwecji, Berlina. Niektóre z listów zawierają okruchy przemyśleń na temat sztuki, krytyczne uwagi na temat poznanych ludzi i tego co dla niej najważniejsze, otoczonych wieloma prośbami o przysłanie rzeczy, bądź zapewnieniami o tęsknocie za mamą, oraz Polską. Listy te udzielają najbardziej prywatnej odpowiedzi na pytanie: kim była Mao Star?

Nie obca była artystce filozofia, w której upatrywała nadzieję dla świata. Samotność stała się pozornym wyborem, zaakceptowała fakt, że praca jest dla niej najważniejsza i samodoskonalenie nie ma końca, jednak nie zaprzestała wdawać się w skomplikowane, nowe związki.

Listy zawierają informacje od prozaicznych problemów począwszy – jak to co artystka jadła – do wzmianek o technice pracy, definicji sztuki wyłaniającej się pośród egzaminowego, studenckiego rozgardiaszu:

„W ogóle zaczęłam od tego, że sztuka od zawsze była wyrażaniem (expression) relacji i związku (relation), jaki istnieje między człowiekiem, a światem rzeczywistym (de monde visible), czyli światem materialnym, jak również światem nierzeczywistym (non visible) – czyli światem duchowym (monde spirituelle)”. – Mao Star

Z przemyśleń można wyłowić także te, podejmujące jej własny akt twórczy:

„Stan tworzenia, pełnego!, rzadko jest, ale jest i wtedy znikam, tak, to krótkie chwile, czasem można zwariować(…)”. – Mao Star

Mao Star, działania, 1981, Charlottenburg, Berlin,Fot. archiwum Mao Star, Kapsydy Kobro)

Mao Star, działania, 1981, Charlottenburg, Berlin, fot. archiwum Mao Star, Kapsydy Kobro

Na jej korespondencję składają się (przede wszystkim w okresie Paryskim) liczne powtórzenia, wzmocnienia zwiększające ekspresję, przeróżne zdrobnienia, którymi zwraca się do mamy, oraz fragmenty dopisywane czasem przez kilka dni. Niektóre z nich są poetycko zabarwione. Przypisy na marginesach ułatwiają zorientowanie się w wymienianych w korespondencji osobach.

Odrębnym rozdziałem są listy do Autorki książki, dopowiadające historię z różnych punktów widzenia, jednakże część tekstów jest po niemiecku. Czytelnik znajdzie także zwięzłe kalendarium życia i twórczości Starowieyskiej. Publikacja zachwyca również oprawą graficzną.

Dla zainteresowanych fotografią dodatkowym atutem mogą być zamieszczone w publikacji zdjęcia Eustachego Kossakowskiego, miłośnicy filmu przez szparę zajrzą za kulisy pracy m. in. z Ute Aurand, zaś pasjonaci teatru i performansu muszą pogodzić się z ich ulotnością i zadowolić zdjęciami. Obrazy, cóż, podejrzewam, że niejeden chciałby zobaczyć na żywo. Nie miejsce tutaj na analizę jej wyrazistych rysunków i wierszy. Bogate życie artystyczne, wizyty w muzeach, otoczenie ludzi twórczych, to wszystko składa się na szeroką panoramę życia Mao Star wykazującej się wrażliwością na świat, ale także na wprowadzenie w środowisko twórcze Berlina lat 80-tych i sytuację Polaków za granicą.

Mao Star

Mao Star, fot. fb.com/maostarksiazka

Choć niektórzy nie mogli sobie jej przypomnieć, inni nie chcieli o niej mówić, można odnieść wrażenie, że przez pewien czas, a przynajmniej na początku studiów, Starowieyska czekała aż osiągnie szczyt swoich możliwości, jednak pełni swej sztuki nie mogła odczuć („NIEDOMYŚLANE, NIEDOWYMYŚLONE, NIEDOKOŃCZONE, NIEDORADOWANE” – Mao Star) i niejako sama nie była gotowa aby zabłysnąć w Polsce, do czego przyczyniła się trudna sytuacja materialna. Niszczenie, zaginięcie niektórych obrazów sprawiło, że rzeczywiście można zaobserwować jej tytułowe zanikanie. Gorzka, momentami mroczna historia opowiedziana listami samej Mao Star.


Mao Star słowo/obraz terytoriaKapsyda Kobro-Okołowicz

Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni

Słowo/obraz terytoria
Gdańsk 2015,

Klara Sadkowska

» Klara Sadkowska

Zapatrzona w fotografię, zamyślona nad nowoczesnością i współczesnością studentka Historii Sztuki na KUL-u. Próbuje uporządkować fotograficzny chaos, nie porzucając przy tym sztuki dawnej.

2 thoughts on “Mao Star. Instynktowne zanikanie w przestrzeni

  1. Jak moge skontaktowac sie z autorka? Bylam bliska osoba z otoczenia Malgosi. Szkola Baletowa. Bardz bliska tez pozniej. Mam duzo przemyslen. Sluchalam audycji w 3
    Pr Polskiego Radia. Ciekawa bardzo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



ns-wspieram-post

Spodobał Ci się artykuł? Wesprzyj nas »